kociak40
27.01.14, 21:09
Modlitwy, to wypowiadane słownie lub w myślach teksty kierowane do Boga lub tz. świętych.
Jaką rolę mają pełnić? Przyjmując do wiary Boga przecież zakłada się, że Bóg zna nasze myśli, nasze pragnienia, uczucia i czyny. Na całym świecie tych modlitw jest miliardy, nawet biliony i kto ma ich wysłuchiwać? Jeśli w modlitwach zwracamy się z prośbą do Boga we własnych sprawach, tym samym chcemy sterować i wpływać na wolę Boga. Chcemy aby Bóg okazał nam łaskawość, na którą nie zasługujemy, chcemy przyporządkować wolę Boga własnym interesom. Jeżeli modlimy się o wstawiennictwo do świętych, tym samym szukamy protekcji dla siebie, na którą sami nie zasługujemy. Nazywane jest to - kumoterstwem i wiarą, że dany święty jest bardziej miłosierny niż sam Bóg i coś może nam załatwić "po znajomości".
Modli się o różne sprawy sam papież, modlą się hierarchowie i kapłani (albo tylko tak mówią),
modlą się wierni i co z tego może wynikać? Wszyscy chcą wpływać i przyporządkować sobie wolę Boga, chcą Bogiem kierować. Wszystko co dzieje się we wszechświecie podlega prawom natury i żadne modlitwy tego nie zmienią. Prawa fizyki są nadrzędne, bo powstały z chwilą początku wszechświata i podlega im cały kosmos, a my z nim. Modlitwy są w ogromnych ilościach, a kataklizmy, choroby, wszelkie nieszczęścia jak były tak i są, i będą. Dlaczego zakłada się, że Bóg tak pragnie tych modlitw? Stworzył ogrom wszechświata aby słuchać stale tego samego?