Nie żebym się skarżył, tylko żeby pokazać hipokryzję prawdziwego chrześcijanina, cofniętego o te głupie 1700 lat...
***
Dałeś przepiękny obraz "chrześcijanina-hipokryty"!!
Zapewne chciałbyś, żeby ci to forum wyglądało, jak laurka dla tego twojego chrześcijaństwa... którego nie ma - została po nim jedynie nazwa...
Ale i bez żadnej formy krytyki/opinii, ta laurka będzie jedynie papierem toaletowym (na krytykę/opinię się odpowiada a nie wyrzuca do kosza - wiesz, co powiedział swego czasu Voltaire??...
Brzmiało to - mniej więcej tak: nie zgadzam się z twoją opinią, ale będę robił wszystko, żebyś mógł ją głosić
***
Ja sam, przestałem zaglądać do bajek w wieku 10-11 lat (choć do biblii nie zaglądałem nigdy) - zostały mi mity różnych nacji. Było wiadomym jednak, że są to mity... (i jakże przyjemnie się je czytało!!)
Historią chrześcijaństwa i jego odłamów a szczególnie katolicyzmu, zająłem się w wieku 30 (2 w tą - 2 w tamtą) lat a mam ich już 70... Jeśli zechcesz, to zrozumiesz, że mam podstawy do pisania o chrześcijaństwie - przeczytałem tyle, że ciebie strach powinien ogarnąć...
***
Zachowałeś się, jak alkoholik, któremu już białe myszki krążą dookoła głowy a on się boi...
... masz swoją własną prawdę, która cię wyzwoli???
Ta historyczna w oczka cię kole i - jak to hipokryta - robisz wiele, żeby cię nie wyzwoliła


***
Żeby nie było (zapewne ten wątek zniknie, tu u ciebie, "w mgnieniu oka"): skopiuję ten wątek i zamieszczę go na forach Religia i Kościół - będziesz rozsławiony...