Dodaj do ulubionych

Pytanie dla ateistów

14.04.06, 04:13
Nie jest to pytanie - "Czy jest Bóg", bo ateiści znają na nie odpowiedz, ale
inne pytanie, pytanie, które 150 lat temu zadał niemiecki astronom Henrich
Olbers - "dlaczego w nocy jest ciemno?" i dotychczas nikt nie odpowiedział na
nie w sposób przekonywujący. Nie chodzi o światło słoneczne, ale o kilka
innych powodów dla których kosmos powinien być oślepiająco jasny. Przede
wszystkim dlatego, że choć blask gwiazd słabnie wraz z odlegością, liczba
gwiazd zawartych w coraz większej objętości przestrzeni rośnie. Rozciągając
to rozumowanie na nieskończoną przestrzeń, w każdym punkcie jest gwiada i to
niejedna, powinno być nocą niebo nieprawdopodobnie jasne. Tak nie jest. Sam
Olbers sądził (nieśmiało), że z powodu pyłu międzygwiezdnego, który pochłania
światło dalekich gwiazd. Niestety, jakby tak było, pył ten musiałby sam
rozgrzać się do takiej temperatury, że świeciłby równie jasno, co skryte za
nim gwiazdy. Przez cały wiek, różni uczeni próbowali to wytłumaczyć i nie
potrafili. Odkrycie, że wszechświat rozszerza się, dawało nadzieję na
wytłumaczenie tego, że rozszerzanie się powoduje, że światło większości
gwiazd jeszcze do nas nie dotarło. Też nie można tym tego wytłumaczyć bo
ekspansja, jej tempo (szybkość mniejsza niż światło)jest zbyt mała aby
ograniczyć szybkość docierania światła. Podawane są obecnie
różne "mniemania", ale właściwie dalej nie rozwiązują tego pytania H.
Olbersa, nie dają jednoznacznej odpowiedzi na nie.
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Pytanie dla ateistów 14.04.06, 06:28
      Dales pytanie, i odpowiedziales na nie,ha.
    • joanna.d.arc Re: Pytanie dla ateistów 14.04.06, 08:07
      Może dlatego, że Bóg przykrywa Ziemię czarnym płaszczem??
    • the_dzidka Re: Pytanie dla ateistów 14.04.06, 09:13
      Ale dlaczego tylko dla ateistów? smile)))
    • sojuz1 Re: Pytanie dla ateistów 14.04.06, 09:26
      A czemu pytasz tylko ateistów? Religianci wg Ciebie znają odpowiedź?
    • nick_penis Re: Pytanie dla ateistów 14.04.06, 09:36
      Drogi Kociaku, abstrahując od kwestii teologiczno-astronomicznych, o których
      mam pojęcie niezwykle mgliste, chciałbym Ci zwrócić uwagę na pewien mało
      istotny szczegół: Napisałeś otóż:

      > "dotychczas nikt nie odpowiedział na
      > nie w sposób przekonywujący"

      Tymczasem reguły polszczyzny dopuszczają użycie słów "przekonujący"
      i "przekonywający". Słowo, którego użyłeś, nie istnieje w języku polskim.
      Nie traktuj tego postu jako złośliwość. Po prostu świat nie składa się
      wyłącznie z całek dx.

      Pozdrawiam.

    • nelsonek Re: Pytanie dla ateistów 14.04.06, 10:54
      Nie za bardzo rozumiem dlaczego to pytanie kierujesz tylko i wylacznie do ateistow.
      Aha: i poszperam w ksiazkach troche. MOZE znajde odpowiedz (chocby czesciowa).
    • watanabe.miharu dla ateistów ?? a nie fizyków? 14.04.06, 20:16
      Czemu jest to pytanie do ateistów? Powinieneś zatytułować wątek "Pytanie dla
      astronomów albo fizyków". To, że ktoś nie wierzy w byty nadprzyrodzone, nie
      znaczy, że ma na wszystko gotową odpowiedź (jak to bywa u wierzących).
    • markus.kembi Re: Pytanie dla ateistów 14.04.06, 23:02
      No dobra, wygrałeś. Bóg pochłania światło, bo jest światłożerny. Ale to chyba
      inny bóg niż opisywał Herodot - tamten (a konkretnie Atum zwany przez Herodota
      Heliosem) żywił się wodą ze wszystkich rzek, a zwłaszcza z Nilu, którą to wodę
      przyciągał (stąd zmiana poziomu rzek), a następnie zmuszał do parowania i
      pochłaniał pod postacią pary.
    • adam81w Re: Pytanie dla ateistów 14.04.06, 23:05
      chyba ci sie kociak cos pomylilo . dlaczego to pytanie do nas ?
    • v0lrath Re: Pytanie dla ateistów 15.04.06, 00:00
      Odpowiedź jest prosta.
      Skończona prędkość światła + skończona ilość czasu od momentu, w którym światło
      zaczęło swobodnie się poruszać po Wszechświecie (czyli materia przestała być w
      stanie gęstej nieprzezroczystej, zjonizowanej plazmy).
      To w sumie daje skończony zasięg tego, co może być widać.
      • kociak40 Re: Pytanie dla ateistów 15.04.06, 23:38
        Muszę w tym jednym poscie odpowiedzieć na kilka pytań skierowanych do mnie.
        Dlaczego pytanie skierowane do ateistów? Dlatego, że odpowiedz ma być tylko
        oparta na logice, na wiedzy, nic poza tym. Ludzie wierzący, zawsze mogą coś
        sądzić, że to sprawka diabła lub anioła, że to oni coś przy tym
        świetle "majstrują". O "czystej nauce", nie skazonej, żadnymi wierzeniami,
        można najlepiej dyskutować z ateistami.
        Co do mojej pomyłki z języka polskiego, przyznaję się, z języka tego, choć to
        ojczysty, jestem słabiutki, więcej nawet, beznadziejnie słabiutki. Słownictwo,
        fleksja, ortografia, części mowy, zdania - dla mnie czarna magia. Co prawda, na
        świadectwie maturalnym mam ocenę 4, ale to tylko w "drodze łaski" aby nie
        popsuć wyglądu ocenowego z przedmiotów ścisłych oraz trochę uratowało mnie to,
        że wiedziałem jaki napis jest na grobie B.Prusa w pytaniu dodatkowym komisji
        egzaminacyjnej (przypadkowo byłem na cmentarzu Powązkowskim, przypadkowo
        znalazłem się przy tym grobie i odruchowo przeczytałem). Jak skończył się
        j.polski wraz z maturą, odetchnąłem, tak jakbym z dusznej piwnicy wyszedł na
        powietrze.
        Czy ta na końcu odpowiedz niby prosta jest właściwa? Uczeni podejrzewają, że
        obecna nauka nie wie wszystkiego o świetle, zresztą dowodem na to jest tz.
        dualizm światła (wzajemnie wykluczający się) gdyż taka jest konieczność,
        przynajmniej na "teraz" aby tłumaczyć zjawiska fizyczne związane ze światłem.
        Znamy obecnie tylko dwa sposoby przenoszenia energii na odległość. Jeden to
        przez cząstki materialne, a drugi przez falę. Kiedyś uważano światło za czystą
        fale elektromagnetyczną (określaną przez podanie: częstotliwości, długości i
        prędkości). Na potwierdzenie tego są przytaczane cztery zjawiska fizyczne,
        które są dowodem na ruch falowy. Interferencja - czyli nakładanie się fal z
        różnych żrodeł i to odróżnia fale od cząstek, dyfrakcja - czyli ugięcie na
        krawędziach, polaryzacja - zjawisko polegające na uporządkowaniu drgań, a także
        zjawisko Dopplera. Jednak około roku 1900 odkryto zjawisko tz. fotoelektryczne,
        ktorego nie można było wytłumaczyć strukturą falową światła. A.Eistein za
        badania nad tym zjawiskiem dostał nagrodę Nobla. Przyjął on, że światło może
        mieć strukturę kwantową, czyli, że przemieszczają się "porcje" energii gdzie
        taką elementarną trwałą cząstkę nazwano fotonem (foton ma zerową masę
        spoczynkową, czyli istnieje tylko w ruchu, ładunek elektryczny zerowy, spin=1).
        Jak przyjmie się światło jako strukturę kwantową, to nie można wytłumaczyć tych
        wcześniejszych zjawisk. Tak powstał tz. dualizm światła, raz przyjmuje się,
        naturę falową, drugi raz kwantową. Z tego wynika, że nie wiemy tak naprawdę
        czym jest światło.
        • adam81w Re: Pytanie dla ateistów 15.04.06, 23:47
          kociak ja mysle ze nawet jak nauka czegos obecnie nie wie to napewno kiedys sie
          dowie . przeciez w historii juz nie raz tak bywalo . np zacmienie slonca kiedys
          bylo postrzegane jako dzialanie bogow , takze jak ludzie umierali na jakis
          tajemniczy wirus ktory w tamtym czasie nie byl znany to mowiono ze to klatwa
          boga , pozniej sie dowiedziano ze to wirus i odkryto szczepionke na niego .
          wiec co by nie bylo to nauka zawsze to wyjasni.
          • kociak40 Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 00:06
            Co jest tak pięknego w nauce? Natychmiast jest weryfikowana jak tylko nastepuje
            w niej postęp, nie "upiera się" przy dogmatach tak jak religia, jak coś zle
            założy, natychmiast się zmienia jak nowe prawidłowe wytłumaczenie. Może
            przykład? Kiedyś nie wiedziano co to jest ciepło, zaobserwowano, że
            ciała "gorętsze" przekazują coś "zimniejszym", same stygną, a tamte nagrzewją.
            Wprowadzono pojęcie - "cieplik" czyli taką właściwość ciał, że mogą
            ten "cieplik" przekazywać między sobą. To pojęcie tłumaczyło fizyczne zjawiska,
            tak przyjęto, tak uczono, tak było we wszystkich podręcznikach, był "cieplik" i
            koniec. Jakiś minister uzbrojenia (zapalony fizyk, amerykanin) zwiedzając
            fabrykę zbrojeniową, zauważył, że przy wierceniu luf armatnich, powstaje tak
            duży "cieplik" a nie było go. Natychmiast zweryfikowano, zrozumiano, że nie ma
            żadnego "cieplika", że ciepło to rodzaj energii. Przy wierceniu luf, energia
            mechaniczna skrawania, zmienia się na inny rodzaj energii - ciepło. Usunięto ze
            wszystkich podręczników ten nieszczęsny "cieplik", zaczęto nauczać prawidłowo,
            nikt nie upierał się przy "ciepliku" tak jak przy "diabłach" w religii.
            Usunięcie "cieplika" tylko naprawiło naukę, natomiast usunięcie "diabłów" może
            popsuć religię, a nie naprawić.
            • kociak40 Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 00:17
              I jeszcze jedno adamie18w! Pamiętaj!

              Jak siedzisz sobie w domu, w fotelu i czytasz np. te posty a masz regulator
              w grzejniku ustawiony na np. temeraturę 15 stopni C i taką masz w tym pokoju,
              to jak powiesz chcę mieć 2 razy cieplej, to nie znaczy to, że masz ustawić
              regulator w grzejniku na 30 st. C. Jak powiesz, chcę mieć wyższą 2 razy
              temperaturę w pokoju, wtedy tak. Temperaturę mierzymy w umownych skalach, w
              stopniach, ciepło jest energią i mierzy się w jednostkach Dżulach. Jakbyś
              chciał jednak mieć dwa razy cieplej w pokoju, tz. dwa razy więcej energii, to
              trzeba przejść na skalę Kelvina, przemnożyć przez 2 i wrócić na skalę celsjusza
              i wtedy dowiesz się, że trzeba by ustawić regulator na tem. ~ 320 st. C (tak
              liczę z "oka").
        • watanabe.miharu Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 00:12
          kociak40 napisał:

          > Dlaczego pytanie skierowane do ateistów? Dlatego, że odpowiedz ma być tylko
          > oparta na logice, na wiedzy, nic poza tym.

          No tak, ale to pytanie jest, jak już coś, do ateistów-fizyków. Ja jestem
          ateistką, a o fizyce pojęcie mam nikłe, co przecież nie czyni mnie od razu
          bliższą religiismile
          • kociak40 Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 00:23
            watanabe.miharu napisała:

            > kociak40 napisał:
            >
            > > Dlaczego pytanie skierowane do ateistów? Dlatego, że odpowiedz ma być tyl
            > ko
            > > oparta na logice, na wiedzy, nic poza tym.
            >
            > No tak, ale to pytanie jest, jak już coś, do ateistów-fizyków. Ja jestem
            > ateistką, a o fizyce pojęcie mam nikłe, co przecież nie czyni mnie od razu
            > bliższą religiismile

            Oczywiście że nie. Więcej, nauka i wiedza nie ma "prostego" przełożenia do
            religii. Sama wiara jest jakby niezależna od wiedzy w prosty sposób, większa
            wiedza, to wyższy może być "poziom" religii.
        • abstrakt2003 Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 11:38
          kociak40 napisał:

          > Muszę w tym jednym poscie odpowiedzieć na kilka pytań skierowanych do mnie.
          > Dlaczego pytanie skierowane do ateistów? Dlatego, że odpowiedz ma być tylko
          > oparta na logice, na wiedzy, nic poza tym. Ludzie wierzący, zawsze mogą coś
          > sądzić, że to sprawka diabła lub anioła, że to oni coś przy tym
          > świetle "majstrują".
          ================================
          Wybacz za szczerość ale...
          bezmyślnie pieprzysz!
          Definiujesz ludzi wierzących jako bezmyślne stado baranów! Tak jakbyś nie
          wiedziała że wielu wybitnych naukowców to ludzie wierzący w Boga!
          • wetting Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 12:01
            abstrakt2003 napisał:

            > kociak40 napisał:
            >
            > > Muszę w tym jednym poscie odpowiedzieć na kilka pytań skierowanych do mni
            > e.
            > > Dlaczego pytanie skierowane do ateistów? Dlatego, że odpowiedz ma być tyl
            > ko
            > > oparta na logice, na wiedzy, nic poza tym. Ludzie wierzący, zawsze mogą c
            > oś
            > > sądzić, że to sprawka diabła lub anioła, że to oni coś przy tym
            > > świetle "majstrują".
            > ================================
            > Wybacz za szczerość ale...
            > bezmyślnie pieprzysz!
            > Definiujesz ludzi wierzących jako bezmyślne stado baranów! Tak jakbyś nie
            > wiedziała że wielu wybitnych naukowców to ludzie wierzący w Boga!


            ------------------------------------------------------------------------------

            Jeżeli wielu ludzi powtarza głupstwa,to nie przestają one być głupstwami.
            Ja np.nie wiem czy istnieje bóg,raczej sądzę,że go nie ma.Ty,i cała masa
            wierzących- wiecie i macie pewność,że istnieje. Skąd macie tę pewność ?

        • abstrakt2003 Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 11:39

        • abstrakt2003 przepraszam za 16.04.06, 11:40
          "wiedziałaś" uległem seksistowskim stereotypom.
        • v0lrath Re: Pytanie dla ateistów 24.04.06, 17:57
          Prosiłeś o odpowiedź na to jedno pytanie.
          Ta odpowiedź jest poprawna, to wynika z ograniczenia prędkości przemieszczania
          się energii w przestrzeni - do maksymalnej prędkości światła c i z tego, że
          wszechświat rozszerza się i rozszerzał się, a dawniej miał postać
          nieprzezroczystej kuli plazmy, do około 380 tys lat po Wielkim Wybuchu, o czym
          świadczy echo tegoż (echo przemiany plazmy zjonizowanej w gaz bardziej
          przeźroczysty) - mikrofalowe promieniowanie tła.
    • kamajkore odpowiedx ateistki :) 16.04.06, 11:06
      człowieku! a skądże ja mam wiedzieć takie rzeczy? pytaj fizyków i astronomów smile
      to 'wierzący' myślą, że na wszystko moga dać odpowiedź smile)) ja jej oczekuje od nauki - teraz lub w przyszłości... i nie mam zamiaru zmyślać, że znam się na fizyce, więc... dlaczego właściwie kierujesz to pytanie do ateistów?
      • wetting Re: odpowiedx ateistki :) 16.04.06, 11:11
        kamajkore napisała:

        > człowieku! a skądże ja mam wiedzieć takie rzeczy? pytaj fizyków i astronomów smile
        > to 'wierzący' myślą, że na wszystko moga dać odpowiedź smile)) ja jej oczekuje od
        > nauki - teraz lub w przyszłości... i nie mam zamiaru zmyślać, że znam się na fi
        > zyce, więc... dlaczego właściwie kierujesz to pytanie do ateistów?
        >
        -------------------------------------------------------------------------

        Bo wierzący znają odpowiedź na to pytanie.Oni znają odpowiedź na wszystko.He,he
        • kamajkore Re: odpowiedx ateistki :) 16.04.06, 11:12
          > Bo wierzący znają odpowiedź na to pytanie.Oni znają odpowiedź na wszystko.He,h
          > e
          no jasne, a jak nie oni, to na pewno ksiądz z ich parafii chętnie udzieli odpowiedzi... ;P
    • wetting Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 11:15
      pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Olbersa
    • wetting Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 11:26
      kociak40 napisał:

      > Nie jest to pytanie - "Czy jest Bóg", bo ateiści znają na nie odpowiedz, ale
      > inne pytanie, pytanie, które 150 lat temu zadał niemiecki astronom Henrich
      > Olbers - "dlaczego w nocy jest ciemno?" i dotychczas nikt nie odpowiedział na
      > nie w sposób przekonywujący. Nie chodzi o światło słoneczne, ale o kilka
      > innych powodów dla których kosmos powinien być oślepiająco jasny. Przede
      > wszystkim dlatego, że choć blask gwiazd słabnie wraz z odlegością, liczba
      > gwiazd zawartych w coraz większej objętości przestrzeni rośnie. Rozciągając
      > to rozumowanie na nieskończoną przestrzeń, w każdym punkcie jest gwiada i to
      > niejedna, powinno być nocą niebo nieprawdopodobnie jasne. Tak nie jest. Sam
      > Olbers sądził (nieśmiało), że z powodu pyłu międzygwiezdnego, który pochłania
      > światło dalekich gwiazd. Niestety, jakby tak było, pył ten musiałby sam
      > rozgrzać się do takiej temperatury, że świeciłby równie jasno, co skryte za
      > nim gwiazdy. Przez cały wiek, różni uczeni próbowali to wytłumaczyć i nie
      > potrafili. Odkrycie, że wszechświat rozszerza się, dawało nadzieję na
      > wytłumaczenie tego, że rozszerzanie się powoduje, że światło większości
      > gwiazd jeszcze do nas nie dotarło. Też nie można tym tego wytłumaczyć bo
      > ekspansja, jej tempo (szybkość mniejsza niż światło)jest zbyt mała aby
      > ograniczyć szybkość docierania światła. Podawane są obecnie
      > różne "mniemania", ale właściwie dalej nie rozwiązują tego pytania H.
      > Olbersa, nie dają jednoznacznej odpowiedzi na nie.


      ----------------------------------------------------------------------------

      Też się zapytam,dlaczego to pytanie kierujesz do ateistów? Podać Ci więcej
      paradoksów? na,które nie ma jednoznacznej odpowiedzi ?
      • kociak40 Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 17:00
        "Też się zapytam,dlaczego to pytanie kierujesz do ateistów? Podać Ci więcej
        paradoksów? na,które nie ma jednoznacznej odpowiedzi ?" - wetting

        Dlaczego do ateistów? Wyjaśniłem. A podanie więcej paradoksów mnie zaciekawiło,
        chętnie przeczytam, mogą być ciekawe.
        • wetting Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 18:22
          kociak40 napisał:

          > "Też się zapytam,dlaczego to pytanie kierujesz do ateistów? Podać Ci więcej
          > paradoksów? na,które nie ma jednoznacznej odpowiedzi ?" - wetting
          >
          > Dlaczego do ateistów? Wyjaśniłem. A podanie więcej paradoksów mnie zaciekawiło,
          > chętnie przeczytam, mogą być ciekawe.


          --------------------------------------------------------------------------

          Proszę o to one.Przyjemnej
          lektury.pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria%3AParadoksy
    • wetting Re: Pytanie dla ateistów 16.04.06, 20:48
      Kociak40 ,odbież swoją pocztę wysłałem Ci pewien materiał.
      • kociak40 Re: Pytanie dla ateistów 17.04.06, 00:22
        Nie o takie paradoksy mi chodzi, nie o logiczne błędy myślowe, ale takie, gdzie
        nauka nie może wykazać swoich założeń i to jest prawdziwy paradoks. Podam kilka
        przykładów. Zakłada się, że masa bezwładnościowa jest równa masie
        grawitacyjnej, ale nie można tego dowieść, nie można tego udowodnić
        matematycznie. Prawa termodynamiki opierają się o założenie, że etropia równa
        się zero w temperaturze bezwzględnej zero, nie można tego dowieść, nawet
        praktycznie, nie ma takiej temperatury we wszechświecie aby to sprawdzić.
        Przyjęcie takiego pojęcia jak dualizm światła, zagadnienia z tarciem
        spoczynkowym itd. Wszystko to sprawia, że to co dzisiaj jest przyjmowane
        na "wiarę" w nauce, może się zmienić i to od podstaw. To jest paradoks samej
        nauki.
        • wetting Re: Pytanie dla ateistów 17.04.06, 07:27

        • v0lrath Re: Pytanie dla ateistów 24.04.06, 18:03
          > Zakłada się, że masa bezwładnościowa jest równa masie grawitacyjnej, ale nie
          można tego dowieść, nie można tego udowodnić matematycznie.

          Na razie chyba nie, ale wkrótce będzie można. Kwantowa teoria grawitacji w
          oparciu o supersymetryczną teorię superstrun jest bliko...

          > Prawa termodynamiki opierają się o założenie, że etropia równa się zero w
          temperaturze bezwzględnej zero, nie można tego dowieść, nawet praktycznie, nie
          ma takiej temperatury we wszechświecie aby to sprawdzić.

          Nie, empirycznie tego nie sprawdzisz. Jedynie teoretycznie.



          > Wszystko to sprawia, że to co dzisiaj jest przyjmowane na "wiarę" w nauce,
          może się zmienić i to od podstaw. To jest paradoks samej nauki.

          Nie, to co jest znane się nie zmieni. Jedynie poszerzy.
          Tak jak teoria Einsteina jest poszerzeniem teorii Newtona.
          Innymi słowy pojawią się dokładniejsze lub głębsze wyjaśnienia. A stare nie
          znikną i nadal będzie poprawne.\

          Czy spodziewasz się, że po odkryciu nowej teorii zaprzestanie sie stosowania
          teorii np. Newtona, bo przestanie się nagle sprawdzać?
          • kociak40 Re: Pytanie dla ateistów 24.04.06, 20:57
            v0lrath napisał:

            > Czy spodziewasz się, że po odkryciu nowej teorii zaprzestanie sie stosowania
            > teorii np. Newtona, bo przestanie się nagle sprawdzać?
            >

            Tu akurat nie, ale raczej w sposobach przekazywania energii na odległość. Teraz
            znamy tylko dwa, a moze okazać się, że więcej. Sama natura światła, do ktorej
            przyjmuje się tz. dualiz może wskazywać, że jest tu "coś" do odkrycia.
            Zasady temodynamiki powstawały kolejno uzupełniając się, 1,2,3 teraz mowi o 4.
            Raczej w tych dziedzinach związanych z istotą energii.
    • taus Ziemia jest płaska 16.04.06, 21:50
      Raptem 500 lat powszechnym poglądem była płaskość naszej planety.
    • edico Re: Czwkam na odpowiedź teistów :)) 24.04.06, 18:09
      Głupoty kociaczku pleciesz mniejwięcej tego typu, jak Twoi religijni protoplaści:

      - Rutilio Benicasa w roku 1556 obliczył, że długość czyśćca wynosi 15750 mil, a
      szerokość 5011. Ta katolicka pakamera nieba znajduje się w odległości 505 i pół
      mili od ziemi.

      - Z kolei benedyktyn, Alberano Desiderio, obliczył w roku 1705, że od stworzenia
      świata, w niebie znalazło się 111.111.111.000 dusz ludzkich. Na skutek buntu
      Lucyfera, ubyła trzecia część, czyli 37.037.037.000. Jego zdaniem, po rewolcie
      pozostało w niebie 74.074.074.000.

      Nie biorę odpowiedzialności, czy te dane są prawdziwe, bowiem obaj matematycy
      nie informują na jakiej podstawie dokonali swoich wyliczeń, no, ale skoro tak
      podają - jak zawsze wiarygodne - źródła kościelne, dołóż swych starań dla
      potwierdzenia wzniosłości tych osiągnięć wiedy teologicznej smile)
      • kociak40 Re: Czwkam na odpowiedź teistów :)) 24.04.06, 21:02
        edico napisał:

        > Głupoty kociaczku pleciesz mniejwięcej tego typu, jak Twoi religijni
        protoplaśc
        > i:
        >
        > - Rutilio Benicasa w roku 1556 obliczył, że długość czyśćca wynosi 15750 mil,
        a
        > szerokość 5011. Ta katolicka pakamera nieba znajduje się w odległości 505 i
        pół
        > mili od ziemi.
        >
        > - Z kolei benedyktyn, Alberano Desiderio, obliczył w roku 1705, że od
        stworzeni
        > a
        > świata, w niebie znalazło się 111.111.111.000 dusz ludzkich. Na skutek buntu
        > Lucyfera, ubyła trzecia część, czyli 37.037.037.000. Jego zdaniem, po rewolcie
        > pozostało w niebie 74.074.074.000.
        >
        > Nie biorę odpowiedzialności, czy te dane są prawdziwe, bowiem obaj matematycy
        > nie informują na jakiej podstawie dokonali swoich wyliczeń, no, ale skoro tak
        > podają - jak zawsze wiarygodne - źródła kościelne, dołóż swych starań dla
        > potwierdzenia wzniosłości tych osiągnięć wiedy teologicznej smile)

        Do tych danych raczej można mieć zaufanie, piękność samych podanych liczb budzi
        zaufanie, wskazuje na ich prawdziwość. Nic dodać, nic ująć, sama prawda.
        • edico Re: Czwkam na odpowiedź teistów :)) 25.04.06, 04:00
          Taka sama jak Piusa IX, który zabraniając wydobywania ropy grzmiał, że może jej
          zabraknąć na opalanie piekła, bo po to ją Bóg stworzył???
    • facet123 Re: Pytanie dla ateistów 25.04.06, 12:07
      > inne pytanie, pytanie, które 150 lat temu zadał niemiecki astronom Henrich
      > Olbers - "dlaczego w nocy jest ciemno?" i dotychczas nikt nie odpowiedział na
      > nie w sposób przekonywujący

      Paradoks Olbersa został już dawno temu bardzo przekonywująco wyjaśniony. To
      link do wątku z Forum Nauka gdzie strzeszczam wyjaśnienie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=38918382&a=38919817
    • radca_albedo Re: Pytanie dla ateistów 25.04.06, 23:38
      tak ciężko po książke sięgnąć albo discovery pooglądać?

      jeśli wszechświat powstał około 12 mld lat temu to światło miało 12 mld lat na
      dolecenie do nas więc widzimy gwiazdy tylko te które są 12 mld lat świetlnych
      od nas a nie WSZYSTKIE gwiazdy. proste jak drut.
    • scept89 Olbers paradox 25.04.06, 23:49
      en.wikipedia.org/wiki/Olbers%27_paradox
      • kociak40 Re: Olbers paradox 26.04.06, 01:12
        ""Taka sama jak Piusa IX, który zabraniając wydobywania ropy grzmiał, że może
        jej
        zabraknąć na opalanie piekła, bo po to ją Bóg stworzył???""-edico

        Wtedy tak było, piekło z tego rodzaju surowca energetycznego korzystało.
        Od tego czasu pojawiło się tam wielu mądrych ludzi i udoskonalili, zastosowali
        żródła alternatywne do palenia pod kotłami. Obecnie papież Benedykt 16 już nie
        zabrania wydobywania ropy, wie, że dla piekła nie jest już potrzebna ropa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka