Dodaj do ulubionych

Tunezja-jechać?

12.08.05, 07:47
Czy sądzicie, że po wydarzeniach w Egipcie mozna udać się na spokojny urlop
do Tunezji? Czy wyjazd do kraju muzułmańskiego nie jest zbyt niebezpieczny w
aspekcie coraz to nowych zamachów?
Obserwuj wątek
    • Gość: adam Re: Tunezja-jechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 08:22
      dlaczego nie !!!!!!!ja wybieram się 20 z Katowic do Sousse
    • Gość: Łukasz Re: Tunezja-jechać? IP: *.mofnet.gov.pl 12.08.05, 12:26
      no jakas tam obawa jest. Ja jade 25ego z Wroclawia do Sousse, moze dzis bym
      wybral Krete, ale rezerwowalem juz w marcu. Moze ewentualnie na Dzerbie
      niebezpieczniej - tam kiedys byl zamach. Ale w Sharm el Sheik to byli
      mudżahedini egipscy prawdop., w Tunezji nie ma podobnego ugrupowania. W Turcji
      Kurdowie z kolei sa.
    • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.08.05, 16:08
      Do Tunezji nie warto jechać.
      • donata72 Re: Tunezja-jechać? 12.08.05, 16:12
        warto
      • Gość: eva_walter Re: Tunezja-jechać? IP: 217.153.18.* 12.08.05, 16:13
        a mozesz rozwinąć myśl swoja nieco? dlaczego nie warto? urlop bede miala na
        poczatku października a na Krecie juz byłam...i mysle o Tunezji..
        • Gość: Łukasz Re: Tunezja-jechać? IP: *.unreg.w-w.pl 12.08.05, 17:31
          jesli urlop na poczatku października, to pod wzgledem pogodowym Turcja lepsza
          od Tunezji. Zgadzam sie tez ze tunezja mniej ciekawa niz Turcja, ale i Grecja
          mniej ciekawa niz Turcja. Turcja to niemal połączenie zalet Grecji i Tunezji,
          troche podobna do jednego, troche do drugiego kraju.A zamachów Kurdów też bym
          nie przeceniał.
          • Gość: eva_walter Re: Tunezja-jechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:15
            a ramadan? jak bardzo "przeszkadza" w urlopie??
            • Gość: KPT NEMO Re: Tunezja-jechać? IP: *.osk.enformatic.pl 12.08.05, 20:57
              nie warto jechac do tunezji, za gorąco dla nas a przynajmniej dla mnie
              chyba ze ktos szybko przyzwyczai sie do duzej wilgotnosci powietrza
              byle m w sousse 2 tygodnie i czasami przychodzilem z plazy do klimatyzowanego
              pokoju tylko po to zeby pooddychac normalnie
              ludzie dosyc nachalni w porownaniu np z turcja czy bulgaria
              • Gość: fi Re: Tunezja-jechać? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.05, 20:38
                Ja mam zupełnie inne ogczucia. Klimat wydał mi się dość przyjemny - oczywiście,
                że nie ma sensu wychodzić między 12 o 15 ale tak jest we wszystkich krajak o
                tym klimacie, zresztą prawdziwe zycie zaczyna się tam wieczorem.
                POza tym mam wrażenie, że miejscowi są wyjątkowo mało nachalni w porównaniu z
                Turcją ( w Turcji zakupy zaczynały być dla mnie koszamrem) tu na suku mówiłam:
                nie nie chcę i dawali mi spokój)
                Tunezja wogóle jest dość bezpieczym krajem jak na kraj arabski.
                • Gość: artur Re: Tunezja-jechać? IP: 217.153.47.* 14.08.05, 12:22
                  Ja mam zupełnie pozytywne wspomnienia. Klimat jest super - gwarantowane słońce i
                  ciepełko - jak ktoś narzeka to niech sobie jedzie nad bałtyk pomarznąć. Pomimo
                  upałów zapewniam, że oddycha się tam swobodniej w upale 40 stopni niż w Polsce w
                  upale 25 stopni. Ludzie tutaj wypisują różne brednie na temat Tunezji -
                  wnioskuję, że albo tam nie byli, albo za często nie wyściubili nosa z hotelu.
                  Podróżowałem po Tunezji ponad 3 tygodnie w tym roku - koleją, auto stopem,
                  busikami i na piechotę. Sypiałem na plażach, w gajach oliwnych, również w
                  hotelach i domach prywatnych u poznanych Tunezyjczyków. JEST BEZPIECZNIE - o
                  wiele bardziej niż w niektórych rejonach Maroka, Turcji, Egiptu nie wspominając
                  już o Libii. Oczywiście jest też bardzo ciekawie - praktycznie każdego dnia jest
                  do zwiedzenia jakaś prawdziwa perełka. Jest też przy okazji naprawdę niedrogo.
                  Paliwo jest tańsze ponad dwukrotnie niż w Polsce. No i Tunezyjczykom absolutnie
                  nie przeszkadza, że ktoś jest żydem, katolikiem czy muzułmaninem. Oczywiście -
                  jak wszędzie - może znaleźć się kilku idiotów , którym to może przeszkadzać, ale
                  zapewniam, że prędzej tacy idioci znajdą się w krajach, które wymieniłem a
                  choćby nawet i w Polsce. Oczywiście te inne kraje są również warte odwiedzenia
                  tak jak i nasz piękny kraj wymaga bliższego poznania.

                  Pozdrawiam i życzę wielu radosnych przygód w Tunezji Tym , którzy się tam
                  wybierają. Polecam Tunezję.
                  że nie ma sensu wychodzić między 12 o 15 ale tak jest we wszystkich krajak o
                  tym klimacie, zresztą prawdziwe zycie zaczyna się tam wieczorem.
                  POza tym mam wrażenie, że miejscowi są wyjątkowo mało nachalni w porównaniu z
                  Turcją ( w Turcji zakupy zaczynały być dla mnie koszamrem) tu na suku mówiłam:
                  nie nie chcę i dawali mi spokój)
                  Tunezja wogóle jest dość bezpieczym krajem jak na kraj arabski.
                  • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.08.05, 14:26
                    Jeżdziłem z rodziną tak jak Ty , ale uważam , że Tunezja to niepotrzebna strata
                    czasu.Ten kraj tylko dla "turystów fakultatywnych " z biur podróży.
                    • Gość: Jarek Re: Tunezja-jechać? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 14.08.05, 17:40
                      W Tunezji byłem 2 lata temu, rok temu w Egipcie a 4 dni temu wróciłem z Turcji.
                      @ lata temu byłem oczaroway Tunezją, rok temu Egiptem a teraz Turcją.
                      Oczywiście, że warto lecieć do Tunezji a jeśli ktos tam jeszcze nie był to tym
                      bardziej warto. Nie można jednak zapomnieć wykupić wycieczki na południe z
                      noclegiem blisko piasków Sahary, bo ,podczas tej wycieczki poznaje się
                      prawdziwy smak Tunezji. Stolicę wraz z pozostałościami kartaginy też warto
                      zwiedzić. Ja byłem w Sousse i mogę powiedzieć, że to bardzo fajne i ciekawe
                      miasto. A co do klimatu: jak zawieją pasaty znad Sahary to faktycznie jest
                      duszno ale nawet następnego dnia może zawiać już znad morza i jest super. Tak
                      przynajmniej było podczas mojego pobytu w lipcu 2003 roku. O Morzu Śródziemnym
                      nie piszę bo ono jest podczas wakacji temperaturowo niezawodne.
                      • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.08.05, 18:26
                        Jak widać poprzednik udowadnia - Tunezja tylko dla wykupujących wycieczki, a
                        nie prawdziwych podróżników.
                        • platynka.iw Re: Tunezja-jechać? 14.08.05, 20:26
                          Zabrzmialo, jakby ludzie wykupujacy wycieczki-byli jakas podgrupa
                          podroznikow.....
                          :-|
                          Pozdrawiam, Iwonka
                        • Gość: Jarek Re: Tunezja-jechać? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 14.08.05, 22:41
                          A ty jesteś prawdziwym podróżnikiem? Nie zapominaj, że Tunezja jest jednak
                          krajem arabskim, dlatego uważam, że lepszym rozwiązaniem na zwiedzanie tego
                          kraju są jednak wycieczki zorganizowane. Zanim pojechałem do Tunezji byłem na
                          wakacjach na Gran Canarii, którą wypożyczonym samochodem zwiedzałem na własną
                          rękę. Pod tym względem Gran Canaria to jednak inna bajka.
                          • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.08.05, 23:05
                            Amerykanów nigdzie nie lubią , a sporo podróżuje ich po różnych szlakach.
                            Tunezja to nic w porównaniu ze środkowym Egiptem ,gdzie grożono nam
                            poderżnięciem gardeł ( chyba w Al Minja).
                            • Gość: artur Re: Tunezja-jechać? IP: 217.153.47.* 15.08.05, 12:22
                              flaga tunezyjska kosztuje 12 dinarów i to powinno załatwić sprawę. ja
                              przytwierdziłem do swojego plecaka 2 malutkie chorągwie - polską i tunezyjską i
                              było ok.
                              • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.05, 13:45
                                Szwajcarom wystarcza ich flaga-nikt ich nie rusza (chyba za nie wtrącanie się
                                do światowej polityki).
                              • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.05, 13:49
                                Dodam , że akurat w Tunezji pomocni są ludzie np. z
                                Włoch,Belgii,Węgier! ,którzy promami dostają się do tego kraju i jeżdżą swoimi
                                samochodami.Niestety Tunezja to totalny zawód, do tej pory ubolewam nad
                                ubiegłorocznymi wakacjami.
                                • Gość: artur Re: Tunezja-jechać? IP: 217.153.47.* 15.08.05, 14:21
                                  Ja jednak nie narzekam - Woody , a gdzie Ty tam byłeś ?
                                  • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.05, 15:46
                                    Zacząłem od Tunisu , wzdłuż wybrzeża ,póżniej środkowa i zach. część,wróciłem
                                    do Tunisu wzdłuż granicy.
                                    • Gość: Woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.05, 15:53
                                      A co do flagi Tunezji , to syn ma pamiątki - trasą jechał przywódca państwa ,
                                      na poboczach są specjalne rurki wkopane w ziemię lub zabetonowane i wkładają w
                                      nie specjalne maszty z wizerunkiem prezydenta i flagami narodowymi.Nie za
                                      bardzo spieszyli się z ich zwinięciem więc nie ukrywam ,że 2
                                      buchnęliśmy.Prezydenta syn trzyma w szufladzie , bo nie lubi dyktatorów, a
                                      Tunezji wisi tuż obok .
                                      • Gość: artur Re: Tunezja-jechać? IP: 217.153.47.* 15.08.05, 16:20
                                        tak to prawda "prezydent jest wszędzie" czy też nieco żartobliwie "prezydent
                                        WISI wszedzie", ale Tunezyjczycy sami sobie troche z pana prezydenta drwią (
                                        podobnie jak u nas z naszego ). Jednym słowem przypomina mi to taką nieszkodliwą
                                        dyktaturkę - bądź co bądź rozwijają się dosyć szybko, pomimo braku bogactw
                                        naturalnych ( tylko fosforyty i 23% ropy w stosunku do własnych potrzeb)
                                        edukacja naprawdę na bardzo wysokim poziomie, ubezpieczenia do 3 dziecka
                                        włącznie w rodzinie naprawdę całkowite i wydajne ( za czwarte i kolejne już
                                        trzeba płacić samemu ) zarabiają średnio ok. 300 dolarów amerykańskich,
                                        oczywiście duże obszary biedy ale generalnie jak na afrykę to rozwój szybki a
                                        kraj przepiękny. Zrobiłem podobną trasę jak WOODY plus południe i kurcze nie
                                        wiem czemu WOODiemu sie nie podobało. Dla mnie kultura, ludzie, widoki i wiele
                                        innych detali EXTRA. Pozdrawiam.
                                        • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.05, 16:41
                                          No właśnie naczytałem się i nasłuchałem takich opinii i wyobrażałem sobie może
                                          zbyt wiele.Widziałem trochę w życiu i dlatego przeżyłem totalny zawód (choć syn
                                          powiedział ,że było nieżle).Niestety Tunezja tylko dla ludzi z biur podróży-
                                          trochę plaży, dyskotek, jazda dorożką , opłacone wycieczki , dla dziewczyn
                                          Arabowie pod hotelami ,suk i tym podobne pierdoły.
                                        • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.05, 16:49
                                          I przypomniało mi się ,jak w jakiejś mieścinie na poczcie chciałem wymienić 30
                                          $,a miałem banknoty po 50$.Cała poczta debatowała co zrobić, w końcu główny
                                          szef orzekł, że tak nie można.Był młody człowiek w kolejce i podszedł pogadać-
                                          powiedział, że indywidualny turysta ma sporo problemów i że Tunezja to dziwny
                                          kraj( był z Arabii Saudyjskiej).Cyrk był jak panienka wypełniała kwit
                                          wymiany.Rozpisała nagłówek po arabsku, a póżniej z mozołem 15 minut pisała dane
                                          z paszportu.
    • Gość: sabcia Re: Tunezja-jechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 10:42
      obojętne gdzie będziesz jak masz zginąć to nawet pod domem w wypadku
      samochodowym - więc co za różnica?
      ja do Tunezji lecę 23.08 z Katowic z Triadą do hotelu Nejma w Sousse, czy jest
      ktoś kto tam był albo też leci tak jak ja???
      dzięki :)
      • maysarah Re: Tunezja-jechać? 17.08.05, 23:11
        Ja lecę z Triadą w tym terminie z Katowic do Monastiru.
    • Gość: bee Re: Tunezja-jechać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 11:08
      Jechać. Byliśmy dwa lata temu i wróciliśmy pod wrażeniem. Lepiej niż w Egipcie.
      Zdecydowanie wyższy standard we wszystkim ( uslugi, wyżywienie itp.)
      Polecam gorąco wycieczkę dwudniową na Saharę i nie daj się przekonać
      rezydentom, że pseudo "camel show" w okolicach hotelu zastąpi tamte wrażenia.
      Wlaściwie w ciągu 2 dnich masz calą Tunezję w pigulce ( w cenie tej wycieczki
      jest jeep safari, przejażdżka na wielblądach po Saharze, przejażdzka bryczkami
      po oazie itp.) . Uwaga tylko na wodę i oczywiście myjcie wszystkie owoce (
      najlepiej w mineralce), bo "zemsta" dopada prędzej czy później wszystkich.
      Baw się dobrze w Tunezji.
      • Gość: Ola Re: Tunezja-jechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 13:01
        Poradzcie, prosze, skad /tzn. z jakiego biura pojechac/, zeby wydac nie wiecej
        niz 1200 za 7 dni w Tunezji? Czy w ogole jest mozliwosc wyjechanie w pojedynke
        za nieduze pieniadze? Przegladam te wszystkie last minite i wydaja mi sie
        jakims nieporozumieniem, to bez wyzywienia, to bez transportu, to znow bez
        oplat dodatkowych. A jak sie wszystko policzy , to w efekcie wychodzi 1700.
        Poradzcie cos, tak bym chciala spedzic fajny , 7-dniowy urlop w Tunezji za
        troche ponad 1000. Dzieki i pozdrawiam.OLA
        • Gość: Łukasz Re: Tunezja-jechać? IP: *.mofnet.gov.pl 16.08.05, 14:01
          dO osoby, ktora leci 23.08. - na forum wakacji.pl juz kilkadziesiat osob sie
          wpisalo, ze leci ok. 25.08. Wejdz tam na Tunezja/Sousse i łatwo znajdziesz. Do
          Oli - paradoksalnie renomowane biuro ma najtaniej. Scan holiday ma 2 tanie
          hotele w Sousse, w dodatku chwalone przez kilku co najmniej forumowiczow
          wakacji.pl - Ennassim i Kaiser. W dodatku doplata do jedynki jest w Ennassimie
          10 euro na tydzien, w Kaiserze 25 euro na tydzien. Enn. ma opcje BB, Kaiser ma
          2 opcje - BB lub HB.Wejdz na strone scana - Kaiser ma lasta na 8.9., o ile
          pamietam
          • Gość: Ola Re: Tunezja-jechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 14:22
            Wielkie dzieki, juz szukam!!!
            • Gość: Ola Re: Tunezja-jechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 14:23
              A ile moze kosztowac obiad w Tunezji, bo widze tu wariant BB.
              • Gość: Łukasz Re: Tunezja-jechać? IP: *.mofnet.gov.pl 16.08.05, 14:38
                w Kaiserze jest doplata do HB 20 euro na tydzien. Ale inna kwestia - czy to
                bezpiecznie tak samej do kraju arabskiego? Beda zaczepiac np. To juz
                bezpieczniej chyba w Turcji. Zalezy kiedy jedziesz, jesli mozesz pod koniec
                wrzesnia, to GTI w Turcji moze miec niektore hotele juz bez doplat do jedynek.
                Tak mieli w maju i z katalogu wynika, ze w pazdzierniku. Ale juz lasty pod
                koniec wrzesnia w GTI i Wezyrze moga miec doplaty do jedynki symboliczne, np.
                50 czy 90 zł
                • Gość: Ola Re: Tunezja-jechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 15:17
                  Tez mam takie obawy, ale przeciez to cala grupa leci, do jednego hotelu, moze
                  sie przylacze do jakis pan czy starszego malzenstwa, ktoremu nie bede
                  przeszkadzac, w koncu bede z jakimis ludzmi jadac, moze cos sie poradzi. No nie
                  mam z kim jechac i juz, tak wyszlo!! Znalazlam w OASIS wyjazd za 1299 z HB do
                  Susse/hotel Phenix, moze ktos tam byl?
    • niebieski32 Re: Tunezja-jechać? 17.08.05, 12:10
      Nie warto jechac i to wcale nie z powodu zamachow.
      • Gość: woody Re: Tunezja-jechać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.08.05, 13:02
        U3ważaj , bo się strasznie narażasz ,jak ja pisząc, że Tunezja to kompletny nic
        nie warty badziew.
        • gokness Re: Tunezja-jechać? 17.08.05, 21:28
          JA byłam w Tunezji na przełomie lipca i sierpnia z b.p. Triada opcja 7+7
          obejmująca tygodniowy pobyt w Tunezji, a następnie objazd po Libii. Generalnie
          uczucia moje po powrocie były bardzo mieszane. Przede wszystkim porównując
          Tunezję z Libią muszę stwierdzić, że Libia była znacznie bardziej ciekawsza.
          Cudowne, zapierające dech w piersiach ruiny w Leptis Magna, trochę mniej
          cudowne w Sabracie, a do tego jeszcze stolica Trypolis niczego sobie. Oba kraje
          niestety nie należą do najczystszych, więc trzeba się przygotować na widoki
          stert śmieci absolutnie wszędzie.
          Mój 7 dniowy odpoczynek przypadł w raczej mało interesującej miejscowości
          Nabeul (jako że wybrałam opcję Traf- na przyszłość- nie polecam tego wariantu).
          Hotel w Nabeul (Les Piramides) był tragiczny, w dniu przyjazdu miałam
          nieposprzątany pokój, warlające się wszędzie włosy poprzednich lokatorów, a
          obsługę hotelu to absolutnie nie interesowało. Ale tu mogę mieć pretensję
          przede wszystkim do b.p. że umieściło grupę w takich warunkach, wiedząc o tym
          jak tam jest. Kiedy jednak emocje opadły doszłam do wniosku, że przecież nie
          przyjechałam do Tunezji siedzieć w pokoju, więc jakoś przełknęłam nie takie
          warunki jakich bym oczekiwała. I dalszy pobyt w sumie był ok. Ale młodym
          ludziom chcącym zaznać uroków nocnego życia zdecydowanie odradzam tę
          miejscowość ze względu na brak dyskotek. Ja jeździłam do Hammametu (rewelacja)
          co wcale nie wychodziło drogo, trzeba tylko było wcześniej ustalić cenę z
          taksówkarzem (ok. 20 DT w obie strony, ale jadąc "tam" autobusem redukowało to
          koszty prawie o połowę). Generalnie Hammamet jest naprawdę fajną miejscowością,
          tylko dość dużą, więc trzeba dokładnie przeglądać katalogi z biur podróży żeby
          nie trafić w jakieś złe miejsce (wcześniej warto poczytać przewodniki np.
          Pascala, bo w katalogach wszystko wygląda kolorowo).
          Co do objazdu po Tunezji, to warto pojechać do Kairuanu, nie oczekując jednak
          że po zwiedzeniu Wielkiego Meczetu będzie można pochodzić po medynie i zrobić
          pamiątkowe zakupy (oczywiście jak wszędzie w Tunezji jest tam brudno., zapachy
          także nie zachęcają do spędzenia tam większej ilości czasu i gotówki). W
          przewodnikach natomiast dość szeroko opisywana jest miejscowość Matmata
          (miejsce kręcenia Gwiezdnych Wojen)- jak dla mnie- żenada. Nie ma tam naprawdę
          co oglądać. Resztki scenografii i to wszystko. Z drugiej jednak strony w
          Matmacie są domy troglodytów do których warto wejść.
          Wracając do kwestii zakupów to dużo lepiej robi się je w Libii. Przede
          wszystkim nie trzeba się targować- ulga dla większości Europejczyków. Ludzie są
          bardzo mili, nie zaczepiają tak nachalnie na ulicach jak to ma miejsce w
          Tunezji, choć przyglądają się bardzo bladym twarzom .
          Żałuję, że nie wykupiłam dodatkowo 2 dniowej wycieczki na Saharę, jednak trasa
          przejazdu w dużej mierze pokryłaby mi się później ze zwiedaniem więc
          zapłaciłabym dwa razy za to samo. Ale prawdziwej pustyni nie widziałam i na
          wielbłądzie niestety też nie jeździłam.
          Reasumując: Tunezja jest fajnym miejscem na wakacje, o ile nie nastawi się
          człowiek na życie w nie wiadomo jakim luksusie, i nie oczekuje nie wiadomo
          jakich widoków. Pogoda jest gwarantowana; ci którzy nie lubią upałów niech
          raczej wybierają Skandynawię. Ja na temperaturę nie narzekałam. Należy
          oczekwiać po prostu inności, a na pewno będą to udane wakcje. No i trafić na
          dobrego przewodnika (mój niestety był do chrzanu ale to odzielna historia).
          Wszystkim wybierającym się do Tunezji życzę więc udanego urlopu. Assalam,
          kochani.
    • margo.oleks Re: Tunezja-jechać? 18.08.05, 11:59
      Co możecie powiedzieć o objazdówce Eco-Holiday dookoła Tunezji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka