Dziewczyny,
ponieważ czytam w innym wątku, że przez święta mniej lub bardziej
popłynęłyśmy, pozwalam założyć sobie nowy. A tamten odcinam grubą kreską
Obiecajmy tu sobie,że będziemy grzeczne, będziemy się wspierać i nie będziemy
się rozgrzeszać. Będziemy tu sobie opowiadały jak nam idzie - i damy radę.
Seurassari jesteś jeszcze? Robimy tak, jak wtedy?
Pozdrawiam plażowo.