warshawiak
21.11.04, 16:24
Znana z mediów polska femnistka w sobotę, w godzinach popołudniowych
korzystała w bezpłatnej toalety w kinie Relax w Warszawie. Zabrudziła całą
muszlę i kawałek podłogi, nie spuściła wody, po czym wyleciała z kabiny jakby
ją sto diabłów goniło. Moja znajoma była następna w kolejce, ale
zrezygnowała. Oto prawdziwe oblicze naszego rodzimego feminizmu. Smutne.