grgkh
15.03.07, 11:51
Dla mnie to jest tak samo oczywiste, jak prawo zwierząt do traktowania ich przez ludzi jak istoty czujące.
I będą tego konsekwencje.
Człowiek zostanie zrzucony z piedestału, na którym wciąż utrezumuje go religia. Przestanie być "nadistotą". I zniknie pojęcie nadistoty w ogóle. I będzie to prawdziwy, tak długo oczekiwany, początek końca religii.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,3987192.html