ceres9 23.08.06, 23:53 siedze i wpi*** wszystkie warzywa jakie w domu sa:Xw sumie dobrze,ze tylko warzywa,ale i tak czuje sie fatalnie i czarne mysli mi sie wlaczyli cos z cyklu"nigdy nie schudne"itp;/help Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
igge Re: kryzys;/ 24.08.06, 00:04 Hej, głowa do góry, jutro będzie lepiej. ja też dzisiaj wpi*** wszystko co miałam w lodowce i co gorsze nie były to raczej warzywa (szczegóły w wątku "od dziś") ale taki parszywy dzień wcale nie znaczy, że nie schudniemy!!!!! ja chyba powinnam kłaść sie spać przed dziesiątą (co bardzo podobałoby sie mojemu mężowi) bo najwięcej zjadam późnym wieczorem albo spać albo silna wola dzisiaj silnej woli nie mam więc do łóżka marsz dobranoc Odpowiedz Link
ceres9 Re: kryzys;/ 24.08.06, 00:16 Dzieki;]ja dzis chyba przezywalam "kryzys dnia trzeciego"choc to wcale nie jest moj 3 dzien:X mam nadzieje,ze jutro sie opamietam. buzka i milych snow;] Odpowiedz Link
igge Re: kryzys;/ 24.08.06, 00:24 ja jadłam tydzień przed SB, dużo, dużo więcej, tyle, że już wtedy starałam się unikać węgli i i tak sporo schudłam więc takie jednorazowe obżarstwo nie ma raczej znaczenia! ciepłe pozdrowionka teraz już naprawdę sie kładę )))))) Odpowiedz Link
bugia Re: kryzys;/ 24.08.06, 09:22 Dziewczyny, trzymajcie się, będzie dobrze. Mi się dzisiaj śniło, że się zapomniałam i zjadłam pomidorowoą z makaronem i łazanki. Nie wiem czy mam sie z tego śmiać, czy to pierwsze symptomy obłędu. Kurcze, żeby mi się jedzenie śniło ...?? Odpowiedz Link
szymekela Re: kryzys;/ 24.08.06, 09:33 Mnie coś takiego dopada przeażnie w sobotę " co tygodniowy napad głodu". Jem raz dziennie od rana do wieczora. Ale odkąd jestem na Sb są to tylko dozwolone produkty. Wieczorne obrzerstowo niestety też a tym walczę. I jak inne koleżanki plażowiczki chodzę spać z dzieciakami o 21. Za to rano mogę wstać o 5 bez budzika na co mój mąż puka palcem w czoło. Pozdrawiam, nie jesteście same. Ja naewt jak nie chudnę to pocieszam się żę przynajmniej nie tyję Odpowiedz Link
ceres9 Re: kryzys;/ 24.08.06, 13:59 Ano wlasnie,a jak nie bylam na SB to srednio co dwa miesiace pzybywal mi kilogram wiec teoretycznie tez powinnam sie cieszyc,ze nie tyje? Bugia haha ale jaka ulga jak sie obudzilas,ze to tylko sen,co nie?tez mi sie zarcie sni Odpowiedz Link
madzeska1 Re: kryzys;/ 24.08.06, 15:39 Ja wczoraj też miałam kryzys i myślę,że nic nie schudnę.Wtedy się załamię i zadam sobie pytanie - w takim razie po co to było? Odpowiedz Link