Dodaj do ulubionych

Świąteczne kajdany Watykanu

06.01.21, 15:15
"Przeciwstawmy ciemności - światło, ascezie - miłość życia, klątwom - błogosławienie!!
W imię Dadźbóg Swarożyca, słońca na niebie, siłę życia niosącego, oczyszczającego ognia na ziemi, błogosławiący pogańskiej od setek lat wyklętej ziemi, wodzie, powietrzu, lasom i górom. Wołajmy ku sobie ludzi pogodnie na świat patrzących; przyzywajmy Bogi na prastare uroczyska - moc klątw niech pierzchnie przed promieniami słońca."
(Zdzisław Harlender: Czciciele Dadźbóg Swarożyca, 1937r.
Obserwuj wątek
    • edico Re: Świąteczne kajdany Watykanu 12.01.21, 11:04
      Krk praktycznie od samego zarania "przywłaszcza" sobie wszelkie święta innych religii czy kultur. Ogólnie rzecz biorąc każde istniejące święto było i jest dla Krk łakomym kąskiem. Dzięki takiej postawie wślizguje tylnymi drzwiami swoje religijne "wartości" na gotowych ugruntowanych już i funkcjonujących porządnych fundamentach innych zwyczajów, świąt i religii. Dzisiaj prawie wszystkie (o ile nie wszystkie) święta Krk pokrywają się w czasie z świętami innych religii, kultów a nawet sekt? Krk od początku asymiluje co tylko może w każdy dostępny sobie sposób, aby pozyskać więcej wyznawców. Usilna odwieczna wojna o rządy dusz trwa w ten sposób do dnia dzisiejszego bez żadnego przebierania w środkach czy metodach.

      I tak np.1 maja 1955 roku zwracając się do Katolickiego Stowarzyszenia Robotników Włoskich papież Pius XII proklamował ten dzień świętem Józefa rzemieślnika, nadając w ten sposób religijne znaczenie świeckiemu, obchodzonemu na całym świecie od 1892 r., świętu pracy. A święto to wprowadziła w 1889 II Międzynarodówka dla upamiętnienia wydarzeń z pierwszych dni maja 1886 w Chicago w Stanach Zjednoczonych podczas strajku będącego częścią ogólnokrajowej kampanii na rzecz wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy.

      Pomijam już fakt, że Józef nie był żadnym robotnikiem, tylko w dzisiejszym rozumieniu prywatnym przedsiębiorcą obdarowanym wielkiej wartości majątkami (złoto, mira i kadzidło) przez znanych biblijnych wędrowców ze Wschodu. Jak więc można porównywać dysponenta królewskich majątków ze zwykłym robotnikiem w trudzie pracującym na codzienny chleb???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka