Dodaj do ulubionych

jestem ZAŁAMANA!

19.02.07, 09:21
Dzisiaj 13 dzień I fazy - przestrzegałam jej bardzo restrykcyjnie - żadnych
"grzeszków" żadnego jedzenia po 18 i ...... schudłam tylko 1 kg. DLACZEGO????
Obserwuj wątek
    • daria110 Re: jestem ZAŁAMANA! 19.02.07, 09:32
      ja jestm na 11 dniu i co gorsze nic nie schudlam... a tez przestrzegam dosc
      rygorystycznie diety... coz moze ta dieta nie jest dla mniesad
    • bikenbok Re: jestem ZAŁAMANA! 19.02.07, 14:30
      a z jakiej wagi schodzisz?
      pamietaj - South Beach jest dieta bardzo rozsadną - jesli ważysz 52 a chesz 48 -
      to to sie nie uda!
    • redme Re: jestem ZAŁAMANA! 20.02.07, 13:49
      14 dzień I fazy nadal tylko kg w dół. Co robić? Przechodzić na II czy jeszcze
      pociągnać I??
      • gaapa Re: jestem ZAŁAMANA! 21.02.07, 20:20
        naprawde myslicie ze na tej diecie nie mozna schudnac ponizej 50 kg?sa chyba
        dziewczyny ktore tez chudly z wagi normalnej.ja w ogole jestem zdania ze ta
        dieta to sposob odzywiania,trudno jest faktycznie tak liczyc kazdy dzien na
        diecie.ale kiedy stosuje sie ogolne zasady, od czasu do czasu pozwalajac sobie
        na grzeszki to na pewno sie nie przytyje.glowa do gory!moze faktycznie powinnas
        przejsc na 2,moze potrzebujesz blonnika,owocow,tak zeby podkrecic przemiane materii.
        • achran Re: jestem ZAŁAMANA! 06.03.07, 18:18
          czesc. przejrzyjcie dobrze diete.moze gdzies jest blad. niestety czesto sa
          jakies niedomowienia np. pieczywo chrupkie lub ryzowe, surowa marchew, warzywa
          z puszki,ryby z puszki,herbatki owocowe w duzej ilosci,parowki i bob (jak w
          moim przypadku) na kazdego hamujaco moze podzialac co innego.moze za malo
          pijecie? u mnie przeklamania w wadze byly z powodu zaparc i dopiero jak sie ich
          pozbylam zaczlam widziec regularne spadki w wadze.powodow moze byc naprawde
          duzo.ja poprzednimrazem w 1 tyg nie schudalam nic. w drugim tyg jakies 2 kg.
          dopiero jak przedluzylam na 3 tydz to waga ruszyla.organizm chyba sie bronil bo
          przyzwyczail sie do moich czestych diet.teraz wrocilam na diete i troszke
          grzesze i z nizszej wagi startuje (66 poprzednio 72) i chyba jest ciezej.ale
          walcze.pozdrawiam-beata
    • noida Re: jestem ZAŁAMANA! 07.03.07, 13:08
      A wcześniej często się odchudzałaś? Jeśli tak, to organizm mógł stać się odporny
      na różnego rodzaju diety i reagować z opóźnieniem... Ale powinnaś zacząć chudnąć
      za jakiś czas.
      A może w rzeczywistości Twoja waga jest prawidłowa i nie potrzebujesz więcej
      chudnąć? Na diecie Montignaca chudnie się na przykład tylko do pewnego momentu,
      nie można się "wychudzić". A South Beach jest podobna do Montignaca.
      • aniasol Re: jestem ZAŁAMANA! 07.03.07, 13:29
        Też tak myślę, ja jestem 10 dni na I fazie SB i spadło mi tylko 2 kg, ale ważę
        62 przy wzroście 160. Chcę schudnąć do 55 i wiem, ze teraz trzeba czasu, waga
        będzie pomału spadać. Nie wiem dziewczyny czemu tak bardzo chcecie wyglądać jak
        szkielety, to przecież nie jest ładne. Nawet jeśli zostanie za dużo, ale jest to
        ładnie ukształtowane to wygląda 100 razy lepiej nić ktoś wychudzony. Pomyślcie
        nad tym
        • achran Re: jestem ZAŁAMANA! 07.03.07, 14:31
          czesc
          nie moge wypowiadc sie za inne dziewczyny, ale mi do szkieletu daleko.nie chce
          nim byc i nigdy nie bede chocby ze wzgledu na bioderka, ktore nigdy nie beda
          chlopieco waskie.mam kobieca budowe i tyle.i ciesze sie z niej.ale faldka na
          brzuszku ktora odznacza sie pod bluzeczka obcisla to nic milego.wiec musze sie
          jej pozbyc.zeby sie jeszcze cwiczyc chcialo.choc w polowie tak jak mi sie nie
          chcesmilepozdrawiam i zycze powodzenia
          • madzik.bi Re: jestem ZAŁAMANA! 07.03.07, 15:05
            Jeśli chodzi o fałdkę na brzuchu, to tu niestety może byc tak, że pomogą przede
            wszystkim ćwiczenia. Mam podobny problem. Co prawda schudłam w pierwszej fazie
            4 kg (z 59 do 55 kg przy wzroście 165), ale fałdka została. Zmniejszyła się, to
            jasne, ale nadal jest. Widzę, że dużo łatwiej spada mi tłuszczyk z ud i
            pośladków niż z brzucha.
            Może Twój problem też w tym tkwi. Może Twoja waga jest odpowiednia do wzrostu i
            dlatego na diecie nie tracisz kilogramów. Spróbuj poćwiczyć mięśnie brzucha - w
            domu brzuszki, a do tego zapisz się na siłownię czy fitness.
            Pozdrawiam, życzę powodzenia i widocznych efektów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka