smutek i juz

25.05.04, 10:40
jak długo cierpi sie po rozstaniu z człowiekiem,ktory był tak naprawde
najwazniejszy??u mnie to trwa juz 2 miesiace,czasem przechodzi,a czasem mam
taki kryzys,ze szok. przez niego zamykam sie na innych mezczyzn.co mam
zrobic??kiedy to przejdzie,czy mozna sie odkochac??
    • Gość: tt Re: smutek i juz IP: *.lodz-sowinskiego.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 10:45
      bardzo mi przykro, wiem jak to boli. trzeba mysli zagonić gdzies indziej -
      skupic sie na tym, na co wczesniej nie bylo czasu przez niego - na sobie,
      pracy, nauce, przyjaciołach, rodzinie, zwierzatku, pomocy innym, pieniądzach,
      organizowaniu i zaczynianiu czegos nowego. teoria mowi ze pomaga.. ja czuje ze
      mnie tez to czeka wkrotce :(
    • mroofka2 Re: smutek i juz 25.05.04, 11:01
      Doskonale cię rozumiem!!!Byłam z facetem i wydawało mi się, że spędzę z nim
      resztę życia!!Niestety zostawił mnie, a to chyba jeszcze bardziej boli niż
      zgodne, obustronne rozstanie!!!Byłam bardzo zdesperowana do tego stopnia, że
      jeszcze długo wydzwaniałam do niego, żeby wrócił, jak idio..tka!! Ale uporałam
      się choć naprawdę nie było łatwo!!! Lekarstwem okazał się inny facet! Cały
      świat przestał istnieć gdy go poznałam, choć wcześniej wydawao mi się, że nigdy
      już na nikogo nawet nie spojrzę!!!Jestemm najszczęśliwszą dziewczyną na świecie
      od ponad 3 lat! I tobie też tego życzę!!! Pozdrawiam
      • agnie_szka9 Re: smutek i juz 25.05.04, 11:12
        ja też Cię dokładnie rozumiem...i jeśli sie kocha naprawde, to niestety nie
        mozna sie odkochac...po jakims czasie, po kilku miesiącach, po kilku
        latach....po prostu schowasz gdzies na dnie serca swój żal i nieszczęśliwą
        miłość, ale nigdy jej nie zapomnisz...zajęcia i obecność innych mężczyzn
        pozwoli Ci sie znowu usmiechac...
        i wiesz co? cuda się zdarzają...możę kiedyś znowu sie spotkacie?
        • Gość: Mikka Re: smutek i juz IP: 80.48.129.* 25.05.04, 12:03
          Oj, Agnieszka tak pisze, jakby prawdziwa miłość była tylko jedna. Mi sie każda
          kolejna wydawała prawdziwa, ale z perspektywy obecnego związku widzę, że miłość
          to może była, ale własna. Ja bym nie liczyła, na jakies pojednanie, a niech
          spada na bambus, jak sie na Tobie nie poznał! Facetów jest wielu i na pewno
          spotkasz niedługo kogos ciekawego, tylko nie wolno zamykać się w domu i
          izolować od ludzi. Współczuję Ci z całego serca, trzymam kciuki za najbliższą
          przyszłość i życzę szczęścia, lato juz tuż tuż!
          • agnie_szka9 Re: smutek i juz 25.05.04, 12:21
            jednak ja wierzę, że można kochać tylko raz. Różne są sytuacje w życiu...nie
            wiemy czemu się rozstali. z własnego doświadczenia wiem, że jeżeli oboje się
            kochacie, to spotkacie się kiedyś znowu. może do tego trzeba dojrzeć?
Pełna wersja