Dodaj do ulubionych

proszę Was o radę

21.09.11, 00:54
Mam dwójkę dzieci, pracowałam jako lektor przez długi czas ale już od 4 lat pracuję na etacie. Pragnę bardzo gdzieś się wcisnąć jako tłumacz, do agencji tłumaczeniowej, mieć zlecenia aby tłumaczyć i w tej dziedzinie zdobywać doświadczenie. Dostałam się na studia podyplomowe na ILS na UW z tłumaczeń specjalistycznych i przysięgłych. Czy ktoś z Was był na tych studiach, czy warto? Boję się, że nie podołam, praca, zjazdy weekendowe, dom a właściwie brak mojej obecności w domu, nie wiem, jaką decyzję podjąć. Z drugiej strony te studia chociaż pracy nie gwarantuję są zawsze jakąś drogą, furtką ku lepszej przyszłości, może pomoże mi to uzyskać zlecenia. Co sądzicie, wiadomo, trzeba też wyłożyć kasę. Please offer your take on my situation.
Obserwuj wątek
    • agawa79 Re: proszę Was o radę 21.09.11, 07:44
      Gratuluję zdanego egzaminu! :) Trudny był?
      Ja skończyłam tę samą podyplomówkę i uważam, że warto - przynajmniej warto było dwa lata temu. :) Nie przygotują one nikogo gruntownie do egzaminu na tłumacza przysięgłego, do tego potrzebne będzie jeszcze mnóstwo pracy własnej, ale przynajmniej pozwolą jako tako usystematyzować wiedzę potrzebną do zdania tego egzaminu i z grubsza wskażą kierunek dalszej nauki. No i będziesz mogła się przekonać, że od kandydatów na TP nie wymaga się jakiejś wiedzy tajemnej, tylko mnóstwa pracy i ćwiczeń.
      Nie wiem, jaki jest program studiów obecnie, ale "za moich czasów" można było liznąć wiedzy nie tylko z dziedziny prawa, ale też ekonomii, finansów, księgowości. Niektóre zajęcia były na wysokim poziomie, inne ocierały się o żenadę, ale w ogóle studia polecam. Nie musisz zresztą być po nich tłumaczem; mnie zdobyta tam wiedza przydaje się codziennie (!) w mojej obecnej pracy, gdzie umiejętność w miarę swobodnego poruszania się po umowach była moim wielkim atutem w czasie rekrutacji (a pracuję w branży, gdzie anglistów prawie wcale nie ma).
      Ale jeśli jednak stwierdzisz, że chcesz być TP, to na pewno te studia dadzą Ci solidną podstawę. Z mojej grupy kilka osób zdawało i zdało.
      Aha, też studiowałam z dwójką dzieci - wtedy w wieku przedszkolnym - u boku. Wszystko jest do zrobienia, tylko trzeba chcieć. :) A dzieciom nic się nie stanie, jak raptem cztery dni w miesiącu mama będzie miała dla siebie. ;)
      Pozdrawiam i daj znać, czy się zdecydowałaś. Gdybyś miała jakieś pytania, to w miarę możliwości na nie odpowiem.
    • claratrueba Re: proszę Was o radę 21.09.11, 10:06
      Też skończyłam i oceniam jako doskonale wydane pieniądze i rewelacyjny etap w moim życiu. Wiedza, która zdobędziesz jest absolutnie wyjatkowa. To zupełnie inny język (moje ulubione "sandwich course"- program zajęć teoretyczno-praktycznych) i bez niego o specjalistycznych kursach dla prawników, księgowych możesz tylko pomarzyć a to dobre pieniądze bo podaż lektorów z takimi umiejętnościami jest b. mała. Zajęcia z tłumaczenia specjalist. a już ustnego szczeg. konsekutywnego niezbędne by zdać "na przysięgłego". Po ILS UW zdawalnośc jest nieporównywalna. Kontakty z innymi słuchaczami moga ułatwic wejście do biur tłumaczeń, zlecenia- tak było w przyp. kilku osób, ktore poznałam. Koledzy ich polecili. Też bałam się, że nie podołam. Dziecko co prawda jedno i wyrosnięte, ale mam i etat i DG, i okazjonalne "wrzutki" po kilkanaście stron tłumaczen.no i musiałam dojeżdżać 130 km. Podołałam i mam wielką satysfakcję.
      • beautiful1 Re: proszę Was o radę 22.09.11, 00:19
        Boże, dziewczyny, dziękuję, trochę mi się lżej zrobiło na sercu, do soboty muszę się zdecydować ponieważ jest pierwszy zjazd. Jak mówicie że warto, to chyba się zdecyduję. Szkoda mi tylko, że będę prawie 1,5 weekendu poza domem ale mam mamę która się dziećmi zaopiekuje. Ale trzeba przyznać że decyzja jest trudna ale nic nie ma w życiu bez włożonego trudu. Czy dużo na tych studiach jest teorii bo mam koleżankę, która w połowie zrezygnowała, gdyż stwierdziła, że niektóre rzeczy to sobie może sama przeczytać w książkach, nie musi na podyplomówkę chodzić, żeby wiedzieć, co to jest cash flow etc.
        • claratrueba Re: proszę Was o radę 22.09.11, 06:07
          Teorii? Prawo polskie ale to świetnie prowadzone wykłady. Reszta to albo zajęcia tłumaczeniowe albo wykłady po angielsku. Jedne bardzo ciekawe, drugie mniej. Wyjątkowo te studia kładą nacisk na praktykę
          stwierdziła, że niektóre
          > rzeczy to sobie może sama przeczytać w książkach, nie musi na podyplomówkę chod
          > zić, żeby wiedzieć, co to jest cash flow etc.
          Niektóre, zgoda. Dla mnie też jakiś procent tej wiedzy był oczywisty, baaardzo mały, choć tłumaczę kilkanaście lat.
          • yoka1 dzięki 22.09.11, 11:13
            cieszę się, że powstał ten wątek.
            Co prawda wybieram się na zupełnie inną podyplomówkę z przekładu w zupełnie innym mieście, ale czytając, że osoby tłumaczące kilkanaście lat decydują się i stwierdzają, że dużo się nauczyły, tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobrze robię.

            Dzięki. W sobotę też mam pierwszy zjazd.
        • agawa79 Re: proszę Was o radę 22.09.11, 07:54
          beautiful1 napisała:

          mam koleżankę, która w połowie zrezygnowała, gdyż stwierdziła, że niektóre
          > rzeczy to sobie może sama przeczytać w książkach,

          I miała rację - niektóre. :p
          Claratueba prawdę i tylko prawdę :) pisze o nawiązywaniu kontaktów - to jest wielka zaleta tych studiów. Poza tym uczyliśmy się sporo nie tylko od wykładowców, ale i od siebie nawzajem. Pomijając "suchą" wiedzę, którą na upartego (na bardzo upartego, dodam) może i można znaleźć w różnych książkach, internecie itp. - to jednak nic nie zastąpi przebywania z ludźmi zainteresowanymi tym samym i dążącymi do podobnego celu.
          No i tłumaczeń ustnych raczej sama nie poćwiczysz (choć tych akurat mogłoby być trochę więcej w programie studiów). :)
          Idź, dziewczyno, idź na studia, poradzisz sobie i potem będziesz wspominać z przyjemnością ten absolutnie wyjątkowy rok. A to, czego się nauczysz, jest warte swojej ceny - i mówię tu zarówno o kosztach finansowych, jak i rodzinnych.
    • anglofil Re: proszę Was o radę 22.09.11, 20:24
      Też myślalałam o UW w końcu wybrałam inną tłumaczeniowkę, bardzo jestem ciekawa co tam robią, jak chcesz możemy wymienić się uwagami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka