ghost25
02.10.05, 14:40
Kościół katolicki iwigiluje swoje owieczki,a szczególnie baranów,które
w jednym stadzie nie chcą się paść z kościelną trzodą.
Metoda szpiegowania wiernych ( wielowiekowe doświadczenie i tradycja)
oraz taktyka zdobywania od nich wszelkiej informacji są i były tematem
różnych narad,zjazdów,kursów itp,duchowieństwa.
Omawiano na nich zjawiska niekorzystne dla kościoła.Takie pojęcia jak
sekciarz,wolnomyśliciel,bezbożnik,ateista,mason,Żyd,innowierca oznaczają
jedno i to samo - osobę,która nie chce się podporządkować kościołowi.
Wiem coś na ten temat.Do szkoły średniej chodziłem z jednym z tych
którzy poszli na teologię.Spotkałem go rok temu.Jest proboszczem.
Spotkanie uczciliśmy tym czym się należy.A,że proboszcz do wódki ma taki
stosunek jak ryba do wody,co nieco na ten temat się dowiedziałem.
A jaka jest wasza wiedza na ten temat ?