Dodaj do ulubionych

Pieśń solowa

12.09.18, 04:23

Jak już pisałem, mieszkam obok kościoła i na ulicy przy tym kościele jest zatoka do parkowania samochodów i tam często parkuje. Już kilka razy w godz. 20 - 21 słyszę w kościele śpiew księdza. Nie ma żadnej muzyki, nikt inny nie śpiewa tylko ten ksiądz śpiewa sam. Jest to dość trudne tak śpiewać solo bez muzyki, więc pomyślałem, że to ksiądz sobie ćwiczy śpiewanie. Spotkałem znajomego, który bardzo rzadko chodzi do kościoła i trochę wie co się dzieje w kościele. Wyjaśnił mi on, że ksiądz dla najbardziej wiernych starych dewotek, które dzielą się z nim swoją emeryturą, na tą porę gromadzi je w kościele i wyśpiewuje im "gorzkie żale" słodkim głosem, one słuchają, są zachwycone i jak listonosz przyniesie im emeryturę, to "migiem" dzielą się nią z księdzem.
Dla mnie jest to dowód, że na starość mądrość opuszcza człowieka, a przygarnia głupota i ksiądz z tego korzysta.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Pieśń solowa 12.09.18, 09:29
      Normalka.Za darmo , to można śpiewać przy goleniu.Ksiądz za darmo nie zrobi nic.Czasy czynów społecznych minęły.
      • kociak40 Re: Pieśń solowa 12.09.18, 12:18

        "Normalka." - pocoo

        Tak jest, to normalka. Jest prawidłowość. Im człowiek ma większe wykształcenie, im jest bardziej mądrzejszy, tym gorzej jest księdzu go oszukiwać i czerpać zyski finansowe od niego. Kościół nie propaguje nauki rzeczywistej, bo prowadzi to do ateizmu i ewentualnie do "prawdziwej" wiary w Absolut. Głupota ludzka jest domeną bajek religijnych propagowanych przez KK w celu własnych korzyści ziemskich i dostatniego życia bez pracy użytecznej.
    • ur-nammu Re: Pieśń solowa 17.09.18, 19:23
      kociak40: „Dla mnie jest to dowód, że na starość mądrość opuszcza człowieka, a przygarnia głupota i ksiądz z tego korzysta.”
      Żeby uznać to za dowód, trzeba by najpierw wykazać, że te same osoby, które dają się dziś oskubywać księdzu, były mądrzejsze, gdy były młodsze, a sądzę, że z tym mogłyby by być spore kłopoty.
      • kociak40 Re: Pieśń solowa 17.09.18, 23:09

        "były mądrzejsze, gdy były młodsze" - ur-nammu

        Tragedią jest to, że człowiek zbyt wolno mądrzeje, a zbyt szybko się starzeje.
        Jak były młodsze to miały paradoks polegający na tym, że potrzeby szybciej tyją, niż rozciąga się budżet.
        Na swój budżet kiedyś musiały pracować, jak są na emeryturze potrzeby są już niewielkie. Teraz "inwestują" w niebo.
      • donmarek Re: Pieśń solowa 18.09.18, 07:46
        > Żeby uznać to za dowód, trzeba by najpierw wykazać, że te same osoby, które dają się dziś oskubywać księdzu, były mądrzejsze, gdy były młodsze, a sądzę, że z tym mogłyby by być spore kłopoty.
        Wręcz przeciwnie! Wystarczy mieszkać w jakimś tzw. bloku kilkadziesiąt lat i obserwować współlokatorów. Przykładów tego będzie BEZ LIKU !!!
        • kociak40 Re: Pieśń solowa 18.09.18, 21:38

          "Wystarczy mieszkać w jakimś tzw. bloku kilkadziesiąt lat i obserwować współlokatorów." - donmarek

          Z takiej obserwacji wynika, że dewocja jest jak lampa naftowa, od czasu do czasu należy przyciąć knot, żeby nie dymiła.
        • ur-nammu Re: Pieśń solowa 19.09.18, 00:03
          ur-nammu: „Żeby uznać to za dowód, trzeba by najpierw wykazać, że te same osoby, które dają się dziś oskubywać księdzu, były mądrzejsze, gdy były młodsze, a sądzę, że z tym mogłyby by być spore kłopoty.”
          donmarek: „Wręcz przeciwnie! Wystarczy mieszkać w jakimś tzw. bloku kilkadziesiąt lat i obserwować współlokatorów. Przykładów tego będzie BEZ LIKU !!!”
          Mieszkać gdzieś i obserwować ludzi potrafi właściwie każdy; wykazać, że własne obserwacje pokrywają się ze stanem faktycznym, potrafią tylko niektórzy.
          • donmarek Re: Pieśń solowa 19.09.18, 08:01
            >Mieszkać gdzieś i obserwować ludzi potrafi właściwie każdy; wykazać, że własne obserwacje pokrywają się ze stanem faktycznym, potrafią tylko niektórzy.
            Potrafię to. Gdyby było inaczej ... inne byłyby moje słowa tutaj. I nie tylko tutaj.
            Znam tych ludzi i wiem co niegdyś mówili i czynili. A dzisiaj pokornie co niedziela rano truchtem do "świątyni". A ja w tym czasie, w słoneczną pogodę z kawą w dłoni z balkonu ich obserwuję.
            • mocz.piwosza Re: Pieśń solowa 20.09.18, 07:35
              Stałeś się tak zwanym dewotem balkonowymsmile wyznającym swoją religię obserwacyjną smile

              nie szkoda Ci czasu, śmignij na rower, poczytaj, a obserwowanie zostaw obserwatorium smile
              • donmarek Re: Pieśń solowa 20.09.18, 08:04
                > ...śmignij na rower,
                Jak kulą ... wink
                Od 11 lat, co roku, przejeżdżam na rowerze powyżej 5 000 kilometrów. Do tego mam działkę, za której utrzymanie i wygląd co roku otrzymuję nagrody. I pomimo tego, że od kilku lat jestem emerytem, wciąż - na tzw. 1/2 etatu - prowadzę swoją firmę. I - może trudno w to uwierzyć - ale znajduję jeszcze czas na ulubione hobby - wędkarstwo.
                • ur-nammu Re: Pieśń solowa 20.09.18, 13:50
                  mocz.piwosza: „śmignij na rower”
                  donmarek: „Jak kulą ...”
                  Być może.

                  ur-nammu: „Mieszkać gdzieś i obserwować ludzi potrafi właściwie każdy; wykazać, że własne obserwacje pokrywają się ze stanem faktycznym, potrafią tylko niektórzy.”
                  donmarek: „Potrafię to.”
                  mocz.piwosza: „Stałeś się tak zwanym dewotem balkonowym wyznającym swoją religię obserwacyjną”
                  Bingo!

                  Człowiek instytucja z siedzibą na swoim balkonie – „potrafi” jednoosobowo przeprowadzić badanie statystyczne, a ci durnie z instytutów socjologii do takich przedsięwzięć zaprzęgają wieloosobowe zespoły (specjalnie przeszkolone, żeby stosować właściwą metodę pozyskiwania informacji, i bawiące się w wyłonienie próby reprezentatywnej).
                  Pociesznie czyta się wypowiedzi ludzi, którzy nie wiedzą, że nie wiedzą. Nie wiadomo tylko, po co marnują czas na pisanie o rzeczach, o których nie mają pojęcia, gdy zamiast tego mogą się zająć rzeczami, za które są nagradzani – na przykład dbaniem o wygląd działki.
                  • donmarek Re: Pieśń solowa 21.09.18, 07:24
                    >...którzy nie wiedzą, że nie wiedzą...
                    Tak na zakończenie. Czytanie jest czynnością polegającą na ROZUMIENIU tego, co mówią poskładane do kupy literki. Ale skoro komuś głowa służy tylko jako podłoże pod włosy ...
                    ps
                    ja na głowie włosów nie mam!
                    • donmarek Re: Pieśń solowa 21.09.18, 07:26
                      >... Człowiek instytucja z siedzibą na swoim balkonie...
                      Jednak, słowo wyjaśnienia, tak dla zrozumienie. Skoro, gdzieś w "ferworze dyskusji" to ci umknęło.
                      Nigdy i nigdzie nie próbowałem uogólniać. Mówiłem tylko o SWOICH sąsiadach, których znam już niemal 40 lat.
                      • ur-nammu Re: Pieśń solowa 21.09.18, 11:56
                        donmarek: „Czytanie jest czynnością polegającą na ROZUMIENIU tego, co mówią poskładane do kupy literki. [...] Nigdy i nigdzie nie próbowałem uogólniać. Mówiłem tylko o SWOICH sąsiadach, których znam już niemal 40 lat.”
                        Dlaczego łżesz, i to w tak prymitywny sposób, że wykazanie łgarstwa w twoich wypowiedziach jest dziecinnie proste?

                        Włączyłeś się do dyskusji, w której Kociak40 napisał, że ludzi na starość opuszcza mądrość, a ja mu na to odparłem, że trudno byłoby tę opinię udowodnić. Omawiana kwestia jest bardzo ogólnikowa i nawet jeśli nie dotyczy całej ludzkości, to w domyśle musi się odnosić do sporej części naszego społeczeństwa. Ty, niedorzecznie, wparowałeś z „mądrością”, że powyższą opinię można udowodnić, gdy się będzie obserwować mieszkańców jakiegoś bloku (tu jeszcze nie pisałeś o swoim bloku). Na moją uwagę, że taka obserwacja nie ma żadnej wartości, bo oprócz odpowiedniej metody trzeba też umieć wyciągnąć wnioski z wyników obserwacji, ty palnąłeś niedorzeczną deklarację „Potrafię to”, po czym opisałeś swoje wrażenia z obserwacji sąsiadów.
                        Albo nie rozumiałeś, do czego się odnosisz, albo nie rozumiałeś, co znaczy to, co twierdzisz. Z całości wyłania się smutny obraz człowieka, który nie rozumie ani tego, co czyta, ani nawet tego, co pisze.

                        Poniżej – dla lepszego wglądu w przebieg dyskusji, która cię przerosła – zamieszczam cytaty z dotychczasowych wypowiedzi. Poćwicz sobie na nich trudną sztukę czytania ze zrozumieniem:

                        kociak40: „Dla mnie jest to dowód, że na starość mądrość opuszcza człowieka, a przygarnia głupota i ksiądz z tego korzysta.”
                        ur-nammu: „Żeby uznać to za dowód, trzeba by najpierw wykazać, że te same osoby, które dają się dziś oskubywać księdzu, były mądrzejsze, gdy były młodsze, a sądzę, że z tym mogłyby by być spore kłopoty.”
                        donmarek: „Wręcz przeciwnie! Wystarczy mieszkać w jakimś tzw. bloku kilkadziesiąt lat i obserwować współlokatorów.”
                        ur-nammu: „Mieszkać gdzieś i obserwować ludzi potrafi właściwie każdy; wykazać, że własne obserwacje pokrywają się ze stanem faktycznym, potrafią tylko niektórzy.”
                        donmarek: „Potrafię to. [...] Znam tych ludzi i wiem co niegdyś mówili i czynili.”
                        ur-nammu: „Człowiek instytucja z siedzibą na swoim balkonie – „potrafi” jednoosobowo przeprowadzić badanie statystyczne”
                    • pocoo Re: Pieśń solowa 21.09.18, 09:34
                      donmarek napisał:
                      > ja na głowie włosów nie mam!
                      >
                      I dobrze. Zawartość mieścisz w czaszce i nie jest to zabawką dla wiatru.
                      A tak "religijnie", podnieca mnie Twoja głowa, chociaż jej osobiście nie znam. Religia, to wytwór fantazji, więc wszystko gra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka