Drogie Mamy,
wprawdzie rok wybije nam dopiero w piatek, ale postanowilam juz dzisiaj sie z
Wami przywitac. Podczytuje Was juz od jakiegos czasu i niemalo celnych ripost
na pytania "to ty jeszcze karmisz?" udalo mi sie juz tutaj znalezc. Dobrze
wiedziec, ze to co robie jest normalne i naturalne (podoba mi sie nowa nazwa
forum), bo nie zamierzam jeszcze konczyc karmienia. Ciesze sie, ze moge do Was
zajrzec i poczytac szczegolnie w chwilach kiedy moj ssak kolejny raz "obraza"
sie na kaszki, zupki, obiadki itd. itp. Mam nadzieje, ze przyjmiecie mnie do
swoje grona.
A teraz z innej beczki..Ostatnio w gazetce "Baby & Gesundheit" ("Dziecko i
Zdrowie"- mieszkamy w Niemczech) znalazlam artykul sponsorowany Milupy.
Przeczytalam, bo w tytule bylo "Badania naukowe dotyczace odzywiania dzieci
pokazaly, ze mniej bialka lepiej wplywa na zdrowie malych dzieci". Artykul na
cala strone, o tym jak to krowie mleko jest nie zdrowe, ze zawiera za duzo
bialka zwierzecego i ineralow i o tym, ze dzieci powinny pic "mleko-dzieciece"
czyli takie "odbialczone" i "odsolone" ani slowa o tym, ze mozna karmic
mlekiem matki TEZ po ukonczeniu pierwszego roku...Rece mi opadly..