Tez do Kociaka

10.04.07, 02:49
Jezeli mozna dac rade jakas dla Ciebie,to tylko to zebys zignorowal
gladiatora i nie przejmowal sie tym co pisze.Powodzenia.
    • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 10.04.07, 07:58
      dunajec1 napisał:

      > Jezeli mozna dac rade jakas dla Ciebie,to tylko to zebys zignorowal
      > gladiatora i nie przejmowal sie tym co pisze.Powodzenia.



      Sądzisz,że jemu jest taka rada potrzebna? Ale gest wiernopoddańczy wykonałeś.
      Zapewniam Cię,że on się tym mniej przejął niż Ty.Nie lękaj się!
      • pis-owiec Re: Tez do Kociaka 10.04.07, 08:03
        co tam rysiu u ciebie jak tam humorek z rana?smile)))
        • pis-owiec Re: Tez do Kociaka 10.04.07, 08:06
          znowu wywołałeś burdę biedaku...smile
          wiesz...odnosząc analogię do wiejskiego wesela jesteś jak koleś który
          przychodzi na wsiową zabawę około północy i zaczyna tłuc szklanki i kieliszki
          oraz wykrzykiwać wulgarne,wojownicze okrzyki więc co się dziwisz że
          powstaje "rozróbka"......
          jedno ci powiem dostarczasz mi pan takiej rozrywki że nie mogę przestac się
          śmiaćsmile
    • esaul1981 Re: Tez do Kociaka 10.04.07, 19:15
      ludzie więcej kultury w sporze.....
      • kociak40 Re: Tez do Kociaka 10.04.07, 23:12
        Zasadniczo, to zadnego sporu tu nie ma, pomijając ten spór, czy jest Bóg, czy
        nie? Znana sprawa od wielu tysięcy lat. Problem jest z ryszardem511, sam na
        siebie jest zły, ale przez co, nie pisze. Rzuca "mięsem", wyzywa od róznych
        takich, że aż uszy więdną, kobiety policzkuje. Później tylko wybiórczo
        przeprasza, tłumacząc, że był pijany, a tym innym grozi, że jeszcze "dołoży".
        Nie bardzo można się dowiedzieć o co mu chodzi, bo stale nicki zmienia i nie
        wiadomo z której strony zaatakuje. Jakaś metamorfoza zawszła, przez to zrobił
        się cyrk.
        • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 07:56
          kociak40 napisał:

          - po pierwsze "primo"(wg.terminologii Kiepskiego) nie jestem sam na siebie zły,
          zasadniczo lubię ludzi i siebie również
          - po drugie "primo", kobiet nie policzkuję a wandzie powiedziałem prawdę
          zarzucając,jej że skasowała posty a przedtem tygodniami "wisiały"posty
          które mnie obrażały bez żadnej reakcji ze strony adminów
          - po trzecie "primo" nigdzie nie napisałem,że byłem pijany,napisałem......
          nadmiar emocji i alkoholu....proszę więc cytować a nie przerabiać moich
          wypowiedzi..
          - po czwarte "primo" naprawdę nie rozumiesz,że ciągle odpowiadasz jednej i tej
          samej osobie ? że esaul,to pis-owiec(Twój obecny adwokat)mlot.na czarownice
          volteire25- do którego pomimo bluzgów,jakie rzucał na grgkh,odpisałeś...
          Szanowny Panie .......post,który faktycznie wzburzył mi poziom adrenaliny

          - po piąte "primo",przestań się zamartwiać moją zmianą nicków,możesz się naba-
          wić poważnej choroby.Nie mów też o moich atakach,bo to gruba przesada


          Na koniec wreszcie,takie moje spostrzeżenie...czy musisz zabierać głos w każdej
          sprawie ? Jeżeli tak,to powiedz mi dlaczego nie zabrałeś głosu w wątku,"Tajemnice
          kościelnej fundacji"? dlaczego nie odpowiedziałeś na post gladiatora1 ?
          tu masz linka...forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=2115
          Brak wiedzy ? szkoda czasu ? a temat ten mógł być bardzo ciekawy-oczywiście
          rozwijając go dalej,Ty wolałeś wyżalić się trollowi.

          Odpowiem Ci jeszcze korzystając z okazji bo to dotyczy innego wątku,ale mnie
          osobiście.....Tak,Ty jesteś rzeczywiście duży format..ja,mam 1,80m wzrostu
          Ty,podobno ponad 1,90 m.To jeżeli chodzi o wzrost,ale wiem o co Ci chodziło
          widzisz..ja,nie mam z tego powodu żadnych kompleksów,dawno przyjąłem zasadę
          żeby się nie porównywać z innymi,albowiem zawsze znajdę lepszych i gorszych
          od siebie.Tej zasadzie jestem wierny.
          Ty,zaś uważaj na to co Ci napisałem..."Bacz abyś nie zgłupiał,od mądrości swojej"




          • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 08:20


            Jeszcze uzupełnienie do poprzedniej wypowiedzi

            kociak40 napisał:
            . Ciebie cenię za szczerość i
            taki trochę bezradny infantylizm, który wzrusza. To, że k...ą we mnie rzucisz,
            to myślisz, że trafiłes?

            To ja,zarzuciłem Ci infantylizm,to Ty,odpowiadając trollowi volteire25 -vel
            pis-owiec vel wiele innych nicków dowiodłeś tego najlepiej.
            Mnie też tym stwierdzeniem nie obrazisz ja,przynajmniej w odróżnieniu od Ciebie
            nie zajmuję się "obrabianiem d..y" drugiemu,co Ty czynisz w stosunku do
            swoich starych forumowych znajomych i czynisz to od kilku miesięcy.

            Dyskusje z grgkh, na temat fizyki,mogłeś toczyć drogą e-mailową,lecz Ty wolałeś
            czynić to publicznie na forum,gdyż potrzebujesz poklasku i uznania.
            Zaprawdę wielki format prezentujesz.
            Ja,napewno Ci nie dorównuję.

          • kociak40 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 11:05
            Nie wiem komu odpowiadać, robię to ogólnie, dla dwoch.
            Gladiatorowi1 odpowiedziałem, odpowiadam każdemu nawet trollowi (jak to
            nazywacie) kiedy mam ochotę. W poważne dyskusje się nie angazuję, bo mnie
            nudzą, trollów nie wyszukuję, jednym zdaniem - piszę co chcę, raczej wyłącznie
            dla rozrywki, bo ta "straszna" powaga wasza mnie śmieszy.
            Jeden jakieś karkołomne "dowody logiczne" przedstawia z uporem maniaka, które
            kupy się nie trzymają, drugi się nimi zachwyca, jakby je rozumiał. Doskonały
            powód do smiechu, co też czynię, dlatego jestem na tym forum. To wszystko co
            mam na swoją obronę. Acha, to do Ryszarda, tych 2 cm darować nie mogę, nie mam
            tak równo (jak w pysk dał) 1,90 lecz ambitnie - 1,92, skrócic się nie dam.
            Panowie, panowie dwaj, na forum musi się coś dziać, Wasze posty są zbyt
            jednostajne, zbyt monotonne, za dużo "wklejania", to każdy zrobi, moje być może
            posty nie na temat, są próbą aby oderwać się od tych "wklejań". Na Bogu nie
            można stale na jedno kopyto "psy wieszać", może się zdenerwować.
            • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 11:15
              kociak40 napisał:

              Jeden jakieś karkołomne "dowody logiczne" przedstawia z uporem maniaka, które
              kupy się nie trzymają, drugi się nimi zachwyca, jakby je rozumiał. Doskonały
              powód do smiechu, co też czynię, dlatego jestem na tym forum.

              No,no, śmiej się...a wiesz dlaczego się śmiejesz ? Domyśl się.

              Jestem pewny,że trójka osób z tego forum,udowodniłaby by Ci jak, wiele nie wiesz
              gdybyś tylko trzymał się tematyki tego forum.Ale Tobie, naprawdę,pomyliły się
              fora.


            • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 11:34
              Może podjęlibyśmy kwestię antysemityzmu i homofobii,zamiast wyjaśniania
              pojęć,zdefiniuj od razu jaki jest, Twój stosunek do tych pojęć.
              Temat moim zdaniem wiążący się z tematyką tego forum.
              • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 13:23
                Czekam na Twoją odpowiedź,ad rem......to nie troll Cię pyta tylko ja,ryszard511
                ghost25,lliberte.lliberte-ghost25.
                Pokaż swój "wielki format"....zaczekam.
                • esaul1981 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 13:32
                  Panie ryszard511 mam do Pana gorącą prośbe odp...ol się Pan od kociaka40 ok?
                  • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 13:49
                    Jak masz gorączkę....stłucz sobie termometr.I zaczekaj aż mi odpowie pytany.
                    • kociak40 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 22:37
                      "Jestem pewny,że trójka osób z tego forum,udowodniłaby by Ci jak, wiele nie
                      wiesz gdybyś tylko trzymał się tematyki tego forum.Ale Tobie, naprawdę,pomyliły
                      się fora." - ryszard511 (pewności nie mam)

                      Rozumiem, grgkh, Ty, a kto trzeci? Może najważniejszy? Trzech na jednego?
                      • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 23:07
                        kociak40 napisał:

                        Rozumiem, grgkh, Ty, a kto trzeci? Może najważniejszy? Trzech na jednego?

                        Ja, się nie liczę.......ale np.xxara czy rkcb czy jeszcze inni...zagięli by Cię
                        dokładnie.Ale mam do Ciebie "wielki fizyku" pytanie...to w związku z wyśmiewaniem
                        przez Ciebie tego co grgkh powiedział na temat dowodu na nieistnienie boga.

                        1.Czy znasz, co na ten temat powiedział Hume(tzw.wymóg Hume'a) i E.Kant ?
                        2.Czy uważasz,że św.Tomasz z Akwinu miał rację podając dowody na istnienie boga?

                        Św. Tomasz podsumował swe dowody w następującym wierszu:

                        1. Ciała są w ruchu; istnieje zatem Pierwszy Poruszyciel.
                        2. Zdarzenia mają powody; jest zatem Pierwsza Przyczyna.
                        3. Rzeczy istnieją; jest zatem ich Stwórca.
                        4. Najwyższe dobro istnieje; ma ono zatem swoje źródło.
                        5. Rzeczy są przemyślane; służą zatem jakiemuś celowi

                        Pierwsze trzy przyczyny to tzw.dowód kosmologiczny.Moje pytanie jest
                        następujące.Czy musi istnieć pierwsza przyczyna aby ciała były w ruchu ?
                        Czy zasada zachowania masy i energii /fizyka/ wystarcza już,aby wyjasnić ruch
                        bez odwoływania się do pierwszej przyczyny ?
                        Czy cząsteczki gazu w jakimś pojemniku muszą mieć impuls "lub pierwszą
                        przyczynę"żeby się poruszały wiecznie bez początku i bez końca i nikt i nic nie
                        musi ich popychać ?
                        Wytłumacz to takiemu nieukowi jak ja.

                    • kociak40 Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 22:49
                      "Czekam na Twoją odpowiedź,ad rem......to nie troll Cię pyta tylko ja,ryszard511
                      ghost25,lliberte.lliberte-ghost25."

                      To naprawdę ty Ryszardzie? To naprawdę ty, co tymi k...mi rzuca?
                      No, jeśli tak, to odpowiem jaki mój jest stosunek do antysemityzmu i homofobii,
                      zwłaszcza, że jak podajesz mieści się w temacie tego forum.
                      Odpowiadam, mój stosunek jest ogólnie pozytywny, ale w szczegółach, negatywny.
                      Trzeba konkretny przykład.
                      • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 12.04.07, 08:11
                        kociak40 napisał:

                        > Odpowiadam, mój stosunek jest ogólnie pozytywny, ale w szczegółach, negatywny.
                        > Trzeba konkretny przykład


                        Kłamiesz,zarzucam Ci kłamstwo,jesteś antysemitą i homofobem.Homoseksualizm
                        nazwałeś....Twój cytat "Homoseksualizm jest jednak zboczeniem, czymś sprzecznym
                        z naturą.
                        Jeżeli wg.Ciebie bozia stworzyła ten świat,to widocznie uznała,że i tacy
                        ludzie są potrzebni.
                        W kwestii antysemityzmu,sam się wypowiedz,czy też chcesz abym poszukał Ci
                        postów gdzie Twój antysemityzm "kłuje wręcz w oczy".


                        P.S

                        To naprawdę ty Ryszardzie? To naprawdę ty, co tymi k...mi rzuca?

                        Taka drobna uwaga....może Ci się przydać.Zaimki osobowe np.Ty w korespondecji
                        piszemy z dużej litery - małej piszą trolle.Wiesz dlaczego?

                        Zaimki osobowe, jeśli są zwrotem do adresata w tekstach listów,postów, ale
                        także w rozmowie pisanej na GG i in.komunikatorach, należy pisać dużą literą.
                        W ten sposób wyraża piszący wyraża swój szacunek do adresata.


                        • esaul1981 Re: Tez do Kociaka 12.04.07, 09:15
                          Panie Ryszard!
                          Atakujesz Pan po chamsku personalnie Pana kociaka.Mam nadzieję że admini usuną
                          te Pana posty z tego wątku w których Pan obrażasz kociaka40.Zrobiłeś Pan z tego
                          forum szambiarnię,rzucasz Pan "mięsem" na prawo i lewo,wyklinasz Pan
                          wszystkich,którzy się z Panem nie zgadzają.Zwracam się ao adminów tego forum
                          (nie jestem trollem jak mi wulgarnie zarzuca Pan Ryszard proszę sprawdzić
                          historię moich postów tu)żeby zaapelowali do Pana Ryszarda o to żeby się
                          uspokoił.Mam nadzieję że to forum będzie miejscem kulturalnej i merytorycznej
                          wymiany postów,kierujące się zasadą iż nie atakuje się ludzi tylko poglądy.
                          Pan Ryszard(ryszard511) w sposób jawny i nagminny łamie te zasady.Obraża
                          kobiety o czym wspominał Pan kociak40(ryszard511 "wymierza policzki" kobietom).
                          Pana kociaka nazwał prot...ką a potem kilkakrotnie k..wą,podobnie nazwał
                          najpierw Pana grgkh(za co przeprosił),obraził adminów tego forum mówiąć iż są
                          (cytuję):"półgłówkami".Ostatnim przejawem jego nienawiści jest oskarżanie Pana
                          kociaka40 o antysemityzm i homofobię(są to bardzo poważne oskarżenia)....
                          Uprzejmię proszę o interwencję i uprzedzam że jeśli mnie ktoś znowu wykasuje
                          oskarżając o trollowanie to zainterweniuję u adminów gazety.Proszę sprawdzić
                          moje posty że nigdy tu nie trollowałem a następnie proszę uspokoić Pana Ryszarda
                          (on tu ma wiele nicków,co też notabene podchodzi pod trollowanie).
                          • xxara Re: Tez do Kociaka 12.04.07, 09:23
                            > nigdy tu nie trollowałem

                            A gdzie indziej trolowałeś? Może napisz coś o tym, skoro tak ochoczo zabierasz
                            głos w sporze, który Ciebie nie dotyczy. Co Tobą kieruje?
                          • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 12.04.07, 09:44



                            Kościół, religia


                            esaul1981 napisał:

                            .Mam nadzieję że to forum będzie miejscem kulturalnej i merytorycznej
                            > wymiany postów,kierujące się zasadą iż nie atakuje się ludzi tylko poglądy.



                            Tak, np.takiej........


                            Re: 10 Przykazań Odrodzonej Rzeczypospolitej
                            Autor: esaul1981
                            Data: 04.04.07, 09:13



                            + odpowiedz cytując + odpowiedz
                            Dobrze prawisz grgkh!!!!!!
                            1)księża pod mur
                            2)pozamykac kościoły
                            3)potwierać muzea ateizmu
                            4)grgkh na posła!!!!!

                            a tak poważnie kto to jest ten grgkh??? czytam go od jakiegoś czasu i widzę że
                            to jakiś kompletny debil


                            Chcesz więcej trollu ? pisowcze,vel mlot.na czarownice vel volteire25
                            boli Cię to,że piszę prawdę o kociaku......zaraz zacznę wklejać jego własne
                            wypowiedzi na ten temat.Masz gorączkę chłopcze,ale to Ci przejdzie.


                            • esaul1981 Re: Tez do Kociaka 12.04.07, 09:53
                              Tak prosze o więcej za tamten post przepraszam,chlapnąłem raz mi się zdarzyło
                              (Panu się zdarza bluzgać codziennie...póżniej Pan płacze że był pijany etc....).
                              Tamten mój post był odpowiedzią na Post grgkh w którym On pierwszy mnie
                              zaatakował nazywajac mnie w zaawoluowany sposób głupcem....szybko wykasował to
                              jak mnie obraził ale Ci którzy mają dostęp do usuniętych postów proszę żeby to
                              sobie sprawdzili.Poza tym Panie Ryszardzie Pan wybaczy.....ale taki "rasowy
                              bluzgacz profesjonalista" jak Pan nię będzie mnie oceniał.
                              • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 12.04.07, 10:02
                                Re: 10 Przykazań Odrodzonej Rzeczypospolitej
                                Autor: esaul1981
                                Data: 04.04.07, 10:15 + dodaj do ulubionych wątków



                                ________________________________________
                                demaskator1950 napisał:
                                "Ulubione cytaty Zbyszki to "Boga nie ma" i "Mój świat umiera"....."


                                ja bym to połączył......świat Zbyszka umiera gdy nie ma alpażura pod ręką a
                                jego bóg to alpażur(jabol lub mózgo...eb jak kto woli)
                                alpażura nie ma więc jego świat umiera:


                                Wystarczy ?
                                • esaul1981 Re: Tez do Kociaka 12.04.07, 10:14
                                  Panie Ryszardzie to były żarty.Proszę mi wobec tego pokazać post w którym
                                  rzucam przekleństwa takie jak Pan!
                                  Nie ma takiego.....
                                • esaul1981 Re: Tez do Kociaka 12.04.07, 20:11
                                  Nadal apeluję o spokój i zgodę...
                                  • ryszard511 Re: Tez do Kociaka 12.04.07, 22:39
                                    esaul1981 napisał:

                                    > Nadal apeluję o spokój i zgodę.


                                    Twój apel jest i pozostanie bez echa,po nazwaniu grgkh ...debilem.
                                    Wyluzuj się już,trollu.......Twój idol sam się już wycofał.Idź za swoim
                                    "miszczem".....chwytasz co nieco ?

        • grgkh Re: Tez do Kociaka 11.04.07, 09:22
          Cyrk zainicjowała aktywność trolla. A potem Twoja z nim współpraca. Ładne
          towarzycho sobie dobierasz na stare lata. smile))
          • grgkh Ciekawe spostrzeżenie ;) 11.04.07, 10:22
            Zdałem sobie sprawę z dużego podobieństwa Jarosława Kaczyńskiego, premiera
            naszego i Ciebie. Obaj macie koty, obaj kochacie intrygi, obaj nie zapominacie
            uraz i już na zawsze wpisujecie oponenta na czarną listę, obaj rzucacie
            oszczerstwa przeciwko tym, którzy wam się narazili, obaj bratacie się z "byle
            kim" dla osiągnięcia prywatnego celu, obaj dążycie do destrukcji... itd
            Przyznaj, że czerpiesz bez umiaru ze wzorów zachowania Twego idola? wink
            • kociak40 Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 11.04.07, 22:55
              Przecież już pisałem, moim idolem jest Andrzej Lepper, też nieduży ale Jarosław
              Kaczyński, to już zdecydowanie zbyt mała kubatura.
              • grgkh Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 09:24
                Andrzeju, znów nie na temat. Ja nie pytałem jakiego masz idola. Dostrzegłem jedynie podobieństwo charakterów. Różnic między Wami jest sporo - on jest niezłym znawcą prawa i ma we krwi manipulacje nim, Ty zapewne nie masz wielkiej o tym wiedzy, ale za to przerastasz go znajomością fizyki i metafizyki. Ale też obaj macie w swoich gałęziach wiedzy tajemnej pewne luki, a wynikają one głównie z tego, że jesteście "wąskimi specjalistami" oraz wasza wiedza jest typu encyklopedycznego, a logice zostawiacie funkcję podrzędną. A to błąd. Aby się posuwać do przodu, być twórczym, a nie tylko odtwórczym, trzeba właśnie tworzyć, czyli się mylić, ale umieć u siebie tych błędów szukać. Po odsiewie, zdarza się, że zostają na sicie prawdziwe perełki. A na pewno nie należy się bać odrzucać dogmatów. W tej kategorii jesteście jak bliźniacy wink.

                A Lepper? wink Dziwię Ci się, bo gdybym ja zaczął się w niego wpatrywać jak w idola, to chyba musiałbym stracić możliwość realnej oceny rzeczywistości. Wysypywać zboże na tory? Ustawiać się z widłami na szosie w blokadach? Dziwić się, że prostytutkę można zgwałcić? Wątpić w zasługi Balcerowicza dla Polski popeerelowskiej? Nie masz dużych ambicji, jeśli nie umiejący wyrażać się po polsku burak ze słomą w butach, podretuszowany przez Tymochowicza i wielbiący prozę Goebbelsa imponuje Ci.
                • kociak40 Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 12:06
                  Zbyszku, przez przypadek ciekawych spraw się tu dowiaduję i to za sprawą
                  Ryszarda, który Cię tak wulgarnie wyzwał ale ukoił się, wypłakał, (bardzo
                  dobrze, że przyjąłeś te wulgaryzmy bez żadnej reakcji, teraz ma za swoje, nie
                  wie czy mu przebaczyłeś, czy nie? Ta niepewność jest dla niego straszną karą,
                  masz rację to pionek, liczyć się może tylko w rozgrywce końcowej, a do niej
                  daleko). Ja nie "chodzę" w internecie, tylko z konieczności pracy zawodowej i
                  tylko w celu rozrywki wybrałem przypadkowo to forum, więc nie wiem co się
                  dzieje. Jak mam już całkowicie trzymać się prawdy, to byłem raz na forum o
                  kaktusach (moje gniją) i raz na - kotach. Zostawiłem slad, bo napisałem po
                  jednym poście tu i tam, to wszystko. Acha, pisałem też dość dawno, jak jeszcze
                  nie byłem na forum, hasła do wikipedii z zakresu mechaniki, ale dałem spokój.
                  Piszę to, bo jest to dla mnie zaskoczeniem, że Ryszard ujawnia (posty wyżej),
                  że Ty udzielasz się też na innych forach i piszesz to samo. Zaskoczony jestem
                  tym, że Twoja mania jest większa niż sądziłem, i to o dużo. Nie wiem jak to
                  przyjąć? Odpowiedzi jakich Ci tam udzielił esaul1981 (być może trochę zbyt
                  radykalne, ale za to krótkie i określajace zwięźle całosć Twojej działalnosci)
                  wskazują, że z nikim nie możesz dyskutować, nikt Cię nie rozumie, nikt nie
                  dostrzega wielkiej logiki jaką reprezentujesz itd. To prawdziwy pech, tak się
                  starasz, tracisz czas, a efekty mizerne. U mnie masz większą markę (podawałem
                  już co trochę razi u Ciebie) i uznanie. Miałbyś je na każdy forum jeśli byś
                  używał zwrotu - "ja uważam, że .......", ja sądzę, że .........." itd. Tylko
                  tyle, fizyki sie przecież już nie nauczysz, za późno, ale zwrot mozesz zmienić.
                  • volteire25 Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 12:12
                    Podpisuję się w 100% po tym co powiedział Pan kociak40.
                  • xxara Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 12:15
                    Przyznam, że ta Wasza polemika robi się coraz bardziej wciągająca. Śledzę Wasze
                    riposty jak widz na meczu tenisowym, który podąża wzrokiem za piłką: to tu to
                    tam, piękny backhand, ale woooolej! Tyle pasji w Waszej dyskusji, wypowiedzi są
                    przemyślane, argumenty dobrane. Tyle serca w to wkładacie, żeby tak mu
                    powiedzieć uszczypliwie, ale nie wprost, żeby obrazić ale nie przekleństwem.
                    Nie obchodzi mnie już ani Bóg ani religia, nic mnie już nie obchodzi. Sensem
                    mojego życia stało się śledzenie kłótni między kociakiem_cięta_riposta a
                    grgkh_mózg_nie_człowiek. Jeszcze jeszcze jeeeeszszszczeeeeeee
                    • kociak40 Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 12:35
                      Pani xxaro

                      Jak już tak Pani sledzi te posty, to wie, że Ryszard511 (bardzo trafnie z
                      resztą), zaliczył Panią do osób, od ktorych ja mógłbym dużo zyskać w wiedzy.
                      Mnie wystarczy ta wiedza, jak się robi dziurkę w igle. To nie żart, profesor z
                      technologii, żegnając się ze studentami, mimochodem, będąc już w drzwiach, z
                      takim usmiechem (teraz zrozumiałem, był to uśmiech "jadowity"), powiedział -
                      "no, panowie przyszli inzynierowie, jak się robi dziurkę w igle?!" i zmknął
                      drzwi. (Korzystając z okazji, pozdrawiam go, może jeszcze zyje). Tyle czasu
                      minęło, a ja nie wiem tego, zycie moje przez to, nie w pełni ma sens. Pani
                      napisała, że wie lecz warunek przekazu był za duży, może troche mniejszy?
                    • grgkh Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 12:48
                      Fajnie. Ja to podobnie odbieram. Chyba czegoś takiego mi brakowało. wink

                      Taka dyskusja, to niezły trening myślenia. smile
                  • grgkh Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 12:45
                    Dość dawno minęły czasy, gdy z zainteresowaniem przystępowałem do lektury Twoich postów. Teraz już rzucam z grubsza okiem (chłodnym i obojętnym) i nie czytam dokładnie, bo inwektywy i napuszczanie jednych na drugich mnie nie interesuje.

                    Już dawno Ci mówiłem, że mnie nie doceniasz, a teraz powiem coś, co będzie wodą na Twój młyn: do pięt mi w dyskusjach nie dorastasz. O, i możesz to cytować, bo to jest prawda.

                    Ty się wciąż identyfikujesz z postacią, której wizerunek mozolnie sobie kreowałeś na tym forum. Nie wiem, czy ona jest choćby trochę prawdziwa, ale dla mnie forum na zawsze pozostanie wyłącznie miejscem, gdzie wypowiadam pewne opinie, mam nadzieję, że możliwie ciekawe i prawdziwe. Dbam o to tylko, nie o swój image.

                    Czy to zrozumiałeś?

                    Każdy z nas, piszących tutaj, jest po prostu człowiekiem i ma swoje ułomności, wady, a czasem gorsze chwile. Ma je pewnie także i Rysiek, ale ja go jednak lubię. Cenię go za to wszystko, co do tej pory prawdziwego i fajnego powiedział. A jakiś poślizg, jakieś słówko w złej chwili? To nie zmieni jego dorobku. Nie musi mnie za nic przepraszać, bo ja się ani przez moment nie rozgniewałem. smile

                    A jaki jest Twój dorobek w moich oczach?

                    Też coś tam pamiętam, ale teraz dbasz już wyłącznie o zatarcie tego wrażenia. OK. Tak wybrałeś. Pracuj więc nad tym dalej.

                    Jeśli o mnie chodzi, to możesz w sferę marzeń włożyć nadzieję, że kiedykolwiek, w jakikolwiek sposób uda Ci się mną posterować. Za dobry w stosunku do Ciebie w tym jestem. smile Niestety, Andrzeju, taka jest okrutna - być może - dla Ciebie prawda. Ty ją przeczuwasz, podświadomie zdajesz sobie z tego sprawę, ale nie chcesz się z tym pogodzić. Na razie to ja Tobą steruję i robię co chcę wink. Chcę Cię wkurzyć, to wkurzam, ale czym więcej widzę w Twoich postach starania o zaognienie sytuacji, tym jestem spokojniejszy. Na tym to polega. Już, od samego początku przegrałeś wojnę, na którą wciąż od nowa wyruszasz, a która jest dla mnie całkowicie obca i zbędna. To zabawa w słowa, chłodna analiza ludzkiego zachowania...

                    Mimo wszystko wciąż proponuję Ci jednostronne zawieszenie broni. Nadal będę starał się unikać konfrontacji, a Ty możesz z niej zrezygnować. Na pewno odbędzie się to z korzyścią dla Ciebie, bo nie będziesz się tak wypalał w niechęci do mnie. Przyjaciółmi już nie będziemy, ale nie będziemy też wrogami w stanie podwyższonej gotowości bojowej. Zresztą, ja się kimś takim nie czuję.

                    A więc rób, co chcesz...

                    P.S. A gdzie te linki potwierdzające moje dokonania, które (chyba) obiecałeś mi? Za trudno je znaleźć czy nie istnieją? wink

                  • ryszard511 Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 13:11
                    kociak40 napisał:

                    Piszę to, bo jest to dla mnie zaskoczeniem, że Ryszard ujawnia (posty wyżej),
                    że Ty udzielasz się też na innych forach i piszesz to samo.

                    Zacytuj ten post "bajkopisarzu"- gdzie ja,coś takiego ujawniam.
                    Ja,nawet pionkiem do Ciebie nie muszę być.....Ty jesteś dla mnie pospolitym
                    kłamcą.Jeszcze raz proszę abyś mi wskazał posty gdzie ja piszę,że grgkh pisze na
                    innych forach.
                    I nie uciekaj,tak jak uciekłeś od pytania o pierwszą przyczynę i pamiętaj
                    "wielki formacie" że nie odpowiada się pytaniem na pytanie.To,ja Ci zadałem
                    pytanie.Gdybyś miał wiedzę,to byś odpowiedział.Tak jak na pytanie o Kancie
                    i Hume.Ale,że jesteś ignorantem,to wie nie tylko Zbyszek,ale i ja.





                    • ryszard511 Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 13:39
                      kociak40 napisał:

                      > xxara napisała:
                      >
                      > > O ale mu dowaliłeś, nie wiem, czy się podniesie, on Ci k..ą a Ty mu zadni
                      > em
                      > > Boski jesteś BOSSSSSki
                      >
                      >
                      > Pani xxaro
                      >
                      > Opinia kobiet jest dola mnie najważniesza, to mi wystarcza całkowicie, mam
                      > pełna satysfakcję. Dlatego nie czekając już na odpowiedz Ryszarda (bo i tak do
                      > końca zycia będzie wertował te podręczniki) ogłaszam:
                      > Komedia la finita, przedstawienie skończone.





                      N I E!!! nie uciekaj z forum,trolle,dunajec1 i wcalenietakimały,bedą załamani.
                      Oszczędź im tego,umówmy się tak....Ty grasz z trollami i ze swoimi wielbicielami
                      czy wielbicielkami......a ja zagram w debla przeciwko Tobie z grgkh....nawet
                      nie pytając się go o zgodę.Wchodzisz w to ?

                      Jeżeli teraz opuścisz to forum,to potwierdzi się to wszystko co ja, mówiłem
                      i Zbyszek grgkh.
                      • mlot.na.czarownice1 Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 13:58
                        rysio vel azjosmile
                        może jednak zabytaj się zbyszko czy zechce grać w jednej kamandzie z tobą??
                        grgkh to rozsądny człowiek choć jak napisałeś nieco tchórzliwy(ale podobno
                        byłeś wtedy kompletnie pijany apropos:masz z tym jakiś kłopot?)
                        a wieć sądzę że grgkh nie chciałby mieć w drużynie takiego Jonasza pechowca jak
                        ty pewnie jak grałeś w piłkę nożną to byleś królem strzelców.....w samobójachsmile
                        chłopie uświadom sobie że twój "zapał raczej przeszkodzi Zbyszkowi w
                        merytorczynej potyczce...bo pewnie wywołasz znowu jakąś karczemną
                        rozróbkę...k...y i ch...e będą znowu latać po tym spokojnym forum...a wieć
                        Rysiovel Azjo odpocznij sobie i nie podniecaj się tak sytuacją na forumsmile


                        "Niech żywi nie tracą nadzieji"-Rysio
                        • xxara Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 14:24
                          Trollu mlocie, Panowie już zeszli z ringu, gawiedź też już się zbiera w stronę
                          wyjścia
                          • mlot.na.czarownice1 Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 14:54
                            Oksmile
                            Serdecznie Panią pozdrawiam Szanowna xxaro.
                            • mlot.na.czarownice1 Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 15:10
                              Muszę szczerze przyznać że zaczynam czuć do Pani sympatięsmile
                              Jeszcze odnośnie Ryszarda i walki obu Panów.....zobaczy Pani że Rysio nie
                              zejdzie z ringu,bo on jest jak partyzant co to siedzi w lesie 30 lat po
                              zakończeniu II wojny światowej nadal wysadzając pociągi i ostrzeliwując ludzi...
                              on nie zrezygnuje,nie odpuści,nie wybaczy...to człowiek wielkiej dzikości i
                              gorącokrwisty...już czuję w powietrzu ten klimat......jeśli lubi Pani
                              plastyczne porównania to znowu napiszęsmile
                              Otóż cała ta sytuacja na Waszym forum przypominała sytuację oblężonej
                              aczkolwiek bardzo dobrze bronionej twierdzy...Wy czyli obrońcy i trolle...podli
                              agresorzy....Rysio jako jeden z "muszkieterów"(on sam tak o sobie mówi....ja
                              bym go raczej określił jako "teksańska masakra piłą mechaniczną")
                              pelnił wartę usłyszał jakiś szelest pod murami twierdzy...ogarnął go bojowy
                              nastrój.....i zaczął w przypływie wojowniczej furii wyrzynać własnych
                              kompanów....śmieszno i strasznosmile
                              • xxara Re: Ciekawe spostrzeżenie ;) 12.04.07, 16:48
                                > Muszę szczerze przyznać że zaczynam czuć do Pani sympatięsmile

                                To niedobrze, fatalnie wręcz. Jako troll nie możesz przechodzić na stronę
                                wroga. W myśl katolickiej zasady, kto nie jest z nami, ten jest przeciw nam -
                                to - kto nie jest przeciw nam, ten jest z nami. Opamiętaj się z tymi wyrazami
                                sympatii
          • kociak40 Re: Do Ryszarda 12.04.07, 12:21
            Ryszardzie(zawsze mam chęc dopisać - Lwie Serce, bo zasługujesz)511

            Mała litera t, to chyba odwet za te wyzwiska, ręka nie chciała nacisnąć shift.

            "Czy cząsteczki gazu w jakimś pojemniku muszą mieć impuls "lub pierwszą
            przyczynę"żeby się poruszały wiecznie bez początku i bez końca i nikt i nic nie
            musi ich popychać ?
            Wytłumacz to takiemu nieukowi jak ja."

            Prosby spełniam zawsze, po kolei, odpowiemy na ten fragment. Zadanie dla Ciebie,
            na jutro dokładnie musisz wiedzieć, co to jest ciepło, temperatura oraz czym
            charakteryzyje się idealna skala Williama Thomsona (za którą to, został
            nagrodzony tytułem szlacheckim - lorda Kelvina). Jak będziesz gotów, napisz.
            Aby Ci ułatwić, możesz odszukać moje posty, w których opisywałem to, lub
            podręcznik na noc do poduszki.
            • xxara Re: Do Ryszarda 12.04.07, 12:23
              O ale mu dowaliłeś, nie wiem, czy się podniesie, on Ci k..ą a Ty mu zadniem
              Boski jesteś BOSSSSSki
              • kociak40 Re: Do Ryszarda 12.04.07, 12:54
                xxara napisała:

                > O ale mu dowaliłeś, nie wiem, czy się podniesie, on Ci k..ą a Ty mu zadniem
                > Boski jesteś BOSSSSSki


                Pani xxaro

                Opinia kobiet jest dola mnie najważniesza, to mi wystarcza całkowicie, mam
                pełna satysfakcję. Dlatego nie czekając już na odpowiedz Ryszarda (bo i tak do
                końca zycia będzie wertował te podręczniki) ogłaszam:
                Komedia la finita, przedstawienie skończone.
                • ryszard511 Re: Do Ryszarda 12.04.07, 15:04
                  kociak40 napisał:

                  Komedia la finita, przedstawienie skończone.


                  Pisze się .....finita la commedia (włoski) i oznacza to dosłownie "komedia
                  skończona" wielki formacie.Także, nawet w cytowaniu nie jesteś dobry "wielki
                  fizyku"........Pamiętasz co mówiłem ? "Bacz,byś nie zgłupiał od mądrości swojej"
                  nawet nie wiesz jak się pisze zaimki osobowe w języku polskim,a chcesz błysnąć
                  jaki to z Ciebie poliglota.

                  • mlot.na.czarownice1 Re: Do Ryszarda 12.04.07, 15:16
                    Dawaj Pan Panie Rysio,bluznij se Pan wiem że Pan nie możesz żyć bez awantursmile
                    Ulżyj se Pan znowu zrób Pan to co umiesz robić i lubisz najbardziej.....niech
                    lecą soczyste wiąchy,mięso niech przewala się tonami.....
                    Jak powiedział jeden z forumowiczów "wolnościowca łatwo przeskoczyć"smile)))
                    • ryszard511 Re: Do Ryszarda 12.04.07, 15:26
                      mlot.na.czarownice1 napisał:

                      > Dawaj Pan Panie Rysio,bluznij se Pan wiem że Pan nie możesz żyć bez awantursmile
                      > Ulżyj se Pan znowu zrób Pan to co umiesz robić i lubisz najbardziej.....niech
                      > lecą soczyste wiąchy,mięso niech przewala się tonami.....
                      > Jak powiedział jeden z forumowiczów "wolnościowca łatwo przeskoczyć"smile)))



                      Go to hell.!!!!!!!


                      • mlot.na.czarownice1 Re: Do Ryszarda 12.04.07, 15:31
                        ryszard511 napisał:"Go to hell.!!!!!!!"

                        Rysio vel Azjo jako WOLNO-myśliciel chyba nie wierzysz w piekło????
                        więc po co mnie tam wysyłasz?nawróciłeś się Pan czy co?smile))
                        poza tym jakbym powiediedział Lucyferowi jak Pan bluzgasz to chyba sam by
                        zamknąl piekło ze strachu przed Panem.smile

                        • ryszard511 Re: Do Ryszarda 12.04.07, 15:45
                          Go to hell....oznacza m.innymi, "idź do piekła lub do diabła"

                          Używam słów adekwatnych do Ciebie...... o moje nawrócenie się nie martw.
                  • grgkh Re: Do Ryszarda 12.04.07, 19:11
                    Ostatnie upodlenie, to czepianie się ortografii i składni na forum. Niżej, Andrzeju, upaść już się nie da. wink A o Twoich błędach w tym temacie nie będę się wypowiadał. Zatraciłeś całkowicie zdolność samokrytyki.
                    • kociak40 Re: Do Ryszarda 13.04.07, 00:21
                      grgkh napisał:

                      > Ostatnie upodlenie, to czepianie się ortografii i składni na forum. Niżej,
                      Andr
                      > zeju, upaść już się nie da. wink A o Twoich błędach w tym temacie nie będę się
                      wy
                      > powiadał. Zatraciłeś całkowicie zdolność samokrytyki.

                      O czym Ty piszesz? Ja się czepiam ortografii? Przecież ortografia to mój
                      najsłbszy punkt, błędy takie walę, że sam się dziwię, że maturę zaliczyłem,
                      podejrzewam nawet, że sama polonistka, która sprawdzała pracę, kilka musiała
                      poprawić abym się "zmieścił", bo dziwne byłoby żeby lider przedmiotów ścisłych,
                      matury nie zdał. Nigdy nie pasjonowałem się gramatyką, uważałem to, za celowo
                      wymyśloną torturę, ograniczajacą swobodę pisania. Samokrytykę mam, lecz Ty nie
                      możesz zrozumieć mojego poczucia humoru.
                      • grgkh Re: Do Ryszarda 13.04.07, 01:33
                        kociak40 napisał:

                        > grgkh napisał:
                        >
                        > > Ostatnie upodlenie, to czepianie się ortografii i składni na forum.
                        > > Niżej, Andrzeju, upaść już się nie da. wink
                        > > A o Twoich błędach w tym temacie nie będę się wypowiadał.
                        > > Zatraciłeś całkowicie zdolność samokrytyki.
                        >
                        > O czym Ty piszesz? Ja się czepiam ortografii? Przecież ortografia to mój
                        > najsłbszy punkt, błędy takie walę, że sam się dziwię, że maturę zaliczyłem,
                        > podejrzewam nawet, że sama polonistka, która sprawdzała pracę,
                        > kilka musiała poprawić abym się "zmieścił",
                        > bo dziwne byłoby żeby lider przedmiotów ścisłych, matury nie zdał.
                        > Nigdy nie pasjonowałem się gramatyką, uważałem to, za celowo
                        > wymyśloną torturę, ograniczajacą swobodę pisania.
                        > Samokrytykę mam, lecz Ty nie możesz zrozumieć mojego poczucia humoru.

                        No właśnie o to chodzi. Sobie dajesz odpust na ortografię, a u innych tępisz błędy w pisaniu, bo są "innego typu". Czy to nie pachnie hipokryzją?

                        > Samokrytykę mam, lecz Ty nie możesz zrozumieć mojego poczucia humoru.

                        Okruszki "dobrego humoru" w oceanie jadu. Nie mogę zrozumieć, jak to mogłoby komuś smakować. A Ty możesz?
                        • kociak40 Re: Do Ryszarda 13.04.07, 02:27
                          "No właśnie o to chodzi. Sobie dajesz odpust na ortografię, a u innych tępisz
                          błędy w pisaniu, bo są "innego typu". Czy to nie
                          pachnie hipokryzją?" grgkh

                          Podaj mi przykład, gdzie komukolwiek zwróciłem uwagę na ortografię?
                          Za duzo sobie pozwalasz, jednak beszczelny jesteś, jak nie wiesz co,
                          to "walisz" na oślep.
                          • grgkh Re: Do Ryszarda 13.04.07, 10:58
                            Sprawę wyjaśniłem tutaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=60667231&a=60670958
                    • kociak40 Re: Do Ryszarda 13.04.07, 01:12
                      "Zacytuj ten post "bajkopisarzu"- gdzie ja,coś takiego ujawniam.
                      Ja,nawet pionkiem do Ciebie nie muszę być.....Ty jesteś dla mnie pospolitym
                      kłamcą.Jeszcze raz proszę abyś mi wskazał posty gdzie ja piszę,że grgkh pisze na
                      innych forach.
                      I nie uciekaj,tak jak uciekłeś od pytania o pierwszą przyczynę i pamiętaj
                      "wielki formacie" że nie odpowiada się pytaniem na pytanie.To,ja Ci zadałem
                      pytanie.Gdybyś miał wiedzę,to byś odpowiedział.Tak jak na pytanie o Kancie
                      i Hume.Ale,że jesteś ignorantem,to wie nie tylko Zbyszek,ale i ja." - Ryszard

                      Posty przytoczone przez Ciebie z dyskusji grgkh i esauka1981 (tu takich nie
                      czytałem) wziąłem za posty z innego forum (nie sledzę postów, więc może uszły
                      mojej uwadze i stąd mozliwy błąd).
                      Ryszardzie opanuj się, Ty mało wiesz i Zbyszek Ci nic nie pomoże. Ja forum nie
                      opuszczam, zbyt wielką rozrywke mam, z Twojego zmagania się z trolami i ze mną.
                      Jakbyś te pojecia znał, które Ci podałem, nie zadawłbyś głupich pytań. Nie jest
                      wstydem niewiedza, ale wstydem jest pogarda dla wiedzy, ktora Cię
                      charakteryzuje. W co Ty mażesz grać z grgkh w "deblu"?, chyba w klipę i to nie
                      na forum. Zaczynasz mnie "straszyć", a masz czym? Straciłes tylko Ty, bo nie
                      będziesz wiedział dlaczego cząsteczki gazu drgają. I po co Ci to było?
                      • grgkh Re: Do Ryszarda 13.04.07, 01:46
                        Ja Cię prosiłem o linki do MOICH postów, bo skierowałeś kiedyś DO MNIE jakieś zarzuty. Czy już o tym nie pamiętasz?

                        A w Twoje z Ryśkiem spory nie chcę wkraczać. To nie jest MOJA sprawa i mi tutaj jej nie cytuj do wglądu. Poza tym raczej nie przepisuj, ale podawaj link, bo wtedy można sprawdzić jak wyglądało naprawdę źródło i w jakim kontekscie tkwiło.

                        Jeśli chodzi o Twoją skłonność do awanturnictwa, to jest na to mnóstwo przykładów. Przypomnij sobie jaki spektakl szczucia odstawiałeś podczas pierwszego ataku trolla, a także gdy Sal lub ktoś inny zacytował kiedyś moje ostrzejsze, wyrwane z kontekstu słowa. To nie jest "poczucie humoru", Andrzeju, to jest - tak ja to odebrałem, choć może to źle oceniam - niechęć przechodząca niemal w nienawiść. Lubisz się w tym nurzać?
                        • kociak40 Re: Do Ryszarda 13.04.07, 02:19
                          grgkh napisał:

                          > Ja Cię prosiłem o linki do MOICH postów, bo skierowałeś kiedyś DO MNIE jakieś
                          z
                          > arzuty. Czy już o tym nie pamiętasz?
                          >
                          > A w Twoje z Ryśkiem spory nie chcę wkraczać. To nie jest MOJA sprawa i mi
                          tutaj
                          > jej nie cytuj do wglądu. Poza tym raczej nie przepisuj, ale podawaj link, bo
                          w
                          > tedy można sprawdzić jak wyglądało naprawdę źródło i w jakim kontekscie
                          tkwiło.
                          >
                          > Jeśli chodzi o Twoją skłonność do awanturnictwa, to jest na to mnóstwo
                          przykład
                          > ów. Przypomnij sobie jaki spektakl szczucia odstawiałeś podczas pierwszego
                          atak
                          > u trolla, a także gdy Sal lub ktoś inny zacytował kiedyś moje ostrzejsze,
                          wyrwa
                          > ne z kontekstu słowa. To nie jest "poczucie humoru", Andrzeju, to jest - tak
                          ja
                          > to odebrałem, choć może to źle oceniam - niechęć przechodząca niemal w
                          nienawi
                          > ść. Lubisz się w tym nurzać?


                          Muszę się tu przyznać, że ten post po raz pierwszy mnie trochę zdenerwował,
                          choć jak do tej pory tego nie było.
                          Ile razy mam Ci napisać, ja nie czytam wszystkich postów nawet w jednym
                          temacie, mnie to nie interesuje. Na forum jestem tylko i wyłącznie dla swoistej
                          rozrywki. Czytam tytuł postu, wchodzę, czytam pierwszy i ostatni, jak jest
                          więcej już odpowiedzi i piszę sobie byle co. Natomiast Twoje posty nawet w
                          odpowiedziach, czytam częściej. Masz dobrą składnię, której mi brak, piszesz
                          ciekawie, choć nie zawsze się z tym zgadzam i to wszystko. Nawet nie wiem gdzie
                          szukać wstecznych postów, bo nigdy raczej jak wychodzą za pierwszą stronę jak
                          się zawija, nie wchodzę. Wiem, że jestem "upierdliwy", ale to jest dla żartu, a
                          nie z celowego i zamierzonego jakiegoś działania. Powtarzam, nie mam nienawisci
                          do nikogo, ani do Ciebie, ani do Ryszarda, widzę, że się denerwuje, to sobie
                          żartuję. Jak i to wyjaśnienie Ci nie wystarcza, to trudno.
                          • grgkh Potwierdziłeś, że jesteś trollem 13.04.07, 09:09
                            kociak40 napisał:

                            > Muszę się tu przyznać, że ten post po raz pierwszy mnie trochę zdenerwował,
                            > choć jak do tej pory tego nie było.

                            Znów androny wypisujesz. wink

                            > Ile razy mam Ci napisać, ja nie czytam wszystkich postów

                            Toż ja tego od Ciebie nie wymagam. Chyba nikt tego nie robi. Ty nie czytasz wszystkiego, bo Ci się nie chce, ale resztę sobie "dorabiasz", jak wiarę w bóstwo, gdzie rzeczywistość mieszasz swobodnie z fikcją.

                            Nie, Andrzeju, musisz być konsekwentny. Postawiłeś mi konkretne zarzuty, obrzuciłeś mnie publicznie "błotem" wink, twierdząc, że coś tam napisałem. Ja chcę tylko, żebys pokazał, skąd pochodzi Twoja "wiedza". Jeśli pochodzi z przypadkowych fluktuacji szarej treści Twojego mózgu, to zaznaczaj to. A poza tym tych fluktuacji nie nazywaj poczuciem humoru.

                            Taka działalność jest złośliwym trolowaniem, a Ty stajesz się przez to najzwyklejszym oszczercą i człowiekiem niewiarygodnym w ogóle i na zawsze. Nie powinieneś wchodzić z taką działalnością pomiędzy ludzi, którym przez to utrudniasz na forum rozmowę angażując ich w pyskówki, jak menel spod budki z piwem.

                            > Na forum jestem tylko i wyłącznie dla swoistej rozrywki.
                            > Czytam tytuł postu, wchodzę, czytam pierwszy i ostatni, jak jest
                            > więcej już odpowiedzi i piszę sobie byle co.

                            Idealnie pasujesz do definicji trolla. smile)) Dziękujemy Ci za tę deklarację. Wszelkie dyskusje z Tobą uważam za bezcelowe, bo z trollami się nie rozmawia.

                            Amen.
                            • ryszard511 Re: Potwierdziłeś, że jesteś trollem 13.04.07, 09:43
                              grgkh napisał:

                              Przepraszam,że się wtrącę.Ja,już dawno Andrzejowi powiedziałem,że nie można czytać
                              pierwszego i ostatniego postu,bo ten np. w środku może wiele zmienić.
                              Ja, się pod tym co napisałeś podpisuję również,gdyż to samo Andrzejowi
                              zarzucałem.Nie chciałbym jednak aby moje poparcie wyglądało na "wiernopoddańczy"
                              gest.

                              Napisałeś:

                              > Idealnie pasujesz do definicji trolla. smile)) Dziękujemy Ci za tę deklarację. Wsz
                              > elkie dyskusje z Tobą uważam za bezcelowe, bo z trollami się nie rozmawia.

                              Teraz znowu zwracasz się do niego.Bądź konsekwentny.
                      • ryszard511 Re: Do kociaka40 13.04.07, 07:33

                        Ryszardzie opanuj się, Ty mało wiesz i Zbyszek Ci nic nie pomoże. Ja forum nie
                        opuszczam, zbyt wielką rozrywke mam, z Twojego zmagania się z trolami i ze mną.
                        Jakbyś te pojecia znał, które Ci podałem, nie zadawłbyś głupich pytań. Nie jest
                        wstydem niewiedza, ale wstydem jest pogarda dla wiedzy, ktora Cię
                        charakteryzuje. W co Ty mażesz grać z grgkh w "deblu"?, chyba w klipę i to nie
                        na forum. Zaczynasz mnie "straszyć", a masz czym? Straciłes tylko Ty, bo nie
                        będziesz wiedział dlaczego cząsteczki gazu drgają. I po co Ci to było?


                        Ja,już mówiłem sam o tym jak mało wiem,w przeciwieństwie od Ciebie,który "puszy"
                        się swą wiedzą jak "nadęty kogut".Napisałem prosząc o wyjaśnienie,napisałem,że
                        jestem "nieukiem" z fizyki,choć znam ją napewno na poziomie,który pozwala
                        mi na zrozumienie wielu zjawisk.
                        Ten Twój wywód o mojej pogardzie do wiedzy.....oceń sam,lub niech go ocenią inni.
                        Ty,masz pogardę do człowieka-ja zadałem Ci pytanie bez żadnych złych intencji
                        chciałem zakończyć już ten spór,Chciałem żebyśmy zaczęli rozmawiać,zgodnie
                        z tematyką tego forum.Tego Hume'a i Kanta już Ci nawet podarowałem.Chciałem
                        rozmowy,która ma się toczyć na tym forum,zacząłem od dowodu Tomasza z Akwinu
                        dowodu na pochodzenie Boga,stąd też było moje pytanie.Trzeba mi było wyjaśnić
                        wskazać miejsce gdzie się mylę z tymi cząsteczkami gazu a nie odpowiadać pytaniem
                        na pytanie.

                        Jesteś pionkiem,za mały format do mnie,Ty,mało wiesz,masz pogardę do wiedzy itp.
                        Wiesz jaki Ty masz labilny charakter,przytoczyć Ci posty,gdzie mówiłeś zupełnie
                        coś innego.
                        Ty,masz pogardę do człowieka i przykrywasz to wszystko pod maską Twojej
                        obojętności i dystansu do tego co piszesz.Jednak pamiętaj, nie możesz sam się sam
                        oceniać-tak samo i ja.

                        W klipę grać nie umiem,myśląc o deblu miałem co innego na myśli.Taki "lotny"
                        umysł jak Twój tego nie pojął.Straszyć Cię nie mam zamiaru,mnie wystarczy jak Ty
                        mnie straszysz.Ja się zmagam z trollami ? spokojnie,przeczytaj co im bardzo
                        rzadko odpiszę.Kompletnie ich ignoruję.


                    • kociak40 Re: Do Ryszarda 13.04.07, 01:56
                      Do grgkh

                      Odpowiadam na Twój długi hym pochalny który "wygłosiłeś" dla samego siebie. Ja
                      bym się wstydził sam o sobie tak pisać, ale jak widzę, Ty takich oporów nie
                      masz, to daje dużo do myślenia. Jak mnie nie było na forum, "waliłeś" tymi
                      terminami fizycznymi, tak "groźnymi", macierze, przepływy energii, masy,
                      wymiary, rzutowania, itd. Podpierałeś to wlasną opinią o sobie i wszyscy się
                      bali tego. Przyznam się, że jak wszedłem na forum, sam się na to nabrałem.
                      Tu miałes pecha, ja trochę, no, troszeczkę, znam się na fizyce, a w
                      szczególnosci na mechanice i ze zdumieniem dostrzegłem, że nie rozumiesz
                      podstawowych pojęć z zakresu mechaniki, mylisz wielkosci skalarne z
                      wektorowymi, nie rozumiesz sposobów przepływu energii, reakcji itd. No, wybacz,
                      tak nie może być. Jakieś ględzenie bez sensu podparte terminami z wikipedii,
                      nie może ogłupiać forumowiczów. Przecież "delikatnie" próbowałem zwrócić Ci
                      uwagę, że niewłasciwie to interpretujesz. Ty butny i beszczelny, zarzuciłeś mi,
                      że nie wiem co to energia, masa, czas itd. Nie ze mną takie numery. Stąd moja
                      krytyka, teraz już otwarta. Przyglądam się, jakimi terminami fizycznymi się
                      podepszesz. Nawet już szykowałem się aby zadać Ci pytanie, bo uporczywie
                      używałeś terminu "macierz", o jaką Ci chodzi? Nie jest to tylko układ liczb,
                      funkcji lub innych wielkości, ułozonych w prostokątną tablicę o m - wierszach i
                      n -kolumnach gdzie w ich zbiorze można wprowadzić trzy działania algebraiczne,
                      ale są macierze reprezentujące specjalne zastosowania np. wyprowadzoną przez
                      (Heisenberga? nie pamietam czy a czy e po H). Nie używasz obecnie, więc nie
                      pytam. Chyba mam prawo zapytać, jak ktoś używa tak "groźnych" terminów, czy
                      własciwie je rozumie? Ty uznałeś, że nie mam prawa, bo do pięt Ci nie sięgam.
                      • grgkh Do Andrzeja 13.04.07, 09:34
                        Wracamy do sprawy linków.

                        kociak40 napisał:

                        > Tu miałes pecha, ja trochę, no, troszeczkę, znam się na fizyce, a w
                        > szczególnosci na mechanice

                        Czyżby hymn pochwalny na swoją cześć? wink

                        > Ja bym się wstydził sam o sobie tak pisać,

                        A kilka zdań dalej robisz już coś całkowicie przeciwnego.

                        > Tu miałes pecha, ja trochę, no, troszeczkę, znam się na fizyce, a w
                        > szczególnosci na mechanice i ze zdumieniem dostrzegłem, że nie rozumiesz
                        > podstawowych pojęć z zakresu mechaniki, mylisz wielkosci skalarne z
                        > wektorowymi, nie rozumiesz sposobów przepływu energii, reakcji itd.

                        Proszę i proszę Cię o linki do tych "fatalnych" moich wypowiedzi, a Ty nie możesz nic znaleźć, bo wchodzisz na to forum, żeby od czasu do czasu na luzie sobie coś "palnąć". Ale wiesz, że ja "nie rozumiem".

                        Tymczasem nie rozumiesz tego Ty.

                        > Nie jest to tylko układ liczb, funkcji lub innych wielkości,
                        > ułozonych w prostokątną tablicę o m - wierszach i n -kolumnach [...]

                        > Chyba mam prawo zapytać, jak ktoś używa tak "groźnych" terminów, czy
                        > własciwie je rozumie?

                        Wiem, o czym mówię. Wszechświat jest WYŁĄCZNIE informacją i wszystko, co od jego środka widzimy nią jest, a przestrzeń, czas, masa i energia są tworami naszych mózgów. Obiektywnie nie ma kolorów, smaków, głębi gładkości, poczucia ciężaru, są TYLKO liczby-wartości elementów w supermacierzy powiązanych matematycznym algorytmem, który widzimy jako fizykę. Ale to "nie mieści Ci się w głowie". Nie dam rady Twojej głowy poszerzyć.

                        > Ty uznałeś, że nie mam prawa, bo do pięt Ci nie sięgam.

                        Dopóki, tkwiąc w schematyzmie i dogmatach, nie zrozumiesz tego, naprawdę do pięt mi nie sięgasz. wink I jest jeszcze inny powód tej opinii - umiesz tylko rzucać w moją stronę oszczerstwa, czego to ja niby nie rozumiem, ale nie potrafisz ich udokumentować linkami do moich wypowiedzi. I to jest ta różnica poziomu. Nie chodzi w niej o bezwzględną ilość wiedzy, ale o to, w jaki sposób się z niej korzysta. wink
                        • volteire25 Re: Do Andrzeja 13.04.07, 10:22
                          Panie kociaku,niech się Pan nie przejmuje tym nieukiem Zbyszkiem-grgkh!
                          On nie dostasta Panu do pięt,ale pycha i zazdrość go zżera dlatego Pana w taki
                          chamski sposób obrażą.Bardzo wielu forumowiczów jest po Pana stronie.
                          • grgkh Re: Do Andrzeja 13.04.07, 10:56
                            A to już schizofrenia. smile)) Mówisz sam do siebie. wink
                            • volteire25 Re: Do Andrzeja 13.04.07, 11:09
                              Panie Woźniak radzę się wypróżnić solidnie a potem pisać na forum ok?
                            • kociak40 Re: Do Andrzeja 14.04.07, 02:55
                              "Wiem, o czym mówię. Wszechświat jest WYŁĄCZNIE informacją i wszystko, co od
                              jego środka widzimy nią jest, a przestrzeń, czas, masa
                              i energia są tworami naszych mózgów. Obiektywnie nie ma kolorów, smaków, głębi
                              gładkości, poczucia ciężaru, są TYLKO
                              liczby-wartości elementów w supermacierzy powiązanych matematycznym algorytmem,
                              który widzimy jako fizykę. Ale to "nie mieści Ci się w głowie". Nie dam rady
                              Twojej głowy poszerzyć." - grghk

                              Niestety moja głowa nie chce się rozszerzyć, bo ja wiem co to jest macierz. W
                              jej zbiorze wprowadza się trzy działania algebraiczne: mnożenie przez liczbę,
                              dodawanie macierzy i mnożenie macierzy. Wiem jak to robić, ale już dalej mi jej
                              brak. Wypełniasz ją liczbami reprezentującymi smak, kolor, głębi gładkości itd.
                              Aby mozna było to nazwać macierzą, muszą być zachowane prawidła alegebry. Mogę
                              jeszcze przyjąć dodawanie np. smak+kolor=lizak czerwony, ale jak przez liczbę
                              mnożyć - 5 x smak - 5 smaków? A jak tam będzie ułuda? Niby macierz znam, znam
                              prawidła algebraiczne, ale muszę przyznać, że tej Twojej supermacierzy nie
                              rozumiem. A może ta supermacierz nie jest macierzą? ale nie wie o tym? Może
                              tylko udaje macierz, a jest czym innym? Może trzeba jej to powiedzieć? A jakby
                              tych liczb nie ograniczać macierzą, nie lepiej by wyglądało? Algebry by nie
                              było. Jak rezygnuje się z fizyki, to można i z algebry, one tylko w tym
                              dowadzie przeszkadzają, czym mniej nauki to może lepiej?
                              • grgkh Re: Do Andrzeja 14.04.07, 12:59
                                kociak40 napisał:

                                > "Wiem, o czym mówię.
                                > Wszechświat jest WYŁĄCZNIE informacją i wszystko, co od
                                > jego środka widzimy nią jest, a przestrzeń, czas, masa
                                > i energia są tworami naszych mózgów. Obiektywnie nie ma kolorów,
                                > smaków, głębi gładkości, poczucia ciężaru, są TYLKO
                                > liczby-wartości elementów w supermacierzy powiązanych
                                > matematycznym algorytmem, który widzimy jako fizykę.
                                > Ale to "nie mieści Ci się w głowie". Nie dam rady
                                > Twojej głowy poszerzyć." - grghk
                                >
                                > Niestety moja głowa nie chce się rozszerzyć,
                                > bo ja wiem co to jest macierz.

                                Jeśli Twoja głowa nie chce się "poszerzyć", to jest to problem Twojej głowy. smile
                                Wiedza zawarta w "nieposzerzalnej" głowie, nie musi być wiedzą absolutną. wink

                                Takie dwie, niepodważalne i prawdziwe "sentencje". smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja