emmeline
31.03.06, 23:48
Rocznica śmierci papieża zbliża się wielkimi krokami, tv nie daje nam o tym
zapomnieć. Emitowano oczywiście film o nim, jakieś wywiady co chwilę widać i
słychać na jego temat, główne artykuły w gazetach też związane są z jednym
tematem. Nawet dzisiaj w Faktach leciał materiał o pokoleniu JP II (nie
cierpię tego zwrotu), idiotyczny był. Widziałam też reklamy "Rozmów w toku"
(swoją drogą, uważam go za denny), a w nich płacząca Kwaśniewska- papież
zmienił jej życie, współczuje mężowi, że "nie jest obdarzony łaską wiary"
(czy coś w tym rodzaju, to juz urywek programu).
To jest już ponad moje siły, odczuwam niemal reakcję wymiotną, mam wrażenie,
że jak otworzę lodówkę to wyskoczy z niej papież. Najgorsze, że to się
dopiero zaczyna, chyba oszaleję, chętnie zapadłabym w sens na ten okres.
Paranoja...