Prośba o pomoc

13.12.07, 14:57
Witam wszystkich.
Mam ogromną prośbę. Piszę pracę magisterską na temat religijności.
W związku z tym poszukuję osób które chciałyby wziąć udział w badaniu kwestionariuszowym.Jest oczywiście anonimowe a wypełnienie nie zajmie dużo czasu.

Bardzo proszę o pomoc. Szczegóły na stronie
www.ankieta_moniki.republika.pl/.

Z góry ogromnie wszystkim dziekuje

Monika
    • facet123 Re: Prośba o pomoc 13.12.07, 16:33
      Rozumiem, że jak ktoś jest ateistą, to wypełnianie ankiety mija się z celem? Tam
      wszędzie przewija się temat własnego "rozwoju religijnego" - ja nie mam czegoś
      takiego, więc nie mam jak odpowiedzieć?
    • baba_z_magla Re: Prośba o pomoc 13.12.07, 16:36
      Dziwna ankieta z tendencyjnymi pytaniami stawianymi przez osobę
      wierzącą, nie dopuszczającą innego światopoglądu.






    • grgkh Re: Prośba o pomoc 14.12.07, 23:23
      Nie wiem, dlaczego ktoś ten wątek usunął. Moim zdaniem nie było ku temu podstaw więc próbuję go przywrócić.

      Przyłączę się do apelu moich przedpiszców. Twoja "ankieta" nie spełnia elementarnych warunków obiektywizmu podczas badania tego tematu, ponieważ z góry określa nieprzekraczalność pewnych, zakładanych przez Ciebie, kryteriów. Jej wynik będzie fałszywym opisem (nie)rzeczywistości.

      Jesteś, jak piszesz, studentką piątego roku Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Uważam, że pięć lat na takiej uczelni, to wystarczająco dużo czasu, by nauczyć się rzetelności w zdobywaniu informacji i ich opracowywaniu. Psychologia społeczna, to nie teologia. Czytając pytania sformułowane przez Ciebie odnosiłem jednak wrażenie, że układał je ktoś podporządkowany dogmatowi, ktoś, kto WIE jakiego typu muszą być odpowiedzi na nie i nie dopuszcza alternatywy.
    • xtrin Re: Prośba o pomoc 15.12.07, 00:33
      Chciałam wypełnić ankietę, ale nie dałam rady. Większość pytań zupełnie się do
      mnie nie odnosi, bo ja religijności ani wiary nie posiadam. Czy kompletne
      odejście od wiary i idei boga można uznać za "religijny rozwój"?
      Jeżeli ankieta jest kierowana do wszystkich, nie tylko wierzących, to pytania
      powinny być inne. Jeżeli natomiast jest kierowana wyłącznie do wierzących to
      powinnaś zaznaczyć to na wstępie. W obecnej formie jest bezużyteczna, a powstała
      na niej praca będzie pozbawiona jakiejkolwiek wartości.
    • monika30100 Re: Prośba o pomoc 15.12.07, 21:28
      Dziekuje wszystkim za wziecie udzialu w moim badaniuwink
      i wytrwalosci w uzupelnianiu pytan.
      Jesli chodzi o Wasze wątpliwości, to na te chwile moge odpowiedziec, ze kwestionariusz religijności został stworzony przez światowej sławy paychologa społecznego(nazwisko podam nieco pozniej, kiedy juz zakoncze etap zbierania danych), który latami zajmował sie tym tematem. Skonstruowane przez niego narzedzie jest jednym z najbardziej wiarygodnych i rzetelnych, badających religijność, na świecie. Na jego powstanie nie miałam wpływu. Jak napisałam, w badaniu mogą brać udział zarówno osoby wierzące jak i niewierzące, jednak poszukuje przede wszystkim tych pierwszych. Odpowiedzi osób wierzących i niewierzących z pewnością będą się różnić.
      Pozdrawiam
      • baba_z_magla Re: Prośba o pomoc 15.12.07, 23:09
        Taaak jasne smileSwiatowej sławy psycholog społeczny - już nie moge sie
        doczekać, kto to i kto przetłumaczył te "wieczne prawdy wiary".
        Praca godna "uczelni" Ojca Rydzyka.
      • xtrin Re: Prośba o pomoc 16.12.07, 14:29
        monika30100 napisała:
        > Jak napisałam, w badaniu mogą brać udział
        > zarówno osoby wierzące jak i niewierzące

        Wytłumacz mi więc jak osoba niewierząca ma odpowiedzieć na takie choćby pytanie:
        "Kościół był i jest bardzo ważny dla mojego religijnego rozwoju."
        Mogę odpowiedzieć, że zupełnie się nie zgadzam, bo Kościół totalnie olewam. Mogę
        też odpowiedzieć, że się zgadzam, bo Kościół częściowo jest odpowiedzialny za
        moje odejście od religii (co można za "religijny rozwój" uznać smile).
        • monika30100 Re: Prośba o pomoc 16.12.07, 16:38
          Jak człowiek che to zawsze "cos" znajdziewink
          Jest rzeczą wątpliwą, aby odejście od religii było rozwojem religijnym...wink
          • xtrin Re: Prośba o pomoc 16.12.07, 18:18
            monika30100 napisała:
            > Jak człowiek che to zawsze "cos" znajdziewink

            Nie rozumiem do czego się odnosi to zdanie.
            Jeżeli uważasz, że czepiam się bezpodstawnie to niestety racji nie masz, nie ja
            jedna zauważyłam absurd tych pytań.
            Jeżeli natomiast miałam znaleźć "coś", żeby odpowiedzieć na te pytania to nie
            rozumiem jaka miałaby być ich wartość, jeżeli odpowiedzi są na siłę.

            > Jest rzeczą wątpliwą, aby odejście od religii
            > było rozwojem religijnym...wink

            No właśnie smile. Jakim więc cudem niewierzący ma odpowiedzieć na te pytania?
      • grgkh Re: Prośba o pomoc 16.12.07, 17:50
        monika30100 napisała:

        > Jesli chodzi o Wasze wątpliwości,
        > to na te chwile moge odpowiedziec,
        > ze kwestionariusz religijności został stworzony przez
        > światowej sławy paychologa społecznego
        > (nazwisko podam nieco pozniej,
        > kiedy juz zakoncze etap zbierania danych),
        > który latami zajmował sie tym tematem.
        > Skonstruowane przez niego narzedzie jest jednym z najbardziej
        > wiarygodnych i rzetelnych, badających religijność, na świecie.
        > Na jego powstanie nie miałam wpływu.

        Światowej sławy to był Kuba Rozpruwacz. Na pewno jest bardziej znany od Twojego "naukowca", którego narzędzie oceniam bardzo nisko.
    • sphinx10 Re: Prośba o pomoc 16.12.07, 20:59
      O jaki kościół chodzi?
      Jest ich setki.
    • bloodysunday99 Kochana Moniko (lub kim tam jestes)! 17.12.07, 01:43
      Kochana Moniko!

      Po przeczytaniu Twojej prosby, ankiety i komentarzy czytelnikow, doszedlem
      raczej do wniosku, ze cos tu smierdzi.

      Na poczatku, jesli twierdzisz ze piszesz prace magisterska, i ze jestes na
      piatym roku, uwazam ze jest to troszeczke dziwne, ze nie zdolalas stworzyc
      swojej wlasnej ankiety, ktora odpowiada na realny zestaw spoleczny Polakow, i
      ktora nie sugeruje ze KAZDY jest wierzacy, majac "swoja religie". W zwiazku z
      tym, ciekawi mnie tez niezmiernie ktory ze "światowej sławy psychologow
      społecznych" pozwolil na zadawanie pytan w takiej formie... ateistom.

      Jakie jest uzasadnienie decyzji o nieujawnieniu nazwiska tego swiatowego
      naukowca ktory stworzyl owa ankiete?

      Jak nazywa sie Twoja praca, i jaki ma cel?

      To sa takie pytania wstepne, bo nie uwazam ze zrobilas wrazenia kogos kto zdal
      BA, a tym bardziej kogos kto pisze magistra.
      • sphinx10 Re: Kochana Moniko (lub kim tam jestes)! 17.12.07, 11:36
        bloodysunday99 napisała:
        (...)> tym, ciekawi mnie tez niezmiernie ktory ze "światowej sławy psychologow
        społecznych" pozwolil na zadawanie pytan w takiej formie... ateistom.

        Zauważyłem, że takie mniemanie pojawia się nagminnie na tej stronie. Otóż nie.
        Nie każdy z piszących tutaj jest ateistą. Choćby ja.
        Jestem antykatolikiem i zwolennikiem wielobóstwa (preferuję Świętopełka i Sziwę,
        ale inni też są spoko).
        • bloodysunday99 Re: Kochana Moniko (lub kim tam jestes)! 17.12.07, 14:20
          sphinx10 napisał:

          > bloodysunday99 napisała:
          > (...)> tym, ciekawi mnie tez niezmiernie ktory ze "światowej sławy psycholo
          > gow
          > społecznych" pozwolil na zadawanie pytan w takiej formie... ateistom.
          >
          > Zauważyłem, że takie mniemanie pojawia się nagminnie na tej stronie. Otóż nie.
          > Nie każdy z piszących tutaj jest ateistą. Choćby ja.
          > Jestem antykatolikiem i zwolennikiem wielobóstwa (preferuję Świętopełka i Sziwę
          > ,
          > ale inni też są spoko).

          Jezeli Cie to moze uspokoic, to wpisz sobie w miejsce kropek "m.in.".
        • xtrin Re: Kochana Moniko (lub kim tam jestes)! 17.12.07, 18:29
          sphinx10 napisał:
          > Nie każdy z piszących tutaj jest ateistą. Choćby ja.

          Przewrażliwienie? Cytowany tekst nijak nie sugerował tego, czemu przeczysz.
    • adam81w Re: Prośba o pomoc 17.12.07, 08:42
      utknalem na pytaniu numer 1 a potem juz tylko zygaalem smile
      • horst_wessel_lied Re: Prośba o pomoc 17.12.07, 16:47
        adam81w napisał:

        > utknalem na pytaniu numer 1 a potem juz tylko zygaalem smile


        Ja, ja bist du Deutsch ?
    • filomena1 Wyniki sa w prasie zachodniej 17.12.07, 08:49
      Własnie czytam w NZZ wyniki tejże ankiety. Bodaj 30 tys osob odpowiedzialo w
      kilku panstwach europy.
      Ciekawe podsumowanie.
      Wielu. większoSC osob wierzących w chrześcijanizm nie chodzi do kościoła.
      • xtrin Re: Wyniki sa w prasie zachodniej 17.12.07, 18:31
        Dokładnie TEJ ankiety? A jakże można na jej podstawie ocenić kto jest
        chrześcijanin, a kto nie?
        • bloodysunday99 Re: Wyniki sa w prasie zachodniej 21.12.07, 02:17
          Cos wyglada na to ze monisia z piatego roku gdzies przepadla.

          Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee...!!!
    • grzrzybek Re: Prośba o pomoc 21.12.07, 12:54
      podobnie, jak inni, podeszłam do tej ankiety i przerwałam. ankieta jest wybitnie
      przeznaczona dla osób wierzących, dla mnie pytania są bezsensowne. nic nowego
      nie napisałam, ale dokładam swój głos w tej kwestii - o ile dla Autorki to ma
      jakieś znaczenie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja