Dodaj do ulubionych

Na obraz boży...

22.03.07, 10:14
Wypowiedź jednego z internautów (tacy, tak wykształceni, przez religię oczywiście, są niektórzy z nas):

-=-=-=-=-=-

wiadomosci.onet.pl/1,15,11,28753248,79120041,3687703,0,forum.html
"Teoria o ewolucji juz dawno powinna zniknąć z ław szkolnych.Podziwiam pana Giertycha za odwagę.Jako naukowiec może wyrażac swoje udowodnione zdanie.w tym zakłamanym świecie jest to niepopularne,a wręcz piętnowane.Zastanówmy się, cz tak doskonały człowiek,z tak wspaniałym umysłem,mogący rozwijać swój intelekt mógłby powstać w wyniku ewolucji????
Prości ludzie rozumieją ,że zostaliśmy zaprojektowani i stworzeni na obraz boży."
febe30@vp.pl, 22.03.2007 06:49

-=-=-=-=-=-

Wstyd mi, że należę do tego samego narodu, że mówię tym samym językiem, mieszkam w tym samym kraju. A przecież jego poglądy nie wzięły się znikąd. Między nami wciąż pełno jest takich, co w ten sposób myślą. To jest przerażające.
Obserwuj wątek
    • lolek94 Re:P 22.03.07, 11:12
      Jesli tak nie uwazasz to Twoja sprawa smile Nie namawiaj to takiej oceny innych smile
      Wiesz ze Biblia nie zwalcza ewolucji, tylko tą ktora mowi ze pochodzimy od
      malp, wczesniej od mniejszych ssakow i tak do bakterii. Jesli tak uwazasz
      super. Od teraz zamiast nicka bede mowil do CIebie pierwotniaczku big_grin

      Pozdrawiam serdecznie smile
      • grgkh Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 12:08
        lolek94 napisał:

        > Od teraz zamiast nicka bede mowil do CIebie pierwotniaczku big_grin

        No i cóżem ja Ci, nieszczęsny, zrobił, żeś mnie postanowił represjonować w tak okrutny sposób?

        Czy się domyślasz jak bardzo jest mi obojętne, co na temat pochodzenia człowieka mówi Biblia albo sobie myślisz Ty? Obchodzi mnie to tyle, co zeszłoroczny śnieg. wink

        Ale od szkoły, nauki, teorii opisujących świat w racjonalny sposób, to się ze swoimi bajkami odpieprzcie. Biblia jest OCZYWISTĄ fantazją ponieważ jest "przekazem od Boga zlokalizowanego w głowie śmiertelnika - do tej głowy", a potem - do "dziejowego wyczynu literackiego".

        Oczywiste jest, że Twoje podważanie teorii ewolucji dla faktu, który miał miejsce w przeszłości rodzaju ludzkiego nie ma znaczenia. Ty nie chcesz go poznać. Ja chcę. Ty wybrałeś dogmat i "zwalczasz" podważające go teorie. Ja się dogmatami brzydzę i szukam najlepszego wytłumaczenia istnienia i działania świata. Różnimy się w tym zasadniczym poglądzie: dogmatyzm przeciw naukowej wizji poznawania.

        Co do "pochodzenia od małp", to my, ludzie nie pochodzimy od małp. Pochodzimy wraz z małpami od prapierwotniaków. Tak więc Twój epitet dotyczy również Ciebie, ale jest o tyle słuszniejszy w tym kontekście, że różnimy się stopniem prymitywizmu myślenia. Kto na ile, to już sobie sam oceń. big_grin
        • lolek94 Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 12:21
          "Ale od szkoły, nauki, teorii opisujących świat w racjonalny sposób, to się ze
          swoimi bajkami odpieprzcie. Biblia jest OCZYWISTĄ
          fantazją ponieważ jest "przekazem od Boga zlokalizowanego w głowie
          śmiertelnika - do tej głowy", a potem - do "dziejowego wyczynu
          literackiego". "

          Po pierwsze nie czytales tej ksiazeczki ktora nazywasz ze jest fikcja, nie
          wiesz nawet ile proroctw sie spelnilo, nie takich jak horoskopy ktore mowia
          dwuznacznie, jednoznacznie nawet z data wejscia czy zburzenia Jerozolimy smile
          Film o czasach ostatecznych - Video.google.pl
          W tym filmie jest to opisane, tak zapewne powiesz ze to jest nieprawdziwy
          obraz... niektore moga byc naciagniete , ale fakty? w jaki sposob je naciagnac?

          1. Czy ewolucja nie sprzeciwia się religii?

          Nie zawsze. Sprzeciwia się ona dosłownej interpretacji pierwszego rozdziału
          Księgi Rodzaju, ale ewolucja jest regułą naukową taką, jak grawitacja czy
          elektryczność. Aby naukowo zbadać wierzenie religijne trzeba wykonać test,
          który da różny wynik w zależności od tego, czy wierzenie to jest prawdą czy też
          fałszem. Wyniki te muszą zostać przewidziane przed wykonaniem testu, a nie
          wskazane po fakcie.



          Większość wierzeń religijnych tak nie funkcjonuje. Religia zwykle zakłada, że
          stoi za nią kierująca nią inteligencja, a inteligentny byt nie zawsze jest
          przewidywalny. Ponieważ doświadczenia oceniające wierzenia religijne nie mogą
          dać przewidywalnych wyników (oraz mogą dać w takich samych warunkach różne
          wyniki), nauka nie zajmuje się nimi. Święty Augustyn skomentował to
          w "Dosłownym Znaczeniu Księgi Stworzenia".

          Niektóre wierzenia religijne przepowiadają określone wydarzenia. Takie
          przepowiednie można sprawdzić. Jeżeli takie wierzenie nie zda testu oznacza to,
          że test sprzeciwia się wierzeniu.
          Teoria, która w prawidłowy sposób coś przewiduje, nie ma nic do powiedzenia.
          Nie oznacza to, że naukowcy nie popełniają czasem błędów mówiąc, że teoria
          czemuś się sprzeciwia.



          |2. Czy ewolucja to nie religia?

          Ewolucja jest oparta na metodach naukowych. Istnieją możliwe do wykonania testy
          pozwalające stwierdzić, czy teoria jest poprawna. Wykonano tysiące takich
          testów - obecne teorie zdały wszystkie z nich.
          Ponadto naukowcy modyfikują teorie, gdy tylko pojawiają się nowe dowody. Dzięki
          temu teorie w miarę postępu badań stają się coraz bardziej trafne.

          Większość religii oparta jest na objawieniach, które zwykle nie mogą być
          bezpośrednio zweryfikowane. Mówią one dlaczego, a nie jak.
          Ponadto wierzenia religijne nie zmieniają się tak łatwo, jak wierzenia naukowe.
          W końcu religia rości sobie prawo do ścisłej dokładności - naukowcy wiedzą, że
          nigdy tego nie osiągną.

          Niektórzy ludzie tworzą wierzenia religijne wokół prawd nauki, ale są to tylko
          ich wierzenia a nie religia. W ten sposób wiedza naukowa nie staje się religią
          w większym stopniu niż pomalowana cegła sztabką złota.

          Tak więc odpowiedź brzmi "nie" - ewolucja nie jest religią w większym stopniu
          niż inne teorie naukowe.



          |3. Czy ewolucja sprzeciwia się kreacjonizmowi?

          Istnieją dwie części kreacjonizmu.
          Ewolucja, a właściwie wspólne pochodzenie, mówi nam, w jaki sposób życie stało
          się takim jakie jest obecnie, ale nie mówi dlaczego tak się stało. Jeżeli
          pytanie brzmi "Czy ewolucja obala podstawowy sens Księgi Rodzaju mówiący, że
          Bóg stworzył świat oraz całe życie istniejące na tym świecie?", to odpowiedź
          brzmi nie. Ewolucja nie może ściśle odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wspólne
          pochodzenie wybrało taki, a nie inny sposób.

          Jeżeli zaś pytanie brzmi, czy ewolucja sprzeciwia się dosłownej interpretacji
          pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju jako ścisłego świadectwa historycznego, to
          odpowiedź brzmi "tak". Jest to główny i najczęściej jedyny sporny punkt
          pomiędzy wierzącymi w ewolucję a kreacjonistami.

          Aby dowiedzieć się więcej na temat różnych interpretacji, możesz sięgnąć po
          komentarz Jamesa Kieffera obejmujący kilka różnych spojrzeń na Księgę Rodzaju,
          w tym interpretację dosłowną. Po prostu wyślij e-mail na adres
          LISTSERV@asuvm.inre.asu.edu z jedną komendą (w treści listu): "GET GEN01 RUFF".
          Aby uzyskać pełny komentarz powtórz to z komendami GEN02 oraz GEN03.



          |4. Jeżeli ewolucja to prawda to czyż cała Biblia nie nieprawdą?

          Po pierwsze chciałbym najpierw powtórzyć, że podstawowy sens Księgi Rodzaju nie
          może zostać naukowo udowodniony lub obalony. Nie znaleziono jeszcze sposobu na
          znalezienie różnicy pomiędzy wszechświatem stworzonym przez Boga a powstałym
          bez Niego. Odrzucać można tylko pewne interpretacje Księgi Rodzaju.

          Po drugie - odwróćmy pytanie.
          Co jeśli spytam "Jeżeli historia o synu marnotrawnym tak naprawdę nie wydarzyła
          się to cała Biblia jest nieprawdą?". Pamiętaj, że Biblia to zbiór zarówno
          opowieści, jak również podań historycznych. To, że jedna jej część jest
          metaforą, nie oznacza, że cała Biblia taka jest. A nawet jeśli, to podstawowy
          przekaz Biblii pozostaje taki sam.

          Chandra Wickramasinghe ('The Sunday Mail' z 20.IX.1981 z Brisbane)
          "Czuję się w tej sytuacji całkowicie skrępowany z powodu stanu ducha, jaki
          teraz odkrywam w sobie. Nie ma jednak żadnego logicznego wyjścia z tego...
          Zwykliśmy mieć otwarte umysły; teraz zdajemy sobie sprawę z tego, że jedyną
          logiczną odpowiedzią na pytanie o powstanie życia jest akt stworzenia - a nie
          jakieś przypadkowe i losowe wymieszanie materii."
          Zaś Sir Fred Hoyle wyraził później to znikome prawdopodobieństwo (1 do 1040000)
          w bardziej obrazowy sposób:

          Sir Fred Hoyle
          "Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów
          przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie
          wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach
          kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie."
          "Nie ważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć
          przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do
          pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny,
          że cały dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi by
          pomieścić niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i, z pewnością,
          niezbędne śmietniki, do których wyrzucanoby nieudane próby. Tak samo rzecz ma
          się z żywą materią."
          Fred Hoyle and N. Chandra Wickramasinghe, "Evolution from Space: A Theory of
          Cosmic Creationism" (New York: Simon and Schuster, 1981), str. 148

          Krotka lekturka smile
          • grgkh Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 13:32
            lolek94 napisał:

            > "Ale od szkoły, nauki, teorii opisujących świat w racjonalny sposób,
            > to się ze swoimi bajkami odpieprzcie. Biblia jest OCZYWISTĄ
            > fantazją ponieważ jest "przekazem od Boga zlokalizowanego w głowie
            > śmiertelnika - do tej głowy", a potem - do "dziejowego wyczynu
            > literackiego". "
            >
            > Po pierwsze nie czytales tej ksiazeczki ktora nazywasz ze jest fikcja,

            Ależ czytałem. Nie wszystko, ale miejscami szczególnie bzdurnymi zająłem się, z ciekawości, szczególnie dokładnie.

            > nie wiesz nawet ile proroctw sie spelnilo,

            Już o tym rozmawialiśmy. Pamiętasz, co powiedziałem? Leonardo da Vinci i Jules Verne też przepowiedzieli parę technologii, ale to z nich bożków nie uczyniło.
            Film jest porażająco głupi i naiwny. Tego nie da się oglądać. Trzeba mieć wiedzę o świecie na poziomie pierwotniaka, żeby go bezkrytycznie akceptować.

            > Niektóre wierzenia religijne przepowiadają określone wydarzenia. Takie
            > przepowiednie można sprawdzić. Jeżeli takie wierzenie nie zda testu
            > oznacza to, że test sprzeciwia się wierzeniu.

            Co można sprawdzić? Czy Biblia przepowiedziała, że będziemy latali w kosmos? Nie. Bóg najpierw zrobił dzień, a potem "zapalił" słoneczko. Bzdury. Mój kot "przepowiada" kiedy dostanie żarcie do miski. Chyba jest bogiem.

            > Teoria, która w prawidłowy sposób coś przewiduje, nie ma nic do powiedzenia.
            > Nie oznacza to, że naukowcy nie popełniają czasem błędów mówiąc, że teoria
            > czemuś się sprzeciwia.

            Jaka teoria?

            A naukowcy popełniają błędy produkując niezliczone teorie, a potem wybierają z nich te, które są prawdziwe. A święte księgi zawierają stada błędów, ale... wolno im z niezrozumiałych przyczyn je mieć. Dlaczego? DLACZEGO wolno im się mylić?

            > Większość religii oparta jest na objawieniach, które zwykle nie mogą być
            > bezpośrednio zweryfikowane.

            Niektórzy ludzie z "objawieniami" trafiają bezpośrednio do "czubków". Za ich tak krzywdzimy? Przecież to jest MOC objawienia. Jej nie trzeba weryfikować. A Lepper też twierdził, że "prostytutki nie da się zgwałcić", więc pewnie miał objawienie. Przeciez tego nie wymyślił. To spłynęło na niego z... niebios.

            > Tak więc odpowiedź brzmi "nie" - ewolucja nie jest religią
            > w większym stopniu niż inne teorie naukowe.

            Sam mówisz powyżej, że jak jest objawienie, to tego NIE WOLNO weryfikować, ale prawo do tego, by to uznać za prawdę, jednak objawieniu nadajesz. Dlaczego?

            A KAŻDA teoria naukowa podlega weryfikacji na tyle, na ile to możliwe. Szukamy do niej możliwości.

            Nie widzisz różnicy?

            > Aby dowiedzieć się więcej na temat różnych interpretacji, możesz sięgnąć po
            > komentarz

            Nie będę sięgał po komentarze. Mów własnymi słowami, tak jak umiesz. Rozmawiam z Tobą, a nie jakimś paranaukowcem, którego w ogóle nie chcę znać, bo jest "para".

            > Sir Fred Hoyle
            > "Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów
            > przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie
            > wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach
            > kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie."

            Cóż za horendalna bzdura. Dam Ci przykład.

            Na naszych oczach, codziennie, w potokach oraz w deszczówce pojawia się CZYSTA WODA. Jakie jest prawdopodobieństwo, że miliardy cząsteczek wody wyrwą się z wszechświatowego oceanu błota i razem utworzą zbiorowisko o takiej czystości? Toż to jest NIEMOŻLIWE!!! smile)) A więc na pewno Bóg nosi te cząsteczki wody, jedna po drugiej, składa mozolnie ze sobą i wypuszcza ze źródła. Bez niego wody by nie było. Oczywistość. Bóg istnieje. Dowiedliśmy jego istnienia i pracowitości, i zaangażowania w czystość naszych powłok doczesnych oraz skarpetek. A więc zbudujmy Mu świątynię i umieśćmy w niej naszego arcykapłana.

            Do tego prowadzi bezmyślność antyrozumowania.

            Światem rządzą PROGRAMY, prawa (fizyki). LOKALNIE (!!!) mogą one czynić "cuda", ponieważ działają właśnie lokalnie, kontekstowo.

            A większość prostych, zastosowanych przez naszą biologię aminokwasów można odnaleźć w nieprzyjaznym zimnie kosmicznego pyłu powstałego wskutek wybuchu gwiazd supernowych. Czy to Bóg składa atomy w te cząsteczki. Jak duża musi być ich ilość, że z odległości lat świetlnych możemy wykryć ich obecność? Pan Hoyle coś powiedział, a wy nie umiecie tego zinterpretować. Bo świat nie jest miejscem wyizolowanych całkowicie i na zawsze enklaw i prawdopodobieństwa ten brak izolacji muszą uwzględniać. Muszą także brać pod uwagę prosty fakt, że choć ilość kombinacji w lotto (6 z 49) jest około 13 milionów to KTOŚ MOŻE WYGRAĆ grając jeden tylko raz. I tak się już zdarzało.

            > Krotka lekturka smile

            Tak więc lekturki, nawet te krótkie, trzeba czytać, starając się zrozumieć ich sens, a nie przyswajać i powielać bez zastanowienia.

            Pozdrawiam Cię. wink
            • lolek94 Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 14:21
              "Film jest porażająco głupi i naiwny. Tego nie da się oglądać. Trzeba mieć
              wiedzę o świecie na poziomie pierwotniaka, żeby go
              bezkrytycznie akceptować."

              Nie akceptuje go bezkrytycznie, to tylko wizja autora. Zastanawiam sie czy jak
              sie to bedzie wszystko spelnialo na Twoich oczach, nadal bedziesz tak do zycia
              sceptycznie podchodzil? Co uwazasz ze jest po smierci procz rozkladu ciala?

              " naukowcy popełniają błędy produkując niezliczone teorie, a potem wybierają z
              nich te, które są prawdziwe. A święte księgi
              zawierają stada błędów, ale... wolno im z niezrozumiałych przyczyn je mieć.
              Dlaczego? DLACZEGO wolno im się mylić?"

              Ja nie widze w bibli zadnych bledow i wlasnie tym sie roznimy bo biblie sie
              czyta ze zrozumieniem z wiara ktorej Ty nie posiadasz.
              Wolno sie mylic, wiesz wystepowanie w roli "adwokata" Boga nie jest stosowne
              dla nikogo wiec moga sie mylic, wszystkiego nie wiedza. Jest tez opisane to w
              bibli ze widzimy okolo 3% rzeczy tego co bedzie w niebie, wiec sam zaowaz
              mozemy sie o wiele bardziej mylic.

              "Światem rządzą PROGRAMY, prawa (fizyki). LOKALNIE (!!!) mogą one
              czynić "cuda", ponieważ działają właśnie lokalnie, kontekstowo."

              Wiec jak wytlumaczyc uzdrowienia, kregoslup sie wyprostowal ze skrzywienia
              jakies 45 stopni? i inne? Efekt placebo

              • grgkh Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 14:54
                olek94 napisał:

                > Zastanawiam sie czy jak sie to bedzie wszystko spelnialo na Twoich oczach,
                > nadal bedziesz tak do zycia sceptycznie podchodzil?
                > Co uwazasz ze jest po smierci procz rozkladu ciala?

                Jak zasypiam to odchodzę z tego świata. Jak mój mózg śni, to są to jego brewerie. Po śmierci nie będzie więcej niż podczas snu... będzie mniej, będzie zero. Zero czucia. Zero funkcjonalności mózgu. Zero moich zmartwień i radości. I koniec świata. Dokładnie tak - koniec modelu świata stworzonego przejściowo w moim mózgu. I co z tego? Co w tym jest straszego? To nie będzie bolało.

                Na razie jestem TU I TERAZ. Nie sam. I to się liczy. Ja dla innych, inni dla mnie.

                A przepowiednie? Przepowiedziałem,
                1) że nie będzie wcześniejszych wyborów bo kaczki nie dopuszczą do nich
                2) że będą rządziły do końca kadencji, a może nawet i jeszcze jedną
                3) że taśmy Begerowej im nic nie zrobią
                itd...

                Intuicja? Pomoc sił nadprzyrodzonych? W każdym razie sprawdza się. Ludzie to i owo, bardziej lub mniej szczegółowo potrafią "przepowiadać". Tylko, kurde, wciąż nie mogę odgadnąć tych sześciu liczb w lotto i kumulacja przeszła mi koło nosa. Ale trzem szczęśliwcom się udało. Już mają dobrze. I nie gonią za popularnością proroków, choć powinni zapewne. To nieuczciwe, nie sądzisz? Trzech proroków mniej. A jakich skutecznych. wink

                > Ja nie widze w bibli zadnych bledow i wlasnie tym sie roznimy bo biblie sie
                > czyta ze zrozumieniem z wiara ktorej Ty nie posiadasz.

                Cóż, Bóg nie dał mi mądrości (zrozumienia), ale głupotą nasycił do oporu. Nie posiadam. Trudno.

                Trochę mnie niepokoi taki problem:
                Jesli w Biblii część tekstu jest prawdziwa, a reszta "prawdziwa inaczej", to SKĄD MAMY WIEDZIEĆ, które fragmenty którymi są? A Ty, skąd to wiesz? Ktoś Ci powiedział? A skąd on to wiedział? Też mu ktoś powiedział? To wróciliśmy do źródła, czyli głowy, z której Biblia się wykluła. No, bo przecież chyba nie Bóg własną ręką ją wygrawerował w płytach granitowych?

                > Jest tez opisane to w bibli ze widzimy okolo 3% rzeczy tego
                > co bedzie w niebie, wiec sam zaowaz
                > mozemy sie o wiele bardziej mylic.

                Trzy procenciki? A nie trzydzieści? A może trzy promile? To wtedy już nauczali ułamków dziesiętnych?

                > "Światem rządzą PROGRAMY, prawa (fizyki). LOKALNIE (!!!) mogą one
                > czynić "cuda", ponieważ działają właśnie lokalnie, kontekstowo."
                >
                > Wiec jak wytlumaczyc uzdrowienia, kregoslup sie wyprostowal ze skrzywienia
                > jakies 45 stopni? i inne? Efekt placebo

                Cud istnienia układu immunologicznego. Brutalna walka z bakteriami i wirusami, ku pożytkowi organizmu wielokomórkowego jako całości. Cud codziennych uzdrowień, z kataru, rozwolnienia, siniaków i złąmanych kości. Cud. Naprawdę.

                Niektórych stać na mniej. Innych na więcej. Czasem jakieś wspomaganie, czynnik sprzyjający. Podobno co trzechsetny nosiciel HIV nie choruje na AIDS. Też cud?

                Jesteśmy NIEIDENTYCZNI i w różnych warunkach przechodzimy swoje boje o życie. I różne są ich konsekwencje.
                • lolek94 Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 15:53
                  "Jak zasypiam to odchodzę z tego świata. Jak mój mózg śni, to są to jego
                  brewerie. Po śmierci nie będzie więcej niż podczas snu...
                  będzie mniej, będzie zero. Zero czucia. Zero funkcjonalności mózgu. Zero moich
                  zmartwień i radości. I koniec świata. Dokładnie tak
                  - koniec modelu świata stworzonego przejściowo w moim mózgu. I co z tego? Co w
                  tym jest straszego? To nie będzie bolało."


                  Widzisz biblia to nazywa snem w kilku fragmentach. Ja mam klaustrofobie wiec
                  nie widzi mi sie to, wiem ze smierc jest tylko przez nas wyobrazona ze jest
                  czyms zlym itp. jest piekna jak wiesz gdzie pojdziesz tongue_out


                  "1) że nie będzie wcześniejszych wyborów bo kaczki nie dopuszczą do nich
                  2) że będą rządziły do końca kadencji, a może nawet i jeszcze jedną
                  3) że taśmy Begerowej im nic nie zrobią"

                  to teraz przepowiedz dokladna date czegos co sie zdazy za 700 lat tongue_out miejsce
                  ukrzyzowania (juz w nowej nazwie, bo przez 700 zmienila chyba 3 razy nazwe
                  Golgota (nie jestem pewien czy az 3 ale cos o tym czytalem)

                  "Cóż, Bóg nie dał mi mądrości (zrozumienia), ale głupotą nasycił do oporu. Nie
                  posiadam. Trudno. "

                  czy nie uwazasz ze to wszystko co jest wprowadzane przez ludzi to wlasnie ta
                  glupota (mowie o degmaty wiary sprzecznej z biblia)

                  "Jesli w Biblii część tekstu jest prawdziwa, a reszta "prawdziwa inaczej", to
                  SKĄD MAMY WIEDZIEĆ, które fragmenty którymi są? A Ty,
                  skąd to wiesz? Ktoś Ci powiedział? A skąd on to wiedział? Też mu ktoś
                  powiedział? To wróciliśmy do źródła, czyli głowy, z której
                  Biblia się wykluła. No, bo przecież chyba nie Bóg własną ręką ją wygrawerował w
                  płytach granitowych?"

                  Juz byly manuskrypty jak Mojzesz pisal pierwsze 5 ksiagtongue_out Ale do rzeczy, nie
                  mamy pojecia, moze cos zostalo dodane przez ludzi, moze cos ujete. Ale czy jest
                  sprzeczna sama z soba? nie nawet jak apostolowie pisali to pisali o tym samym
                  tak jak by przebywali w jednym miejscu, a wiesz ze wszyscy procz Jana oddali
                  zycie za wiare, chrzescijanie wychodzili na arene pelna lwów tańczac bo sie
                  cieszyli z tego ze niedlugo spotkaja sie z Panem. To jest wiara ktora mozemy
                  potwierdzic faktami historycznymi. Nie ma na swiecie innej osoby ktora by
                  wplynela tak na swiat i wplywa nadal.

                  "Trzy procenciki? A nie trzydzieści? A może trzy promile? To wtedy już nauczali
                  ułamków dziesiętnych?" To jest z greki, dokladnie nie pamietam ale czytalem o
                  tym dosc duzo.

                  "Jesteśmy NIEIDENTYCZNI i w różnych warunkach przechodzimy swoje boje o życie.
                  I różne są ich konsekwencje."

                  wkoncu sie z czyms zgodzetongue_out i na tym chyba mozemy zakonczyc temat bo i tak
                  bedziemy sie upierac przy swoim. czas pokaze, Ty zawsze wiesz gdzie siegnac po
                  to co ja nazywam prawdą smile
                  • grgkh Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 23:40
                    lolek94 napisał:

                    > Widzisz biblia to nazywa snem w kilku fragmentach.

                    No, tak. Znów jakiś niezrozumiały dla mnie, a zapewne i dla Ciebie termin. Ale Biblia wie wszystko i wszystko opisała smile. Telewizję i podróże kosmiczne też? Schizofrenię także?

                    > Ja mam klaustrofobie wiec nie widzi mi sie to,
                    > wiem ze smierc jest tylko przez nas wyobrazona ze jest
                    > czyms zlym itp. jest piekna jak wiesz gdzie pojdziesz tongue_out

                    Nie pamiętasz swego początku, bo wtedy było tylko Twoje ciało - Ciebie jeszcze nie było. Potem będzie w odwrotnej kolejności. Najpierw zniknie świadomość, potem ciało. Śmierć nie jest dobra, ani zła. Jest granicą.

                    Wierzysz, że dokądś pójdziesz. A jeśli to błąd? Przecież tak właśnie to nazywasz, "wiarą". A więc może niczego po śmierci nie ma. I co wtedy?

                    POWIEDZ - PO CO ZABIEGAĆ O COŚ, CZEGO ZAPEWNE NIE MA? Przecież masz równoległą obietnicę, że nie za zabieganie zostaniesz nagrodzony. Czy nie można CAŁKOWICIE o tym zapomnieć? I żyć wyłącznie dla ludzi, a nie dla jednej z wersji "złotego cielca"?

                    DOBRZE JEST wierzyć. Namiastka. Narkotyk. Ucieczka przed prawdą.

                    > > "1) że nie będzie wcześniejszych wyborów bo kaczki nie dopuszczą do nich
                    > > 2) że będą rządziły do końca kadencji, a może nawet i jeszcze jedną
                    > > 3) że taśmy Begerowej im nic nie zrobią"

                    > to teraz przepowiedz dokladna date czegos co sie zdazy za 700 lat tongue_out miejsce
                    > ukrzyzowania (juz w nowej nazwie, bo przez 700 zmienila chyba 3 razy nazwe
                    > Golgota (nie jestem pewien czy az 3 ale cos o tym czytalem)

                    A ja znów pytam o to samo - dlaczego w Biblii nie ma nic o telefonii, internecie i podróżach kosmicznych?

                    > > "Cóż, Bóg nie dał mi mądrości (zrozumienia),
                    > > ale głupotą nasycił do oporu. Nie posiadam. Trudno. "
                    >
                    > czy nie uwazasz ze to wszystko co jest wprowadzane przez ludzi
                    > to wlasnie ta glupota (mowie o degmaty wiary sprzecznej z biblia)

                    Nie uważam tak. Ludzie WIERZYLI w bożków od prehistorii swego zaistnienia. I te bożki przed Biblią i te, które zrodziły się w ludzkiej fantazji potem są tym samym - ludzkim poszukiwaniem ideałów i władców. Dlaczego mają być gorsi od Jahwe?

                    > > "Jesli w Biblii część tekstu jest prawdziwa, a reszta "prawdziwa inaczej",
                    > > to SKĄD MAMY WIEDZIEĆ, które fragmenty którymi są? A Ty,
                    > > skąd to wiesz? Ktoś Ci powiedział? A skąd on to wiedział? Też mu ktoś
                    > > powiedział? To wróciliśmy do źródła, czyli głowy, z której
                    > > Biblia się wykluła. No, bo przecież chyba nie Bóg własną ręką ją
                    > > wygrawerował w płytach granitowych?"

                    > Juz byly manuskrypty jak Mojzesz pisal pierwsze 5 ksiagtongue_out

                    Nie podejmuję się dyskusji na ten temat, bo nie znam szczegółów, ale zapisy w Biblii poprzedzały znacznie wcześniejsze zapisy zdarzeń opisanych w mitach ludów Miedzyrzecza - np. raju (stworzenia praludzi) i potopu. A więc Biblia nie jest oryginalnym zapisem lecz kompilacją innych tekstów.

                    > Ale do rzeczy, nie mamy pojecia, moze cos zostalo dodane przez ludzi,
                    > moze cos ujete. Ale czy jest sprzeczna sama z soba?

                    Nie mamy pojęcia, ale uważamy księgę za objawioną i za źródło prawdy. Tkwisz w oparach absurdu. Prawda jest fałszem, a fałsz prawdą, tak? Szkoda czasu na kontynuację tego wątku.

                    > nie nawet jak apostolowie pisali to pisali o tym samym
                    > tak jak by przebywali w jednym miejscu, a wiesz ze wszyscy procz Jana oddali
                    > zycie za wiare, chrzescijanie wychodzili na arene pelna lwów tańczac bo sie
                    > cieszyli z tego ze niedlugo spotkaja sie z Panem. To jest wiara ktora mozemy
                    > potwierdzic faktami historycznymi. Nie ma na swiecie innej osoby ktora by
                    > wplynela tak na swiat i wplywa nadal.

                    Jeśli to prawda, to jedyne co należy o nich pomyśleć to to, że to biedni, obłąkani ludzie. wink Żal mi ich.

                    > > "Trzy procenciki? A nie trzydzieści?
                    > > A może trzy promile? To wtedy już nauczali
                    > > ułamków dziesiętnych?"

                    > To jest z greki, dokladnie nie pamietam ale czytalem o tym dosc duzo.

                    Solidny argument, gatunku tego co i reszta. Czytałeś dużo, a więc uwiarygodniłeś to. Chyba pęknę ze śmiechu. smile))

                    > > "Jesteśmy NIEIDENTYCZNI i w różnych warunkach przechodzimy swoje boje
                    > > o życie. I różne są ich konsekwencje."

                    > wkoncu sie z czyms zgodzetongue_out i na tym chyba mozemy zakonczyc temat bo i tak
                    > bedziemy sie upierac przy swoim. czas pokaze, Ty zawsze wiesz gdzie siegnac
                    > po to co ja nazywam prawdą smile

                    Nie wypada mi się nie zgodzić z takim podsumowaniem wink.

                    Upierać się przy swoim? Ja chcę rzetelności założeń. Jeśli je uzgodnimy, to wnioski muszą wyjść identyczne i na nic tu upór.
                    • lolek94 Re: Ty pochodzisz prapierwotniaków :P 26.03.07, 10:48
                      "No, tak. Znów jakiś niezrozumiały dla mnie, a zapewne i dla Ciebie termin. Ale
                      > Biblia wie wszystko i wszystko opisała smile. Telewizję i podróże kosmiczne też?
                      Schizofrenię także?"

                      Biblia zawiera wszystko - spotkales sie z takim pogladem, prawda? Biblia
                      zawiera wszystkie zasady wiary i tego sie trzymajmy smile Ze zawiera co mamy robic
                      jako chrzescijanie to juz jest opisane w dziejach apostolskich, listach itp.
                      TV opisali tongue_out W ktorejs z proroczych ksiag (jest o tym w filmie co tu gdzies
                      krąży tongue_out) napisal Bog ze umrze dwuch prorokow w Jerozolimie i zobaczy to caly
                      swiat. Wiec jak wytlumaczysz to bez transmisji TV tongue_out WIdzisz mozna tak doszukac
                      sie naprawde wszystkiego. Ale biblia to zasady wiary a nie sposob na zrobienie
                      komputera... smile

                      "POWIEDZ - PO CO ZABIEGAĆ O COŚ, CZEGO ZAPEWNE NIE MA? Przecież masz równoległą
                      > obietnicę, że nie za zabieganie zostaniesz nagrodzony. Czy nie można
                      CAŁKOWICIE
                      > o tym zapomnieć? I żyć wyłącznie dla ludzi, a nie dla jednej z wersji "złotego
                      > cielca"?"

                      Po raz kolejny klucisz sie nie majac wiedzy biblijnej, skad wiesz ze nie ma ?
                      jak wytlumaczysz 23 tysiace zydow zgładzonych w jednym momencie? i inne
                      anomalia, pioruny... Jak bys znal Nowy testament do konca to bys wiedzial ze :
                      Efez. 2:8-10
                      8. Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
                      9. Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
                      10. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych
                      uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.
                      (BW)
                      I niby bysmy mogli sobie siedziec i nic nie robic, ale tez jest napisane
                      gloscie ewangelie po wszystkie krance swiata. Po co tak to by to bylo, ludzie z
                      natury sa oportunistami smile
                      ęŻywa wiara to wypełnianie dobrych uczynków, nie po to, aby dostapić zbawienia,
                      ale z wdzięczności za otrzymane darmo zbawienie (Ef 2:8-10)

                      I tak bez konca. Odziwo pisane w roznych miastach a nawet na kontynetach nie
                      jest sprzeczne ze soba smile

                      "> A ja znów pytam o to samo - dlaczego w Biblii nie ma nic o telefonii,
                      interneci
                      > e i podróżach kosmicznych"

                      Nie sadzisz ze jak bys czytal teraz o lotach na marsa koloniach na nich czy
                      autkach latajacych bys byl sceptyczny do tego. a powiedz co bys sadzil 100 lat
                      temu? bys uwazal ze to jest albo nieprawda albo zaczal to tworzyc, nie mozna
                      przyspieszyc historii, jak odbuduja swiatynie w Jerozolimie tez bedziesz
                      podchodzil sceptycznie, tez bo powiesz ze przeczytali w bibli o tym i tak w
                      kolko czy Ty nie widzisz jak jestes tą ideologia przesiakniety, tym ze sadzisz
                      ze jestes madrzejszy od Boga? to swiat Ci ta ideologie zapodał do mozgu i puki
                      si enie przekonasz nie zobaczysz, wiec nie krytykuj wiary chrzescijanskiej na
                      tym forum bo nie masz wystarczajacych dowodow ze jednak nie istnieje bo jednak
                      proroct nie potrafiles mi wytlumaczyc. Dlaczego? bo nie czytales, Ty chcesz
                      dotknac tak jak Tomasz , juz pisalem Ci nie raz o tym...

                      "Upierać się przy swoim? Ja chcę rzetelności założeń. Jeśli je uzgodnimy, to wni
                      > oski muszą wyjść identyczne i na nic tu upór."

                      Ty chcesz zalozen typu racjonalista.pl itp.
                      Wiesz kto tam pisze? czemu nie mozesz zaakceptowac takich rzeczy ze stron
                      chrzescijanskich? Bo z gory zakladasz ze sa bzdura? Wiesz o tym ze czytajac
                      wszystkie te linki co Ci wysylalem z taka dokladnoscia jak czytales
                      racjonaliste to by wszystko stalo sie jasne.

                      Tu masz dosc duzo artykulow na ten temat. Badz obiektywny, zasiegni wiedze z 2
                      stron. www.nadzieja.pl/czytelnia/index.html
                      Wtedy bedziesz mial pewnosc co do tego co odrzucasz.

                      Pozdrawiam smile
                      • grgkh Re: Ty pochodzisz prapierwotniaków :P 26.03.07, 12:00
                        > > "No, tak. Znów jakiś niezrozumiały dla mnie,
                        > > a zapewne i dla Ciebie termin.
                        > > Ale Biblia wie wszystko i wszystko opisała smile.
                        > > Telewizję i podróże kosmiczne też?
                        > > Schizofrenię także?"
                        >
                        > Biblia zawiera wszystko - spotkales sie z takim pogladem, prawda? Biblia
                        > zawiera wszystkie zasady wiary i tego sie trzymajmy smile
                        > Ze zawiera co mamy robic jako chrzescijanie to juz jest opisane
                        > w dziejach apostolskich, listach itp.

                        > TV opisali tongue_out W ktorejs z proroczych ksiag (jest o tym w filmie
                        > co tu gdzies krąży tongue_out) napisal Bog ze umrze dwuch prorokow w Jerozolimie
                        > i zobaczy to caly swiat.
                        > Wiec jak wytlumaczysz to bez transmisji TV tongue_out WIdzisz mozna tak doszukac
                        > sie naprawde wszystkiego. Ale biblia to zasady wiary a nie sposob na
                        > zrobienie komputera... smile

                        Nie traktuj mnie jak durnia lub debila. Zadałem Ci powyżej pytanie. Odpowiadaj na nie z sensem i nie uciekaj w klepanie sloganów ze swoich indoktrynacyjnych książeczek. Konkretnie - nie o prorokach, tylko szczegóły, JAK TO MA DZIAŁAĆ?

                        A ja przepowiadam, że Ty umrzesz. O, i już stałęm się prorokiem, bo moja przepowiednia sprawdzi sie na 100% i bardzo dokładnie. A więc jestem SUPERPROROKIEM, jestem BOGIEM. wink

                        I powtarzam po raz kolejny. Biblia, albo zgadza się we wszystkich swoich szczegółach, albo - jeśli są rozbieżności, to już NICZEMU NIE MOŻEMY UFAĆ. NICZEMU. Rozumiesz logikę? Czy to stwierdzenie jest dla Ciebie niejasne i dla Biblii zrobisz superwyjątek, ponieważ dal dogmató właśnie takie wyjątki sie robi.

                        > > "POWIEDZ - PO CO ZABIEGAĆ O COŚ, CZEGO ZAPEWNE NIE MA?
                        > > Przecież masz równoległą obietnicę, że nie za zabieganie zostaniesz
                        > > nagrodzony. Czy nie można CAŁKOWICIE o tym zapomnieć?
                        > > I żyć wyłącznie dla ludzi, a nie dla jednej z wersji "złotego
                        > > cielca"?"

                        > Po raz kolejny klucisz sie nie majac wiedzy biblijnej,
                        > skad wiesz ze nie ma ?

                        Oczywiście, że nie mam. wink Ty zresztą też, bo nie potrafisz czytać jej ze zrozumieniem.

                        > jak wytlumaczysz 23 tysiace zydow zgładzonych w jednym momencie?
                        > i inne anomalia, pioruny... Jak bys znal Nowy testament do konca to bys
                        > wiedzial ze :

                        Bzdury. To bajka. Udowodnij, że to była prawda. smile
                        A Ewa powstała z żebra Adama. Ble ble ble... "Tam" to jest takie sobie mniej więcej, a "tu" to jest prawda, bo Tobie jest to wygodne. Nie widzisz różnicy? Naprawdę jej nie widzisz? Piłeś? Brałeś amfę? No może przesadzam, PODDAŁEŚ SIĘ dogmatowi - Biblia ma rację i już. A reszta jest nieważna. Myślenie w końcu można wyłączyć. Jak się chce.

                        > I tak bez konca.
                        > Odziwo pisane w roznych miastach a nawet na kontynetach nie
                        > jest sprzeczne ze soba smile

                        Zapominasz o ewangeliach apokryficznych, które BARDZO się różniły i ich treść była nie na rękę cwanym prakaznodziejom. A i w istniejących można znaleźć niedostrzeżone przez skrybów korektorów niezgodności.

                        A więc kolejny raz się mylisz. A może kłamiesz?

                        > Nie sadzisz ze jak bys czytal teraz o lotach na marsa
                        > koloniach na nich czy autkach latajacych bys byl sceptyczny do tego.
                        > a powiedz co bys sadzil 100 lat temu?

                        Nie sądzę. Wielki Leonardo da Vinci pozwalał sobie na sporo prognoz technologicznych, a starożytni Grecy wymyślili atom i świat od tego nie zwariował. Zamiast tego Pan Bozia najpierw zrobił noc i dzień, potem zapalił słońce nad płaską Ziemią i porozwieszał księżyc i girlandy na sferycznym sklepieniu za którym się ukrywał (bo przecież Jakub wspinał się tam po drabinie), prawda?

                        Bajki, mocium panie, bajki opowiadasz. Dogmacik uprawiasz. Znó, co zgodne, co sie da naciągnąć, to zaświadcza, a czego brak, to brak i nonsensowność tego wszystkiego nie budzi Twoich podejrzeń, bo prawdy dogmatu nie sposób skalać. Stanowisz żałosny przykład używania rozumu.

                        > Ty chcesz zalozen typu racjonalista.pl itp.
                        > Wiesz kto tam pisze? czemu nie mozesz zaakceptowac takich rzeczy ze stron
                        > chrzescijanskich? Bo z gory zakladasz ze sa bzdura?

                        A któż tam pisze? Hę? Jacyś zbrodniarze? Idioci?

                        Nie mogę zaakceptować? A może nie muszę? A muszę, według Ciebie? A pomyśleć wcześniej mi wolno? A czy Ty spróbowałeś poczytać coś z tamtych linków? Masz konkretne uwagi? Napisałeś o nich? A ja piszę, jakie mam uwagi do Twojej biblijnej beletrystyki. I co z tego wynika? Efekt moich własnych przemyśleń, to dla Ciebie "z góry założenie, że bzdura". I amen, bo o czym mamy rozmawiać, jak rozmawiać się nie da, ponieważ potrafisz wyłącznie kalkować czyjeś, dogmatyczne myśli.

          • marcinlet Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 16:58
            lolek94 napisał:
            > Film
            >o czasach ostatecznych - Video.google.pl
            A Ty też skończ zawracać d..ę z tym filmikiem. Kaznodzieja jakiś jesteś czy co?
            • lolek94 Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 17:07
              1Kor 9:16 Biblia Tysiaclecia smile „Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że
              głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym
              nie głosił Ewangelii!”
              tongue_outtongue_out
              • marcinlet Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 22.03.07, 17:18
                lolek94 napisał:

                > 1Kor 9:16 Biblia Tysiaclecia smile „Nie jest dla mnie powodem do chluby to,
                > że
                > głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi,
                gdybym
                > nie głosił Ewangelii!”
                Myślisz, że chodziło tam o linkowanie jakichś bzdurnych filmików?
                • lolek94 Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 23.03.07, 09:39
                  A o co w takim razie Ci chodzilo, najpierw mowisz ze "A Ty też skończ zawracać
                  d..ę z tym filmikiem. Kaznodzieja jakiś jesteś czy co?"

                  Wiec Ci odpowiedzialem moje motywy jeszcze dodam jeden :
                  Mat. 28:18-20 18. A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest
                  wszelka moc na niebie i na ziemi.
                  19. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i
                  Syna, i Ducha Świętego,
                  20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z
                  wami po wszystkie dni aż do skończenia świata
                  tongue_out

                  Dla Ciebie moze to byc bzdura, dla innej osoby moze byc to pokazaniem drogi,
                  szczegolnie jak posluchasz koncowki co mowi o Jezusie smile

                  One waysmile
                  • marcinlet Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 23.03.07, 18:07
                    lolek94 napisał:

                    > A o co w takim razie Ci chodzilo, najpierw mowisz ze "A Ty też skończ
                    zawracać
                    > d..ę z tym filmikiem. Kaznodzieja jakiś jesteś czy co?"
                    >
                    > Wiec Ci odpowiedzialem moje motywy jeszcze dodam jeden :
                    > Mat. 28:18-20 18. A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest
                    > wszelka moc na niebie i na ziemi.
                    > 19. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca
                    i
                    > Syna, i Ducha Świętego,
                    > 20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z
                    > wami po wszystkie dni aż do skończenia świata
                    > tongue_out
                    To też to ewangelizowanie powinno być na jakimś poziomie. Obejrzałem 2 minuty
                    tego filmiku i po kiczowatym, pełnym efekciarskich zdjęć wstępie dałem sobie
                    spokój. Nie wiem kogo takie coś może nawrócić?
                    • lolek94 Re: Pochodzimy od prapierwotniaków 26.03.07, 10:12
                      "To też to ewangelizowanie powinno być na jakimś poziomie. Obejrzałem 2 minuty
                      > tego filmiku i po kiczowatym, pełnym efekciarskich zdjęć wstępie dałem sobie
                      > spokój. Nie wiem kogo takie coś może nawrócić?"

                      Widzisz kilka osob jednak nawracalo, tak samo jak film Jezus, Pozostawieni
                      (left behind) czy Marcin Liter smile

                      Kazdy czlowiek jest inny wiec inaczej bedzie do tego podchodzilsmile
    • marcinlet Re: Na obraz boży... 22.03.07, 16:52
      Sorry, ale Ty się tak będziesz podniecał jakimś tam postem z Onetu, gdzie
      większość wypowiedzi to zwykłe prowokacje i robienie sobie jaj?
      • grgkh Re: Na obraz boży... 22.03.07, 23:43
        A skąd wiesz, że się podnieciłem? big_grin

        To tylko okazja, by o czymś sobie pogadać. OK. To ja prowokuję. smile
        • marcinlet Re: Na obraz boży... 23.03.07, 18:10
          grgkh napisał:
          > A skąd wiesz, że się podnieciłem? big_grin
          > To tylko okazja, by o czymś sobie pogadać. OK. To ja prowokuję. smile
          Jak tam chcesz.
    • srckota Re: Na obraz boży... 23.03.07, 18:14
      udwodnij, ze ewolucja to prawda!
      ja uznaje ze tak, ale to jest kwestia wiary raczej.....
      • grgkh Re: Na obraz boży... 23.03.07, 20:55
        srckota napisał:

        > udwodnij, ze ewolucja to prawda!
        > ja uznaje ze tak, ale to jest kwestia wiary raczej.....

        No wiesz.... Chyba nie interesowałeś się tematem. To oczywiste, ze jest to
        BARDZO DOBRZE UDOKUMENTOWANA teoria. Dzieje się NA NASZYCH OCZACH. smile

        Dowodów jest tysiące, a każdy dotyczy pewnych elementów tej teorii. Mam
        przytaczać szczegóły? Nie mógłbys sobie tego, bez angażowania mojego czasu,
        poszukać sobie sam w internecie? Polecam Ci na początek wikipedię,
        www.racjonalista.pl/kk.php/d,150 ,
        www.wiw.pl/biologia/ewolucjonizm/ i www.ewolucja.org/

        A wiara to dogmat. A dogmat to pewność i zakaz dowodzenia prawdziwości. A
        przecież prawdziwości ewolucji staramy się dowieść. Jest OK. Ewolucja nie jest
        wiarą.
        • lolek94 Re: Na obraz boży... 26.03.07, 10:21
          "udwodnij, ze ewolucja to prawda!
          ja uznaje ze tak, ale to jest kwestia wiary raczej....."

          Masz racje biblie czytamy przez wiare, nie oznacza to ze nie zgadzaja sie w
          niej fakty, ponizej artykul dosc ciekawy o tym.
          Jesli biblia by sie nie sprawdzala by proroctwa o Jezusie sie nie wypelnily.
          Dla sceptyka bedzie to sceptyczne albo przez nie douczenie sie bo cos przeczyta
          i zostanie przy tym pogladzie, nie rozwarzy wszystkich argumentow albo w ogole
          nic nie przeczyta cos uslyszy.

          grgkh nie kopiuj artykulow tylko napisz od siebie a nietongue_out
          Widzisz grgkh nie da sie pisac o czyms jesli o tym nie przeczytasz, jesli
          przeczytasz i to podziala na Ciebie i sie zgodzisz to zostaniesz przy tym.
          Biblia jako sama w sobie nie przeczy ewolucji smile
          zapytaj.wiara.pl/?grupa=6&dzi=1123365535&art=1124273042
          www.stworzenie.org/

          Wiara nie jest dogmatem, dogmat to na przyklad cos takiego (nie mowie ze
          wszystkie sa złe) :

          1. Prezbiterzy [starsi] nazwani "kapłanami" przez Lucjana II w.
          2. Msza kapłańska ustanowiona przez Cypriana III w.
          3. Modlitwy za zmarłych zaczęły się około 300 AD
          4. Czynienie znaku krzyża 300 AD
          5. Woskowe świece około 320 AD
          6. Oddawanie czci aniołom, zmarłym świętym i obrazom 375 AD
          7. Codzienna celebracja mszy 394 AD
          8. Początek wywyższenia Marii, określenie "matka Boża",
          zastosowane po raz pierwszy przez Synod Efeski 431 AD
          9. Kapłani zaczynają ubierać się odmiennie od świeckich 500 AD
          10. Ostatnie namaszczenie 526 AD
          11. Doktryna czyśćca wprowadzona przez Grzegorza I 593 AD
          12. Język łaciński używany w modlitwie i kulcie 600 AD
          13. Modlitwy kierowane do Marii, świętych i aniołów około 600 AD
          14. Pierwszy człowiek nazwany "papieżem" (Bonifacy III) 607 AD
          15. Całowanie stóp papieża 709 AD
          16. Król Franków Pepin nadaje doczesną władzę papieżom 750 AD
          17. Kult krzyża, obrazków i relikwii 786 AD
          18. Woda święcona z solą, błogosławiona przez kapłana 850 AD
          19. Kult świętego Józefa 890 AD
          20. Ustanowienie kolegium kardynałów 927 AD
          21. Chrzest dzwonów wprowadzony przez papieża Jana XIII 965 AD
          22. Kanonizacja zmarłych świętych wprowadzona przez
          papieża Jana XV 995 AD
          23. Post w piątki i podczas Wielkiego Postu 998 AD
          24. Msza kształtująca się stopniowo jako ofiara, w której
          uczestnictwo zostało uznane za obowiązkowe XI w.
          25. Celibat duchowieństwa 1079 AD
          26. Różaniec (przejęty z pogaństwa) wprowadzony przez
          Piotra Pustelnika 1090 AD
          27. Inkwizycja ustanowiona przez Synod Weroński 1184 AD
          28. Sprzedaż odpustów 1190 AD
          29. Siedem sakramentów zdefiniowane przez Piotra Lombarda XII w.
          30. Transsubstancjacja zdefiniowana przez Innocentego III 1215 AD
          31. Spowiedź uszna (ryt pojednania) jako wyznanie grzechów
          kapłanowi zamiast Bogu wprowadzona przez Innocentego III 1215 AD
          32. Adoracja hostii wprowadzona przez Honoriusza III 1220 AD
          33. Biblia zabroniona ludziom świeckim, umieszczona na
          Indeksie Ksiąg Zakazanych przez Synod w Walencji 1229 AD
          34. Angielski mnich Szymon Stock wprowadza szkaplerz
          (prostokątny kawał sukna z otworem na głowę, nakładany
          na habit w niektórych zakonach, np. u karmelitów) 1251 AD
          35. Sobór w Konstancji odbiera kielich ludowi przy komunii 1414 AD
          36. Czyściec ogłoszony dogmatem przez Sobór Florencki 1439 AD
          37. Równy autorytet tradycji i Biblii (Sobór Trydencki) 1545 AD
          38. Księgi apokryficzne dodane do Biblii (Sobór Trydencki) 1546 AD
          39. Credo Piusa IV narzucone jako oficjalne wyznanie wiary 1560 AD


          I poslugujesz sie obrazem jednego kosciola, ktory Ci wpajal od urodzenia ze
          dogmaty sa nieomylne, prawdziwe i nie mozna ich zmienic. Znajdz mi jeden dogmat
          w kosciele ewangelicznym o ktorym nie ma nic w bibli smile
          • grgkh Re: Na obraz boży... 26.03.07, 11:24
            Lolek, proszę, pisz czytelniej, tzn. używaj opcji "odpowiedz cytując", jeśli sprawia Ci to trudność, to sobie otwórz równolegle okno bez znaków cytowania ">", wycinaj co według Ciebie niepotrzebne i skracaj długość linii cytowanych, by były jednoznacznie widziane przez czytającego. Ja sobie poradzę, ale mnie kosztuje trochę wysiłku, by zrozumieć, co jest czyje. Szanuj mój i innych czytających czas.

            lolek94 napisał:

            > > "udwodnij, ze ewolucja to prawda!
            > > ja uznaje ze tak, ale to jest kwestia wiary raczej....."
            >
            > Masz racje biblie czytamy przez wiare, nie oznacza to ze nie
            > zgadzaja sie w niej fakty, ponizej artykul dosc ciekawy o tym.

            Czy Ty rozumiesz, co to znaczy SPRAWDZALNOŚĆ? Żadna teoria naukowa nie ma szans na pozostanie w sferze nauki, na to byśmy się nią posługiwali, jeśli zgadza się tylko od czasu do czasu. Co z tego, że coś tam w Biblii, naciągająne do granic nieprzyzwoitości, możemy uważać za "przepowiednię"? Przecież nie można zakładać, że Biblia nigdy nie dałaby się tak (odwrotnie) interpretować, bo byłaby ANTYPRZEPOWIEDNIĄ (czyli też przepowiednią). Statystycznie co któryś tam z rzędu zapis w całkowicie dowolnej książce można tak interpretować. A poza tym tego typu "dzieła" oddziałują kreująco na historię, na tworzących historię ludzi.

            Bardzo podobnie odbywa się to w przypadku dowolnej wróżki ze szklaną kulą przepowiadającej komuś śmierć w określonym dniu. Spora część klientów, po usłyszeniu o terminie swego "zejścia", będzie POZAŚWIADOMIE dążyła do spełnienia tej wróżby i doprowadzi do swojej śmierci właśnie wtedy. Nie znasz psychologii. Nie znasz się na działaniu mózgu człowieka i jego psychiki. Dyskusja z Tobą na te tematy przypomina przysłowiowe gadanie dziada z obrazem. Gadasz jak typowy dogmatyk, który kontrargumenty uznaje za nieistniejące, a dla siebie wybiera i naciąga te, które PRZYPADKIEM mogą zaświadczać o słusznośąci swojej ukochanej tezy.

            > > grgkh nie kopiuj artykulow tylko napisz od siebie a nietongue_out

            > Widzisz grgkh nie da sie pisac o czyms jesli o tym nie przeczytasz,
            > jesli przeczytasz i to podziala na Ciebie i sie zgodzisz to
            > zostaniesz przy tym.
            > Biblia jako sama w sobie nie przeczy ewolucji smile

            Przeczy, nie przeczy... Orzechowski i M.Giertych twierdzą inaczej. Zdecyduj się o co chodzi. Kto ma rację? Ty, czy oni?

            A ja sporo o tym czytałem i tyleż rozmyślałem. I nie w sposób, który dąży do dowodu tego, co mnie się podoba, ale starałęm się patrzeć na wszystkie argumenty, obu stron.

            I naprawdę nie będę z Tobą dyskutował poprzez czytanie Twoich linków. Jeśli rozumiesz, co pod nimi jest, to powiedz to w skrócie tutaj, bo to my rozmawiamy, a nie Ty mnie zatykasz wodospadem głupot. Jeśli tego nie potrafisz, to już jest Twój problem. Ja jestem gotów do dyskusji, ale jeden do jednego.

            > Wiara nie jest dogmatem, dogmat to na przyklad cos takiego (nie mowie ze
            > wszystkie sa złe) : [...]

            > I poslugujesz sie obrazem jednego kosciola,
            > ktory Ci wpajal od urodzenia ze
            > dogmaty sa nieomylne, prawdziwe i nie mozna ich zmienic.
            > Znajdz mi jeden dogmat w kosciele ewangelicznym
            > o ktorym nie ma nic w bibli smile

            Nieprawda. Nie rozumiesz definicji. To jest... "groch z kapustą". wink

            Dogmat MOŻESZ sobie zmieniać, ale DOPÓKI go nie zmienisz - ma status prawdy niepodważalnej. smile)) I to dotyczy sytuacji TYLKO WTEDY, gdy się odnosisz do jakiejkolwiek tezy, której odmawiasz prawa do weryfikacji. I może to być byle co, na przykład właśnie Biblia, która też jest zwykłą pozycją książkową, beletrystyką, fantazją opartą o strzępy historii i mitologie innych, wcześniej żyjących narodów, jest łamaniem praw autorskich tamtych twórców smile, ale na pewno nie może mieć statusu podstawy jakiejś PRAWDY OBJAWIONEJ.

            A pierwszym Twoim błędem jest traktowanie Biblii jako dogmatu. To jest chore.

            Zastanów się, czym różni się tzw. "wiara" od jej braku, czyli naukowego traktowania naszej wiedzy?

            Poza tym zdecyduj, albo zawartość Biblii jest w 100% prawdą, albo - jeśli tak nie jest - to NIE WOLNO NAM UFAĆ ŻADNEMU zapisowi w niej. A przypadkowa zbieżność jest tylko przypadkowa.

            A żaden kościół mi nic nie wpajał, to znaczy próbował, ale bezskutecznie, bo... ja mam swój rozum i nie pozwolę, by mi jakikolwiek ciemny kościół ciemnotę wciskał. W odróznieniu od Ciebie, który okazujesz się na takie praktyki bardzo podatny. wink
            • lolek94 Re: Na obraz boży... 26.03.07, 13:40
              puki nie przeczytasz tego co jest na tych stronach nie pogadamy, wiesz
              dlaczego? Bo nie masz pojecia czego "bronie"
              Jesli nie pamietasz tego co piszesz i sprawia Ci trudnosci odnalezienie takich
              znaczkow " w tekscie przykro mi, tak mi wygodnie smile

              (uwaga cytuje) "I naprawdę nie będę z Tobą dyskutował poprzez czytanie Twoich
              linków. Jeśli roz
              > umiesz, co pod nimi jest, to powiedz to w skrócie tutaj, bo to my rozmawiamy,
              a
              > nie Ty mnie zatykasz wodospadem głupot. Jeśli tego nie potrafisz, to już jest
              > Twój problem. Ja jestem gotów do dyskusji, ale jeden do jednego. "

              A kto napisal ze nie mam czasu Ci tego tlumaczyc i przeslal linki, zastanow sie
              do czego zmiezasz... Ty bedziesz bronil tego kogos zdania nie majac pojecia o
              tym co ja Ci wyslalem!

              Bo jesli uwazasz ze chrzescijanie nie wierza w ewolucje to jestes na poziomie
              dziecka z przeczkola...

              " Poza tym zdecyduj, albo zawartość Biblii jest w 100% prawdą, albo - jeśli tak
              n
              > ie jest - to NIE WOLNO NAM UFAĆ ŻADNEMU zapisowi w niej. A przypadkowa
              zbieżnoś
              > ć jest tylko przypadkowa."

              w 100% prawdziwa, nic w niej nie jest przypadkiem, ze jeden z drugim wymysla
              cos prostrzego bo sie nie łapie, lub cos bardziej namacalnego to jego problem,
              tak jak pisalem wyzej puki nie przeczytasz koniec tematu z ewolucja.

              Proponowal bym nawet z obrazaniem Boga, chrzescijanstwa itp. Jak chcesz obrazaj
              sobie cos co jest udokumentowane bo jest duzo takich rzeczy smile Z reszta
              poczekaj az zrozumiesz/poczytasz sobie smile
              • grgkh Re: Na obraz boży... 26.03.07, 15:14
                lolek94 napisał:

                > puki nie przeczytasz tego co jest na tych stronach nie pogadamy, wiesz
                > dlaczego? Bo nie masz pojecia czego "bronie"
                > Jesli nie pamietasz tego co piszesz i sprawia Ci
                > trudnosci odnalezienie takich
                > znaczkow " w tekscie przykro mi, tak mi wygodnie smile

                Ja sobie radzę. Tracę więcej czasu, ale trudno, a pamiętać, co Tobie napisałem nie muszę i nie chcę, zresztą zawsze mogę przeczytać tekst źrółowy. A Ty nie szanujesz innych czytelników. Twoja sprawa. W końcu jesteś chrześcijaninem, widocznie wszyscy tacy jesteście. wink To świadczy też o waszym idolu, Bogu.

                > (uwaga cytuje)
                > > "I naprawdę nie będę z Tobą dyskutował poprzez czytanie Twoich
                > > linków. Jeśli rozumiesz, co pod nimi jest, to powiedz to w skrócie tutaj,
                > > bo to my rozmawiamy, a nie Ty mnie zatykasz wodospadem głupot.
                > > Jeśli tego nie potrafisz, to już jest Twój problem.
                > > Ja jestem gotów do dyskusji, ale jeden do jednego. "
                >
                > A kto napisal ze nie mam czasu Ci tego tlumaczyc i przeslal linki,
                > zastanow sie do czego zmiezasz...

                Zmierzam do tego, żeby Cię czegoś nauczyć. Podaję Ci tekst RZETELNEJ wiedzy, bo widzę, że Ci jej brakuje. Jej autorami są uznani w świecie nauki ludzie. A Ty mi tu serwujesz cytaty z bajkopisarstwa. Wiesz, wyrosłem z bajek, choć kiedyś je lubiłem. Teraz rzucam okiem na początek, widzę, że to bajki i wystarczy.

                > Ty bedziesz bronil tego kogos zdania nie majac pojecia o
                > tym co ja Ci wyslalem!

                Ble, ble, ble. Mam pojęcie, co mi wysłałeś. I mam pojęcie jak duże braki masz w wiedzy prawdziwie naukowej.

                > Bo jesli uwazasz ze chrzescijanie nie wierza w ewolucje to jestes
                > na poziomie dziecka z przeczkola...

                O, nerwy Ci puszczają? wink Niektórzy, Lolek, niektórzy... Zasada miodu i dziegcia ma tu zastosowanie. Jeden chrześcijanin, który mi mówi, że z powodu religii nie wierzy w ewolucję dyskwalifikuje tę religię. Bo widzisz, religia twierdzi, że ma receptę na uszczęśliwienie ludzi i moralność absolutną, a ja twierdzę i mogę tego z dziecinną łatwością dowieść, że religia jest bezpośrednią przyczyną zła. A więc Ty (wy) kłamiecie, a ja mówię prawdę. Logiczne? wink A godzi się tak oszukiwać biedne, zniewolone owieczki?

                > > " Poza tym zdecyduj, albo zawartość Biblii jest w 100% prawdą,
                > > albo - jeśli tak nie jest - to NIE WOLNO NAM UFAĆ ŻADNEMU zapisowi w niej.
                > > A przypadkowa zbieżność jest tylko przypadkowa."

                > w 100% prawdziwa, nic w niej nie jest przypadkiem,
                > ze jeden z drugim wymysla cos prostrzego bo sie nie łapie,
                > lub cos bardziej namacalnego to jego problem,
                > tak jak pisalem wyzej puki nie przeczytasz koniec tematu z ewolucja.

                O kurde? Naprawdę koniec? Chyba dziś nie zasnę ze zmartwienia. wink Zmienię temat. A ta drabina do sfery niebieskiej, co to nawet mędrcy od religii liczyli, ile w niej jest szczebli?

                > Proponowal bym nawet z obrazaniem Boga, chrzescijanstwa itp.
                > Jak chcesz obrazaj sobie cos co jest udokumentowane bo jest duzo
                > takich rzeczy smile Z reszta poczekaj az zrozumiesz/poczytasz sobie smile

                Już to mam za sobą. Poczytałem, POMYŚLAŁEM i zrozumiałem. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka