Dodaj do ulubionych

Jaja z kościoła

    • nelsonek Ewangelia wg. Ralucha przypowieść 23 02.05.05, 09:50
      Tego poranka ktoś zapukał do mych drzwi. Kiedy je otworzyłem, ujrzalem zadbana, ladnie ubrana pare ludzi. Mezczyzna odezwal sie pierwszy:
      - Czesc! Ja jestem Jan, a to Maria.

      Maria: Czesc! Przyszlismy by zaprosic cie bys pocalowal z nami dupe Henryka.

      Ja: Przepraszam?! O czym wy mowicie? Kim jest Henryk, i dlaczego mialbym chciec calowac jego dupe?

      Jan: Jesli pocalujesz Henryka w dupe, da ci on milion dolarow; a jesli nie, spierze cie na kwasne jablko.

      Ja: Co? Czy to jakas wariackie rozruchy?

      Jan: Henryk jest miliarderem i filantropem. Henryk zbudowal to miasto. Henryk posiada je cale. On moze zrobic wszystko co zechce, i chce ci akurat dac milion dolarow, ale nie moze poki nie pocalujesz go w dupe.

      Ja: To zupelnie bez sensu. Dlaczego...

      Maria: Kim jestes by podawac w watpliwosc dar Henryka? Nie chcesz miliona dolarow? Czy nie sa one warte malego pocalunku w dupe?

      Ja: No coz, moze, jesli to prawda, ale...

      Jan: A wiec chodz pocalowac z nami dupe Henryka.

      Ja: Czy czesto ja calujecie?

      Maria: O tak, caly czas...

      Ja: I dal wam juz te milion dolarow?

      Jan: No coz, nie, nie mozna dostac pieniedzy poki nie wyjedzie sie z miasta.

      Ja: A wiec czemu jeszcze z niego nie wyjechaliscie?

      Maria: Nie mozesz wyjechac poki Henryk ci nie pozwoli, albo on nie da ci pieniedzy i stlucze na kwasne jablko.

      Ja: Czy znacie kogokolwiek kto pocalowal Henryka w dupe, wyjechal z miasta i dostal milion dolarow?

      Jan: Moja matka calowala Go w dupe cale lata. Rok temu wyjechala, i jestem pewien ze dostala pieniadze.

      Ja: Nie rozmawiales z nia od tamtej pory?

      Jan: Oczywiscie ze nie, Henryk nie pozwala na to.

      Ja: Dlaczego wiec sadzicie ze ktokolwiek dostaje pieniadze, skoro nigdy z nikim takim nie rozmawialiscie?

      Maria: No coz, dostajesz troszke przed wyjazdem. Moze bedzie to podwyzka, moze wygrasz cos na loterii, moze po prostu znajdziesz dwudziestaka na ulicy.

      Ja: A co to ma wspolnego z Henrykiem?

      Jan: Henryk ma pewne znajomosci.

      Ja: Przykro mi, ale pachnie mi to jakims monstrualnym oszustwem.

      Jan: Ale to przeciez milion dolarow, czy mozesz przepuscic taka szanse? Poza tym, pamietaj ze jesli nie pocalujesz Henryka w dupe, zbije cie on na kwasne jablko.

      Ja: Moze jesli bym mogl zobaczyc Henryka, pogadac z nim, uzyskac wiecej bezposrednich informacji...

      Maria: Nikt nie widzial Henryka, nikt z nim jeszcze nie rozmawial.

      Ja: A wiec jak calujecie go w dupe?

      Jan: Czasem posylamy po prostu calusa, myslac o jego dupie. Czasem calujemy w dupe Karola, i on przekazuje to dalej.

      Ja: Kim jest Karol?

      Maria: Naszym przyjacielem. To on nauczyl nas wszystkiego o calowaniu dupy Henryka. Wszystko co musielismy zrobic, to po prostu zaprosic go do nas kilka razy na obiad.

      Ja: I tak po prostu uwierzyliscie mu na slowo, kiedy powiedzial ze jest Henryk, ze Henryk chce byscie pocalowali go w dupe, i ze zostaniecie za to wynagrodzeni?

      Jan: O nie, Karol mial list ktory Henryk wyslal mu wiele lat temu, w ktorym wszystko zostalo wyjasnione. Tutaj jest jest jego kopia, sam ja zobacz.

      Jan podal mi kserokopie recznie zapisanej kartki, w ktorej naglowku stalo: "Z notatnika Karola". Bylo tam wypisanych jedenascie punktow:
      1. Pocaluj Henryka w dupe, a dostaniesz milion dolarow gdy opuscisz miasto.
      2. Uzywaj alkoholu z wstrzemiezliwoscia.
      3. Bij na kwasne jablko kazdego kto jest inny od ciebie.
      4. Zdrowo jadaj.
      5. Henryk osobiscie podyktowal ten list.
      6. Ksiezyc jest zrobiony z zielonego sera.
      7. Wszystko co Henryk powiedzial jest prawda.
      8. Myj rece po skorzystaniu z toalety.
      9. Nie pij
      10. Jadaj swe parowki wylacznie w bulkach, bez zadnych dodatkow.
      11. Pocaluj Henryka w dupe, albo zbije cie on na kwasne jablko.

      Ja: Ale to wyglada na pisane w notatniku Karola.

      Maria: Henryk akurat nie mial papieru.

      Ja: Mam wrazenie ze gdybysmy sprawdzili, okazaloby sie to pismem Karola.

      Jan: Oczywiscie, ale to Henryk to podyktowal.

      Ja: Mowiliscie przeciez ze nikt Henryka nie widzial?

      Maria: Teraz nie, ale wiele lat temu przemawial on do niektorych ludzi.

      Ja: Mowiliscie ze jest on filantropem. Co za filantrop bije ludzi na kwasne jablko tylko za to ze sa inni?

      Maria: Tego chce Henryk, a ma on zawsze racje.

      Ja: Skad to wiecie?

      Maria: Punkt 7 wyraznie mowi ze "Wszystko co Henryk powiedzial jest prawda". To mi wystarczy!

      Ja: Moze wasz przyjaciel Henryk po prostu zmyslil to wszystko?

      Jan: Nie ma mowy! Punkt 5 mowi "Henryk osobiscie podyktowal ten list". Poza tym, punkt 2 mowi "Uzywaj alkoholu z wstrzemiezliwoscia", punkt 4 "Zdrowo jadaj", i punkt 8 "Myj rece po skorzystaniu z toalety". Kazdy wie ze te stwierdzenia sa prawdziwe, a wiec i reszta taka musi byc.

      Ja: Ale punkt 9 stwierdza "Nie pij", co nie pasuje zbytnio do punktu 2. Punkt 6 zas mowi "Ksiezyc jest zrobiony z zielonego sera", a to jest totalna bzdura.

      Jan: Nie ma sprzecznosci miedzy 9 i 2. 9 po prostu uscisla 2. A co do 6, to przeciez nigdy nie byles na Ksiezycu, a wiec nie mozesz wiedziec na pewno.

      Ja: Naukowcy udowodnili przeciez ze Ksiezyc jest zrobiony ze skal...

      Maria: Ale nie wiedza czy przybyly one z Ziemi, czy z glebi kosmosu, wiec rownie dobrze moze to byc zielony ser.

      Ja: Naprawde nie jestem tu ekspertem, ale wydawalo mi sie ze teoria iz Ksiezyc powstal z fragmentow Ziemi zostala obalona. Poza tym, niewiedza skad skala przybyla nie czyni jej jeszcze zielonym serem.

      Jan: Aha! Wlasnie przyznales ze naukowcy czesto sie myla, lecz my wiemy ze Henryk zawsze ma racje!

      Ja: My wiemy?

      Maria: Oczywiscie ze tak. Punkt 5 przeciez tak mowi.

      Ja: Mowicie ze Henryk zawsze ma racje poniewaz tak mowi list, a list jest prawdziwy poniewaz Henryk go podyktowal, poniewaz tak mowi list. To okrezna logika, w niczym nie rozniaca sie od stwierdzenia: 'Henryk ma racje, poniewaz powiedzial ze ma racje'.

      Jan: Wreszcie zaczynasz rozumiec! To takie radosne widziec kogos przyblizajacego sie do mysli Henryka.

      Ja: Ale... eh, niewazne. A co z parowkami?

      Maria sie zarumienila. Jan mi zas odpowiedzial:

      - Parowki, w bulkach, bez dodatkow. To po Henrykowemu. Kazdy inny sposob jest zly.

      Ja: A co jesli nie mam bulki?

      Jan: Nie ma bulki, nie ma parowki. Parowka bez bulki jest zla!

      Ja: Bez przypraw? Bez musztardy?

      Maria zamarla porazona. Jan krzyknal:

      - Jak ci nie wstyd uzywac takich slow! Wszelkie dodatki sa zle!

      Ja: A wiec wielki stos kiszonej kapusty z kawaleczkami parowek jest nie do przyjecia?

      Maria zatkala sobie uszy palcami, mruczac:

      - Nie slysze tego, lalalalalalalala.

      Jan: To obrzydliwe. Tylko jakis potworny zboczeniec moglby to jesc...

      Ja: To dobrze! Ja jem to bardzo czesto.

      Maria omdlala. Jan zdazyl ja pochwycic i wysyczal:

      - Jeslibym wiedzial ze jestes jednym z tych, nie marnowalbym swego czasu. Kiedy Henryk zbije cie na kwasne jablko, ja tam bede, liczac swe pieniadze i glosno sie smiejac. Na razie jednak pocaluje Henryka w dupe za ciebie, ty bezbulkowy, parowkokrojacy pozeraczu kapusty!

      Mowiac to, pociagnal Marie do ich czekajacego samochodu, i odjechal.
      • iran_europy Re: Ewangelia wg. Ralucha przypowieść 23 02.05.05, 16:25
        nelsonek ladna przypowiesc wink
    • antypajac Re: Jaja z kościoła 02.05.05, 16:44
      Papież Benedykt XVI (Joseph Ratzinger) udał się
      w swoją pierwszą pielgrzymkę do ojczyzny.
      Podczas wizyty w swoim rodzinnym mieście zebrało mu się na wspominki z
      lat młodości.

      "A tam za rogiem była żydowska cukiernia,
      Po maturze poszliśmy tam z kolegami z pochodniami..."
      • svintuh Re: Jaja z kościoła 15.06.05, 22:10
        kiedy rozpoczęło się rozbijanie żyd.sklepów, Ratzinger miał 11 lat = tak
        wcześnie matury nie było
        tak więc kawał jest BEZ SENSU.



        ale o narkotykach niezłe

        i b. dobre te prawdziwe cytaty np. "do łózeczka z wikarym", "jak jest w piekle?
        posłuchaj naszego organisty" hahahabig_grin
        • nelsonek Re: Jaja z kościoła 17.06.05, 23:52
          kawal jak kawal. prawie kazdy jest bez sensu.
        • borgia45 Re: Jaja z kościoła 23.08.05, 11:11
          Swintuchu, kawał am być śmieszny a nie logiczny smile
    • pochwala_rozsadku Re: Jaja z kościoła 10.05.05, 11:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28538&w=23308100
      he he
      to sa dopiero jaja z kosciolasmile)
    • queenmaya Re: Jaja z kościoła 25.05.05, 03:30
      Kawał żydowski
      Pewna bogobojna żydowska rodzina miała nieznośnego synka Icka. Icek był tak
      niemozliwy, że już panie w przedszkolu dostawały przez niego szału.
      W końcu przyszła pora oddać Icka do szkoły.
      Po miesiącu dyrektor wezwał rodziców i zakomunikował im, że dzieciak zachowuje
      się po prostu strasznie, nie uczy się, przeszkadza innym dzieciom i nic nie
      można z nim zrobić. I kazał zabrać Icka ze szkoły.
      Rodzice naradzili sie i postanowili, że w takim razie oddadzą go do prywatnej
      szkoły. Tak też zrobili. Niestety, tam sytuacja powtórzyła się i wkrótce musieli
      go zabrać do domu.
      W ten sposób zaliczyli jeszcze kilka szkół, w tym talmudyczną. Wszystko na nic,
      Icek był coraz gorszy.
      Ktoś im poradził, żeby go oddali do szkoły wojskowej. Tam jest rygor i
      dyscyplina, więc zrobią tam z niego człowieka. Niestety, po 3 miesiącach Ickowi
      groził sąd polowy, więc rodzice znów zabrali go do domu.
      I wtedy spotkali starą mądrą sąsiadkę. Wysłuchała ich żalów i powiedziała: "W
      tej sytuacji nie macie innego wyjścia, jak posłać go do szkoły katolickiej, do
      zakonnic".
      Rodzice trochę się wahali, ale w końcu zrobili, jak radziła doświadczona kobieta.
      Icek przebywał w nowej szkole już od paru miesięcy, ale żadne złe wiadomości z
      niej nie nadchodziły. W końcu rodzice pojechali dowiedzieć się, co jest grane.
      Pytają siostrę przłożoną jak Icek się sprawuje, a ta mówi, że idealnie. Zdolny,
      grzeczny, nie sprawia kłoptów...
      Rodzice nie mogli wprost uwierzyć w to, co usłyszeli.
      Idą więc do Icka spytać go, co spowodowało taką przemianę.
      A Icek pokazuje na ścianę i mówi: "widzicie tego Żyda przybitego gwoździami do
      krzyża? Jak tylko go zobaczyłem, od razu wiedziałem, że tu żartów nie ma!"
    • deltalima Re: Jaja z kościoła 25.05.05, 05:04
      Spotkało się dwóch weteranów II wojny światowej: Niemiec i Rosjanin. Popili,
      powspominali, w końcu dyskusja zeszła na czasy obecne. Niemiec pyta
      Rosjanina:
      - A jak teraz żyjesz?
      - Jakoś, powoli. Mam żonę, dzieci, wnuki, ogródek...a ty?
      - A mnie na papieża wybrali.


    • abi16 Re: Jaja z kościoła 27.05.05, 00:32
      to glupie.zartujcie sobie z katolickich zabobonow.jak chcecie.ale nie wiem jak mozna tak zartowac z Boga.to straszne co tu czasem piszecie
      • dupekzoledny Re: Jaja z kościoła 27.05.05, 09:08
        jkoś ta bozia się za to nie obrża. obrażają się tylko ci którzy wirę w bozie
        propagują.
      • adam81w Re: Jaja z kościoła 01.01.06, 14:41
        ojej abi to nie wchodz tu .

        wyobraz sobie ze nie dla kazdego bog istnieje , bo wiara to tylko i wylacznie
        wiara a nie cos pewnego .
        nie rozumiem dlaczego mamy sobie nie zartowac z boga . piekny przyklad dla
        zartow .
    • svintuh Re: Jaja z kościoła 15.06.05, 21:38
      co to jest: dwóch ateistów połączonych uszami?




























      kanał próżniowy

















      buahahahahaha big_grin
      • michal2708 Re: Jaja z kościoła 16.06.05, 14:08
        A jak można zatkać czarną dziurę?



        Spowodować aby "podłączył" się do niej drugi ksiądz.
      • nelsonek Re: Jaja z kościoła 17.06.05, 23:50
        dobre!
        katol tego nie zrozumie bo nie wie co to prozniasmile a ateista ubawi sie z dowcipusmile
    • scania81 Re: Jaja z kościoła 18.06.05, 08:20
      Na katechezie, siostra pyta dzieci:
      - Co to jest? Rude, lubi orzeszki i skacze po drzewach?
      Dzieci milczą, nagle nieśmiało zgłasza się Jasiu:
      - Na 99% wiewiórka, ale jak znam siostrę, to pewnie Jezus...
      • ac78f92aa421c5e2b9 Re: Jaja z kościoła 01.08.05, 12:38
        scania81 napisał:

        > nagle nieśmiało zgłasza się Jasiu:

        Forma Jasiu jest tutaj nieprawidłowa.
        Powinno być Jaś albo Jasio.

        Bob.
        • nelsonek Re: Jaja z kościoła 01.08.05, 14:41
          a jakie to ma znaczenie? czy przez to dowcip jest niezrorumialy?
        • borgia45 Re: Jaja z kościoła 23.08.05, 11:22
          ac78f92aa421c5e2b9 napisała:
          "forma Jasiu jest tutaj nieprawidłowa" A gdzie w takim razie, jak nie tutaj,
          forma Jasiu będzie prawidłowa?
    • nelsonek "boze narodzenie" 01.07.05, 12:56
      Za pół roku będziemy już po świętach tzw. Bożego Narodzenia. Środowiska katolickie za namową reakcyjnego kleru zdecydowały się po raz kolejny obchodzić kolejną już rocznicę narodzin pewnego syjonistycznego podżegacza. Ponure zbiry zwane duchownymi co niedzielę wzmagają antyrewolucyjne nastroje, co utrudnia budowę socjalistycznego ładu.
      Przykładowo tylko jeden dzień tzw. Wigilii kosztuje gospodarkę Polski Ludowej 750 milionów złotych z tytułu przymusowego bumelanctwa mas pracujących. Nietrudno się domyślić, czyim zamysłem jest to zdradzieckie hamowanie postępu gospodarczego kraju demokracji ludowej. Amerykańscy imperialiści w obawie przed prężnie rozwijającą się szóstą gospodarką świata dopuszczają się wszelkich chwytów, byle nie dopuścić do powstania szczęśliwego społeczeństwa opartego na pracy i partii, nie zaś na krwiożerczym kapitalizmie i wyzysku.
      Innym nikczemnym postępkiem owych zaplutych karłów reakcji jest dewastowanie polskiego piastowskiego lasu świerkowego tylko po to, by kultywować germańsko-faszystowski obyczaj tzw. choinki. Po przemyceniu okaleczonego drzewka do mieszkania zostaje ono ubrane w tzw. bombki i zelektryfikowane, co jest wyrazem typowego dla feudałów cynizmu w stosunku do ubogich Amerykanów, którzy do tej pory nie poznali dobrodziejstw elektryfikacji wsi.
      Żeby tego było mało, wyprani z postępowych idei humanizmu reakcjoniści podstępnie wykradają ze stawów karpie, bestialsko mordują je i przyprawiają na grecki lub - co gorsza - syjonistyczny sposób.
      Kolejną zbrodnią inspirowanych przez watykańską agenturę katolików jest spożywanie sutej kolacji wigilijnej, podczas gdy gnębieni przez wyzyskiwaczy robotnicy z USA i Europy Zachodniej nie mają czego jeść i przymierają głodem. Pasożytujący na dobrobycie wypracowanym pod batutą Partii i bratniego Związku Radzieckiego, otumanieni przez opium dla ludu wrogowie narodu w faszystowsko cyniczny sposób pozostawiają samotnym puste miejsce przy stole. Cóż z tego, skoro te talerze są tak naprawdę puste, a to nasuwa oczywiste skojarzenia z poziomem życia w Ameryce, a wyzyskiwanym na Zachodzie robotnikom w żaden sposób nie przynosi ulgi.
    • marcinlet Re: Jaja z kościoła 15.07.05, 08:44
      Młody Karol Wojtyła idzie przez okupowaną Warszawę. Nagle pojawia się członek
      Hitlerjugend i krzyczy:
      -Dokumenty!
      -Nie mam. - odpowiada Karol
      -Dokumenty!
      -Nie mam.
      -Pokaż dokumenty, bo zastrzelę!!!
      I nagle pokazał się obłok i odezwał się głos:
      -Żołnierzu, nie zabijaj tego człowieka, bo to przyszły papież.
      -OK, ale ja chcę być następnym.
      • nnniet Re: Jaja z kościoła 01.08.05, 11:25
        Bóg zesłał ponownie na ziemię Dziewice Orleańską do piekła nawracać diabły.
        Pierwszego dnia odbiera telefon:
        - Tu Dziewica Orleańska, dziś po raz pierwszy wypiłam piwo!
        Drugiego dnia:
        - Tu Dziewica Orleańska, dziś po raz pierwszy paliłam!
        Trzeciego dnia:
        - Tu Orleańska...
        • pancwynar Re: Jaja z kościoła 01.12.05, 12:57
          z orleańskiej taka dziewica była jak z emilii plater
    • nelsonek Re: Jaja z kościoła 07.08.05, 01:19
      dowcip znalezoiny na forum gazety. nie o kosciele ale o ateistach:

      Ateista umarl. Porzadny byl czlowiek, ale umarl i bylo to dla niego bardzo traumatyczne przezycie. Tym bardziej, ze zupelnie nieoczekiwanie znalazl sie w piekle. Przywital go Diabel. Ateista poczul sie nieswojo, ale Diabel byl bardzo konkretny:
      -O, widze, ze Pan u nas nowy... To ja moze oprowadze, tu jest panski apartament.
      Ateista patrzy, a tu pokoje na hektary, gustownie urzadzone, lózko wodne, baldachimy, lazienka ogromna, bidety, klimatyzacja... Diabel dalej ciagnie:
      -Jesli pan jest zmeczony i chce odpoczac, to prosze sie nie krepowac, jesli pan jednak sobie zyczy, to oprowadze pana dalej...
      Ida, a widoki przed nimi bardzo intrygujace, dyskretny luksus, przyjemna muzyka, piekne kobiety, tu ktos maluje obrazy, tam ktos cwiczy gimnastyke, przeszli kolo olimpijskiego basenu, silowni, dalej restauracje, drink bary... Ateista zaczyna sie czuc dziwnie, ida dalej. Nagle dotarli do pomieszczenia przegrodzonego sciana z bardzo grubego szkla pancernego. Za szklem - tortury, diably smaza jakichs nieszczesników w kotlach z wrzaca smola, innych rozciagaja, cwiartuja, wypruwaja im flaki. Szyba tlumi dzwieki, ale przez skóre czuc, ze nieszczesnicy musza krzyczec wnieboglosy, na ich twarzach maluje sie niewypowiedziane cierpienie. Ohyda, cos przerazliwego. Ateista poczul sie wielce nieswojo, patrzy na te scene za szyba, patrzy, zaczyna nerwowo drapac sie po glowie i zezowac na diabla... Diabel wyczul sytuacje, macha reka i mówi:
      -A wie pan, tym to sie prosze zupelnie nie przejmowac, to chrzescijanie sobie cos takiego wymyslili...
      • avroml Widzialem Boga! 17.08.05, 02:06
        Widzialem Boga! Jest czarna!
        • adam81w Re: Widzialem Boga! 01.01.06, 14:46
          a ja widzialem krasnoludki . o rany ! sa fioletowe i macie mi wierzyc bo ja tak
          mowie a to co ja mowie to zawsze jest prawda
      • 8pasazer Re: Jaja z kościoła 18.09.05, 01:08
        Mówią o sobie, że są nową jakością na scenie politycznej. Twierdzą, iż potrafią
        zmienić dotychczasowe zasady uprawiania polityki. Przekonują, że chcą stworzyć
        nowoczesną centroprawicę wzorującą się na partiach zachodnich. Ale im większego
        rozpędu nabiera Platforma Obywatelska, tym lepiej widać, jacy ludzie zasilają
        jej szeregi. A są to w dużej mierze ludzie, którzy przez ostatnie dwanaście lat
        dali już się poznać, i to z nie najlepszej strony. Prześledźmy więc kariery
        czołówki tego ugrupowania.

        Liberał Olechowski – “ten, co się przyznał”

        Zacząć wypada od najważniejszej niewątpliwie osoby w całej Platformie, czyli
        Andrzeja Olechowskiego. Bo chociaż nie zamierza on kandydować do parlamentu
        (cierpliwie czekając na kolejne wybory prezydenckie), to jego znakomite
        kontakty w ważnych kręgach zarówno krajowych, jak i zagranicznych czynią go
        postacią kluczową w PO. Pisaliśmy o nim już nieraz, ale przypomnijmy
        najważniejsze etapy jego kariery. W okresie PRL: oficjalnie – praca w agendach
        ONZ w Genewie oraz w Banku Światowym w Waszyngtonie, a nieoficjalnie –
        współpraca z ówczesnym wywiadem, podobno “tylko gospodarczym”. Natomiast po
        roku 1989: I wiceprezes NBP (1989–1991), wiceminister współpracy gospodarczej z
        zagranicą (1991–1992), minister finansów (1992), doradca ds. ekonomicznych
        prezydenta Wałęsy (1992–1993), minister spraw zagranicznych (1993–1995), a
        także wieloletni przewodniczący Rady Nadzorczej Banku Handlowego, znanej
        twierdzy czerwonej nomenklatury. Czy taki człowiek może zbudować “nową jakość”
        w polskiej polityce?

        Koledzy z Belwederu

        Jednak Olechowski to nie tylko “fachowiec do wynajęcia”, zwłaszcza w dziedzinie
        ekonomii, ale również – o czym się często zapomina – czynny polityk mający za
        sobą dwie znaczące inicjatywy “porządkujące” prawicę.

        Pierwszą było utworzenie Bezpartyjnego Bloku Wspierania Reform na bazie
        otoczenia Wałęsy w 1993 roku. Olechowski był wówczas kandydatem tego
        ugrupowania na premiera, ale gdy okazało się, że BBWR uzyskał zaledwie 5 proc.
        głosów, zarówno niedoszły premier, jak i sam prezydent stracili zainteresowanie
        swoim “dziełem”, które tylko powiększyło zamieszanie po prawej stronie. Ale
        kontakty z tamtego czasu przetrwały, bowiem Olechowski jeszcze po przegranej
        Wałęsy zasiadał we władzach Instytutu jego imienia, a w Platformie znaleźli się
        inni wierni pretorianie byłego prezydenta: nadworny prawnik Lech Falandysz,
        lider prowałęsowskiej “Sieci” w “Solidarności” poseł Jerzy Borowczak, czy były
        szef kontrwywiadu UOP, również poseł, Konstanty Miodowicz (dwaj ostatni do dziś
        są członkami władz Instytutu Lecha Wałęsy). Miodowicz jest zresztą kolejnym
        oficerem służb specjalnych, który znajduje swoje miejsce w nowym ugrupowaniu –
        niedawno pisaliśmy m.in. o generałach Czempińskim i Petelickim, stanowiących
        najbliższe otoczenie samego Olechowskiego, a także o byłym wiceministrze MSW z
        lat 1997–1999 Wojciechu Brochwiczu, obecnie działaczu warszawskiej PO.

        Kanapa Stu

        Drugą inicjatywą byłego ministra, niezbyt odległą personalnie od BBWR, było
        utworzenie w 1995 roku Komitetu Stu, przekształconego później w Ruch Stu.
        Olechowski był w tej partii przez dwa lata i chociaż pełnił funkcję szefa Rady
        Politycznej, to odszedł stamtąd na skutek konfliktu z prezesem Czesławem
        Bieleckim. Jednak ostatecznie to nie Bielecki (nieco już dzisiaj zapomniany
        poseł AWS), lecz Olechowski okazał się prawdziwym liderem tej konserwatywno–
        liberalnej “kanapy”, skoro czołowi działacze Ruchu Stu znajdują się dziś na
        Platformie. Wymieńmy tu przede wszystkim takie osoby, jak: Aleksander Grad –
        były wojewoda tarnowski i wiceminister zdrowia z lat 1999–2000 (obecnie
        pełnomocnik PO w okręgu tarnowskim), poseł Paweł Graś – były doradca premiera
        Buzka ds. obronności (pełnomocnik w okręgu chrzanowsko–oświęcimskim), Lucyna
        Szmurło (pełnomocnik w okręgu elbląskim) czy prof. Jan Winiecki, skrajnie
        liberalny ekonomista, który znalazł się w gronie założycieli warszawskiej
        Platformy.

        Powrót aferałów

        Znajomi Olechowskiego z różnych etapów jego życia to jednak tylko jedno ze
        środowisk, jakie znalazły się w nowym ugrupowaniu. Równie znaczącym, a na pewno
        liczniejszym są działacze Unii Wolności, którzy odeszli z tej partii wraz z
        Donaldem Tuskiem. W większości są to dawni członkowie Kongresu Liberalno–
        Demokratycznego – partii istniejącej zaledwie kilka lat (1989–1994), ale
        zapamiętanej przez wyborców pod wdzięczną nazwą “aferałów”. Dzisiaj KLD–owcy
        odżyli i pojawiają się we wszystkich rejonach Polski, tym razem jako aktywiści
        Platformy. Mamy więc byłego premiera z nadania Wałęsy Jana Krzysztofa
        Bieleckiego, byłego dwukrotnego ministra prywatyzacji Janusza Lewandowskiego
        (chce być ponownie posłem z Gdańska), szefa Instytutu Badań nad Gospodarką
        Rynkową Jana Szomburga oraz czołowego pomorskiego biznesmena Jacka Merkla,
        który buduje dla Platformy nowy koncern medialny (przejął już m.in.
        dziennik “Życie”wink. W Platformie Obywatleskiej objawił się były krakowski poseł
        Jan Pamuła, wobec którego prokuratura jeszcze niedawno prowadziła śledztwo pod
        zarzutem przyjęcia łapówki, a także inni posłowie byłego KLD: Paweł Abramski z
        Olsztyna (dziś senator SKL), Filip Kaczmarek z Poznania, Wiesław Wójcik z
        Koszalina, Mirosław Drzewiecki z Łodzi, Jan Rzymełka z Katowic, Grzegorz
        Schetyna z Wrocławia czy Tadeusz Jarmuziewicz z Opola (czterech ostatnich
        zasiada w Sejmie obecnej kadencji).

        Warszawski folwark

        Najbardziej znanym przedstawicielem tego środowiska jest jednak Paweł
        Piskorski, od dwóch lat prezydent Warszawy, a obecnie także szef kampanii
        wyborczej Platformy. Dzięki opanowaniu przez niego stołecznych struktur UW
        teraz PO ma nie tylko prezydenta, ale i dwóch wiceprezydentów miasta (Wojciecha
        Kozaka i Tomasza Siemoniaka), sześciu radnych w Radzie Warszawy, dziewięciu w
        Radzie Gminy Centrum i tyluż w Sejmiku Województwa Mazowieckiego. W tej
        ostatniej instytucji szefem klubu Platformy jest bardzo charakterystyczna
        postać – Piotr Fogler, niegdyś poseł Unii Demokratycznej, potem członek Partii
        Konserwatywnej, SKL i znowu UW, najbardziej jednak chyba znany z obecności na
        liście Macierewicza pod kryptonimem “Turysta”. Inni radni PO w Sejmiku to Jan
        Dworak – wiceprzewodniczący Radiokomitetu w czasach, gdy rządziła nim udecka
        ekipa Andrzeja Drawicza, oraz Zbigniew Eysmont – biznesmen i poseł SKL, który
        swoją karierę parlamentarną rozpoczynał w szeregach Polskiej Partii Przyjaciół
        Piwa.

        Skoro jesteśmy już przy biznesie, to warto zwrócić uwagę na osobę pełnomocnika
        PO na warszawską gminę Białołęka – Jeremiego Mordasewicza, do niedawna
        wiceszefa Zarządu Business Center Club. Z kolei pełnomocnikiem na Woli jest
        były burmistrz tej dzielnicy Paweł Bujalski, obecnie – z nadania prezydenta
        Piskorskiego – prezes Zarządu Pałacu Kultury i Nauki. Tak oto ludzie Platformy,
        dzięki sojuszowi z postkomunistami, uczynili ze stolicy swój prywatny folwark.

        Towarzysze z Platformy

        Takich folwarków i związków z dawnymi towarzyszami z PZPR nowe ugrupowanie ma
        zresztą znacznie więcej. Wymieńmy te najważniejsze: Wrocław, gdzie od 11 lat
        rządzi formalnie bezpartyjny Bogdan Zdrojewski (dziś pełnomocnik PO), Gliwice z
        prezydentem Zygmuntem Frankiewiczem i Nowy Sącz z Andrzejem Czerwińskim
        (również pełnomocnicy PO), Kraków z dwoma wiceprezydentami (Krzysztofem
        Adamczykiem i Tomaszem Szczypińskim), a wreszcie Trójmiasto, w całości
        opanowane przez ludzi tej formacji: Gdańskiem rządzi Paweł Adamowicz, Gdynią –
        Wojciech Szczurek, Sopotem – Jacek Karnowski.

        Wśród niedawnych jeszcze członków UW, dziś za
        • nelsonek Re: Jaja z kościoła 18.09.05, 12:40
          przepraszam, ze pytam, ale czy ten tekst to jakis dowcip o kosciele badz (a)teistach? chyba watki pomyliles.
          • adam81w Re: Jaja z kościoła 01.01.06, 14:50
            ogolone jajka proponuje wycinac takie posty jak ten dwa miejsca wyzej , ten
            polityczny wpis bo nie ma on nic wspolnego z teamtem watku czyli z " zarty z
            kossciola " . takie wpisy to tylko chamskie zasmiecanie . nie weim czemu taki
            post tu jeszcze jest . ja bym to juz dawno
            wycial
            • nelsonek Re: Jaja z kościoła 21.01.06, 12:31
              Przeciez mamy wolnosc wypowiedzi. Jajko nie zachowuje sie faceci w sukienkach i nie usuwa postow z ktorymi sie nie zgadza. A ze sa one w zlym miejscu? No coz.
        • chrismura Re: Jaja z kościoła 02.02.06, 11:01
          A mowi sie ze Mafia nie istnieje.
      • pan666 kto zrozumie kobiety ? 12.01.08, 08:26
        Kobiety przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci
        często maja cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała,
        depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach
        łonowych, robią sobie
        lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszaja pośladki,
        usuwają żebra, operuja biusty, usuwają skórki na palcach a nie można
        ich posuwać w dupę bo to... boli
    • glista_ludzka Re: Jaja z kościoła 22.08.05, 19:11
      Idzie dwóch brudnych, zapyziałych pijaków ulicą. Nagle mija ich ksiądz i
      mówi: "Panowie to by mogli czasem z wanny skorzystać..." i poszedł dalej. Jeden
      pijak pyta drugiego:
      - Ty, Zenek, a co to jest ta wanna?
      - Nie wiem, nigdy nie byłem w kościele...
    • tessa18 Wyśmiewanie się z wiary innych 23.08.05, 10:55
      Wyśmiewanie się z wiary i przekonań innych ludzi jest brakiem kultury i wychowania.
      • 0golone_jajka Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 23.08.05, 11:14
        To są żarty z kościoła, księży, zakonnic itd. itp. Uważasz, że takie żarty powinny być ZAKAZANE????
        • vitmik Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 23.08.05, 12:18
          nie musza byc zakazane,jak ktos ma jakikolwiek kodeks moralny lub etyczny to po
          prostu nie napierd..la sie z innych.
          widocznie ateusze takiego nie maja,fakt katolicy tez w dawnych czasach nie
          mieli ale bylo to kilka wiekow temu a nie w 21.
          • 0golone_jajka Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 23.08.05, 12:26
            Chcesz powiedzieć, że nie uznajesz żartów, których przedmiotem są inni ludzie, grupy zawodowe (np. przychodzi baba do lekarza) ?????????????
            • vitmik Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 23.08.05, 12:47
              dobrze wiesz ze nie chodzi klechow, ale sa ludzie dla ktorych takie zarty nie
              sa smieszne a sa niesmaczne. czlowiek to czlowiek,popelnia bledy i oczywiscie
              ze mozna sie z niego naigrywac. co innego Bóg. to juz jest karalne,tak dla
              przypomnienia
              • 0golone_jajka Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 24.08.05, 09:55
                Przesadzasz... poczytaj sobie Forum Humorum...
          • adam81w Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 18.01.06, 12:22
            vitmik nie mow o ateistach ateusze bo sie obraze i zaczne o tobie mowic slowem
            ktorego nie lubie czyli katole .
        • astro_glide Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 25.09.05, 04:41
          Na Boze Cialo przemieszcza sie procesja ,ksiadz wymachuje kadzidlem
          Z bramy podpidy facet krzyczy
          -hej lala ,torebka ci sie jara!
        • dagmama Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 22.11.05, 09:40
          Facet włamał się do domu i zaczyna pakować worek. Nagle rozlega się głos:
          - Jezus cię widzi.
          Facet rozgląda się, nikogo nie widać, ale po chwili znów słyszy:
          - Jezus cię widzi.
          Złodziej decyduje się zapalic latarkę. W kręgu światła widzi klatkę z papugą.
          Zaczyna się śmiać.
          - To ty powiedziałaś? - pyta.
          - Tak. Mam na imię Maria. - odpowiada papuga.
          - Głupie imię dla papugi - mówi facet.
          - Tak, jak Jezus dla dobermana!
      • iposek Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 31.12.05, 15:18
        tessa18 napisała:

        > Wyśmiewanie się z wiary i przekonań innych ludzi jest brakiem kultury i wychowa
        > nia.

        Po pierwsze nie wyśmiewanie się tylko żartowanie, po drugie jeżeli naprawdę tak
        uważasz to po kiego diabła weszłaś na to forum, czyżby twoja obecność tutaj była
        przejawem twojej wysokiej inteligencji??
      • adam81w a jak sie mam nie smiac z bzdur ???????? 01.01.06, 14:51
        bo tym jest dla mnie wiara religijna
      • adam81w Re: Wyśmiewanie się z wiary innych 18.01.06, 12:20
        a ja sie smieje z religii ? i co wolno mi ?
        jak sie mam nie smiac z takich bzdur i absurdow jak religia ?
    • borgia45 Re: Jaja z kościoła 24.08.05, 09:25
      Jan Paweł II umarł. Poszedł do nieba, wita go święty Piotr.Zasiadają do
      śniadania, a na śniadanie owsianka. Na obiad znowu owsianka, na kolację to
      samo. Kolejny dzień w niebie i znów owsianka. Jan Paweł rozchyla chmórki,
      zagląda do piekła, a tam biesiada! Jagnie na rożnie, pieczyste na stołach,
      szampany, kawiory i inne frykasy. Zadziwiony Papież pyta:
      -Jak, to tak święty Piotrze? W niebie na okrągło owsianka, a w piekle takie
      obżarstwo!
      -A bo widzisz Jasiu- odpowiada święty Piotr - dla ciebie jednego nie opłaca się
      gotować.
      • filipianka Re: Jaja z kościoła 28.12.05, 17:27
        Nowy program telewizji "Trwam"

        Uwaga!
        Z dniem 01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego
        wchodzić będą następujące programy:

        TELETURNIEJE
        "Różaniec z gwiazdami"
        "Jaka to modlitwa?"
        "Jeden z dwunastu"
        "Szansa na odpust"
        "Od Torunia do Opola"
        "Diecezjada" oraz "Parafiada"
        "Wielka Msza"
        "Ananasy z mojej parafii"
        "Miliard w Ambonie"
        "Diecezja należy do ciebie!"
        "Berety do mety"
        "Jedno z dziesięciu przykazań"
        "Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
        "Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
        "Śpiewające organy"
        "O dwóch takich, co ukradli księżyc" – biograficzny

        "Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

        TALK SHOW I REALITY SHOW
        "Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
        "Prałat Ja****ski Show"
        "Co za adwent!"
        "Z wizytą u Was" - program kolędowy.
        "Parafia należy od Ciebie"
        "Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
        "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
        "Miliard na tacy"

        SERIALE
        "Pensjonat pod Toruniem"
        "Parafia na peryferiach" - serial
        Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia"
        "M jak modlitwa"
        "Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
        "Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
        "Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
        "Sutannah" - serial obyczajowy
        "Plebania" - a nie, przecież już jest...


        PROGRAMY NOCNE
        "Telesklep o. Łukasza"
        "Liga Mistrzów - historia zakonu"
        "Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
        "TRWAM - wkręca"
        "Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
        "Tygodnik Moherowego Spokoju"

        "Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
        "Moherowa landrynka"

        PROGRAMY HOBBYSTYCZNE
        "Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
        "Mo? Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach
        głowy i fryzurach
        "Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
        "1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
        "Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
        "Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
        "Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
        "Wacha do Maybacha" - magazyn moto



        PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY
        "Lord of the rings - The Bishop"
        "Moherowa podszewka"
        "Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
        Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na
        bongosach



        PROGRAMOWY INFORMACYJNE
        "Inforeformacje"
        "Telekuria"
        "Pana rama"
        "Purpurowe Forum" - program publicystyczny
        "Ogłoszenia paranormalne"
        "Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
        "Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.



        PROGRAMY DOKUMENTALNE
        "Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
        "Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
        "Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden
        organizm?"
        "Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
        "Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
        "Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej
        A my już dzisiaj wieczorem zapraszamy cię na przedpremierowy pokaz
        znanego klasyka czyli kultową sztukę w wykonaniu młodych studentów
        seminarium pod tytułem:
        "Matrix V - rekolekcje"
      • filipianka Re: Jaja z kościoła 28.12.05, 17:29
        Modlitwa za Ojca Dyrektota: Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk twój, który cię
        wywiódł na plagi egipskie, w radio głupoli:
        1. Nie będziesz miał Radiów cudzych poza moim.
        2. Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty.
        3. Pamiętaj aby w dzień święty rentę przysłać.
        4. Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją.
        5. Nie zagłuszaj.
        6. Nie cudzosłysz.
        7. Nie przestrajaj.
        8. Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej.
        9. Nie pożądaj Maybacha Dyrektora swego.
        10. Ani żadnej kasy, która Jego jest.
        Będziesz wspierał Ojca Dyrektora z całego serca swego, z całej duszy
        swojej, z całej renty swojej i ze wszystkich sił swoich, a Rozgłośnię Jego jak
        siebie samego.
        • hihihi.haha Re: Jaja z kocioła 19.06.06, 00:28
          jestem jajo ,ktorem cie wywiodl na plagi egipskie za 40 latek,
          podziekujesz mi wtedy ja zaznasz chwaly
          lu sie wywindujesz
          nie bedziesz lizal jaj
          temu od kogo bierzesz wyplate
          flaszke w dziesiatego
          pij na wzor swego starego
          nie przedrzezniaj
          nie lej smoly jako i my
          rob se dalej jaja z jajem
          przed smiercia, nagle krzyzyka
          ani ksiedza nie wolaj
          bo to wstyd i panika

          idz do diabla zamiast po wyplate
          pluj na szefa swego,kierownika,policje, i lzyj z calego Panstwa swego
          jako robisz glupka i z siebie samego
          wal moderatora z calego chamstwa swego
    • borgia45 Re: Jaja z kościoła 24.08.05, 09:32
      Dwaj Żydzi w Watykanie. Podziwiają bogactwo, luksus i przepych. W końcu jeden z
      nich z niedowierzaniem kiwa głową i mówi: "Patrz Mosze, takie bogactwo! A
      zaczynali od stajenki!"
      • szajba666 Re: Jaja z kościoła 30.10.05, 14:18
        Pytają się Żyda jak to robią że mają tylu zdolnych ludzi;-bo jeżeli dziecko przejawia zdolności muzyczne to kupujemy mu skrzyce,pianino i kształcimy,tak samo w literaturze i w wielu innych dziedzinach; -A co robicie jak nie przejawia żadnych zdolności; -Takich to chrzcimy.
    • 0golone_jajka chlejący protestanci 06.11.05, 13:35
      W barze. Mówi katolik do protestanta. Obaj są nawaleni:
      "Właściwie dziwiło mnie, że protestanci także chleją. U katolików to jasne, bo nasz szef był Polakiem"
      • hihihi.haha Re: chlejący protestanci 19.06.06, 01:12
        -0golone_jajka napisał:

        > W barze. Mówi katolik do protestanta. Obaj są nawaleni:
        > "Właściwie dziwiło mnie, że protestanci także chleją. U katolików to jasne, bo
        > nasz szef był Polakiem, rozcienczal woda i uzywal do mszy,
        a wy czym rozcienczacie ?
        -wlasnym koniakiem...
        • hihihi.haha Re: ps 19.06.06, 01:20
          -bo w rekach Jego Kielich, w ktorym sie pieni wino pelne przypraw
          az do mentow wypija
          pic beda wszyscy niegodziwi na ziemii sad
    • marzens1 dowcip 08.11.05, 15:49
      Materialista poszedl na msze do kosciola. ale na kazaniu glowa zaczela mu
      ciazyc i zasnal, zmeczony zdobywaniem pieniedzy.
      Tymczasem ksiadz mowi: "Otworzcie Biblie na Marka 2:29. Marka 2:29...."
      Materialista przebudzil sie nagle.
      -marka???? 2,29??? Tak nisko spadla????
    • marzens1 dowcip 2 08.11.05, 15:52
      Spotykaja sie dwa pajaki:
      - I jak ci sie mieszka?
      - Eee mieszkam w kosciele w glosniku. Ale nie jest tam za dobrze, ciagly halas,
      cos piszczy, cos stuka. Chyba poszukam czegos innego.
      - to zupelnie inaczej niz u mnie. Ja mam spokoj, cisze, cieplutko, suchutko,
      nikt nie przeszkadza...
      - Stary, to gdzie ty mieszkasz???
      - A w skrzynce na dobrowolne datki.
    • markus.kembi Re: Jaja z kościoła 24.11.05, 21:26
      Naczelny rabin Polski gości na kolacji u prymasa Glempa. Podczas kolacji zagaduje:

      - A może polędwiczkę? No niechże Rabi spróbuje!
      - Niestety, nie mogę.
      - Och, a to dlaczego?
      - Przecież religia mi tego zabrania.
      - No tak, też prawda. A szkoda, bo dobra rzecz, oj dobra...

      Po skończonej kolacji rabin serdecznie żegna się z kardynałem:

      - Dziękuję za gościnność i proszę pozdrowić małżonkę.
      - Niestety, nie mam żony, bo religia mi tego zabrania.
      - A szkoda, bo dobra rzecz, oj dobra...
    • perythia Re: Jaja z kościoła 29.11.05, 16:32
      Jezus chodził przez wiele lat po całym świecie w poszukiwaniu swojego ojca.
      Pewnego dnia dotarł do małego zakładu ciesielskiego...radość i nadzieja wstąpiły
      w jego serce. Wszedł i zobaczył starego człowieka z brodą.
      - Dzień dobry, czy wy, dobry człowieku macie przypadkiem na imię Józef?
      - Tak....
      - A czy jesteście cieślą?
      - Tak....
      - Ojcze!!!!
      - Pinokio!
    • grgkh Kraus, Bartosz i JPII 30.11.05, 00:16
      Żyd Kraus był mieszkańcem pewnej wsi. Chłopina nie wierzył. Pewnego razu
      spotyka go ksiądz i mówi:
      - A więc wy Kraus twierdzicie, że cudów nie ma ?
      - Nie ma.
      - A ja wam mówię, że są. Słuchajcie. Pewnego razu, było to w Wielki Piątek,
      przechodziłem przez wieś i ujrzałem trzyletniego malucha siedzącego na przed
      domem na schodach i pałaszującego parówkę. Jak to to zobaczyłem, zatrząsłem się
      z oburzenia i zawołałem: "Panie! Ty widzisz tego małego grzesznika i nic nie
      czynisz?" I zacząłem się modlić, aby Pan sprawił zawalenie się domu i ukaranie
      grzesznika poprzez śmierć pod gruzami. Po chwili jednak zrozumiałem, że dziecko
      jest jeszcze zbyt małe aby pojąć ogrom swojego grzechu i zacząłem modlić się
      jeszcze żarliwiej: "Panie spraw, aby ten dom NIE zawalił się na chłopca, bo nie
      jest on świadom swego występku". I co pan powiesz, panie Kraus, ten dom się NIE
      ZAWALIŁ. I pan dalej twierdzi, że cudów nie ma?
      Kraus jak to usłyszał zawstydził się i nawrócił na wiarę katolicką.

      ===

      Pan Bóg potrafi być kapryśny i raz posłucha modlitwy, a raz nie. Jedno
      chłopisko narzekało na swój los:
      - Czemu mnie, Boże, tak doświadczasz? Żona uciekła, syn pije, krowa zdechła,
      zboże nie obrodziło. Za co to wszystko?
      A Pan Bóg odsłaniając chmurkę na niebie mówi:
      - Bo cię Bartoszu, po prostu nie lubię.
      No i wszystko jasne.

      ===

      Pewnego razu JP II przyjmował gościa na prywatnej audiencji. Była to osoba
      bliska. Papież pokazuje jej świątynię przepięknie i bogato zdobioną, kapiącą
      złotem. Pałac papieski ogromny i bogato wyposażony. Skarbiec, od którego kręci
      się w głowie, ogrody, służbę, Szwajcarów, papamobile i wiele innych dóbr
      doczesnych.
      - To wszystko Wasze? - pyta zwiedzająca.
      - Oczywiście, że nasze - odpowiada papież.
      - Karolu - pyta zwiedzająca - a jeżeli Bóg naprawdę istnieje?
    • perythia Re: Jaja z kościoła 30.11.05, 10:36
      Kiedyś w jakimś filmie, albo książce, nie pamiętam dokładnie, bardzo spodobało
      mi się i wywołało uśmiech stwierdzenie pewnej starej Indianki: "chrześcijanie to
      są bardzo dziwni ludzie...przybili swojego Boga do krzyża, żeby im nie uciekł" smile
    • pancwynar Re: Imię 01.12.05, 13:13
      Trzech mędrców wchodzi do stajenki. Wejście małe niskie, nic dziwnego, że jeden
      z nich tak przygrzmocił głową, aż go zamroczyło i tylko jęknął:
      - O Jezus...
      Na to Maria do Józefa:
      - O, widzisz jak ładnie? Jezus... A ty ciągle Stefan i Stefan.
    • babcia.petronela Re: Jaja z kościoła 20.12.05, 09:13
      Pewien młody ksiądz podczas spotkania ze swoim proboszczem poprosił o radę, jak
      prawić kazanie, aby nie było nudne. Doświadczony duchowny rzekł:
      - Zacznij tak: "Zakochałem się...",zrób krótką przewę i kontynuuj: "...w
      mężatce...", poczekaj, aż ludzie poszemrają i dodaj: "z dzieckiem". I znów po
      chwili dokończ: "na imię jej Maryja". Tym przyciągniesz ich uwagę.
      Początkujący ksiądz wrócił i w niedzielę na mszy lekko stremowany zastosował się
      do rady:
      - Proboszcz się zakochał!...
      - ...w mężatce...
      - ...z dzieckiem...
      - mówił jak ma na imię, ale zapomniałem......
    • nelsonek Re: Jaja z kościoła 30.12.05, 00:46
      Dwie rybki akwariowe o czyms zywiolowo dyskutuja. Dyskusja przeradza sie w klotnie, po czym rybki sie obrazily na siebie i kazda poplynela do swojego rogu akwarium. Po kilku dniach jedna z nich niesmialo podlpywa do drugiej i mowi: "Niech Ci bedzie. Zalozmy, ze boga nie ma. Powiedz mi w takim razie kto, Twoim zdaniem, wymienia wode w akwarium?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka