Dodaj do ulubionych

Smutek po...

17.12.08, 11:52
Wczoraj odstawiłam moją przeszło 2 letnią córkę od piersi i jest mi strasznie
źle, smutno i podle! Ona tak płakała w nocy, później się wściekała, a ja nie
dałam jej czegoś, co miałam, a ona tego potrzebowała. Ja też tego
potrzebowałam. Niestety w styczniu czeka mnie operacja i dłuższy pobyt w
szpitalu i musiałyśmy się z cycusiowaniem rozstać. Odwlekałam tę chwilę ile
mogłam, a teraz...jestem cholernie smutna i rozbita. Nie umiem nawet tego
opisać! I nikt mnie nie rozumie, jestem z tym bólem sama. Dla mnie coś
bezpowrotnie się skończyło. Dla niej też. I choć to wbrew logice, ale czuję,
że strasznie ją krzywdzę pozbawiając cyca.
Obserwuj wątek
    • aga8382 Re: Smutek po... 17.12.08, 12:24
      Oj kochana jestes najlepsza mama na swicie i nie krzywdzisz swojej
      coreczki!!! Dalas jej tle dobrego ile mogla sobie wymarzyc. Teraz
      bedziesz ja przytulac i tak samo patrzec z miloscia w oczy jak przy
      karmieniu i zobaczysz ze bedzie dobrze!!!! Trzymaj sie !!!
    • ata99 Re: Smutek po... 17.12.08, 13:38
      Karmiłaś 2 lata, co na nasze warunki i tak jest długim karmieniem. Strasznie mi
      Cię żal i wyobrażam sobie, jak cierpisz. Wszelkie argumenty racjonalne odpadają,
      wiadomo-mus to mus.Co zrobić, czasem tak w życiu jest. Daj sobie czas na
      popłakanie, musi póki co boleć. Jestem pewna, że szybciutko się dostroicie do
      nowej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie.
      • maja64 Re: Smutek po... 18.12.08, 10:39
        jesteś wspaniałą mamą! karmiłaś córeczkę bardzo długo, przez dwa lata
        otrzymywała od Ciebie to, co najlepsze. Nie odstawiłaś jej z niewidomego
        widzimisię, tylko masz konkretny powód: operacja. Rozumiem Twój żal, sama pewnie
        też ryczałabym w tej sytuacji. Ale przecież nie było innego wyjścia. Trzymaj się
        cieplutko, wkrótce na pewno smutek minie i z radością będziesz wspominać swoją
        przygodę z cycusianiem wink
    • fizula Re: Smutek po... 20.12.08, 00:48
      Czuję doskonale to, o czym piszesz. To jest ciężkie przeżycie
      odstawiać od piersi wbrew sobie, wbrew dziecku. Trzeba to przeboleć,
      może czasem i przepłakać. Dać sobie i cóci czas, by nauczyć się
      siebie od nowa, nauczyć się cieszyć relacją z córcią w inny sposób.
      Ale teraz po dwóch dniach może już trochę złagodniały emocje?
      2 lata to szmat czasu- długo trwała ta mleczna więź. Gratuluje Ci
      wytrwałości jako matce!
      • yvonnek2 Re: Smutek po... 21.12.08, 22:35
        Przede wszystkim - gratuluje ze tak dlugo wytrwalas.
        Wierze ze jest ci ciezko. Pamietam jak ja przezywalam to z synem.
        Na szczescie mam nastepnego ssaka.

        Napisz czy jest juz lepiej....
    • madzik744 Re: Smutek po... 22.12.08, 09:26
      Dziękuję za wsparcie. Moja córka była dzielniejsza ode mnie i pogodziła się z
      sytuacją drugiego dnia. Jednak od momentu odstawienia nie chce spać sama, tylko
      mocno się przytulić.
      Pozdrawiam Świątecznie.
      • aalfaa Re: Smutek po... 22.12.08, 23:48
        A jak sobie radziłas z odstawieniem ? zazywasz cos? bromergon czy tylko
        naturalnie? ja własnie skonczyłam karmienie po 3 latach miesiąc temu i kilka dni
        temu pojaiwł sie bol piersi i nie wiem co o nim myslec piersi są miekkie jedna
        bardziej grudkowata gi twierdzil ze zastojow nie mam no ale boli sad brałam przez
        11 dni bromergom a od wczoraj jakby troche znowu napełnimy mi sie piersi.
        Przepraszam ze tak tutaj sie spytam ale...
        Mamusie jak sobie radzicie konczac dłuuggiiee karmienie?????
    • madzik744 Re: Smutek po... 23.12.08, 09:57
      Poszłam na żywioł i nic nie biorę.Piersi trochę bolą i są ogromne, ale z każdą
      chwilą jest coraz lepiej. Słyszałam, że picie szałwii pomaga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka