Dodaj do ulubionych

Marne efekty ..... :((

26.03.06, 18:17
jestem na diecie 25 dzień, 14 dni 1 fazy i reszta dni to faza pierwsza z
przygotowaniem na 2 ( chleb razowy , jogurt )przez te dni nie zjadłam nic
słodkiego, moze troche przegiełam z orzeszkami ale efekty są żadne.
Może ze 2 kg mi ubyło czego nie widac po wadze a tylko widze ze spodnie
cuteńke luźniejsze ...
mam dość
Obserwuj wątek
    • jevick Re: Marne efekty ..... :(( 26.03.06, 21:18
      qrcze.nie zachecasz...wink
      • spragnienie Re: Marne efekty ..... :(( 26.03.06, 21:23
        A moze jestes na tyle szczupla, ze nie masz co zrzucac??? Gruby zawsze wiecej
        straci od chudego. Tak to juz jest w naturzewink
        • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 27.03.06, 06:47
          nie nie jestem szczupła, mam nadwage. Wazyłam sie nawet na takiej
          elektronicznej wadze gdzie widaćile tluszczu itd. wg wszystkich tabel
          przelicznyków do prawidłowej wagi brakuje mi 7 kg. A tiu nic sad miał być płaski
          brzuch a tu nic, schudłam przez te dni może raptem 1,5 do 2 kg.

          Przepraszam ze podłamuje inne plażowiczki ale siły nie mam, jak by nie było to
          dieta i nie jem tego czego chce a tu efekt zaden, a słodyczy nie tknełam nic ,
          a to dla mnei masakra sad((
    • ola787 rada 27.03.06, 08:08
      to daj spokoj z SBD, tylko zacznij diete np.1200-15oo kcal. Ja w pierwszej
      fazie sbd zrezygnowalam ze wszystkiego co niedozwolone, oprocz jogobelli z
      owocami. Tak zalozylam, bylo to swiadome, bo nie lubie ascezy. Schudlam 2 kg w
      2 miesiace. Jak zaczelam jesc to, co naprawde lubie, tylko, ze w malych
      ilosciach i bardzo dlugo przezuwalam, to schudlam 4 kg i w sumie to bylo w
      okolo 4-5 tygodni. A jadam mniej, ale za to, to, co lubie. Nie chcialam
      doprowadzac do sytuacji, kiedy widok jajka na twardo przyprawia mnie o mdlosci.
      Bo szkoda do tego doprowadzac, jesli jajka sa takie dobre i zdrowe.
      • sabatowa Re: rada 15.04.06, 02:11
        ola 787, powiem Ci, że to, na czym byłaś, to na pewno nie była dieta South Beach.
        Były już posty na ten temat (właśnie do Ciebie, kiedy żaliłaś się na brak
        efektów). Pierwsza faza opiera się na odcukrzeniu organizmu, aty coedziennie
        ładowałaś w siebie pół kilo słodzonego jogurtu... Nie ma się co dziwić, że
        Twoich efektów praktycznie nie było.
        "nie lubie ascezy."? Asceza na South Beach? Chyba sobie kpisz. South Beach jest
        zdrową i bardzo urozmaiconą dietą.

        Natomiast dieta, która ogranicza kalorie, owszem - pozwoli Ci schudnąć, ale jak
        długo utrzymasz się bez efektu jojo? Tydzień, dwa, może miesiąc? Wiem o tym
        wiele, bo zanim przeszłam na South Beach, wypróbowałam na sobie wiele diet, a
        moją ulubioną (ze względu na skuteczność) była właśnie ograniczająca ilość
        zjadanych kalorii. Przez półtora miesiąca pięknie schudłam - 9 kg. Ale jeszcze
        piękniej wróciły one z nawiązką - nawet nie wiem, kiedy.

        Na South Beach jestem od 17 stycznia (pierwsza faza tylko przez pierwsze dwa
        tygodnie, reszta to faza druga). Do tej pory schudłam 13 kg. Nie głoduję i już w
        ogóle zapomniałam, że jestem na diecie.
        Nie grzeszę, bo ta dieta nie ogranicza jedzenia ilościowo (w ramach rozsądku),
        wyrabia smak i pozwala odkrywać zupełnie nowe rzeczy. Ja, będąc wegetarianką,
        nie mam żadnych problemów z codziennym jedzeniem wg. zasad South Beach.

        Serdecznie polecam ją każdemu i nie radzę słuchać opinii typu: "Ja w pierwszej
        fazie sbd zrezygnowalam ze wszystkiego co niedozwolone, oprocz jogobelli z
        owocami."

        Jeszcze raz powtarzam: odżywianie oli787 to nie była DSB, tylko jakiś nowatorski
        sposób na nie wiem, co!!!
    • jaga1233 Re: Marne efekty ..... :(( 27.03.06, 09:35
      Mi się wydaje,że nie powinnaś tak łatwo rezygnować. Ja też zaczęłam 4 tydzień
      diety, 3 tygodnie to była faza 1. W ciągu tych trzech tygodni schudłam około
      3kg. Wczoraj zaczęłam fazę drugą, do typowego jadłospisu 1 fazy dodałam tylko 1
      jabłko i chyba będę się tego trzymać. Byłam trochę rozczarowana tym niezbyt
      dużym spadkiem wagi, ale zawsze można na to spojrzeć z innej strony. Gdyby nie
      ta dieta chodziłabym sfrustrowana i bez wiąkszych oporów zjadała eklery z
      kremem, co prowadzi wiadomo do czego. Teraz ubrania są trochę luźniejsze i
      czuję się psychicznie zupełnie inaczej. Jeśli nie wyjdzie mi z fazą 2 to znowu
      wrócę na jakiś czas do pierwszej.
      Nie rezygnuj tak łatwo, nie znajdziesz drugiej takiej diety.
      A co do orzeszków to można z nimi przesadzić.Orzechów laskowych i włoskich
      (połówek) można zjeść 15, pistacji 30, ziemnych (pojedyncze ziarna) też 30.
      Życzę wytrwałości i efektów.
      • niebieskaa3 Re: Marne efekty ..... :(( 27.03.06, 14:09
        Może spróbuj Metody Montignaca. Też męczyłam się na DSB i nic. Montignac jest
        mniej restrykcyjny, jem to, co lubię i powoli chudnę.
    • laurka22 Re: Marne efekty ..... :(( 27.03.06, 14:10
      może to nie jest dokładnie twój problem ale przeczytać wartosmile i nie załamuj sie tylko bądź cierpliwasmile
      • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 27.03.06, 18:37
        wiem ze trzeba cierpliwości ale 26 dni to troche jest jak bym widziała ubytek 4
        kg to juz coś a te 2 to pewnie woda bo brzuch mi wcale nie spłaszczył sie sad(
        • malia21 Re: Marne efekty ..... :(( 28.03.06, 00:05
          Ja przed slubem probowalam sie odchudzac na tej diecie i tez szlo marnie.Dopiero jak zaczelam jesc
          wszystko co lubie ale uwazalam na porcje to schudlam duzo! Nie wiem moze organizm sie buntuje i
          trzeba mu wszystko dostarczac tez chleba ale tego zdrowego pelnoziarnistego! Teraz staram sie jadac
          mniej i zdrowo oraz zapisywac wszystko co zjadlam! Diety typu SB mnie frustruja! Mysle ze wiele z nas
          chcac schudnac skupia sie wylacznie na diecie a zapomina o najlepszym sposobie na odchudzanie czyli
          ruchowi! Nie wiem moze nie mam racji! Od kilku dni probuje odzywiac sie rozwaznie i chce uprawiac
          sport! Daje sobie czas tak do swiat jesli nie schudne nic to przejde na SB.Zobaczymy! Co wy na to?
    • suziliu Re: Marne efekty ..... :(( 28.03.06, 10:05
      Ja jestem na DSB od poczatku stycznia - przez pierwszy miesiąc schudłam ok. 6-7
      kg. Wydaje mi się zatem, że to kwestia indywidualna, ile i jak chudniemy - dla
      mnie jest idealna! Do tej pory schudłam ok 12 kg. Teraz idzie mi wolniej - bo i
      grzeszków jest trochę więcej. Nastawiam się teraz na powolne chudnięcie i
      osiągnięcie planowanej wagi.

      Także mimo wszystko życzę cierpliwości i powodzenia
      • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 28.03.06, 16:36
        postanowiłam ze od piątku ide na 13 dni na diete kopenhaską, zobaczymy co
        będzie sad(
        • spragnienie Re: Marne efekty ..... :(( 28.03.06, 18:06
          Nie rob sobie tego. Nie warto. Ta dieta wyciencza...
          Choc z drugiej strony, jesli plazowanie nie daje efektow... Radze Ci sie
          jednak zastanowicwink
          • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 28.03.06, 18:11
            Wiem ze cięzka ta dieta, byłam juz na niej ale to w końcu tylko 13 dni, potem o
            ile siły i silna wola mi pozwolą wróce na SB. Przecież jakoś musze schudnąć ,
            nie mam wymagań 20 czy 30 kg ale 7 albo 8 do prawidłowej wagi sad
    • piaget11 Re: Marne efekty ..... :(( 29.03.06, 08:22
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20960&w=38570327&v=2&s=0
      • spragnienie Re: Marne efekty ..... :(( 29.03.06, 22:53
        pATRZAC Z PERSPEKTYWY CZASU, 11 dni, widze, ze kopenhaska byla wycienczajaca.
        Mi pomogla, jestem zadowolona, ze ja stosowalam, ale moja kolezanka zaemdlala
        ostatnio... Dla kazdego cos dobrego. Warto sie jednak zastanowic.
        • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 30.03.06, 16:25
          sprubuje z kopenhaską, przynajmniej nei bede zażerać tych niesczęsnych
          orzeszków, na kopenhaskiej zawsze jak byłam głodna jadłam jabłko i na chwile
          pomagało , na SB owoców nie można, ja sama nie wiem co robić przeciez 7 kg to
          jeszcze nie tak źle, chciała bym schudnać do końca maja.
          To chyba realne po 3,5 kg w kwietniu i w maju, najgorsze jest to ze mnei to
          wszystko zniechęca sad(
          • piaget11 Re: Marne efekty ..... :(( 31.03.06, 08:23
            klakierka, masz złe podejście...
            oczywiście, każdy by chciał schudnąć 5 kg w dwa tygodnie, to motywuje, ale
            zastanów się, jakim kosztem. Kopenhaska spowolni Ci metabolizm (patrz powyżej,
            załączyłam link). A na SB nie wolno jeść owoców tylko przez 2 tygodnie (zresztą
            na kopenhaskiej też można jeść tylko to, co jest przewidziane na dany dzień,
            więc i tu i tu grzeszysz!) a schudnąć na całę życie. Ja wiem, mówić jest łatwo.
            Sama to przerabiałam - za pierwszym razem poszło gładko, bez grzechów i
            schudłam jakieś 3-3,5 kg. Nie tak dużo, ale to była pierwsza dieta, która w
            ogóle zadziałała, w dodatku nie byłam nigdy głodna i "odtrułam" sobie organizm
            od słodkiego. Potem próbowałam kilkakrotnie wrócić na plażę do I fazy i chudłam
            1,5-2 kg i szybko rezygnowałam...
            ale nie w tym rzecz. jeśli chcesz naprawdę schudnąć, trzymaj się diety (takie
            ciągłe zmiany też rozregulują Ci organizm) i staraj się nie grzeszyć. może
            włącz jakieś ćwiczonka. I zastanów się, czy np. nie jesz za mało warzyw
            (błonnik), bo nie sztuką jest nie jesć, ale sztuką jest jeść włąściwie - a
            podstawą DSB to warzywka do każdego posiłku smile
            nie namawiam oczywiście, pozdrawiam smile
            • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 31.03.06, 17:38
              Dzięki za wsparcie piagett11, nie wiem co robić a i tak nie chudne.
              • jaga1233 Re: Marne efekty ..... :(( 03.04.06, 09:40
                Może poprostu do diety trzeba by było dołączyć trochę sportu? Ja na przykład od
                tygodnia jeżdżę na rowerze (ok. 18 km). W ciągu tygodnia chudnę około 1 kg.
                Czasami na efekty trzeca trochę poczekać. Nie marudź i wracaj na SB
                • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 03.04.06, 18:37
                  Jestem na zmodyfikowanej kopenhaskiej, zmodyfikowanej tzn. ze jak jestem jescze
                  głodna to jem jabłko a zamiast jogurtu naturalnego jem owocowy bez cukru i
                  tłuszczu z otrębami-bo mam zaparcia.
                  Tyle modyfikacji, słaba dziś właśnie jestem, słodkiego nic nie jem.W wielki
                  piątek chyba skoncze tą kopenhaską, i na świeta postaram sie 2 faze na te 3-4
                  dni. Potem mam w planie 2 tygodnie rygoru na 1 fazie SB bez żadnych orzeszków!!
                  żadnych i chce jescze zmniejszy tłuszcz.
                  I tak dobrne do końca kwietnia.
                  Kiedyś jak się odchudzałam-nawet mniej rygorystycznie to po miesiącu było mniej
                  4 kg, a teraz nic sad( a to człowieka nie motywuje.
                  • mdbee Re: Marne efekty ..... :(( 03.04.06, 20:01
                    klakierko! mysle, ze za bardzo meczysz swoj organizm. jak teraz po kopenhaskiej
                    przejdziesz na 2 fazxe to mysle, ze przytyjesz nawet a nie schudniesz, bo bedzie
                    ogromna roznica w dostarczanych organizmowi kaloriach. kopenhaska to prawie ze
                    jangorsze co moze byc dla organizmu!! nie chce Cie w zaden sposob krytykowac, bo
                    nie mam do tego zadnego prawa, ale pomysl o swoim zdrowiu. wiem, ze kazdy chce
                    efektow natychmiast, ale na wszystko trzeba troche popracowac. tak jak
                    pracowalas na nadmiarowe kilogramy. ja jestem na dsb juz od prawie 2 miesiecy.
                    trzymam sie, choc tez bywalo roznie. najpierw w 1 fazie (24 dni) spadlo 4,5kg,
                    ale bylam super rygorystyczna, a potem przez ponad 3 tygodnie na 2 nic!!! nawet
                    raz wzroslo o 0,5kg, ale walczylam dalej. tydzien temu po 3-tygodniowej 2 fazie
                    wrocilam na 1 i w ten tydzien spadlo 1,1 - tez nie super duzo, ale powolutku
                    daze do celu a moj organizm sie nie buntuje. nie oslabiaj sie, bo nie warto.
                    wszystko mozna osiagnac powoli, bez wiekszych szkod i co najwazniejsze na
                    zawsze, a nie tylko na chwile po to zeby szybko zobaczyc efekt. zycze Ci
                    powodzenia i wiary we wlasne sily, bo odpowiednie nastawienie do tego co sie
                    robi tez bardzo duzo dajesmile
                    • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 03.04.06, 22:16
                      dziękuje mdbee za wsparcie, wiesz ja już nie pierwszy raz się odchudzam ale
                      naprawde po miesiącu to ja sie spodziewałam ze chociaż 3kg schudne.Sama wiesz
                      ze jak nie ma choćby najmniejszych rezultatów to nie ma motywacji na dalsze
                      odchudzanie.
                      2 lata temu zrobiłam kopenhaską, potem juz bez szczególnej diety uważałam na to
                      co jem. W każdym razie od marca do końca maja schudłam 6 kg, nie jest to
                      zawrotna ilosc ale mnei taka satysfakcjonuje. Chudłam zdrowo bo mniej niż
                      kilogram na tydzień.Czułam sie lepiej, lżej nic mnie nie bolało. A teraz sad
                      brak efektów upatruje jescze w pig.anty które zresztą biore -wtedy też brałam
                      tyle że inne i to nie przeszkadzało mi chudnąć.
                      Potrzebuje też wiecej ruchu ale teraz większość czasu po pracy spędzam w domu
                      bo się ucze i tak będzie do czerwca, oczywiście nie siedze tylko w domu ale
                      myśle ze powinnam wiecej sie ruszać, niestety doba ma tylko 24h a ja czasem juz
                      nie mam sił - tak jak np. w dziejszy dzień zeby isc na aerobik.
                      Dziękuje wam bardzo, na plaże wróce tylko może po świetach ...
                      • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 06.04.06, 16:40
                        zaczne od tego ze ubyło mi 2 kg !!! smile))))))))))))))))))))))))))))
                        ja wiem ze to nie duzo, ale kopenhaska jest ostro zmodyfikowana tongue_out jem wiecej
                        jabłek niż potrzeba, i zjadam troszke orzeszków z czasie kryzysu smile ,jem
                        jogurty owocowe te bez cukru i tłuczu sanokowskie ( całkiem niezłe są ) no i
                        jesm troszke musli lub otrąb bo są zaparcia sad( ale juz jest lepiej.
                        Do świąt wytrzymam i ide znów na 1 faze SB smile)
                        • spragnienie Re: Marne efekty ..... :(( 07.04.06, 12:12
                          Gratuluje spadku wagiwink. rzeczywiscie modyfikujesz kopenhaskawink. I to sporo,
                          ale skoro masz efekty to wspaniale. no i pewnie sama dieta bedzie mniej trudna
                          i bolesna dla Twojego organizmuwink. Pozdrawiam.
                          • klakierka Re: Marne efekty ..... :(( 07.04.06, 13:02
                            Ja juz kiedys byłam na kopenhaskiej, i to tak rygorystycznej ze słate
                            faktycznie jadłam z cytryną i oliwką , schudłam to fakt ale potem jak zaczełam
                            wprowadzać pieczywo czy makaron razowy to puchłam jak nie wiem i miałam
                            straszną ochote na słodkie.
                            Ja tą kopenhaską modyfikuje tak na styl SB, na 2 faze właśnie.Mam nadzieje ze
                            jescze ze 2 kg mi ubędzie , ale nie powiem łatwo nie jest :[
                            • flakonka Re: Marne efekty ..... :(( 17.04.06, 09:14
                              gratuluje ze spadly ci te 2 kilogramy, ale odchudzajac sie w tak rygorystyczny
                              sposob sprawisz ze potem po kazdym takim odchudzaniu jojo bedzie sprawialo, ze
                              zamiast 7 kilogramow do zrzucenia bedziesz miala coraz wiecej ... ja sama
                              kiedys sie tak odchudzalam - zaczelam od 68 - wtedy jeszcze bylam szczupla z
                              mojego dzisiejszego punktu widzenia a doszlam stopniowo do ...93!! dzis zaluje
                              ze w ogole kiedykolwiek zaczelam sie odchudzac... teraz po prostu probuje
                              zdrowiej sie odzywiac, mniej jesc, a na efekty trzeba poczekac smile niestety
                              • nitka.69 Re: Marne efekty ..... :(( 20.04.06, 09:28
                                Kurcze flakonka masz racje. Jak sie nie odchudzalam to moze mialam co jakis
                                czas plus/minus 3 kg (ok. 63 kg - 170 cm) a teraz makabra....75kg i to wszystko
                                przez diety. ubylo mi troche, 2x wiecej przybylo potem. Ale niczego sie nie
                                nauczylam......i teraz jestem na kopenhaskiej.... ale staram sie duzo
                                ruszac....ech. No nic. Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka