Dodaj do ulubionych

karmienie a stres

29.10.07, 17:48
bardzo proszę o wypowiedzi. jak myślicie czy stres który przeżywa
matka w okresie karmienia(nie bezpośrednio w chwili karmienia,
tylko ogólnie w ciągu całego okresu karmienia)raz mniejszy, raz
większy wpływa negatywnie na dziecko tzn na apetyt i spanie??? a
jeśli uważacie że tak to co w związku z tym, przestać karmić? bo
stresu niestety nie da się uniknąć.
Obserwuj wątek
    • fiamma75 Re: karmienie a stres 30.10.07, 08:55
      Pewnie wpływ ma, ale mojej jakoś nie przeszkadzał.
    • asia889 Re: karmienie a stres 30.10.07, 13:30
      Stresu nie da się uniknąć, ale można zwiększyć odporność na stres łykając magnez. Nie rozumiem dlaczego myślisz o przestaniu karmienia? Przecież tu chodzi o postawę mamy, a nie skład mleka.
      Prawdę mówiąc, ja też nie zauwżyłam wpływu mojego stresu na apetyt i spanie dzieci. Przynajmniej u moich te sprawy wyglądają na tendencje wrodzone.
    • tabita_1 Re: karmienie a stres 30.10.07, 15:27
      Stres może miec wpływ na ilość pokarmu -zmniejszając jego ilosc.
      Natomiast nie ma zupełnie wpływu na jakość pokarmu, ani też nie
      wpływa na apetyt czy sen dziecka.
      Ponieważ stres matki bardzo udziela się dziecku, tym bardziej warto
      zadbać aby maluch miał bezpieczną przystań w postaci karmiącej
      piersi.
    • pacsirta Re: karmienie a stres 30.10.07, 16:50
      Bez względu na to, czy karmisz, czy nie, Twój stres wpływa na
      dziecko. Na dziecko, a nie na mleko. Ssanie piersi może ten stres u
      dziecka nieco zmniejszyć.
      • o.paulinka Re: karmienie a stres 30.10.07, 19:40
        Zgadzam sie . Stan psychiczny matki wplywa na emocje malucha. Ja
        zauwazylam ze gdy jestem poddenerwowana to moja coreczka tez zaczyna
        sie denerwowac i zloscic.Jest wtedy bardzo niespokojna. Ale cycus
        chyba ja uspokaja. Niestety stresu nie wyeliminujemy z naszego zycia
        ale najgorszy jest stres dlugotrwaly ktory powoli nas niszczy...
        • fizula Re: karmienie a stres 30.10.07, 22:13
          Zauważ też, że karmienie piersią i tak nas uspokaja (hormony
          uspokajające: oksytocyna, prolaktyna). A co by było gdybyś nie
          karmiła? Może warto się zastanowić, jak sobie pomóc, zanim zacznie
          się rozwiązywać problem ...(przepraszam za szczerość) od końca i za
          pomocą dziecka.
          Jestem przekonana, że więcej zysków czerpie dziecko ze zdenerwowanej
          karmiącej mamy niż zdenerwowanej-niekarmiącej ;o)
          Pozdrawiam Cię ciepło (sama też jestem w stresie, bo mam dwóch
          małych chorych pacjentów w domu)!
          • mizka23 Re: karmienie a stres 31.10.07, 09:15
            dzięki. już myślałam że szkodze dziecku, a tego bym nie chciała.
            mały mało śpi i mało je, wszędzie szukam przyczyn tego i się dołuje.
            pozdrawiamh
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka