Pewnie nikt mnie nie pamięta, ale ja pamiętam to forum. Mam 17 lat, jestem w
pierwszej klasie liceum. W zeszłym roku, dokładnie 21 lipca zaczęłam dietę SB,
ważyłam 74 kg przy 168 cm wzrostu. Chciałam iść do liceum nie wstydząc się
siebie i swojej wagi, nie chciałam być pośmiewiskiem. I udało się!
We wrześniu, kiedy szłam do szkoły po raz pierwszy, ważyłam już 66 kg. SB
pozbawiło mnie 8 kg w ponad miesiąc. Dla mnie był to ogromny sukces. Potem
chudłam ćwicząc, ale przestrzegając zasad SB, tyle, że będąc już na III fazie.
Uczeń potrzebuje węglowodanów, nie chciałam się pogorszyć w nauce. Aktualnie
ważę 57 kg. Wracam do Was, aby dodać Wam sił w walce. Wytrwajcie w tej diecie,
bo naprawdę warto! Jestem też z Wami ponownie, bo, zaczynając od dziś, mam 5
tyg na dojście do wagi ok 54-52 kg. Wyjeżdżam z koleżankami na wakacje i chcę
wyglądać jak najlepiej. Dziś jest mój pierwszy dzień I fazy. Wspomnienia
wróciły, jeszcze niedawno czytałam to forum będąc o kilkanaście kg cięższa. W
sumie dzięki SB i ćwiczeniom (głównie stepper, miesiąc siłowni po drodze, ale
bez większych szaleństw) straciłam 17 kg!

Teraz wracam, aby dojść do
idealnej dla mnie wagi i sylwetki.
Na razie nie będę ćwiczyć, postawię na dietę, przynajmniej przez ten tydzień.
Jeśli macie pytania, to nie ma problemu, chętnie odpowiem. I trzymajcie się,
bo warto!