Dodaj do ulubionych

Patologiczną matką jestem

26.10.14, 19:34
Witam, chciałam się w końcu przywitać, bo na razie tylko podczytywalam forum. Karmie syna 16,5 msca. A skąd tytuł wątku? Mały ma neutropenie i usłyszałam w czwartek, że to patologia karmic tak długo. Slowa wypowiedziane przez autorytet, profesora, pediatrę. Karmie bo Maly tego potrzebuje i ze względu na te neutropenie boje się o odporność. Jak to z nią jest? Czy jest bardziej chroniony dzięki kp?
Obserwuj wątek
    • asjula1 Re: Patologiczną matką jestem 26.10.14, 19:58
      Patologia to być profesorem nauk medycznych i wiedzieć o kp, tyle, co on wie. A ta neutropenia wiadomo jakiego pochodzenia? No i w takim układzie najgorsze, co mogłabyś zrobić, to skończyć karmić (oczywiście)
      • in-of-s Re: Patologiczną matką jestem 26.10.14, 20:07
        Nie, nie wiadomo skąd się wzięła. Tyle dobrze, że chory był dwa razy; raz zapalenie gardła i raz trzydniówka. Plus lekkie przeziębienia z trzy razy. Mam nadzieje, ze ten stres niedługo się skończy bo ciagle w głowie siedzi, że cos się dzieje na co nie ma lekarstwa. Intuicyjnie czuje, ze karmienie go wzmacnia ale ta opinie akurat jego jakoś zasiala niepewność czy dobrze robie...
    • aannagr Re: Patologiczną matką jestem 26.10.14, 20:55
      U góry forum jest taki wątek pszyszpilony:
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,55194670,0,czynniki_odpornosciowe_w_mleku_matki.html
      Poczytaj.
      Od razu będzie wiadomo kto tu jest patologią smile
      I wydrukuj sobie na następną wizytę u profesora...
    • fizmedka Re: Patologiczną matką jestem 26.10.14, 21:06
      To ja powiem tak. Moje dziecie moze po mnie odziedziczyc PZO. Jak na razie wyniki ma dobre ale to zazwyczaj wychodzi u trzy czterolatkow. Moj immunolog jako chyba jedyny specjalista ktory opiekuje sie mna uwaza ze dla zdrowia malej mam karmic jak najdluzej. I tego sie trzymam, co i Tobie radze!

      Duzo zdrowka dla Wassmile
      • in-of-s Re: Patologiczną matką jestem 27.10.14, 08:25
        Dziękuję za odpowiedzi, przeczytałam wątek. Ale już tyle razy spotkałam się z opinią lekarzy, że po roku to już nie ma sensu.. Szkoda, że kp nie leczy z neutropenii..
        • mmajcka Re: Patologiczną matką jestem 27.10.14, 17:51
          malyssak.pl/wp-content/gallery/poster/poster_26_09_2014_resized2.jpg
          Link, ktory w innym watku zapodala jedna Forumka. Warto go zapamietac, ewentualnie pokazywac wszystkim a najlepiej wydrukowac i powiesic u kazdego pediatry!! Mleko matki nie traci na wartosci! Nawet po roku!
      • arcobaleno_azzurro Re: Patologiczną matką jestem 27.10.14, 12:09
        Z tymi PZO to nie do końca jest tak, że wychodzi u trzy, czterolatków. Najbardziej trudne formy PZO wychodzą wcześniej, tj. SCID, CID. Ale dzieci dkp później rozwijają obawy. Gdzie macie immunologa? W CZD?
        • fizmedka Re: Patologiczną matką jestem 27.10.14, 12:21
          Wiesz to ja mam PZO i lecze sie w krakowie. A cora jest przy okazji konsultowana przez mojego immunologa smile jak na razie nie widzial moj doktor koniecznosci konsultacji cory w prokocimiuwink
          • arcobaleno_azzurro Re: Patologiczną matką jestem 27.10.14, 12:44
            Ach, teraz rozumiem. Super, że po Tobie nie odziedziczyła. I super, że masz mądrego immunologa.
            A wracając do tematu kp i niedoborów odporności, to moim zdaniem jeśli dziecko ma PZO lub inne niedobry odporności należy karmić je piersią jak najdłużej. Oczywiście choroby to nie wyleczy, ale być może pozwoli uniknąć poważnych infekcji.
            • fizmedka Re: Patologiczną matką jestem 27.10.14, 12:59
              Tak tez uwaza moj immunolog. I twierdzi, ze tylko dzieki kp mloda od urodzenia przeszla tylko jedno zapalenie pluc i jedna urosepse! Reszta to jakies pomniejsze infekcje, do opanowania w domu. Wiec jak na 22 mce zycia to jest sukces!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka