Dodaj do ulubionych

Łączność z niebem

30.07.13, 00:18

Ciekawa sprawa z tą łącznością między ziemią i niebem. Jednak to co zadecyduje papież na ziemi jest bezwarunkowo uznawane w niebie. Oto dowód:

W roku 1854 papież wprowadził dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP. Nie znamy myśli papieża, co go do tego zmusiło. Pewnie sobie pomyślał, że dobrze by było wyróżnić NMP.
Według nauki Kościoła rzymskokatolickiego 11 lutego 1858r. przy jaskini Massabielle 14 letniej Bernadecie Soubiorus objawiła się Matka Boża i przedstawiła się dziewczynce - "Jestem Niepokalane Poczęcie". Nominacja papieża dotarła do nieba. Biorąc pod uwagę, że nie było środków technicznych łączności (telefony, fax, e-maile itd.) oraz uwzględniając biurokrację w niebie, dotarcie wiadomości do nieba w 4 lata jest dużym osiągnięciem. Do tego dochodzi trafienie w gust kobiecy.
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Łączność z niebem 30.07.13, 03:08
      Nie bardzo sie z tym zgadzam kociaku bo....niby trwalo 4-y lata ale nie wiemy jak daleko do tego nieba jest i kto ta wiadomosc zaniosl, a jeszcze potrzebny byl czas aby MBN. zeszla czy tez przyjechala niebianskim mercedesem a moze i na nogach szla tak ze z 4-ch wychodzi dwa (tam i nazad) co tez jest raczej skromna szybkoscia choc w dalszym ciagu nie znamy odleglosci.
      Pozdr.
      • kociak40 Re: Łączność z niebem 30.07.13, 07:27

        Te wszystkie cuda objawiania się dzieciom NMP są "grubymi nićmi szyte".
        W Fatimie trójka pastuszków, w Licheniu pastuszek. Obecnie nie ma pastuszków więc i objawień nie ma - chyba, że w Tworkach, tam jest ich bardzo dużo, bo są warunki ku temu.
        Dużo zieleni, cisza i spokój, odwiedziny w czwartki i niedzielę.
        • sclavus Re: Łączność z niebem 30.07.13, 14:50
          To jest przemyślane!!
          Na zasadzie: takie małe byleco (pastuszek) a proszę, jakiego wyróżnienia zaznał!!! (porównywalne z Noblem)
          big_grin
          • kociak40 Re: Łączność z niebem 30.07.13, 22:58
            sclavus napisał:

            > To jest przemyślane!!
            > Na zasadzie: takie małe byleco (pastuszek) a proszę, jakiego wyróżnienia zaznał
            > !!! (porównywalne z Noblem)

            I to bardzo dobrze przemyślane. Np. pomysł takiego czyśca, to prawdziwy majstersztyk.
            człowiek już umarł, już go nie ma, a od rodziny można pieniądze wyciągać uchodząc nie za złodzieja ale za dobrodzieja. Wszystko po to aby handlować tym, czego nikt nigdy nie widział ani nie dotknął. Dodatkowo handel "idzie" bez podatków.
    • broceliande Re: Łączność z niebem 31.07.13, 09:55
      Kościół zniszczył świętą Bernadettę. Osoba, której Maria się objawiła chciała mieć męża i dzieci, ale nie, musi pójść do klasztoru, a tam ją załatwiły siostrzyczki.
      Smutna historia.

      Widać się Marii spodobało takie podejście do sprawybig_grin
      Natychmiast - po czterech latach, ale dla niej to krótko - ruszyła się pochwalić.
      • tylkojezusnaszympanem Tylko Jezus jest naszym Panem ... 21.08.13, 10:50
        broceliande napisała:

        > Kościół zniszczył świętą Bernadettę. Osoba, której Maria się objawiła chciała m
        > ieć męża i dzieci, ale nie, musi pójść do klasztoru, a tam ją załatwiły siostrz
        > yczki.
        > Smutna historia.
        >
        >


        Nie pisz bzdur... .



        Tylko Jezus jest naszym Panem ...
        • kociak40 Re: Tylko Jezus jest naszym Panem ... 21.08.13, 11:50
          "Nie pisz bzdur... "

          To do siebie? Więcej nic nie piszesz, ponieważ niepotrzebne skreślasz?
    • kolter-xl Re: Łączność z niebem 31.07.13, 10:11
      kociak40 napisał:

      > W roku 1854 papież wprowadził dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP. Nie znamy myśli papieża, co go do tego zmusiło. Pewnie sobie pomyślał, że dobrze by było wyróżnić NMP.

      Wkurzyć protestantów i tyle ; " wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej"

      Jak widać Paweł nie powiedział ; ale bożej konkubiny to nie dotyczy smile)
    • privus Re: Łączność z niebem 09.08.13, 20:05
      Jest wielu takich twierdzących o utrzymywaniu łączności z niebem, ale ani jednego, który potrafi to udowodnić. Nie pomagają temu nawet anteny telekomunikacyjne instalowane na wieżach kościelnych smile
      • kociak40 Re: Łączność z niebem 10.08.13, 00:05
        "Jest wielu takich twierdzących o utrzymywaniu łączności z niebem, ale ani jednego, który potrafi to udowodnić." - privus

        Nie tylko z niebem, ksiądz ma także łączność z Czyścem. Kler twierdzi, że najlepszą (najskuteczniejszą) pomocą dla duszy cierpiącej męki w czyscu jest wykupienie tz. mszy gregoriańskich. Jest to kolejnych 30 mszy w intencji zmarłej osoby, która cierpi za swoje grzechy w czyścu. Ostatnia najniższa cena za jedną mszę, to 120zł czyli cała pomoc kosztuje 3600zł. Jest to cena bardzo przystępna biorąc pod uwagę ciężkie grzechy np. nasza zmarła ciotka pracowała (ile się tylko dało) w agencji towarzyskiej i tańce wyczyniała na tej rurze. Teraz po śmierci ma za swoje, tonie we łzach, cierpi okropnie. Za jedyne, marne, 3600zł, możemy pomóc biedaczce, niech ma miesiąc spokoju, niech ma czas na otarcie łez. Piękna i humanitarna pomoc KK w takich przypadkach.
        Znam autentyczny przypadek swojej znajomej. Jest jedynaczką i liczyła na pokaźny spadek po swoim ojcu, który był "badylarzem" pod Warszawą. Niestety, przewidując swoją śmierć, jeszcze za życia, wykupił sobie u proboszcza 500 (słownie - pięćset) mszy gregoriańskich. Po pogrzebie, córka chciała dorwać się do konta bankowego ojca, a na koncie - nul, zero. Dobrze zabezpieczył się w tym czyscu. Widać okropnie grzeszył za życia, tylko pozazdrościć.
        • pocoo Re: Łączność z niebem 12.08.13, 09:26
          kociak40 napisał:

          >ciężkie grzechy np. nasza zmarła ciotka pracowała (ile się tylko
          > dało) w agencji towarzyskiej i tańce wyczyniała na tej rurze. Teraz po śmierci
          > ma za swoje, tonie we łzach, cierpi okropnie.

          A skąd Ty to wiesz?
          Komu ciotka robiła krzywdę?Jeżeli już,to facetom dobrze.Narzekał który?
          A może teraz za darmochę udziela się społecznie w niebie ?Tak dla równowagi.
          • kociak40 Re: Łączność z niebem 12.08.13, 18:05
            "A może teraz za darmochę udziela się społecznie w niebie ?" - pocoo

            Na ziemi, miłość, to kosztowne uczucie, nie każdego jest na nie stać.
            • pocoo Re: Łączność z niebem 14.08.13, 11:42
              kociak40 napisał:
              > Na ziemi, miłość, to kosztowne uczucie, nie każdego jest na nie stać.

              Musisz umieć wybrać odpowiedni obiekt.
              • kociak40 Re: Łączność z niebem 15.08.13, 11:13
                pocoo napisała:

                > Musisz umieć wybrać odpowiedni obiekt.

                Jak nie masz gotówki, przytul się do wdówki.
                • pocoo Re: Łączność z niebem 15.08.13, 23:19
                  kociak40 napisał:

                  > Jak nie masz gotówki, przytul się do wdówki.
                  No widzisz jakie proste rozwiazanie.
                  • kociak40 Re: Łączność z niebem 16.08.13, 11:53
                    pocoo napisała:

                    > kociak40 napisał:
                    >
                    > > Jak nie masz gotówki, przytul się do wdówki.
                    > No widzisz jakie proste rozwiazanie.

                    Nieraz otrzymujemy "dar niebios" w sprawach finansowych, bez naszego trudu.
                    Np. ksiądz proboszcz w rodzinie lub stara, chora, bogata teściowa.
                    Kobietę zaś majętną w złoto, czyni trzecie voto.
    • psi-arz Re: Łączność z niebem 16.08.13, 09:02
      Podobno,tylko papież JPII miał specjalny telefon umożliwiający kontaktowanie się ze swoim szefem .Telefon ten działał w obie strony !
      • pocoo Re: Łączność z niebem 16.08.13, 09:44
        psi-arz napisał:

        > Podobno,tylko papież JPII miał specjalny telefon umożliwiający kontaktowanie si
        > ę ze swoim szefem .Telefon ten działał w obie strony !

        Bezpośrednio?Niemożliwe.Zawsze w centrali siedzi Najjaśniejsza Panienka.Nic bez niej...
      • kolter-xl Re: Łączność z niebem 16.08.13, 12:03
        psi-arz napisał:

        > Podobno,tylko papież JPII miał specjalny telefon umożliwiający kontaktowanie się ze swoim szefem .Telefon ten działał w obie strony !

        Który to szef mafijnych był jego szefem ? Augusto z Chile czy ci z junty Argentyńskiej ?
    • kociak40 Re: Łączność z niebem 16.08.13, 12:00
      O dobrej łączności papieży z niebem świadczy także taki fakt:
      Jak któryś z papieży wprowadził do użytku powszechnego różaniec, to od tego czasu, jak ukazuje się NMP (najczęściej zakonnicom i pastuszkom) trzyma w rękach różaniec.
      • keram_aktsu Re: Łączność z niebem 19.08.13, 02:00
        Jeśli ma różaniec,to odmawia zdrowaski. Czyżby modliła się do samej siebie ?!?!?!?!?!
        • kociak40 Re: Łączność z niebem 19.08.13, 18:12
          keram_aktsu napisał(a):

          > Jeśli ma różaniec,to odmawia zdrowaski. Czyżby modliła się do samej siebie ?!?!
          > ?!?!?!

          Bardzo możliwe, ma poczucie, że modlitwy pod dobry adres trafiają.
          • pocoo Re: Łączność z niebem 05.10.13, 20:34
            kociak40 napisał:

            > keram_aktsu napisał(a):
            >
            > > Jeśli ma różaniec,to odmawia zdrowaski. Czyżby modliła się do samej siebi
            > e ?!?!
            > > ?!?!?!
            >
            > Bardzo możliwe, ma poczucie, że modlitwy pod dobry adres trafiają.

            Widać,że w tym niebie jest cholernie nudno.Można tę nieskończonosc zabijać zdrowaśkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka