billy.the.kid 24.05.06, 20:11 na te nawałę kretynizmu bombardującą ze wszystkich stron. KArTOfLE oczekują ze ten vicewojtyła powie im co i jak mają myśleć. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
billy.the.kid Re: człowiek jest bezsilny. 24.05.06, 20:17 aż z tych nerw nie dopisałem. oczekują wskazówek od prostaczków bożych. dziwisza, glempa.itp. Odpowiedz Link
watanabe.miharu zombi 24.05.06, 23:21 Tak, nawet w ankietach zamieszczanych przez prasę umieszcza się takie bezkrytyczne sformułowania jak "ludzie oczekują, że Watykan zezwoli na stosowanie antykoncepcji". Zupełnie, jakby uważali kler za tych, którzy maja prawo decydować za nich o różnych sprawach. I że to jest dla nich zupełnie naturalne! Szok, normalnie.. jak mozna tak dobrowolnie ubezwłasnowolniać własny umysł... Ludzie są jak bezwolne, niemyślące zombi.. Znaczy co, jak Watykan pozwoli na coś, to już jest to dobre? A póki zezwolenia nie ma, to grzech? To takie proste - pstryk! i już coś przestaje być grzechem... Odpowiedz Link
watanabe.miharu Re: zombi 24.05.06, 23:25 Dokładnie tak. A przecież wiara czy bycie katolikiem nie powinno zwalniać od myślenia.. Chociaż, nie wiadomo, do jakich niepokojących wniosków możnaby wówczas dojśc.. Odpowiedz Link
kociak40 Re: zombi 25.05.06, 02:17 ""..."ludzie oczekują, że Watykan zezwoli na stosowanie antykoncepcji". Zupełnie, jakby uważali kler za tych, którzy maja prawo decydować za nich o różnych sprawach. I że to jest dla nich zupełnie naturalne! Szok, normalnie.. jak mozna tak dobrowolnie ubezwłasnowolniać własny umysł... Ludzie są jak bezwolne, niemyślące zombi.."" - watanabe.miharu Kler może decydować o pewnych sprawach, gdyż bierze na siebie odpowiedzialność za doprowadzenie ludzi do zbawienia. Tak mowi definicja i jest to prawda. Sam kler tylko może "przypuszczać", decyzję ostateczną podejmuje papież, a ten ma kontakt gdzie trzeba. Stale modli się, aby został "oświecony", aby pojawiła się u niego decyzja przekazana "z góry". "Panta rhei" jak słusznie zauważył Heraklit, wszystko jest zmienne, wszystko płynie. Raz w niebie mogą uznać tak, drugi raz inaczej, ich wola. Środki antykoncepcyjne były zakazane, teraz może mogą być dopuszczalne - "taka wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba". Chodzi o to, aby papież jak najszybciej mogł odebrać ten "przekaz" i podjąć zmianę decyzji, w końcu po to jest papieżem, aby miał odpowiednią łączność i przekaz informacji. Bardzo pomocna jest do tego przekazu, niestrawność żołądka lub uporczywe zaparcia, wtedy sen jest krotszy, więcej modlitw, większa szykość informacji "gora - dół". Sam wierny nie jest w stanie decydować, ma się słuchać proboszcza, proboszcz decyduje o jego grzechach o ich odpuszczaniu, więc trzeba im wierzyć. Straszne sumy pieniędzy kosztuje ta "duchowa opieka" dla wiernych, więc musi być słuszna i prawdziwa. Ateiści tego nie rozumieją, nie są nawet w stanie tego zrozumieć, zbyt trudne. Odpowiedz Link
lena_ziemkiewicz Szymala Iwona 25.05.06, 08:04 Wczoraj przypadkiem przełączyłam na TVP1 i tam Iwona Szymala po prostu wielokrotnie szczytowała za każdym razem, gdy spojrzała na księdza albo mówiła o KK. Odpowiedz Link
kociak40 Re: Szymala Iwona 26.05.06, 00:38 Tak powinno być. Widać Iwona jest pełna wiary, rozumie doskonale przekaz religijny, jest 100% katoliczką. O ile piękniejszy byłby ten świat, jakby więcej kobiet było takich na wzor Iwony. Np. tesciowa "pod jednym dachem", puściłoby się jej wideo z gadającymi księżmi w jej pokoju, niech sobie szczytuje, aby tylko nie gadała. Odpowiedz Link
watanabe.miharu Re: Szymala Iwona 26.05.06, 01:02 kociak40 napisał: > Tak powinno być. Widać Iwona jest pełna wiary, rozumie doskonale przekaz > religijny, jest 100% katoliczką. taa jasne.. a po skończonej robocie leje równo na kościól i śmieje się w kułak z takiej śmiesznej pracy Odpowiedz Link
dagmama Re: Szymala Iwona 26.05.06, 08:56 Nie mogę na to spojrzeć pozytywnie. Banda facetów, w dodatku starszych wiekiem ma decydować o sprawach kobiet. To jest organizacja, która, przypominam, w Średniowieczu nie wpuszczała kobiet w połogu do kościoła a większość tych czasem myślących spaliła na stosie. W ogóle nie rozumiem przekonania o nieomylności autorytetu Kościoła. Mam na myśli kobiety w dalszym ciągu. Dla nich droga jest zamknięta: nie zostaną kościelnymi dostojnikami, są dla kościoła kimś gorszej kategorii (spróbujcie mnie przekonać, że tak nie jest). I powiem Wam coś: Dopóki w naszym kraju kobieta wstępuje do kościoła z siatami po drodze z zakupów, żeby się pomodlić, zwolniona z samodzielnego myślenia, tak długo pokolenia następnych Polaków będzie wychowywanych na grzecznych katolików. Odpowiedz Link