Dodaj do ulubionych

Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Saigon)

03.10.05, 10:30
Pozarlem sie z mlotami na Aquanet, potrzebne jest wsparcie, na razie jestem ja
na 10 glupcow, trzeba kilku myslacych do pomocy....

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=29808942
Obserwuj wątek
    • psychopata.z.borderline Re: Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Sa 03.10.05, 10:35
      przecież świetnie sobie radziszsmile
    • ghost25 Re: Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Sa 03.10.05, 10:54
      bloodysunday99 napisała:

      > Pozarlem sie z mlotami na Aquanet, potrzebne jest wsparcie, na razie jestem ja
      > na 10 glupcow, trzeba kilku myslacych do pomocy....
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=29808942
      >


      Nie uznaję boga i kościoła,jednak komentowanie tego zdarzenia uważam
      za niecelowe,dlatego nie zabieram głosu.Powtórzę to co powiedziałem
      po śmierci Podrzyckiego. " Ciszej nad tymi trumnami "
      • bloodysunday99 Ghost... 03.10.05, 22:10
        ghost25 napisal:

        > Nie uznaje boga i kosciola,jednak komentowanie tego zdarzenia uwazam
        > za niecelowe,dlatego nie zabieram glosu.Powtórze to co powiedzialem
        > po smierci Podrzyckiego. " Ciszej nad tymi trumnami "

        Kochany! Zabawmy sie troszeczke, i przyjmijmy taka glupia hipoteze ktora wymysle
        na poczekaniu. Bedzie bardzo prosta.

        Zalozmy ze zatrzymujemy czas w chwili takiego wstretnego wypadku. Siadamy obok
        mlodego chlopca (np. Piotrus 17 lat - cale zycie przed soba) w autobusie ktory
        za sekunde uderzy czolowo w ciezarowke, i splonie, odbierajac mu zycie. Zalozmy
        ze chlopiec godzac sie ze swoim losem, wybiera jedno z dwoch scenarii ktore jest
        najprawdopodobniejsze.

        Sc. 1: Po wypadku budujemy pomnik w miejscu tragedii, wysylamy rodziny i
        przyjaciol do Czestochowy sie pomodlic, organizujemy marsz czarno-moherowych,
        zakupujemy 1000 swieczek i dajemy gruba sume dla ksiedza aby byl wspanialy
        pogrzeb. Pozatym modlimy sie do bozi o to aby nikt wiecej nie zginal, co
        najwidoczniej nie pomoglo w przypadku Piotrusia. To jest taki polski scenariusz.

        Sc. 2: Po wypadku koncentrujemy sie nad bezpieczenstwem drogowym na danym
        odcinku drogi, gdzie wczesniej byly liczne wypadki smiertelne, budujemy
        autostrade rozdzielona barierka, wszystko to faszerujemy znakami drogowymi,
        liniami odblaskowymi i wydajemy pieniadze na kampanie informacyjna.

        (Piotrus nie jest fanatem katolickim, mial dziewczyne z ktora odbyl juz swoj
        pierwszy stosunek i chcial isc na studia po szkole sredniej. Pojechal do
        Czestochowy aby zrobic dobre wrazenie na w wiekszosci silnie wierzacych
        nauczycielek z jego szkoly gdzie bedzie zdawal egzamin.)

        Teraz jak myslicie? Co wybiera?

        Wiem ze jest to pytanie retoryczne, ale dlatego tez uwazam ze zarzucanie mi
        pewnych rzeczy jest nie w porzadku. Zaloba? Nie moja. Pytanie jest proste: Kiedy
        bedzie nastepny wypadek smiertelny na polskich drogach, kiedy bedzie postawiony
        nowy pomnik, kiedy czarny wezmie nastepna lapowke?
        • jaceq Re: Ghost... 03.10.05, 22:29

          bloodysunday99 napisała:
          > Kochany! Zabawmy sie troszeczke...

          Właśnie. są chwile, kiedy bawić się wypada, i są takie, kiedy przez
          Twoje "Zabawmy sie" popatrzą na Ciebie, jak najsłuszniej, jak na skrzyżowanie
          dupka z mułem. Amen.
          _____________________________
          Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
          • bloodysunday99 Re: Ghost... 03.10.05, 22:35
            jaceq napisał:

            > Właśnie. są chwile, kiedy bawić się wypada, i są takie, kiedy przez
            > Twoje "Zabawmy sie" popatrzą na Ciebie, jak najsłuszniej, jak na skrzyżowanie
            > dupka z mułem. Amen.

            Jeden glos na scenariusz pierwszy. Kto jeszcze?
        • ghost25 Re: Ghost... 04.10.05, 06:10

          Bloody,chodzi mi tylko o to,że aby dowalić kościołowi nie muszę robić
          tego przy każdej okazji.Żal mi tych dzieci więc nie chcę tego komentować
          i tyle.Przynajmniej nie teraz.
          • bloodysunday99 Re: Ghost... 04.10.05, 08:34
            ghost25 napisał:

            >
            > Bloody,chodzi mi tylko o to,że aby dowalić kościołowi nie muszę robić
            > tego przy każdej okazji.Żal mi tych dzieci więc nie chcę tego komentować
            > i tyle.Przynajmniej nie teraz.

            Mnie tez jest zal. Dlatego to pisze. Chcialbym zeby sie w biednej polsce
            autobusy z dziecmi nie rozbijaly, zeby kierowcy "rozancowi" nie pili przed
            wyjazdem, i zeby panstwo zaczelo budowac autostrady - jak przystalo na kraj
            ktory lezy w srodku Europy.

            Jaka jest roznica dla Ciebie czy dowale im dzisiaj czy jutro? Czy znasz te
            dzieci? Czy to Twoja zaloba, ze mam Cie jakos inaczej traktowac, czy jest to
            nastepna organizowana histeria zbiorowa i nastepna wizyta w kosciolku?

            Wg. UNDP umiera 1200 dzieci na godzine z glodu i chorob ktore sa latwe do
            wyleczenia (to jest 30.000 dziennie), czy to znaczy ze nie mozna o tym
            rozmawiac? Czy tez jestes przygnebiony do tego stopnia ze nie wytykasz palcow na
            katolickich mordercow w Afryce ktorzy "nie pozwalaja na zbawienie" ludziom
            ktorzy stosuja antykoncepcje? Czy lepiej jest zostac niedopuszczonym do poczecia
            czy umrzec z glodu? I gdzie jest bogaty Watykan kiedy ludzie umieraja? Nigdy nie
            widzialem samolotu pelnego jedzenia, wyslanego przez "pape"...

            Im wiecej pyskuje i szczekam, tym wiecej zwrocisz na mnie uwage, i moze w koncu
            zrozumiesz ze to wlasnie teraz jest najlepsza chwila na to aby zwrocic uwage na
            bestialstwo katolickiego systemu, ktory wlasnie ma te dzieci gleboko w dyni, i
            widzi mozliwosc zarobienia siana na rodzicach, na nastepnej pielgrzymce (niech
            sie durnie modla i klada na tacke), wybudowac nowy pomnik...
            • ghost25 Re: Ghost... 04.10.05, 09:49

              Bloody,nie licytujmy się który z nas nienawidzi tej zbrodniczej,pazernej
              i hipokrytycznej organizacji jaką jest kk.Nie mam dostatecznej wiedzy
              o tym wypadku dlatego milczę.
              Z pozostałymi tezami zgadzam się całkowicie.
              Niestety mamy to co mamy m.innymi,dzięki mądrości rządzących i społeczeństwa.
              Kościół za komuny też miał się dobrze,za SLD też,Miller dał emerytom
              złotówkę podwyżki,ale stać go było na zaproszenie papy,który za bardzo już
              nie wiedział gdzie się znajduje.
              Ale naród tego chce,bo to naród niewolników.
              Dopóki nie zrzucą jarzma niewolnictwa,kościół będzie robił to co będzie chciał
              ze swymi owieczkami.
              • bloodysunday99 Re: Ghost... 04.10.05, 11:13
                Ugh! Niech zapanuje pokoj!
    • abstrakt2003 Re: Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Sa 03.10.05, 21:12
      bloodysunday99 napisała:

      > Pozarlem sie z mlotami na Aquanet, potrzebne jest wsparcie, na razie jestem ja
      > na 10 glupcow, trzeba kilku myslacych do pomocy....
      ======================
      A co? Sam masz kłopoty z myśleniem? smile
    • tingel-tangel Re: Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Sa 03.10.05, 21:16
      Na Aquanecie to nie żadne młoty, tylko bardzo kulturali rozmówcy. Oto przykład
      kulturalnej, rzeczowej wymiany poglądów:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=25060622&a=25062075
    • monopol Dałeś ciała chłopie, ale nie bądź beksą... 03.10.05, 21:38
      Cóż, dostałeś po łapach nie za antyklerykalizm, ale za brak wyczucia. Nie lataj
      teraz do swych kumpli i nie płacz im w rękaw. Fu! Baba jesteś...
    • wikul Re: Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Sa 03.10.05, 22:05
      Nie masz za grosz honoru, pajacowaty płaczku. Jak ty kopiesz innych
      to się cieszysz ale gdy ciebie jebią to płaczesz i wzywasz pomocy ?
      • bloodysunday99 Re: Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Sa 03.10.05, 22:25
        wikul napisał:

        > Nie masz za grosz honoru, pajacowaty płaczku. Jak ty kopiesz innych
        > to się cieszysz ale gdy ciebie jebią to płaczesz i wzywasz pomocy ?

        Jezyk polski nie jest moim pierwszym jezykiem (kolo compa lezy kilka slownikow
        ktore przewracam co chwile), i dlatego tez zdaje sobie sprawe z tego ze jest tu
        na forum Jajka kilka rozsadnych osob ktore sie formuluja z wieksza precyzja niz
        ja. Zeby nikt nie myslal ze jestem zalosna cipa, napisalem taki raczej ironiczny
        tytul (patrz: tytul), ale widocznie nikt ironii nie zalapal. Po prostu
        wychodzilem do pracy a chcalem wrocic do pelnej skrzynki ciekawych pogladow.

        Wypchaj sie, do placzu mi jeszcze daleko, jednak troche szkoda ze nie bylo
        wiecej chetnych do jebania katolow za ich glupote.
    • jaceq Re: Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Sa 03.10.05, 22:33

      bloodysunday99 napisała:
      > Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy...

      No, kurrna, czegoś nie rozumiem. Ty, byznesmen i MUSISZ iść do pracy??? A
      czniaj te robote, moja droga!
      _____________________________
      Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
      • bloodysunday99 Oj Jacula Jacula, czlowieku nowoczesny... 04.10.05, 10:58
        jaceq napisał:

        > No, kurrna, czegoś nie rozumiem. Ty, byznesmen i MUSISZ iść do pracy??? A
        > czniaj te robote, moja droga!

        A co, hehe, biznesmeni to do pracy nie chodza? Czy im bozia daje wyplate za
        siedzenie na dupie?

        Mam nawet dwie, jedna na pol etatu z ponawianym kontraktem co trzy miesiace, a
        druga to moj maly geszeft, bo nigdy nie wiadomo jak bedzie z biznesem, a musze
        dzieciom dac jedzenie na stol, zaplacic za mieszkanie i internet.

        A co z toba, madralo? (Z takim nastawieniem do pracy, ze nie trzeba chodzic, to
        faktycznie bedzie wam zle w Unii... No ale nie moje malpy, nie moje bagno)
    • ghost25 Re: Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Sa 04.10.05, 10:48

      Bloody czy pomógłbyś polskiemu ateiście ?
      Jeżeli wybory prezydenckie wygra ten kurdupel kaczy to mam dwa wyjścia
      albo wyjazd z tego kraju albo wyjazd do innej miejscowości dokąd wywozi
      się w kaftanie bezpieczeństwa.
      • bloodysunday99 Re: Pomocyyyyyyyyyy! (Musze isc do pracy, a tu Sa 04.10.05, 10:59
        ghost25 napisał:


        > Bloody czy pomógłbyś polskiemu ateiście ?
        > Jeżeli wybory prezydenckie wygra ten kurdupel kaczy to mam dwa wyjścia
        > albo wyjazd z tego kraju albo wyjazd do innej miejscowości dokąd wywozi
        > się w kaftanie bezpieczeństwa.

        Z przyjemnoscia pojde popatrzyc do biura pracy, jaki zawod?
        • bloodysunday99 Odnosnie pracy. 04.10.05, 11:17
          A jezeli jestes dentysta lub protetykiem, to masz robote w ciagu godziny.

          (Ateisci wszystkich krajow, laczcie sie! Haha!)
          • ghost25 Re: Odnosnie pracy. 04.10.05, 14:11
            bloodysunday99 napisała:

            > A jezeli jestes dentysta lub protetykiem, to masz robote w ciagu godziny.
            >
            > (Ateisci wszystkich krajow, laczcie sie! Haha!)
            -------------------------------

            I'm pensioner.Unfortunately.Ale mogę ci np.robić zakupy,żebyś nie musiał
            "pierdyknąć" znowu na schodach.Kiedyś możesz sobie zrobić krzywdę,choć
            absolutnie ci tego nie życzę.A mój zawód, cóż w skandynawi mógłbym być
            np. cieciem.Chociaż coś tam skończyłem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka