Dodaj do ulubionych

problemy z zasypianiem, rozdraznienie po obudzeniu

18.10.14, 00:15
zdaje sobie sprawe, ze kwestia snu dzieci poruszana jest tu czesto, jednak postanowilam zalozyc nowy watek, bo troszke wiecej spraw tutaj chce wlaczyc.

Martwie sie troche o moja prawie 20 miesieczna corke. Oprocz tego, ze sie martwie, jestem tez dosc mocno zmeczona. Karmie ja piersia i przy piersi zawsze zasypia. Wieczorem idzie spac najwczesniej o 22, bywa, ze po 23... Staram sie miec rutyne wieczornych czynnosci zaczynajac o 20. Mycie, witaminy, mycie zebow, piers. Ale po tych czynnosciach corka pelna energii chce biegac po mieszkaniu, bawic sie etc. Przestalam trzymac ja na sile w sypialni, zajmuje sie wtedy swoimi rzeczami, podczas gdy ona robi co chce. Moze to blad... Nie wiem... Zdecydowalam sie tak robic gdyz meczylo mnie 2 godzinne siedzenie bezczynne w sypialni i wysuchiwanie wrzaskow corki, ze chce wyjsc do pokoju dziennego...
W nocy budzi sie kilka razy z wrzaskiem o piers. Rano wstaje miedzy 8-9. Do drzemki tez podaje piers, spi ok 2 godz (czasem dluzej czasem krocej). Nie przypominam sobie, zeby w przeciagu ostatnich miesiecy obudzila sie w dobrym nastroju. Bez roznicy czy jest to w nocy, nad ranem, czy po drzemce. Zawsze jest krzyk, placz, uspokaja ja piers.
Martwie sie, bo wydaje mi sie ze bardzo malo spi. Rowniez tym ze jest taka wkurzona po obudzeniu. Cos robimy nie tak? Zmeczona jestem tym mocno. Mimo, ze corka spi z nami, nie wysypiam sie. Chcialabym ja odstawic w nocy, choc jakos ciezko mi to sobie wyobrazic na razie... Poza tym nie wiem czy to zagwarantuje oczekiwana zmiane (przespane noce + choc odrobine lepszy nastroj po obudzeniu).

Czy ma ktos podobne doswiadczenie? Jak sobie radzicie?
Obserwuj wątek
    • fizmedka Re: problemy z zasypianiem, rozdraznienie po obud 18.10.14, 07:23
      Mam miesiac starsza corcie. Spi mniej wiecej tyle co Twoja. Dzis zrobila promocje bo jak zasnela o 21:15 tak obudzila sie dopiero o 5:30. W dzien ma drzemke 45 min max godz.
      Jest tylko jedna roznica ze corcia zazwyczaj budzi sie pogodna. Zdarza sie ze budzac sie w nocy zawola mama mlecko. Ale z reguly nie ma placzu.
      Czasami placz sie zdarza, jak jest vhora, jak ida zeby, jak niedospana itp. Powiem Ci szczerze, ze juz przyzwyczailam sie do tego ze nie spie w nocy. Choc czasami kiedy jestem bardziej zmeczona mam mniej cierpliwosci. Ale mij maz zawsze powtarza, ze corcia to malutkie dziecko i ze trzeba z nia po ludzku rozmawiac nie semonstrowac sile, tylko przekonywac. Zazwyczaj sie udaj, a jak jest sprzeciw to go szanujemy .smile
    • aannagr Re: problemy z zasypianiem, rozdraznienie po obud 18.10.14, 12:12
      Moja najstarsza córka też tak miała - niezależnie ile spała, budziła się niezadowolona.
      W pewnym momencie już byliśmy przyzwyczajeni, że po obudzeniu (zwłaszcza w dzień) jest godzina marudzenia... Przyzwyczajeni nie znaczy cierpliwi - niestety. Często byliśmy oboje wykończeni tymi humorami.

      Im była starsza tym rzadziej się budziła - ale niezadowolenie zostało.
      Póki ją karmiłam w nocy, to od razu przystawiona zasypiała bez fochów.
      Ale jak już nie karmiłam w nocy (trochę po drugich urodzinach), to często były długie krzyki, marudznie... I nic nie pomagało. Przytulanie, spanie z nami - łóżeczko miała obok naszego łóżka więc wystarczyło się przeturlać. Oddzielny pokój miała dopiero na 3 urodziny - jak już kolejny maluch był na świecie. Ale i tak jeszcze ponad rok czasu wędrowała do naszego łóżka...

      Czasem to wyglądało tak, że córka płacze przez sen, bo choć miała otwarte oczy to nic do niej nie docierało...
      I znów im starsza tym rzadziej się budziła, albo już spała całą noc - a rano budziła się... niezadowolona.

      I właściwie tak jest do dziś (właśnie 6 lat jej stuknęło) - w 98% pobudki są nie w humorze. Czasem humor wraca po 15 minutach, czasem po 5, czasem po godzinie. Czasem zdarza się, że budzi się zadowolona (to te 2%).
    • mad_die :) 19.10.14, 22:28
      Co do humoru po wstaniu - są dzieci, które wstają uśmiechnięte, są i takie, które wstają skwaszone wink zgadnij, które moje dziecię jest które? wink także w tej kwestii nie poradzisz nic. Tzn możesz jedynie zmienić swoje nastawienie wink

      A dalej:
      - skoro mała idzie spać o 22 i wstaje 8-9 to śpi (wiem przerywanym snem, ale śpi) 10h, jest ok
      - spróbuj kłaść ją wcześniej spać i zobacz, jaki to ma wpływ na pobudkę
      - spróbuj zmienić rytuał, może witaminy, mycie, zęby i pierś? może do taty ją ciągnie wieczorem? i dlatego chce z sypialni wyjść? może daj pierś i zostaw z tatą, żeby on uśpił?
      - wreszcie spróbuj nie kłaść ją na drzemkę, może pora z niej zrezygnować albo przesunąć w czasie (tzn nie kłaść na drzemkę późnym popołudniem, ale właśnie koło południa najpóźniej?)

      Wg mnie masz kilka opcji do sprawdzenia zanim odmówisz jej piersi w nocy.
      Choć wiadomo, że jak czujesz się wewnętrznie na to gotowa, to znajdziesz sposób - poszukaj w książce odmnie wink o zasypianiu bez płaczu smile
      • aniatko2 :* 20.10.14, 12:03
        dziekuje maddie za cenne wskazowki! smile zaczytuje sie w ta ksiazke, zaczytuje. Ciagle mi sie wydaje, ze mam male bobo, a to juz rozumna dziewczyna jest. Zaczynam troche negocjowac z tym karmieniem nocnym. Zazwyczaj nei dziala, ale raz na jakis czas podziala wink Taty na razie nie angazuje. Czekam na odpowiedni moment, jak bedzie mial troche mniej roboty. Czekam tak juz od paru miesiecy hahaha wink

        skwaszenie po przebudzeniu by mi nie przeszkadzalo wink krzyk i placz nieco tak... ale odkad napisalam posta na tym forum, jakos magicznie cos sie odmienilo big_grin od kilku dni jest lepiej, lepiej spi, wczesniej zasypia, rzadziej sie budzi. Przypuszczam, ze to nie na stale, ale jest milo wink

    • biankao Re: problemy z zasypianiem, rozdraznienie po obud 20.10.14, 07:06
      U nas syn spi bardzo niespokojnie nad ranem. Gdy sie rozbudza podaje mu pierś. Gdy tego nie robię budzi sie w złym humorze. Gdy podam mu pierś, przedłuża to jego sen i w końcu w pewnym momencie przewraca sie na brzuch i wstaje w dobrym humorze. Choć przyznaje, ze ramki są ciężkie. Po 30 min od wstania zaczyna sie marudzenie, które trwa aż do porannej drzemkiuncertain tak wiec moze po prostu mamy takie humorzwste typy...
    • aniatko2 Re: problemy z zasypianiem, rozdraznienie po obud 20.10.14, 11:55
      Dziekuje dziewczyny. Pewnie macie racje, ze to nie jakis konkretny problem tylko taki "typ" wink

      Co smieszne, to od paru dni jest nieco lepiej - dokladnie odkad wyslalam posta na forum hehehe smile
      • mad_die Re: problemy z zasypianiem, rozdraznienie po obud 20.10.14, 12:58
        A bo to taka magia forum wink Albo po prostu mała przeczytała. co matkę boli wink
    • asjula1 Re: problemy z zasypianiem, rozdraznienie po obud 20.10.14, 13:10
      A te witaminy to co mianowicie?
      • aniatko2 Re: problemy z zasypianiem, rozdraznienie po obud 20.10.14, 13:36
        asjula1 napisała:

        > A te witaminy to co mianowicie?
        >

        Witamina D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka