Rozwiązał się worek, wór wielki jakiś, z ujawnianymi coraz częściej w Polsce grzeszkami kleru. Ludzie nabierają odwagi, by je ujawniać, "tracą szacunek dla świętości"

. Powolna erozja naszej świadomości. Krople drążące skały. Aż w końcu bez przeszkód, jawnie, popłynie ożywczy strumień prawdy... I stanie się światłość.
miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,5638382,Seks_w_komorce_ksiedza.html