fizula
20.05.10, 11:07
Niedawno Sejm przyjął antyrodzinną "ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w
rodzinie", która umożliwia zabieranie dzieci przez pracowników socjalnych bez
żadnego wyroku sądu np.na podstawie anonimowego donosu. Żeby zaprotestować
przeciwko takiej wszechwładzy pracowników socjalnych można podpisać protest tu:
rzecznikrodzicow.pl/
Jakie efekty daje zwiększenie władzy pracowników socjalnych, a zmniejszenie
władzy rodzicielskiej pokazuje przykład Szwecji:
www.fronda.pl/news/czytaj/system_ideologia_biznes_dlaczego_w_szwecji_niszczy_sie_rodziny
Żeby było jasne moje stanowisko, nie jestem wcale za metodą bicia dzieci, ale
uważam, że każdy rodzic jest tylko słabym człowiekiem. I czasem klaps będzie
wyrazem jego bezsilności- ale nie dyskwalifikuje go to jako rodzica. No i
niestety czasem nawet klaps będzie lepszy niż obojętność, zawieszenie dziecka
w próżni. Owszem trzeba wypracowywać sposoby szkoleń dla rodziców uczących ich
rozwiązywania konfliktu bez używania agresji. Ale nie osiągnie się tego przez
zabieranie rodzicom dzieci- to jest jeszcze większa trauma dla dziecka niż
głupi klaps, po którym rodzic zaraz przytuli.
Gdyby przeszła taka ustawa w Senacie i została podpisana przez Prezydenta,
mogliby którejś z nas zabrać dziecko, bo np. według sąsiadki i pracownika
socjalnego mającego uprzedzenia do naturalnego karmienia "jesteśmy zboczone
karmiąc 3 lata".
Nie musicie się ze mną zgadzać oczywiście, ale poddaję to Waszemu namysłowi.