Dodaj do ulubionych

Uasypianie przy piersi / usypianie samodzielne

23.11.09, 09:25
Doświadczone Mamy jak to jest z usypieniam? czy przyjdzie moment ze
dziecko samo zacznie usypiać (bez piersi) czy raczej na to ze to
stanie się samo nie mam co liczyć.

Obecnie jestem mamą prawie roczniaka, przy mnie usypia tylko przy
piersi, mialam kilka m-cy temu ambicje zeby nauczyć go samodzielnie
usypiać, ale płacz, smutek z tym zw. spowodował ze odpuściłam-nie
chce by moje dziecko płakało. Przy piersi usypia najczęściej
spokojnie, mamrocząc pod noskiem, cud malinkawink jednak czy to jest
dobre? czy za kilka m-cy jest szansa na spokojne nauczenie usypiania
bez piersi w buzi. jak to było u Was?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 23.11.09, 10:00
      Oczywiście, że kiedyś dziecko nauczy się zasypiać samo. W sensie - bez piersi,
      bo "zasypianiu samodzielnemu" jako zostawieniu dziecka samego w pokoju żeby
      zasnęło jestem przeciwna, więc nie stosuję, siedzę nawet ze starszą, 4-latką aż
      zaśnie i np. czytam bajki albo trzymam za rączkę/stopę. Młodszego (26m) po
      wieczornym ssaniu pytam "Pójdziesz teraz do łóżeczka?" on kiwa główką, schodzi
      mi z kolan i kładzie się do łóżeczka, przy czym też muszę trzymać go za rączkę
      aż zaśnie.
    • desse_o Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 23.11.09, 10:16
      ja mam młodsze dziecko, syn ma 9,5 miesiąca i widzę ogromne zmiany w zasypianiu.
      Gdzieś do 4 miesiąca było spanie z piersią w buzi, której raczej nie oddawał.
      Potem do 7-8 miesiąca zasypianie wyłącznie przy piersi, ale już oddawał ją
      mamusi po zaśnięciu. Od niedawna przeważnie zje wieczorem i jeszcze poszaleje po
      łóżku, pogada ze mną agugug aaaa.. bla... dzaaa.daa.d.d.d.aaaaa itd, a potem
      kładę go na sobie i śpiewam mu kołysanki. Zasypia wtedy bez piersi.
      Wybudza się po 45 minutach i wtedy musi być mamusia, wystarczy wejść do pokoju,
      odezwać się do niego i położyć obok a on od razu zasypia. Jak pójdzie tatuś, to
      jest dalej płacz mimo jego zabiegów noszenia, lulania i śpiewania.
    • staann Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 23.11.09, 11:07
      ja mam 19m córkę
      z tęsknotą wspominam jak chciała zasypiać przy piersi, 20 min i dziecko spało
      2 tyg temu jej się odwidziało, zjada mleczko i zaczyna się 1,5h skakanie po
      łóżku, przy czym ma być zgaszone światło i muszę przy niej leżeć ja. Jak muszę
      wyjść (np do łazienki) i m z nią zostaje to jest wielki wrzask. Jak tak sobie
      poskacze po łóżku, to w końcu kładzie się na naszej poduszce cała, przytula lalę
      - ja mam jej nawet nie dotykać, mam leżeć obok i w 2-3 min śpi.
      Mnie to usypianie strasznie męczy w tej chwili. Ile można siedzieć cicho w
      ciemnym pokoju. Liczę na to, że sytuacja się unormuje. Tym bardziej, że teraz
      przez to chodzi b. późno spać-ok.23, wstaje i tak o 8, w dzień śpi ok. 1,5,
      wstaje najpóźniej o 15. Wydaje mi się, że powinna trochę dłużej spać, ale w tej
      chwili nie potrafię jej poprzestawiać.
      Podepnę się pod wątek, ma ktoś jakieś sugestie co z nią zrobić? Czy muszę
      przeczekać? Dodam, że idą jej 3 czwórki i z tym wiążę problemy ze spaniem.
      • aldakra staann 23.11.09, 15:37
        Ja mam dokładnie to samo! Moja mała ma 20 miesięcy i też tęsknię za
        tym szybkim usypianiem przy piersi - moja mała cyca pierw przez 30
        minut a potem skacze po łóżku, wierci się, kopie nogami i w końcu
        pada - i trwa to wieki! A ja siędzę i czekam (albo udaję że śpię - i
        niestety sama zasypiam razem z nią!)
        Mała idzie spać ok. 21:00 wstaje ok. 7:00 drzemka jest 1 o godz.
        12:00 (1,5-2 godziny), mojej już czwórki wyszły, teraz idzie chyba
        jedna trójka - a zmiany w usypianiu nie widać sad chyba taki okres
        rozwojowy...
        • mania2347 Re: staann i aldakra 24.11.09, 14:03
          Pocieszę was że to przechodzi tylko trzeba cierpliwie nic się nie odzywać i
          czekać znudzą się jak zobaczą że nikogo to nocne skakanie nie cieszy u nas to
          trwało 3 miesiące aż! dla nie koszmar ale teraz syn wrócił do rytuału
          zasypiania przy piersi
          • staann Re: staann i aldakra 26.11.09, 20:14
            to mnie trochę pocieszyłaś, ale i wystraszyłaś, bo to siedzenie po cichu w
            ciemnym pokoju doprowadza mnie do obłędu. Jakbym mogła sobie chociaż światło
            włączyć i książkę poczytać.
    • basiak36 Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 23.11.09, 11:19
      Nauczy sie samo zasypiac kiedy bedzie na to gotowesmile Takie male dziecko
      potrzebuje piersi aby zasypiac, jesli piersi nie ma, szuka czegos innego,
      smoczka, pluszaka, kawalka kocyka.
      Samodzielne zasypianie jak je zwa, zwykle nim nie jest, po prostu mame zastepuje
      sie czyms, np pluszakiem.
    • lacitadelle Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 23.11.09, 11:24
      Syn ma półtora roku i jeszcze niedawno miałam myśli podobne do Twoich, jak byłam
      w domu to o zasypianiu bez piersi nie było mowy. Kilka dni temu syn zszokował
      nas tym, że wypuścił pierś i usnął turlając i przytulając się jeszcze z nami
      przez kilka minut. Sam, samiuteńki, bez żadnej zachęty. Ale przytulanie,
      czytanie, czy generalnie wspólne zasypianie mam nadzieję zostanie na długo.
      • oda100 Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 23.11.09, 12:50
        moim synem w wieku okolo 2,5 lat zaczal zajmowac sie wieczorem tata,
        karmienia byly juz sporadyczne, bo bylam w ciazy, maly bez zalu
        utulal sie w ramionach taty i sluchal bajki czytanej przez niego.
        Tak zostalo do dzis - ojciec usypia przewaznie starszaka, a ja mam
        mala przy piersi. Syn ma ponad 4 lata, sporadycznie zasnal sam, bo
        byl bardzo zmeczony, najczesciej mowi ze jest bardzo spiacy, ale te
        dwie minuty glaskania i ksiazeczka musi byc. Wczesnie nie probowalam
        go uspypiac inaczej, bo nie bylo potrzeby. Mysle ze starsze dziecko
        duzo latwiej zasnie bez piersi.
        • frida_a Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 23.11.09, 21:03
          Chętnie poczytałam bo problem mam ten sam uncertainchociaż nie do końca..
          Wieczorami zawsze zasypia przy cycu , czasem zaśnie do końca a czasem pocyca
          poturla się jeszcze poprzemieszcza i zasypia.
          Natomiast w dzień sypia już tylko jedne raz , albo zasypia na spacerze albo w
          domu przy piersi, i parę razy się zdarzyło że akurat jak wyszłam synkowi
          zachciało się spać i usnął tak po prostu przy tatusiu a to na kolanach , a to
          leżąc na łóżku .
          Podsumowując uważam , że jeśli się chce dziecko nauczyć zasypiania bez piersi
          musi je usypiać tata smile
          • myrtille Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 24.11.09, 15:01
            U nas od tygodnia małe zmiany.
            Amelka cały czas zasypiała przy piersi, ale w końcu udało mi się z Nią poważnie
            porozmawiać i teraz po piersi śpiewamy sobie piosenki (najpierw solo a potem w
            duecie), a potem trzymamy się za ręce i zasypia.
            Mniej obciążające to dla mnie i nawet ładnie się na to przestawiła, tyle że w
            nocy za to budzi się po 15 razy i sprawdza czy nie poszłam sobie.
            Eh.
            Jak mi się marzy jakaś przespana noc.
    • tym08 Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 26.11.09, 18:30
      do niedawna mloda (18 mies) zasypiala przy piersi. od jakiegos czasu
      piers przed spaniem owszem, ale oczy sie nie zamykaja. wkladam ja do
      lozeczka i wychodze z pokoju. usypia sama w ciagu 5 minut bez
      zadnych jekow/placzow. owszem, zdarza sie ze zasnie przy cycu, jak i
      to ze odlozona nie spiaca zacznie sie wydzierac (wtedy oczywiscie
      siedze przy niej).
      wynika z tego ze do samo-zasypiania (w nocy, bo w dzien tylko przy
      cycku, ew. nie ma spania wogole) sama dorasta.
      • barasia Re: Uasypianie przy piersi / usypianie samodzieln 01.12.09, 12:59
        Moja ma teraz 15m i od jakichs trzech m-cy wieczorny rytuał wyglada tak -
        kapiel, cycus i odkladanie do lozeczka. Najczesciej chwile placze, ale jak
        widzi, ze siedze na fotelu obok, pada na materacyck i w tej chwili zapada cisza.
        Jak przestaje sie ruszac, wychodze z pokoju.
        Przy tatusiu czesto juz nawet nie ma ani chwili placzu.

        Nie od razu udalo sie ja przekonac do samodzielnego usypiania w lozeczku -
        najpierw stalam przy niej i glaskalam, potem bylo bez glaskania, teraz wystarczy
        siedzenie.

        Nie zawsze jednak schemat sie sprawdza - ostatnio pierwszy raz probowalam uspic
        ja w ten sam sposob u tesciowej, w lozeczku turystycznym. Nie udalo sie - byla
        taka straszna histeria, autoagresja, ze wyciagnelam ja i usnela przy piersi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka