I ja zdecydowałam się na SB

Co prawda, nie mam wiele do zgubienia, jakieś 6-7 kg i dla niektórych z Was pewno jestem chudzielec, ale jak 1.01.1.2008 weszłam na wagę i zobaczyłam, że przez JEDEN MIESIĄC przytyłam 6 kg, to się przeraziłam i od tego pierwszego stycznia cały czas się zbieram. Zawsze ważyłam 52-53 kg przy wzroście 164cm i było mi z tym dobrze. Potem zaszłam w ciążę, po urodzeniu dziecka bardzo szybko doszłam do wagi 54 kg i utrzymywała się ona przez prawie 2 lata. Potem nagle te 6kg na plusie... Przestałam karmić piersią, przeprowadziliśmy się, prawie przestałam wychodzić z domu (bo zimno, bo wieje, bo dziecko wiatru nie lubi, a nie ma z kim zostawić itp. itd). Zdaję sobie sprawę z tego, że to moja wina. Co jakiś czas próbuję siadać na rowerek lub robić brzuszki (6 Weidera), ale nie wychodzi mi... Nie muszę mówić, jak wyglądają moje obtłuszczone udda z pięknymi grudkami - tego akurat nie mogę sobie wybaczyć ;/ No nic... Znajoma się odchudza, spróbuję i ja. Z ułożonym programem "jedzeniowym" może będzie łatwiej. Mąż się przeraził, gdy wczoraj pojechaliśmy na zakupy (moje przygotowania do dietki ^^), ale cóż, jakoś to przeżyje...
Mój pierwszy dzień ma wyglądać tak:
Śniadanie - 2 jajka + 2 pomidory ze szczypiorkiem (zjedzone, jestem głodna!!)
II śniadanie - jogurt naturalny 0% + kakao gorzkie + ew. słodzik (można??)
Obiad - zapiekanka wg forumowego przepisu
Deser - 15 migdałów
Kolacja - sałatka z tuńczyka (wg przepisu forumowego)
Czytałam, że dieta dopuszcza 5-6 posiłków, więc nie wykluczam, że przez pierwszych kilka dni będę jadła właśnie 6 posiłków, bo nie wiem, jak wytrzymam... Wytrzymam, ale w jakim będę stanie?...Żołądek herbatką owocową zaleję

Kawę rozupszczalną będę pić sporadycznie, pownieważ nie jestem od niej uzależniona i pić nie muszę, piję, bo lubię, ale TYLKO z mlekiem. Dzisiaj nie mam w domu mleko odtłuszczonego, więc...
Mam tylko wątpliwości co do jogurtu, bo jest 0%, ale nie piszą czy 0 cukru...