18.11.14, 19:09
W Ewangelii św. Łukasza jest zapowiedz Jezusa - "Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach ...... Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku ......
Tak i wy, gdy ujrzycie co się dzieje wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże. Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie".
Tak Jezus mówił do apostołów i nic się nie stało w ich pokoleniu ani w następnych do dnia dzisiejszego. Jest to dowód na to, że cała Biblia to zapis ludzki, a nie jakieś objawienie.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Obietnica 18.11.14, 21:21
      Obiecanki-cacanki.
      Wyraźnie w Biblii napisano,że oprócz boga ojca,nikt nie zna dnia,ani godziny końca świata.Nawet Jezus(co na to zwolennicy trójcy?) i aniołowie pojęcia nie mają. I tak obiecują...Jezus nie wiedział,ale obiecywał.
      • kociak40 Re: Obietnica 18.11.14, 21:47
        "Jezus nie wiedział, ale obiecywał. " - pocoo

        Widać uznał, że ludziom potrzebne są bardziej plotki, niż prawda.
        • kolter Re: Obietnica 22.12.14, 15:50
          kociak40 napisał:

          > "Jezus nie wiedział, ale obiecywał. " - pocoo
          >
          > Widać uznał, że ludziom potrzebne są bardziej plotki, niż prawda.

          No ale skąd plotki ,przecież Jehowa na 100% nikomu o tym nie mówił smile)
      • kolter Re: Obietnica 22.12.14, 15:45
        pocoo napisała:

        > Obiecanki-cacanki.
        > Wyraźnie w Biblii napisano,że oprócz boga ojca,nikt nie zna dnia,ani godziny końca świata.Nawet Jezus(co na to zwolennicy trójcy?) i aniołowie pojęcia nie mają. I tak obiecują...Jezus nie wiedział,ale obiecywał.

        Oszust czy tylko zasłyszane plotki opowiadał ??
        • edico Re: Obietnica 12.02.15, 19:31
          Ale czy wśród "braci w wierze" jest coś bardziej popularne od wszelkich plotek, miraży czy domniemań?
    • kolter-nr Re: Obietnica 22.12.14, 15:44
      kociak40 napisał:

      > W Ewangelii św. Łukasza jest zapowiedz Jezusa - "Będą znaki na słońcu, księżycu
      > i gwiazdach ...... Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku ......
      > Tak i wy, gdy ujrzycie co się dzieje wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże. Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie".
      > Tak Jezus mówił do apostołów i nic się nie stało w ich pokoleniu ani w następnych do dnia dzisiejszego. Jest to dowód na to, że cała Biblia to zapis ludzki, a nie jakieś objawienie.

      Kolejną klęska dotyczy tych co do nieba już swoich bliskich albo protegowanych powysyłali .
      Zmartwychwstanie ma nastąpić dopiero po ponownym przyjściu Jezusa .Jak to sie ma do licznych cudów za wstawiennictwem nieboszczyków nazwanych świętymi ? Z grobów te cuda czynią ??
    • sclavus Re: Obietnica 22.12.14, 17:04
      To już jest rozwałkowane tak, że ... nitki do rosołu można kroić... wink
      • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 02.02.15, 08:08
        sclavus napisał:

        > To już jest rozwałkowane tak, że ... nitki do rosołu można kroić... wink

        Niby rozwałkowane,ale nie za cienko.Czy wiesz,że rzadko któremu katolikowi obiło się o uszy jakieś tam powtórne przyjście Jezusa na ziemię.Oni wierzą,tylko pojęcia nie mają w co i jak?Każdy na swój strój i tylko aby duchowni mieli się dobrze.Może i racja,po co ich uświadamiać kiedy i tak nic nie pojmą.Chcą naiwni płacić za obiecanki,niech płacą.
        • taniarada Re: Gdzie jesteś Sclavus? 02.02.15, 11:01
          pocoo napisała:

          > sclavus napisał:
          >
          > > To już jest rozwałkowane tak, że ... nitki do rosołu można kroić..
          > . wink
          >
          > Niby rozwałkowane,ale nie za cienko.Czy wiesz,że rzadko któremu katolikowi obił
          > o się o uszy jakieś tam powtórne przyjście Jezusa na ziemię.Oni wierzą,tylko p
          > ojęcia nie mają w co i jak?Każdy na swój strój i tylko aby duchowni mieli się d
          > obrze.Może i racja,po co ich uświadamiać kiedy i tak nic nie pojmą.Chcą naiwni
          > płacić za obiecanki,niech płacą.
          Miłuj bliźniego swego jak siebie samego”Bóg upomni się o życie człowieka.Być może Bóg się upomniał.
          • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 02.02.15, 16:01
            taniarada napisał(a):
            > Miłuj bliźniego swego jak siebie samego”Bóg upomni się o życie człowieka.
            > Być może Bóg się upomniał.

            Możesz jaśniej?
        • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 02.02.15, 14:57
          "Chcą naiwni płacić za obiecanki, niech płacą." - pocoo

          Ten pieniądze oszczędza, kto unika księdza.
          • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 02.02.15, 15:59
            kociak40 napisał:
            > Ten pieniądze oszczędza, kto unika księdza.

            Nie ma nic za darmo.Katolik uważa,że za darmo nie ma mocy i jest niewiele warte.Biblia mówi;"darmo otrzymaliście,darmo dawajcie".Który wierzący w to wierzy?
            Jak już pisałam ,syna pewnej pani z miejscowości w której obecnie mieszkam,chrzczono trzy razy.Najprawdziwszy jest chrzest w kościele za pieniądze.Nawet chrzest udzielony przez księdza za darmo(wujek mamusi)okazał się nieważny.
            • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 02.02.15, 20:44
              "syna pewnej pani z miejscowości w której obecnie mieszkam, chrzczono trzy razy." - pocoo

              Aby wyprzedził samego siebie na drodze donikąd.
              • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 03.02.15, 11:49
                kociak40 napisał:

                > "syna pewnej pani z miejscowości w której obecnie mieszkam, chrzczono trzy razy
                > ." - pocoo
                >
                > Aby wyprzedził samego siebie na drodze donikąd.

                Tak,od kiedy ukończył 18 lat ,to przestał chodzić do kościoła ku wielkiej rozpaczy mamusi.
                • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 03.02.15, 16:44
                  Obecnie młodzież ma większy dostęp do nauki i szybciej mądrzeje. Podano ciekawe dane dla Francji. W roku 2014 wyświęcono na księży 83 kleryków, a odeszło (łącznie ze zmarłymi) ponad 500 księży. W całej Francji jest dwa razy mniej księży niż w Polsce. Społeczeństwo francuskie też szybciej mądrzeje. Tak krótka deklaracja Wielkiej Rewolucji Francuskiej -
                  "Każdy człowiek rodzi się wolny, równy wobec prawa, i ma prawo do szczęścia" przebiło opasłą Biblię.
                  • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 03.02.15, 17:17
                    kociak40 napisał:

                    > "Każdy człowiek rodzi się wolny, równy wobec prawa, i ma prawo do szczęścia" pr
                    > zebiło opasłą Biblię.

                    A w Biblii mamy mądrości,że ojojoj.
                    Skromność.Pokora.Że co? Ciało kobiet zakryte "czadorem"? Zero makijażu i włosy solidnie ukryte? O majtkach nic nie piszą.Bóg pojęcia nie miał,że kiedyś wymyślą stringi.
                    Co za kretyn to wymyślił i zwalił na wymyślonego boga?Facet może wyglądać jak chce.W Biblii zajmuje się bóg,wszechpotężny bóg , wyglądem kobiet.Paranoja.
                    A cierpienie?Uszlachetnia?A poradnie zajmujące się likwidacją bólu to siedlisko Szatana?
                    Ja chyba dostałam przepustkę z piekła od samego Belzebuba.
                    • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 03.02.15, 17:46
                      "Ja chyba dostałam przepustkę z piekła od samego Belzebuba." - pocoo

                      Belzebub, Lewiatan, Asmodeusz, Belial, Behemot, to oczywiście sama elita (ładne imiona) ale najważniejszy, to Mefistofeles. "Jam cząstką części, co wpierw wszystkim była. Cząstką ciemności, co światło zrodziła" - tak sam Mefistofeles przedstawił się dr Faustowi.
                  • rafiner Re: Gdzie jesteś Sclavus? 03.02.15, 17:50
                    "Każdy człowiek rodzi się wolny, równy wobec prawa, i ma prawo do szczęścia" przebiło opasłą Biblię. Czy Biblia jest wciąż aktualna? Tekst linka
                    • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 03.02.15, 20:25
                      Np. Biblia akceptowała niewolnictwo czyli nieograniczoną władzę nad człowiekiem pozbawionym praw. Nawet Jezus nie potępił niewolnictwa. Biblia nie dała wolności wszystkim ludziom, nie zrównała ich w prawach i nie dała prawa do indywidualnie rozumianego szczęścia
                      (w ramach obowiązującego, równego, dla wszystkich, prawa). To tak krótkie hasło Wielkiej Rewolucji Francuskiej przewyższyło Biblię w całości. Dało wszystkim ludziom wolność, równość, braterstwo. To hasło jest zrozumiałe dla wszystkich ludzi i ma jednakowy sens dla wszystkich.
                      • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 03.02.15, 21:50
                        kociak40 napisał:

                        > Np. Biblia akceptowała niewolnictwo czyli nieograniczoną władzę nad człowiekiem
                        > pozbawionym praw.
                        A jakie prawa miały kobiety?
                        Rafinerowi się podoba.Chciałby kilka niewolnic.
                        Nawet taki cymbał i stary kawaler ap.Paweł poucza;"żony bądźcie poddane mężom waszym ,jako panu.A wy mężowie szanujcie żony wasze"Poddaństwo i szacunek.Tylko kretyn mógł tak napisać.No tak,duch święty mu podpowiadał.Nie dziwota.
                        • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 03.02.15, 22:56
                          "A jakie prawa miały kobiety?" - pocoo

                          Za to, że dała mu w łapę, on pocałował ją w rękę.
                          • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 09:07
                            kociak40 napisał:

                            > "A jakie prawa miały kobiety?" - pocoo
                            >
                            > Za to, że dała mu w łapę, on pocałował ją w rękę.

                            No nie.Takie dawanie to teraz .Biblijne całowanie w cokolwiek kobietę,to mógł tylko Salomon od czasu,kiedy mądrość otrzymał od boga.Tylko mądremu było wolno.
                        • marina0321 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 10:55
                          pocoo napisała:

                          > kociak40 napisał:

                          > Nawet taki cymbał i stary kawaler ap.Paweł poucza;"żony bądźcie poddane mężom w
                          > aszym ,jako panu.A wy mężowie szanujcie żony wasze"Poddaństwo i szacunek.Tylko
                          > kretyn mógł tak napisać.No tak,duch święty mu podpowiadał.Nie dziwota.

                          Niedawno na którymś z polskich programów (którego nie mam, bo oglądałam u kogoś), jakaś pani teolog, nazwiska nie pamiętam, świetnie wypowiadała się na temat listów Pawła. Mówiła, że on musiał mieć jakiś uraz do kobiet, co wynika z jego sposobu interpretacji pism.
                          • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 11:45
                            marina0321 napisał(a):

                            > Niedawno na którymś z polskich programów (którego nie mam, bo oglądałam u kogoś
                            > ), jakaś pani teolog, nazwiska nie pamiętam, świetnie wypowiadała się na temat
                            > listów Pawła. Mówiła, że on musiał mieć jakiś uraz do kobiet, co wynika z je
                            > go sposobu interpretacji pism.

                            Tak podpowiada zdrowy rozsądek,ale wybrał go bóg,odmienił szubrawca na świętoszka i natchnął swoim duchem ,aby takie pierdoły o kobietach pisał.
                            Bóg wybrał sobie Maryjkę i jest jej wierny,a resztę kobiet ma w boskim "poważaniu".No to ja go też.
                            • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 13:04
                              "resztę kobiet ma w boskim "poważaniu"." - pocoo

                              Mężczyzna nie ma tyle cierpliwości, żeby poznać kobietę bez reszty. Może tylko poznawać na wyrywki, tak jak tabliczkę mnożenia.
                              • marina0321 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 14:37
                                Matka boska, czyli matka Boga. Z tego wynika, że Bóg miał matkę, którą potem zapłodnił (bo duch św. to jedna jego część) i ta urodziła mu syna, czyli trzecią jego część. Poza tym, jeżeli Góg miał matkę, to musiał i mieć teściową. Mówię wam..... bez pół litra nie rozgryziesz, ale katolicy tak mają.
                                • pocoo Re:O matko boska! 04.02.15, 16:12
                                  marina0321 napisał(a):

                                  > Matka boska, czyli matka Boga. Z tego wynika, że Bóg miał matkę, którą potem za
                                  > płodnił (bo duch św. to jedna jego część) i ta urodziła mu syna, czyli trzecią
                                  > jego część. Poza tym, jeżeli Góg miał matkę, to musiał i mieć teściową. Mówię w
                                  > am..... bez pół litra nie rozgryziesz, ale katolicy tak mają.
                                  >
                                  Katolicy piją przy każdej okazji ,a i tak religia niezrozumiała im dynda.Będą pili tak długo,aż im przestanie dyndać.Amen.
                                  • taniarada Re:O matko boska! 04.02.15, 21:28
                                    pocoo napisała:

                                    > marina0321 napisał(a):
                                    >
                                    > > Matka boska, czyli matka Boga. Z tego wynika, że Bóg miał matkę, którą po
                                    > tem za
                                    > > płodnił (bo duch św. to jedna jego część) i ta urodziła mu syna, czyli tr
                                    > zecią
                                    > > jego część. Poza tym, jeżeli Góg miał matkę, to musiał i mieć teściową. M
                                    > ówię w
                                    > > am..... bez pół litra nie rozgryziesz, ale katolicy tak mają.
                                    > >
                                    > Katolicy piją przy każdej okazji ,a i tak religia niezrozumiała im dynda.Będą
                                    > pili tak długo,aż im przestanie dyndać.Amen.
                                    Komu dynda temu dynda mnie nie dynda żaden dzwon.Zamiast opierać się na słowie Bożym piszecie o własnych fantazjach które z prawdą biblijną nie mają nic wspólnego. Więc taka rada jak już coś piszecie to wskażcie że tak również wierzyli apostołowie .
                                    • pocoo Re:O matko boska! 04.02.15, 22:20
                                      taniarada napisał(a):
                                      > Komu dynda temu dynda mnie nie dynda żaden dzwon.Zamiast opierać się na słowie
                                      > Bożym piszecie o własnych fantazjach które z prawdą biblijną nie mają nic wspól
                                      > nego. Więc taka rada jak już coś piszecie to wskażcie że tak również wierzyli a
                                      > postołowie .

                                      Maria tez była niepokalanie poczęta,więc duch święty miał teściową i przyszywanego teścia.
                                      Coś mi się wydaje,ze duch święty babkę miał ,ale dziadek też był przyszywany.Jeżeli duch święty zapłodnił trzy kobiety, to miał samych "szwagrów"? Cały naród jest pokalany penisami ,a one pechowe nie.Jaka to fantazja?Najprawdziwsza prawda.
                                • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 18:52
                                  "Poza tym, jeżeli Bóg miał matkę, to musiał i mieć teściową." - marina0321

                                  Nie tylko, teścia też oraz dziadków itd.
                                  • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 22:22
                                    kociak40 napisał:

                                    > "Poza tym, jeżeli Bóg miał matkę, to musiał i mieć teściową." - marina0321
                                    >
                                    > Nie tylko, teścia też oraz dziadków itd.

                                    Biblijnie duch święty miał samych szwagrów.Chyba trzech frajerów,którym żony zapłodnił.
                              • pocoo Re: Tabliczka czekolady... 04.02.15, 16:19
                                kociak40 napisał:


                                > Mężczyzna nie ma tyle cierpliwości, żeby poznać kobietę bez reszty. Może tylko
                                > poznawać na wyrywki, tak jak tabliczkę mnożenia.

                                I z tej wyrywkowości niewiele poznania,tylko wykucie na pamięć.
                                Kobieta powinna dawać facetowi siebie jak cząstkę z tabliczki czekolady.Słodka,rozpływająca sie w ...ustach.Im mniej jej masz,tym bardziej pragniesz.Jeszcze...
                                • kociak40 Re: Tabliczka czekolady... 04.02.15, 18:49
                                  Trzeba żyć krótko, żeby znaleźć jedną kobietę na całe życie.
                                  • pocoo Re: Tabliczka czekolady... 04.02.15, 22:26
                                    kociak40 napisał:

                                    > Trzeba żyć krótko, żeby znaleźć jedną kobietę na całe życie.

                                    A po co? Dlaczego krótko?Żyj długo i zmieniaj kobiety.Czekolady są o wielu smakach i różnych firm.Cudzołóstwo wymyślił bóg,chociaż sam przyprawiał facetom rogi.
                              • taniarada Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 21:30
                                kociak40 napisał:

                                > "resztę kobiet ma w boskim "poważaniu"." - pocoo
                                >
                                > Mężczyzna nie ma tyle cierpliwości, żeby poznać kobietę bez reszty. Może tylko
                                > poznawać na wyrywki, tak jak tabliczkę mnożenia.
                                Znamienne jest to ,że jak kolter dostał bana to i zniknął sclavus .Czyżby byli parą.Ale to nie mój problem.
                                • marina0321 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 21:38
                                  taniarada napisał(a):
                                  > Znamienne jest to ,że jak kolter dostał bana to i zniknął sclavus .Czyżby byli
                                  > parą.

                                  Podejrzewać, posądzać, znam to. Katolicy tak mają.

                                  > Ale to nie mój problem.

                                  To nie Twój problem? Chyba jednak. Inaczej byś o nich nie pisał.
                                • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 22:29
                                  taniarada napisał(a):

                                  > kociak40 napisał:

                                  > >... jak tabliczkę mnożenia.

                                  > Znamienne jest to ,że jak kolter dostał bana to i zniknął sclavus .Czyżby byli
                                  > parą.Ale to nie mój problem.

                                  Znamienne jest to twoje skojarzenie z tabliczką mnożenia.Chyba jednak masz problem z tabliczką mnożenia.
                                  • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 23:29
                                    "Znamienne jest to twoje skojarzenie z tabliczką mnożenia." - pocoo

                                    Jest to dobry przykład sprawdzania na wyrywki. Stąd to skojarzenie.
                                    • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 08:18
                                      kociak40 napisał:

                                      > Jest to dobry przykład sprawdzania na wyrywki. Stąd to skojarzenie.

                                      Nie załamuj mnie Kociak. Jakie sprawdzanie i kogo?Sprawdzać można listę obecności ,gdzie ona jest obowiązkowa.Sprawdzanie rachunków,dokumentów...
                                      Niedobrze mi jak myślę o sprawdzaniu ludzi. Sprawdzanie kojarzy mi się nie z tabliczką mnożenia wykutą na pamięć (nigdy w ten sposób nie poznasz kobiety),tylko z podglądaniem,podsłuchiwaniem i "permanentną inwigilacją".
                                      No... chyba... ,że lubisz niewolnice.
                                      • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 15:06
                                        "Nie załamuj mnie Kociak. " - pocoo

                                        Niestety, już to kiedyś napisałem - Kobieta dla mężczyzny jest lekarstwem, ale w ograniczonych dawkach.
                                        • marina0321 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 15:37
                                          kociak40 napisał:

                                          > "Nie załamuj mnie Kociak. " - pocoo
                                          >
                                          > Niestety, już to kiedyś napisałem - Kobieta dla mężczyzny jest lekarstwem, ale
                                          > w ograniczonych dawkach.

                                          A jaką dawkę przyjąłeś od Pocoo?
                                          • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 16:45
                                            "A jaką dawkę przyjąłeś od Pocoo?" - marina0321

                                            Dawka przyjęta pozwala mi sądzić, że pocoo jest jak ikebana - dobrze ułożona.
                                            • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 18:13
                                              kociak40 napisał:

                                              > Dawka przyjęta pozwala mi sądzić, że pocoo jest jak ikebana - dobrze ułożona.
                                              >
                                              Jesteś milutki.
                                              Ponieważ ostatnio polemizuję z Twoimi "złotymi myślami", chciałbyś abym tutaj coś zanegowała?Nic z tego Kociak.Nic z tego.
                                          • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 18:06
                                            marina0321 napisał(a):

                                            > A jaką dawkę przyjąłeś od Pocoo?
                                            >
                                            Ale z Ciebie ciekawskie ziółko.To początek kuracji.
                                            A co?Chcesz też? Dam Ci,nie będę chytra.
                                            • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 06.02.15, 10:48
                                              pocoo napisała:

                                              > marina0321 napisał(a):
                                              >
                                              > > A jaką dawkę przyjąłeś od Pocoo?
                                              > >
                                              > Ale z Ciebie ciekawskie ziółko.To początek kuracji.
                                              > A co?Chcesz też? Dam Ci,nie będę chytra.
                                              Niech to wszyscy diabli.
                                              Moje myśli były porządne i pełne troski.Ja tak jak biblijna Samarytanka.
                                        • pocoo Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 18:09
                                          kociak40 napisał:

                                          > Niestety, już to kiedyś napisałem - Kobieta dla mężczyzny jest lekarstwem, ale
                                          > w ograniczonych dawkach.

                                          No właśnie, niestety.
                                          Ty wiesz,że kuracji nie wolno przerywać. Ograniczone dawki przedłużają kurację ,ale też mogą być nieskuteczne. Wszystko musi być w sam raz.
                                          • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 19:33
                                            "Ty wiesz, że kuracji nie wolno przerywać." - pocoo

                                            Nawet wykształconemu mężczyźnie prawdziwą szkołę daje dopiero kobieta.
                                          • taniarada Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 21:25
                                            pocoo napisała:

                                            > kociak40 napisał:
                                            >
                                            > > Niestety, już to kiedyś napisałem - Kobieta dla mężczyzny jest lekarstwem
                                            > , ale
                                            > > w ograniczonych dawkach.
                                            > Niech ludzie nie znający miłości szczęśli­wej twier­dzą, że nig­dzie nie ma miłości szczęśli­wej. Z tą wiarą lżej im, będzie żyć i umierać
                                            > No właśnie, niestety.
                                            > Ty wiesz,że kuracji nie wolno przerywać. Ograniczone dawki przedłużają kurację
                                            > ,ale też mogą być nieskuteczne. Wszystko musi być w sam raz.
                                • kociak40 Re: Gdzie jesteś Sclavus? 04.02.15, 23:35
                                  "Znamienne jest to ,że jak kolter dostał bana to i zniknął sclavus ." - taniarada

                                  Ci ludzie są bogaci, których stać na własne zdanie.
                                  • taniarada Re: Gdzie jesteś Sclavus? 05.02.15, 21:23
                                    kociak40 napisał:

                                    > "Znamienne jest to ,że jak kolter dostał bana to i zniknął sclavus ." - taniara
                                    > da
                                    >
                                    > Ci ludzie są bogaci, których stać na własne zdanie.
                                    In­te­ligen­tni ludzie są często zmusza­ni do pi­cia, by bez­kon­flik­to­wo spędzać czas z idiotami.
                                    • taniarada Samo życie 05.02.15, 21:31
                                      www.facebook.com/118061765059109/photos/a.125363057662313.1073741828.118061765059109/329116617286955/?type=1&theater
        • sclavus Re: Gdzie jesteś Sclavus? 09.02.15, 21:18
          ... gdybyś (niechcący) zajrzała do pocoo@gqzetq.pl, wiedziałabyś już dużo wcześniej... wink
          Miałem miesięcznego bana!! a zawdzięczam go komuś, z forum Religia bo tam mam bana totalnego - całkowity zakaz (jeszcze nie sprawdzałem - może mnie ułaskawili big_grin)
          A! I jeszcze takie jedno: kociak40 wiedział, ale nie powiedział a to było tak (jak wyżej!)
          Pees - dzięki za pamięć smile
          • pocoo Re: Już jesteś. 09.02.15, 22:37
            sclavus napisał:
            > A! I jeszcze takie jedno: kociak40 wiedział, ale nie powiedział a to był
            > o tak (jak wyżej!)
            Całe szczęście.Nie jest tajemnicą na Forum,że lubię to co piszesz i zawsze czytam.Zachodzę w głowę,jak to stało się możliwe,że ...?
            • sclavus Re: Już jesteś. 09.02.15, 23:00
              Mam cztery typy - wszystkie cztery z FR (bo na FR miałem mieć bana totalnego)...
              a otóż i typy: em_eryt?, tania_rada?, gwardian?, rzymkat?... - najusilniej skłaniam się ku dwom: em_eryt i rzymkat - gdzie prawda?
              Nie wiem...
              ... będę unikał tej czwórcy w świętojebliwości jedynej big_grin
              • kociak40 Re: Już jesteś. 09.02.15, 23:30
                sclavus napisał:

                > Mam cztery typy - wszystkie cztery z FR (bo na FR miałem mieć bana totalnego)..
                > .
                > a otóż i typy: em_eryt?, tania_rada?, gwardian?, rzymkat?... - najusiln
                > iej skłaniam się ku dwom: em_eryt i rzymkat - gdzie prawda?
                > Nie wiem...
                > ... będę unikał tej czwórcy w świętojebliwości jedynej big_grin

                Przypadkowo wszedłem na swoją pocztową skrzynkę w "gazecie" - kocisko@gazeta.pl i przeczytałem Twój wywód o nałożonym zakazie pisania na forum Religia.
                Te osoby, których wymieniasz nicki, na tym forum są nieobecne. Taniarada, to nie tania_rada.
                W jaki sposób mogły Ci nałożyć zakaz pisania na tym forum? Na tym ja mam uprawnienia od administratora i twoich postów nie usuwałem. Na innych forach te osoby może są administratorami, na tym chyba to niemożliwe.
                • pocoo Re: Już jesteś. 10.02.15, 09:39
                  kociak40 napisał:

                  > W jaki sposób mogły Ci nałożyć zakaz pisania na tym forum? Na tym ja mam uprawn
                  > ienia od administratora i twoich postów nie usuwałem. Na innych forach te osoby
                  > może są administratorami, na tym chyba to niemożliwe.
                  >
                  W mojej ocenie,Ciebie kociak40 cechuje rozwaga i rozsądek.Nie widzę najmniejszego powodu,dla którego miałbyś wyeliminować Sclavusa.
                  Wiedziałeś,co dzieje się ze Sclavusem?
                • sclavus Re: Już jesteś. 10.02.15, 11:06
                  tania_rada, o którym myślę, to taniarada - nie zwróciłem uwagi na pisownię nicka...
                  ... a pisze on na wielu forach: i tu, i na religii, i na społeczeństwie i na kraju...
                  Zwykły uczestnik forum, ani nawet administrator, nie mają możliwości nakładania "takich" banów - muszą to wnieść do "administratora głównego" forów...
                  W drugim mailu do ciebie, poinformowałem, że nie przypuściłem nawet, że to ty mogłeś zrobić cokolwiek w tym kierunku - to musiał być ktoś z FR bo tylko tam, ban miał być totalny (nie możesz pisać na tym forum) - wszędzie indziej wyskakiwała data graniczna bana: 09/02/2015, godz. 20:39 big_grin
                  Napisałem do ciebie również z myślą, że wrzucisz w któryś z wątków: sclavus ma bana - miałeś dwie okazje w tym wątku... zasmuciło mnie, że tego nie zrobiłeś!
              • pocoo Re: Już jesteś. 10.02.15, 09:33
                sclavus napisał:
                > em_eryt?, tania_rada?, gwardian?, rzymkat?... - najusiln
                > iej skłaniam się ku dwom: em_eryt i rzymkat - gdzie prawda?
                > Nie wiem...
                > ... będę unikał tej czwórcy w świętojebliwości jedynej big_grin

                Ja również pojęcia nie mam ,co jest grane?
                qwardian jest pozycją stałą.Reszta nicków została już zmieniona.Nie wiem czy rzymkat to pancerrover?Pod którym nickiem ukrywa się enrique?Nie trafisz Sclavus.Forumowej kanalii,która się podszywa pod kogo chce,nikt nic nie zrobi.
                • kociak40 Re: Już jesteś. 10.02.15, 15:35
                  "Forumowej kanalii, która się podszywa pod kogo chce, nikt nic nie zrobi." - pocoo

                  To forum religijne, jeżeli może coś pomóc, to chyba tylko woda święcona.
                  Dewoci pragną każdemu z mózgu zrobić święconą wodę.
                  • pocoo Re: Już jesteś. 10.02.15, 16:56
                    kociak40 napisał:

                    > To forum religijne, jeżeli może coś pomóc, to chyba tylko woda święcona.
                    > Dewoci pragną każdemu z mózgu zrobić święconą wodę.

                    Sami niech sobie robią.W wodzie święconej wykryto bakterie E coli.
                    U katolików to normalne.
                    • kociak40 Re: Już jesteś. 11.02.15, 09:30
                      "W wodzie święconej wykryto bakterie E coli." - pocoo

                      Tylko diabeł boi się wody święconej, bakterie i zarazki bardzo ją lubią.
                      W dzieciństwie, nie raz obserwując księdza, który w wystawionej wanience przy kościele, zamieniał zwykłą wodę w świeconą, nurtowało mnie pytanie - czy gdyby poświęcił hydrant, z którego kościelny nalał tą wodę, to cały czas leciała by z niego woda święcona?
                      Do jakiej objętości cieczy ( w m3 lub litrach), ksiądz może czynić taką zamianę? Przecież, że w stawie lub jeziorze, nawet największa dewotka nie uwierzy, że zrobi się woda święcona. Jakieś ograniczenie objętości cieczy musi być?
                      • pocoo Re: Już jesteś. 11.02.15, 17:16
                        kociak40 napisał:

                        > Tylko diabeł boi się wody święconej

                        A to ci diabeł.Boga się nie boi ,ale katolickiej wody prześwięconej i owszem.
                        Boga wszechmogącego się nie boi,ale egzorcysty z "bożej łaski",owszem.
                        A to ci "mądrość" katolicka.
                        > Do jakiej objętości cieczy ( w m3 lub litrach), ksiądz może czynić taką zamianę?

                        Wanna,beczka,byle wygodne do nabierania... naiwniaków.

                        > Przecież, że w stawie lub jeziorze, nawet największa dewotka nie uwierzy, że
                        > zrobi się woda święcona. Jakieś ograniczenie objętości cieczy musi być?

                        Kiedy na początku "duch boży unosił się nad wodami",to chyba wszystkie były święcone.Ciekawe,kiedy przestały , kto je zbeszcześcił i czym?
                        • marina0321 Re: Już jesteś. 11.02.15, 20:24
                          pocoo napisała:
                          > Kiedy na początku "duch boży unosił się nad wodami",to chyba wszystkie były świ
                          > ęcone.Ciekawe,kiedy przestały , kto je zbeszcześcił i czym?

                          Kto je zbeszcześcił? No, kto? Księża, kiedy zaczęli je "święcić".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka