Dodaj do ulubionych

Masło, margaryna, olej = duży problem :(

19.02.06, 23:24
Ja wybiegłam już daleko myślami. A mianowicie chodzi mi o 3 faze (do której zresztą aż tak dużo mi nie brakuje).
Chleba nie smaruje niczym więc ten problem mam za sobą. Jednak jest jeden bardzo ważny. Pieczenie.
Jeśli chce zrobić ciasto jakieś co mam użyć do jego wykonania, by było zdrowo i zgodnie z SB? Margaryna ma ochydne kwasy trans i jeszcze pod wpływem wysokiej temperatury coś tam się robi bleeee. Masło ma baaardzo dużo tłuszczów nasyconych. Kochana i zdrowa oliwa z oliwek ma swój typowy zapach i posmak i troszke kosztuje więc do wypieków się nie nadaje. To samo olej rzepakowy. Czego więc używać jako tłuszcze do wypieków???? Co mam zrobić????????? HELP!!
Obserwuj wątek
    • sabatowa Re: Masło, margaryna, olej = duży problem :( 20.02.06, 19:28
      Powiem Ci, że ja sobie pozwoliłam na odstępstwa i nie używam oliwy z oliwek, a
      oleju z pestek winogron. Nie jest najtańszy, ale warto, bo z tego, co wiem, jest
      zdrowy. Mój organizm go toleruje i tracę na wadze.
      Natomiast jeśli chodzi o margarynę, to szczerze polecam "Florę". Nie "Florę
      Pro-activ", bo jest droga ale najzwyklejszą "Florę" w żółtym opakowaniu, która
      jest całkowicie zgodna z naszą dietą, bo zawiera wielonienasycone kwasy
      tłuszczowe Omega 3 i 6 smile
      • g.paula Re: Masło, margaryna, olej = duży problem :( 20.02.06, 22:39
        Flora jest rewelacyjna ale tylko do smarowania pieczywa sad "Flora" zawiera wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega 3 i 6 nie może być poddawana wysokim temperaturom! Wówczas coś tam się z nimi dzieje i kaput - z dobrych tłuszczy zamieniają się w wolne rodniki czyli po polsku truciznę. Dowód -> samozdrowie.interia.pl/dietetyka/abc_odzywiania/news?inf=536785
        A ja potrzebuje czegoś do pichcenia sad sad jakiegoś tłuszczu który idealnie nadawałby się do pieczenia ciast i byłby zdrowy sad
        Może macie jakieś pomysły???
        • piaget11 Re: Masło, margaryna, olej = duży problem :( 21.02.06, 09:28
          a ja myślę, że jak nawet sobie pozwolisz na pieczenie z masłem, to nic się nie
          stanie - w końcu po 1. nie pieczesz codziennie, a po 2. nawet jak zużyjesz
          kostkę masła do ciasta, a zjesz kawałek, to ile tego masła tam będzie...? nie
          dajmy się zwariować smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka