wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4207003.html
Watykańskie służby porządkowe obezwładniły intruza, który podczas papieskiej
audiencji generalnej na placu św. Piotra wskoczył do wiozącego Benedykta XVI
papamobile.
Papież nie doznał żadnego szwanku i prawdopodobnie nawet nie zauważył całego
incydentu. Intruz przeskoczył przez barierę ochronną i wskoczył do papamobile.
Został od razu schwytany i wyjęty z pojazdu przez ochroniarzy papieża. Dalszy
przebieg audiencji był całkowicie normalny.
Był to pierwszy taki incydent od początku tego pontyfikatu. Po początkowej
rezerwie i unikaniu wielkich tłumów Benedykt XVI coraz chętniej w ostatnich
miesiącach nawiązuje bezpośredni kontakt z wiernymi, zwłaszcza podczas
środowych audiencji generalnych.
Niemal co tydzień zarówno przed audiencją, jak i po jej zakończeniu papież
długo wita się z pielgrzymami, objeżdża lub obchodzi sektory na Placu
św.Piotra czy w Auli Pawła VI, podaje im ręce, rozmawia i na długo zatrzymuje
się przy poszczególnych grupach.
Niewykluczone, że środowe zdarzenie doprowadzi do zaostrzenia środków
bezpieczeństwa.
---
ten intruz juz pewnie jest wbity na pal