tessa18
31.08.05, 10:49
Wiele osób twierdzi,że Bóg jest niewrażliwy i nieczuły.W przeciwnym razie nasz
świat wyglądałby zupełnie inaczej.Tymczasem dookoła widzimy
wojny,nienawiść,ubóstwo.Sami chorujemy ,cierpimy tracimy bliskich.Dlatego
niejeden mówi:"Gdyby Bóg interesował się nami i naszymi problemami ,to czy
pozwalałby na to wszystko?"
Co gorsza,nieraz nawet sami duchowni podsuwają myśl,że Bóg jest nieczuły.Jak
to robią?
Gdy zdarzy się jakaś tragedia tłumaczą,że Bóg tak chciał.Tym samym oskarżają
Boga o sprowadzanie nieszczęść.A czy taka jest prawda o Bogu?
Czego o nim uczy Biblia?
Odpowiedż zawiera list Jakuba 1:13
"Niech nikt,kto jest doświadczany,nie mówi:"Przez Boga jestem doświadczany"Bóg
bowiem nie może być doświadczany przez coś złego ani sam nikogo nie doświadcza".
A zatem nigdy nie jest on sprawcą zła ,które widzimy wokół siebie.Owszem ,
pozwala mu istnieć.Jest jednak ogromna różnica między dopuszczeniem do czegoś
a spowodowaniem tego.
Wyobraż sobie,że młody mężczyzna mieszka w rodzinnym domu ze swoim mądrym
kochającym ojcem.Pewnego dnia zaczyna się buntować i postanawia odejść.
Ojciec go nie zatrzymuje .Młodzieniec schodzi na złą drogę i popada w kłopoty.
Kto je spowodował? Ojciec? Skądże! Łukasza 15:11-13
Podobnie Bóg nie powstrzymywał ludzi ,gdy obierali drogę zła ale nie wywołał
trudności,które z tego wynikły.
Obarczanie go za wszystkie bolączki byłoby niesprawiedliwe.
Hioba 34:10-12
"Dlatego mężowie serca,posłuchajcie mnie.Dalekie niech będzie od prawdziwego
Boga,by miał postępować niegodziwie,a Wszechmocny - działać niesprawiedliwie!
Odpłaci bowiem ziemskiemu człowiekowi według jego postępowania i według
ścieżki męża sprowadzi to na niego.Zaiste ,Bóg naprawdę nie postępuje
niegodziwie i Wszechmocny nie wypacza sądu".