wielkie_jol
28.08.05, 12:43
Fragment:
Theodor Westrin odnalazł w królewskim archiwum Szwecji oryginał tegoż listu i
opublikował go w roku 1904. Jego treść zaszokowała badaczy "potopowego"
okresu. Okazało się, że Kordecki poddał klasztor królowi szwedzkiemu!
Oto co naprawdę napisał przeor Augustyn Kordecki w liście do generała
Mullera: "Ponieważ całe krolestwo polskie posłuszne jest Najjaśniejszemu
Królowi Szwecji i uznało Go za swego Pana, przeto i my wraz ze świętym
miejscem, które dotąd krolowie polscy mieli we czci i poszanowaniu, pokornie
poddajemy się Jego Królewskiej Mości Panu Szwecji, zgodnie z listem z dnia 28
października, nadesłanym nam przez Wielmożnego Posła Wittemberga. Nasze
poddanie się ponawiamy w liście do Warszawy/ do krola Karola Gustawa - BM/ na
który łaskawej obecnie czekamy odpowiedzi.
Jako wierni poddani Jego Królewskiej Mości Króla Szwecji, a naszego
Najmiłościwszego Pana, nie myślimy podnosić wiecej oręża przeciwko wojsku
Waszej Dostojności"/tj. Mullera - BM/. "Zanosimy modły do Boga
i najświętszej Bogarodzicy, czczonej w tym miejscu, o zdrowie i pomyślność
Najjaśniejszego Pana, Króla Szwecji, Pana i Protektora naszego
Królestwa......"
free.ngo.pl/stowarzyszenie_wolnomyslicieli/strony/czest.htm