27.01.14, 21:09
Modlitwy, to wypowiadane słownie lub w myślach teksty kierowane do Boga lub tz. świętych.
Jaką rolę mają pełnić? Przyjmując do wiary Boga przecież zakłada się, że Bóg zna nasze myśli, nasze pragnienia, uczucia i czyny. Na całym świecie tych modlitw jest miliardy, nawet biliony i kto ma ich wysłuchiwać? Jeśli w modlitwach zwracamy się z prośbą do Boga we własnych sprawach, tym samym chcemy sterować i wpływać na wolę Boga. Chcemy aby Bóg okazał nam łaskawość, na którą nie zasługujemy, chcemy przyporządkować wolę Boga własnym interesom. Jeżeli modlimy się o wstawiennictwo do świętych, tym samym szukamy protekcji dla siebie, na którą sami nie zasługujemy. Nazywane jest to - kumoterstwem i wiarą, że dany święty jest bardziej miłosierny niż sam Bóg i coś może nam załatwić "po znajomości".
Modli się o różne sprawy sam papież, modlą się hierarchowie i kapłani (albo tylko tak mówią),
modlą się wierni i co z tego może wynikać? Wszyscy chcą wpływać i przyporządkować sobie wolę Boga, chcą Bogiem kierować. Wszystko co dzieje się we wszechświecie podlega prawom natury i żadne modlitwy tego nie zmienią. Prawa fizyki są nadrzędne, bo powstały z chwilą początku wszechświata i podlega im cały kosmos, a my z nim. Modlitwy są w ogromnych ilościach, a kataklizmy, choroby, wszelkie nieszczęścia jak były tak i są, i będą. Dlaczego zakłada się, że Bóg tak pragnie tych modlitw? Stworzył ogrom wszechświata aby słuchać stale tego samego?
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Modlitwy 27.01.14, 21:37
      Czy On powiedzial komus ze chce modlitw?
      A tym co tak mowia to chodzi tylko o jedno, daj mi cos a ja sie pomodle "bedzie" wysluchane, a jak nie dasz to w piekle siedziec bedziesz i wyl jak ten biskup co to go ktorys ksiadz tam poslal.
      Powtorz to miliony razy a bedzie to prawda.
    • kociak40 Re: Modlitwy 28.01.14, 00:10
      Jakoś nie mogę zrozumieć, a tak chciałbym, odmawianie różańca. Jest to przyrząd z połączonymi koralikami. 10 koralików jest oddzielone większym odstępem jednego koralika i to się powtarza. Przesuwamy te 10 koralików odmawiając "Zdrowaś Mario ...." i jak wyczujemy palcami, tą większa przerwę z jednym koralikiem, odmawiamy "Ojcze Nasz ...." i tak dalej. To wiem, bo miałem śp. babcie, która z różańcem się nie rozstawała. Jest jeszcze na koralikach zawieszony krzyżyk, którym żegnamy się przystępując do odmawiania różańca. To pamiętam jak śp. babcia go używała. Ważna jest także ilość tych koralików, bo JPII ich dodał. Tym samym poprzednia wersja różańca stała się nieprzydatna, już nieaktualna i zaszła potrzeba zakupienia nowej wersji poleconej przez JPII. Jakie znaczenie ma ta tak ścisła ilość tych koralików czyli kolejność i określona ilości tych samych modlitw? Nigdy nie mogłem zrozumieć jakie znaczenie ma ten przyrząd do modlitw. Może to ktoś wyjaśnić, kto używa różańca?
      • dunajec1 Re: Modlitwy 28.01.14, 02:41
        Kociak, to jest tajemnica wiary, wielka tajemnica. Nawet ci co mamrotaja pod nosem te modlitwy na to nie odpowiedza.
      • chief-denunciator Re: Modlitwy 28.01.14, 06:50
        Kościół nie ma nic przeciw postępowi...

        Ot, co...
    • sclavus Re: Modlitwy 28.01.14, 17:05
      "Modli się o różne sprawy sam papież, modlą się hierarchowie i kapłani (albo tylko tak mówią), modlą się wierni i co z tego może wynikać?"
      ... ze to pomaga...
      Jak umarłemu kadzidło!
      albo inaczej: psu na budę...
      • kociak40 Re: Modlitwy 28.01.14, 17:47
        sclavus napisał:

        > "Modli się o różne sprawy sam papież, modlą się hierarchowie i kapłani (albo
        > tylko tak mówią), modlą się wierni i co z tego może wynikać?"
        > ... ze to pomaga...
        > Jak umarłemu kadzidło!
        > albo inaczej: psu na budę...

        Nie wypowiadam się, czy jest Bóg, czy Go nie ma, tylko interesuje mnie problem.
        Przyjmując do wiary Absolut przecież zakłada się, że zna nasze myśli, uczucia, pragnienia, czyny, zamiary itd. Po co więc klepać stale te same modlitwy? Klepanie tego różańca zaprzecza wielkości Boga, sprowadza Go do pogańskiego bóstwa łasego na gesty skierowane do niego, jakieś stale te same wypowiadane teksty itd. Jeśli przyjmuj się istnienie Absolutu i możemy poznawać w części Jego mądrość zawartą w prawach przyrody, to tymi mechanicznymi czynnościami sprowadzamy Absolut do szczytów głupoty. Życie jest krótkie i zamiast właściwie je wykorzystywać korzystając z największego dobra otrzymanego, które przypisujemy Absolutowi - intelektu, wybiera się głupotę. Marnuje się największe dobro otrzymane od Boga.
        • sclavus Re: Modlitwy 29.01.14, 19:24
          i to jest (właśnie!) cała hipokryzja modlitwy - z jednej strony, wierzący twierdzą, że bóg zna ich wszystkie myśli i uczynki a chodzą się spowiadać a z drugiej, modlą się (najczęściej) o coś wiedząc dokładnie, że nic z tego nie wyjdzie bo modlili się już setki tysięcy razy bezużytecznie...
          I tak jak wiele bzdurnych powiedzeń typu: "bóg tak chciał", "niech się dzieje wola jego" i wiele podobnych, które nie są niczym innym, jak usprawiedliwieniem własnych indolencji, tak i modlitwa jest niemal tym samym...
          Wątpię, żeby służyła czemu innemu... - kontakt z bogiem przez modlitwę? - nic mnie bardziej nie rozbawia big_grin
          • kociak40 Re: Modlitwy 30.01.14, 16:07
            W stosunku do Boga jest to głupie ale w stosunku do ludzi bardzo mądre. Pozwala to na dostatnie życie i odbieraną chwałę ziemską klerowi i to już od tysięcy lat. To prawdziwy majstersztych stworzenia sobie raju na ziemi bez trudu pracy użytecznej. Pod tym kontem ma to tylko sens.
            • mieux Re: Modlitwy 30.01.14, 16:49
              >kontem

              Nie odzywam się do ciebie, lecz się aż tak nie kompromituj.
              • chief-denunciator Re: Modlitwy 30.01.14, 17:26
                mieux napisała:

                > Nie odzywam się do ciebie, lecz się aż tak nie kompromituj.
                =================

                Dlatego ja mówię: inclination

                Także prezydentom się zdarza ...

                Dlatego wydawnictwa mają takie coś, co nazywają: Proofreading
                Bo najlepszym literatom się zdarza...

                Ot, co...
              • kociak40 Re: Modlitwy 30.01.14, 17:32
                "Nie odzywam się do ciebie, ..." - mieux

                Ostatnie słowo kobiety pozwala mówić mężczyźnie.
                • mieux Re: Modlitwy 30.01.14, 18:14
                  > Ostatnie słowo kobiety pozwala mówić mężczyźnie.

                  Nie masz nic interesującego do powiedzenia. Od twojego copy z wiki, to aż mnie mdli.
                  • kociak40 Re: Modlitwy 30.01.14, 20:23
                    mieux napisała:
                    > Nie masz nic interesującego do powiedzenia. Od twojego copy z wiki, to aż mnie
                    > mdli.

                    Nigdy nic nie kopiowałem z wiki i nie korzystam z niej. Wiem, że najzdrowszym narkotykiem dla pań jest komplement ale żaden dla ciebie mi jakoś nie przychodzi do głowy.
                  • kociak40 Re: Modlitwy 30.01.14, 20:35
                    mieux

                    Jeżeli kobieta milczy dłużej niż pięć minut, to znaczy, że nie jest kobietą.
                    • mieux Re: Modlitwy 30.01.14, 21:16
                      Czas spędzony z kotem cztery dychy to czas stracony.
                      • kociak40 Re: Modlitwy 31.01.14, 00:02
                        mieux napisała:

                        > Czas spędzony z kotem cztery dychy to czas stracony.

                        Człowiek na tyle jest bystry, na ile potrafi zrozumieć kota.
                  • chief-denunciator Re: Modlitwy 31.01.14, 10:50
                    mieux napisała:
                    >
                    > Nie masz nic interesującego do powiedzenia. Od twojego copy z wiki, to aż mnie
                    > mdli.
                    =========================

                    W Wiki jest dużo artykułów z sensem i także tak samo wiele artykułów bez sensu.
                    Trza mieć do siebie tyle zaufania, aby jedne od drugich krytycznie odróżnić.

                    W necie jest tak olbrzymia ilość interesujących informacji, do których samemu by się nigdy nie dotarło.

                    Więc jest dobrze, gdy inni użytkownicy swe odkrycia przekazują na forum tematycznie związane z religią i wiarą i fizyką... Nasze wspólne zainteresowanie tym tematem sprawiło, że się tu spotykamy...

                    Ja uważam, że wpisy kocura są bardzo interesujące.
                    Bardzo często transformuje moje przemyślenia w tekst...

                    Ot, co...
                    • marina0321 Re: Modlitwy 31.01.14, 12:00
                      chief-denunciator napisała:

                      > W Wiki jest dużo artykułów z sensem i także tak samo wiele artykułów bez sensu.
                      > Trza mieć do siebie tyle zaufania, aby jedne od drugich krytycznie odróżnić.

                      Identycznie jest z biblią.
                      • chief-denunciator Re: Modlitwy 31.01.14, 18:58
                        marina0321 napisał(a):

                        >
                        > Identycznie jest z biblią.
                        ======================>

                        A co jest sensownego w biblii?

                        Przydatne jedynie dla miłośników i badaczy zabytków starej literatury...
                        • mieux Re: Modlitwy 31.01.14, 20:30
                          > A co jest sensownego w biblii?
                          Można się zastanawiać, co jest ciekawego.

                          Mnie frapuje, dlaczego bóg tak strasznie bał się, aby ludki nie kontaktowały się z duchami (Saul przed walką). Jest przecież opisany kontakt Saula z medium, któremu duch powiedział prawdę co się wydarzy i paniczna złowroga reakcja boga.

                          Czy to znaczy, że duch miał większą moc od boga? Duch umiał przepowiedzieć przyszłe zdarzenia, a bóg wcale, nawet nie wiedział, co się stanie, jak zrobi potop - żałował, jak zobaczył co zrobił- wcześniej nie przewidział.
                          • chief-denunciator Re: Modlitwy 01.02.14, 09:55
                            mieux napisała:
                            Mnie frapuje, dlaczego bóg tak strasznie bał się
                            ===============================

                            Czytając baśnie Andersena lub braci Grimm także się tak ekscytujesz?
                            Przecie to ta sama kategoria...

                            Ot, co...

                            Postscriptum
                            Baśnie Andersena opisują zdarzenia bardziej prawdopodobne...
                            • mieux Re: Modlitwy 01.02.14, 16:01
                              > Przecie to ta sama kategoria...

                              Pewnie, że ta sama. Andersen napisał tylko jedną ładną bajkę Nowe szaty cesarza. Bajka o ołowianych żołnierzykach to teraz chyba zakazana jest nawet do czytania, gdyż ołów nie może być używany do produkcji zabawek.
                              Moje ulubione bajki to Brzechwy i Tuwima. Teraz też nie przejdzie już Lokomotywa, z racji dyskryminacji grubasów siedzących i jedzących tłuste kiełbasy. Murzynek Bambo okazał się rasistowski. Śpiąca królewna została nakryta, że żyła z siedmioma gachami, a pocałunek śpiącej od wielu dni królewny przez księcia to chyba nekrofilia.
                              Napisać dobrą bajkę jest trudno, a napisać bajkę zgodnie z normami UE to już nie lada wyczyn.
                              Biblijne opowiastki też nie spełniają norm. Ani etycznych, ani logicznych, do tego są strasznie rasistowskie, nieekologiczne i pełne zbrodni, które mogą skrzywić psychikę. Nietrudno nałukofo udowodnić, że biblia spowodowała wzrost liczby psychopatów. Wystarczą nałukofe badania ankietowe z których wyjdzie i to z prawdopodobieństwem 1, że zwiększenie produkcji biblii jest w korelacji ze zwiększeniem liczby psychopatów.

                              Niepoprawne bajki są najczęściej lepsze od poprawnych i zgodnych z normami, podobnie jak opiekun do dziecka bez kwalifikacji pedagogicznych jest znacznie lepszy od tego z kwalifikacjami -tego nie wymyśliłam ja. Powiedziała to babka na uczelni, która prowadziła kursy dla opiekunów kolonijnych.

                              Więc wracając do wątku: dlaczego duch, którego bał się bóg, znał przyszłość a bóg nie?

                              • chief-denunciator Re: Modlitwy 01.02.14, 16:43
                                mieux napisała:

                                Pewnie, że ta sama. Andersen napisał tylko jedną ładną bajkę Nowe szaty cesarza.
                                =======================

                                To ja Cię nie doceniałem...

                                Ty masz jednak rozeznanie...

                                Ot, co...

                                Postscriptum

                                Obecnie nie mam czasu na zajmowanie się biblią.
                                Zajmuję się niemiecką filozofką z pierwszej połowy ubiegłego wieku.
                                Należała do niemieckiego odpowiednika polskiej "Endecji"
                                Jej trzeci mąż był znanym generałem niemieckim z I. W. Światowej...

                                W Polsce "Endecja" (Narodowa Demokracja) przechodzi Odrodzenie.
                                W Niemczech osoby sympatyzujące z tym kierunkiem społecznym są obserwowane przez Urząd Ochrony Konstytucji.

                                W każdym razie są potępiane, ośmieszane i mobbowane przez mainstream.
                                Ostro zwalczane przez wszelkie sekty chrześcijańskie...

                                Ot, co...
                                • mieux Re: Modlitwy 01.02.14, 17:11
                                  Z biblii też już wyrosłam. Z Kubusia Puchatka nie.
                                • kociak40 Re: Modlitwy 01.02.14, 18:12
                                  "Jej trzeci mąż był znanym generałem niemieckim z I. W. Światowej... " - chief-..........

                                  A los za karę dał mu żonę w nagrodę.
                                  • chief-denunciator Re: Modlitwy 01.02.14, 18:33
                                    kociak40 napisał:

                                    > "Jej trzeci mąż był znanym generałem niemieckim z I. W. Światowej... " - chief-
                                    > ..........
                                    >
                                    > A los za karę dał mu żonę w nagrodę.
                                    =============================>

                                    Ale, zauważ!

                                    To co pisze, ma jakiś sens!

                                    W odróżnieniu do biblii....

                                    Ot, co...
                                    • kociak40 Re: Modlitwy 01.02.14, 19:22
                                      "Ale, zauważ!
                                      To co pisze, ma jakiś sens!
                                      W odróżnieniu do biblii....
                                      Ot, co..." - chief-.........

                                      Dawno to zauważyłem i doceniam. Moje "wstawki" wynikają z mojego poczucia humoru, który nie jest zrozumiałym dla innych.
                                      • chief-denunciator Re: Modlitwy 01.02.14, 20:11
                                        kociak40 napisał:
                                        Dawno to zauważyłem i doceniam. Moje "wstawki" wynikają z mojego poczucia humoru, który nie jest zrozumiałym dla innych.
                                        ===========================

                                        Mam identyczny problem.

                                        Chyba już tu donosiłem o moim otwartym liście do miejscowego dziennika, i jak miejscowi emeryci chcieli mi szyby po tym powybijać...

                                        Ot, co...
    • luna67 Re: Modlitwy 28.01.14, 22:40
      kociak40 napisał:
      "Przyjmując do wiary Boga przecież zakłada się, że Bóg zn
      > a nasze myśli, nasze pragnienia, uczucia i czyny...."

      Dam przyklad np. nauczycielki, ktora zna bardzo dobrze swoich podopiecznych; ich zdolnosci, slabosci, hobby, inteligencje, warunki rodzinne, itd.

      "> Modlitwy, to wypowiadane słownie lub w myślach teksty kierowane do Boga lub tz.
      > świętych. Jaką rolę mają pełnić? "

      Odpowiedz: modlitwy mozna porownac do "meldowania" sie ucznia w zajeciach jak ma uczen cos do zakomunikowaniawink......Nauczyciel zauwaza odrebnoc i potrzebe ucznia jak sie zameldujesmile, ale to od ucznia zalezy jak nauczyciel zareaguje na meldunek (modlitwe), a ta wzaleznosci jest uwarunkowana od dzwieku dzialania i zaleznosci oddzialywania na innych.....

      a Swietych mozna porownac do znajomych, ktorzy sa zaprzyjaznieni z ta nauczycielkasmile

      "Wszyscy chcą wpływać i przyporządkow
      > ać sobie wolę Boga, chcą Bogiem kierować. "

      Nie, nikt nie wplywa na nikogo z "prosba"......, prosba sprawia "widocznosc/zauwazenie" proszacego....

      "Wszystko co dzieje się we wszechświec
      > ie podlega prawom natury i żadne modlitwy tego nie zmienią. Prawa fizyki są nad
      > rzędne, bo powstały z chwilą początku wszechświata i podlega im cały kosmos, a
      > my z nim"

      Kociak40+, a kto te prawa natury i fizyki stworzyl? .......Biblia jest tylko symbolem napisana przed wiekami dla ludzi tamtejszych,.....wskazala droge dla ludzi jeszcze bardziej rozumnych, podazajacych z postepem.....

      "Prawa fizyki są nad
      > rzędne, bo powstały z chwilą początku wszechświata i podlega im cały kosmos, a
      > my z nim"

      Czy ty wiesz, ze przy tym wybuchu 3.000.000.000.000. (bl.) odstepu/wypaczenia (+/-) od tego wybuchu a naszego prostolijnostego rozwoju (systemu fizycznego, chemicznego, itd. ), nie przyczynilo by sie do powstania ciebie/nas/wszechswiata???? Ten bilion to np. ziarenko na wszyskich naszych plazach na calym swiecie!!!! czy to nic tobie nie mowi?......Nawet fizycy/chemicy zastanawiaja sie nad precyzyjnya budowa naszego swiata i nie wykluczasja sily wyzszej, nam jeszcze nie znanej....

      " Dlaczego zakłada się, że Bóg tak pragnie
      > tych modlitw? Stworzył ogrom wszechświata aby słuchać stale tego samego?"

      Jak ja do mojego chlopa nie powiem przynajmniej 3 razy, to nie posluchasmile))).......
      • kociak40 Re: Modlitwy 28.01.14, 23:45
        Mnie interesuje co przez te modlitwy (stale te same) chcemy osiągnąć?
        Po co marnuje się czas na klepanie tego samego? Zgadzam się, że z chwilą Wielkiego Wybuchu, powstała przestrzeń, czas, materia, energia oraz prawa natury, które wytworzyły z cząstek elementarnych (ostatnio przyznano nagrodę Nobla Higgsowi, że przewidział tz. bozon nazwany jego imieniem, który stał się przyczyną powstania materii). To prawa fizyki (mogą pochodzić od Stwórcy, tego nie neguję, bo tego udowodnić nie można) kształtują rzeczywistość, a nie modlitwy, różańce, koronki itp. Jakby ktoś chodził za mną i stale mówił do mnie to samo, mógłbym tylko stracić cierpliwość. Bóg, zapewne też ma, choć boską, cierpliwość ograniczoną na ludzką głupotę. Nie można przyrównywać tego do "meldowania" się ucznia, bo nauczycielka nie zna naszych zamiarów, pragnień, uczuć, myśli itd. Jeżeli zakłada się, że Bóg to zna, to po co "zawracać" mu "głowę" stale tymi samymi tekstami.
        Jeżeli darem Boga jest intelekt ludzki, to zamiast poznawać mądrość bożą zawartą w nauce opartej na prawach przyrody rezygnuje się z tego, na rzecz klepania tych samych tekstów?
        Poddałaś analizie mój tekst ale go nie zrozumiałaś tak jak chciałem.
        • chief-denunciator Re: Modlitwy 29.01.14, 17:01
          kociak40 napisał:
          Jeżeli zakłada się, że Bóg to zna, to po co "zawracać" mu "głowę" stale tymi samymi tekstami.
          ======================

          Nu, właśnie...

          Ludzie uważają, że musi być jakaś "głowa", jakaś "centrala", która wszystkim "kieruje".
          Wszechświat i jego części nie mają centrali, każda drobinka materii jest nosicielem inteligencji i kieruje, organizuje się samemu. To jest istotą boskości.

          Rośliny także nie mają widocznej centrali, która kieruje ich życiem, a jest tam cała kupa problemów, które trza zorganizować, aby w końcu coś sensownego wyszło...

          Ateiści prymitywnie opisują to jako: "Samoorganizacja materii"
          Nic nie mówiące uproszczenie....

          Ot, co...
          • kociak40 Re: Modlitwy 29.01.14, 20:03
            "Ludzie uważają, że musi być jakaś "głowa", jakaś "centrala", która wszystkim "kieruje". " - chief - .....

            Jeżeli jest jakaś "centrala", to musi być także ochrona przed spamem czyli niechcianymi i niepotrzebnymi modlitwami.
          • mieux Re: Modlitwy 30.01.14, 18:32
            > Ateiści prymitywnie opisują to jako: "Samoorganizacja materii"

            Z "samo" nałukofców, to najlepszy był "samogwałt" big_grin
            Długo funkcjonował w literaturze popularnonaukowej i oczywiście opracowaniach dla wierzących. Wg nałukofców doprowadzał do straszliwych chorób fizycznych i psychicznych.
            Ich tytuły nałukofe pozostały. Jakich spustoszeń i ile nerwic wśród ludzi wywołali wiedzieć nie chcą.
            Obecnie masturbację uważa się za etap w poznawaniu własnego ciała. Nałukofcy oczywiście przekręcili w drugą stronę i można już się od nich dowiedzieć, ze masturbacja jest niezbędna dla zdrowia ...co oczywiście potwierdzają badania, a jakże ankietowe.
      • marina0321 Re: Modlitwy 29.01.14, 11:22
        luna67 napisała:

        > kociak40 napisał:
        > " Dlaczego zakłada się, że Bóg tak pragnie
        > > tych modlitw? Stworzył ogrom wszechświata aby słuchać stale tego samego?"

        > Jak ja do mojego chlopa nie powiem przynajmniej 3 razy, to nie posluchasmile)))..

        "Swietne porównanie " Boga z Twoim chłopem. Teraz mogę sobie Boga lepiej wyobrazić, bo przybliżyłaś mi Jego obraz...hahaha.
      • kociak40 Re: Modlitwy 30.01.14, 15:46
        "Jak ja do mojego chlopa nie powiem przynajmniej 3 razy, to nie posłucha" - luna67


        Święta zasada - lepiej posłuchać się żony, niż się rozwieść!
        • luna67 Re: Modlitwy 30.01.14, 19:40
          / )
          / /
          _ _______/ /__
          (___
          (____
          (_____
          (_________/ smile
          • luna67 Re: Modlitwy 30.01.14, 19:41

            • kociak40 Re: Modlitwy 30.01.14, 20:32
              " a inaczej to wygladalo jak wyslalam (lubie to)" - luna67

              To i ja uzupełnię:

              Rozwód - wolność za wszelką cenę.
              • luna67 Re: Modlitwy 30.01.14, 22:13
                Kociak, to zalezy kto podal o rozwodsmile))) Rozwod jest zakonczeniem negatywnego, emocjonalnego wiezienia powstalego na skotek pomylki wyboru nieodpowiedniego partnera (dla obojga, och te hormonywink)

                I o dziwo, nie jest latwo znalezc tego odpowiedniego, pomimo zaludnienia/przeludnienia. Zwierzeta sa nie tak wybredne, ryby glebinowe np. spotkawszy jeden raz w zyciu partnera "wstrzykaja" go sobie w skore (ale tylko baby), zywiac go, noszac i korzystajac przy tym z jego organow rozrodczychsmile))))

                Dlaczego ludzie sa tacy wybredni?, a to nos krzywy, a temu ucho odstajesmile...itd....
                • kociak40 Re: Modlitwy 30.01.14, 23:57
                  luna67

                  Przecież ja sobie żartuję i tak to trzeba traktować. Dobrze definiujesz rozwód jako pomyłkę wyboru partnera. Można to powtórzyć. Pierwsze małżeństwo wymaga odwagi, drugie desperacji, a trzecie głupoty. Trzeba też wiedzieć, że mężczyźni kochają tylko połową serca ale za to całym żołądkiem.
                • kociak40 Re: Modlitwy 31.01.14, 14:19
                  "Dlaczego ludzie sa tacy wybredni?, a to nos krzywy, a temu ucho odstaje itd." - luna67

                  Zgrabna kobieta jest atrakcyjna z każdej strony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka