Dodaj do ulubionych

plażowiczki II fazy!

31.07.06, 20:08
Witam wszystkie plażowiczki II fazy. Jak wasze postępy w odchudzaniu?Ja
jestem dziś 5 dzień w II fazie i jak na razie waga zatrzymała się w miejscu.
Ale wiem, że to normalne więc się nie przejmuję. Jem prawie tak samo jak w
fazie I, dodałam trochę owoców, ale tylko tych dozwolonych. Ostatnio miałam
imieniny,dla swoich gości przygotowałam dużo smakołyków, a sama z mężem
wcinałam pomidory z mozzarellą i roladki z piersi kurczaka. Tylko winka
wypiłam trochę dużosmile)) Mam nadzieję, drogie plażowiczki, że się trzymacie i
nadal udaje wam się wytrwać. Czekam na wasze wpisy z waszymi osiągnięciami i
doświadczeniami. Pozdrawiam wszystkich cieplutkosmileAcha! Do wszystkich
doświadczonych plażowiczek:napiszcie mi na co pozwalacie sobie w fazie II,
może jakoś urozmaicę swoje jedzonko. Buziaki
Obserwuj wątek
    • moncherri Re: plażowiczki II fazy! 31.07.06, 20:30
      Cześć Aniusia24, ja też jestem już w 2 fazie. To mój 3 dzien. Musze przyznać,
      że nie mialam zbytnio ochoty na nią przechodzić bo przedłużyłam sobie fazę 1.
      Sądziłam, że efekty będą lepsze bo po 1 fazie schudłam sporo. Niestety moje
      nadzieje okazały się płonne i przez dodatkowe półtora tyg. nie zgubiłam ani
      grama. Więc podpytałam dziewczyny na forum i zdecydowałam się przejsc na 2
      fazę. Teraz dalej stoję w miejscu ale miło mi słyszeć, że nie tylko ja mam ten
      problem, bo już myślałam, ze to ze mną jest coś nie tak. W grupie zawsze
      raźniej, prawda?? Wprowadziłam do jadłospisu gruszki i jabłka na razie- 1
      sztuka dziennie. Zobaczę czy to coś da. A ty jakie owoce zjadasz i w jakiej
      ilości? Cieszę się bardzo,że idziemy prawie równo w 2 fazie-napewno będzie nam
      łatwiej. Pozdrowionka smile)
      • chudas16 Re: plażowiczki II fazy! 31.07.06, 20:42
        czesc. ja dzis 1 dzien fazy 2. na pierwszej schudłam 3,5-4kg.
        dzisiaj więc zrobiłam sobie mega wyżerkę, ale esbecką heheh
        śniadanie:
        jogurt naturalny danona, 1 gars potężna płatków fitneśś z owocami i też 1 garść
        płatków frutina. do tego cynamon
        2 śniadanie:
        pomidor
        obiad:
        ogromne jabłko- takie z 250g!!!
        podwieczorkokolacja (zjedzona ok. 15.45, bo taka duża to żeby się strawiła do
        nocy heheh)
        pół ogromnego kabaczka, wydrywowanego z pestek i zapieczonego z 4 małymi
        pieczarkami, 5 dużymi plastrami wędliny jakiejś drobiowej(rozmiar jak szynka
        normalnie heheh), czosnkiem, pomidorem (nadzienie wczesniej rozdrobniłam rzecz
        jasna i rzuciłam na patelnie z oliwą) i na to poszła mozarella. po 40 minutach
        w piekarniku i 10 minutach pałaszowania mój żołądek był wypełniony do
        nieprzytomności hehehe
        i teraz, o 20.40 sącze sobie kubek kakao )szklanka mleka 0,5%, łyżka kakao, 2
        tabsy słodzika) p.s. to mleko to istna woda heheh

        ale myśle,ze mimoże wprowadze sobie troche jeszcze pumpernikla to nadal będe
        chudła, bo w zasadzie jem mniej niż 1000kcal, wiec chudniecie w granicach 1,5kg
        tygodniowo powinno być zachowane.a jeszcze jak dożuce ruch (łyżworolki jeśli
        kupię i hula hop jeśli też kupię, najwyżej z pieskiem na spaceru będę biegać i
        robić formę przed pielgrzymką do której jeszcze mam 3 tyg tylko!!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka