madzik744
17.12.08, 11:52
Wczoraj odstawiłam moją przeszło 2 letnią córkę od piersi i jest mi strasznie
źle, smutno i podle! Ona tak płakała w nocy, później się wściekała, a ja nie
dałam jej czegoś, co miałam, a ona tego potrzebowała. Ja też tego
potrzebowałam. Niestety w styczniu czeka mnie operacja i dłuższy pobyt w
szpitalu i musiałyśmy się z cycusiowaniem rozstać. Odwlekałam tę chwilę ile
mogłam, a teraz...jestem cholernie smutna i rozbita. Nie umiem nawet tego
opisać! I nikt mnie nie rozumie, jestem z tym bólem sama. Dla mnie coś
bezpowrotnie się skończyło. Dla niej też. I choć to wbrew logice, ale czuję,
że strasznie ją krzywdzę pozbawiając cyca.