Dodaj do ulubionych

Kobiecosc w rozwoju:

23.06.06, 18:36
To taka ksiazka, druga juz na rynku autorstwa Pii Skogemann. Cytat:

'U dziewczat, u ktorych silnie zaznacza sie Animus, sprowokowany przez
wychowanie lub srodowsko badz z daru natury, rozwoj przebiega w bardziej
skomplikowany sposbo niz u kobiecych dziewczat. Takie dziewczeta latwo
ulegaja rozszczepieniu, gdyz z jednej strony maja silna subiektywna potrzebe
rozwijania swych 'meskich' cech, z drugiej zas maja rownie wielka potrzebe
stac sie kobietami. Poniewaz ich strona kobieca jest sostunkowo mniej
rozwinieta niz u wielu innych dziewczat, wlasnie takie dziewczeta czesta beda
uzywaly najbardziej przesadnych sposobow zwrocenia na siebie uwagi, np
poprzez mocny makijaz i wyzywajacy stroj. Im mniej dziewczyna ugruntowana
jest w kobiecej tozsamosci, tym bardziej musi sama siebie utwierdzac w tym,
ze inni - zwlaszcza mezczyzni - postrzegaja ja jako kobiete.'
Obserwuj wątek
    • bleman Cos w tym jest ;-) 23.06.06, 18:37

      • kocia_noga Re: Cos w tym jest ;-) 24.06.06, 15:26
        Tylko to,że bardzo młode dziewczyny niepewne sa swojej kobiecości i starają się
        upewnić siebie przesadnie się malując i ubierając.
        Do tych "animusów" i "anim" odnoszę się mocno sceptycznie - to tylko inna
        etykietka na stare przesądy.
    • bitch.with.a.brain Re: Kobiecosc w rozwoju: 23.06.06, 19:34
      dostalam te ksiazke rok temu.Przeczytalam ja,ale okazala sie tak beznadziejna że
      sprzedałam na allegro:P
      • bleman Sprzedajesz prezenty na allegro ?;-) 23.06.06, 19:58

        • bitch.with.a.brain Re: Sprzedajesz prezenty na allegro ?;-) 23.06.06, 19:59
          sama sobie te ksiazke zazyczylam:)ale uznalam,ze sie jej pozbede i wybiore cos
          fajniejszego
          • bleman I jaka wybralas w zamian ? ;) 23.06.06, 20:03

            • bitch.with.a.brain Re: I jaka wybralas w zamian ? ;) 23.06.06, 20:07
              ale mi pytanai zadajesz...nie pamietam co wtedy kupiłam. Chyba powieść Ewy Schilling
              • bleman Och...juz nie ebde ci takich okropnych pytan 23.06.06, 20:09
                zadawal ;-)
      • illiterate Bitch: 24.06.06, 09:45
        A mozesz powiedziec, dlaczego jest beznadziejna?
        Wlasnie ja dostalam i podczytuje fragmenty. Tak konkretniej - dlaczego to
        jest 'pop-psychologia'?
        • bitch.with.a.brain Re: Bitch: 24.06.06, 17:20
          już odpowiadam. Ta ksiązka bazuje troche na Jungu troche na innych teoriach
          sprzed wielu lat.W dodatku bardzo je spłyca.To zresztą nei dziwne,jesli ksiazka
          ma być dla odbiorvów niezanających sie na tej tematyce.
          Poza tym wszystko jest tam sprowadzone do jednego, wszystko jest wyjasnione. a
          ja podchodze podejrzliwie to cienkich ksiazeczek ktore wszystko do konca
          wyjaśniaja:)
          Zreszta to troche podobne do tych badziewnych serii o Marsjanach i Wenusjankach
          i o Grzecznych dziewczynkach.
          Poza tym ta ksiązka jest esencjalistyczna,a ja jestem antyesencjalistką:)
          • illiterate Re: Bitch: 24.06.06, 17:36
            Trudno, zeby nie byla esencjalistyczna, jesli opiera sie na Jungu - jakos nie
            umiem sobie wyobrazic odwrotnej sytuacji.
            Jestem jak do tej pory na 20 stronie i nie zauwazylam splycania - mozesz
            konkretnie opisac, w czym to sie przejawia? Jezyk jest prosty, to fakt - i
            czesciowo 'traci w tlumaczeniu' - ale glebokosc akurat nie, tak mi sie do tej
            pory wydaje. Przez Marsjan i Wenusjanki oraz Dziewczynki nie udalo mi sie
            przebrnac, bo reprezentuja poziom trzeciorzednego pisemka dla kobiet, Skogemann
            natomiast - jak dotad - nie: widac bogata wiedze, roznoraka perspektywe i
            doswiadczenie.
            Moze to jeszcze zobacze, ale jak dotad nie zauwazylam ambicji 'wyjasniania
            wszystkiego' przez autorke; przeciwnie - odbieram tresc jako dosc inspirujace
            zaproszenie do dialogu, niesplaszczonego feministyczna optyka, jak to jest
            miejscami w takiej np 'Biegnacej z wilkami'.
            Badania i teorie pochodza z czasow, w ktorych ksiazka powstawala, nie znam
            zreszta zadnych, ktore by byly pozniejsze, a jakos bardzo by tresc
            aktualizowaly. Kompletnie nie rozumiem Twoich zarzutow. Moze to kwestia gustu ;)

            Lubie cienkie ksiazeczki, bo latwo mieszcza sie w torbie ;)
            • bitch.with.a.brain Re: Bitch: 24.06.06, 17:38
              niestety nie moge tego poprzec przykładami,bo ksiazke czytalam rok temu i od
              razu sie jej pozbylam.
              moze ten esencjalizm mnei odrzucił:)
              • illiterate Re: Bitch: 24.06.06, 17:41
                A, to by wiele wyjasnialo; ja jestem esencjonalistka od urodzenia, a na
                fenomenalizm mam alergie.
    • iluminacja256 Re: Kobiecosc w rozwoju: 23.06.06, 19:44
      Coś tu nie gra. Gdyby silnei odznaczał sie u nich animus to raczej chodziłyby w
      glanach, paliły fajki, przeklinały jak szewc i chodziły na piwo z kumpelami ,
      unikajac męskeigo towarzystwa - słowem zachowywłyby się tak jak ja baaaardzo
      długo (bez palenia fajek). Teraz rzadko chodze w glanach i dopuszczam męskie
      towarzystwo:P
      • bleman A przeklinalas jak szewc ? ;-) 23.06.06, 19:59
        Poza tym w glanach chodzi sporo dziewczyn i niektore sa bardzo kobiecce ;-)
        • iluminacja256 Re: A przeklinalas jak szewc ? ;-) 23.06.06, 21:01
          Potrafię i dziś taka wiąchę puścić, ze neijeden poleganie z wrażenia:)

          Ale to raczej, kiedy cos lub ktoś mnie bardzo zdenerwuje - na codzień jednak
          mam trochę spokojniejszy język
      • alkmaar coś tu nie gra : 26.06.06, 09:14
        Pia mowi w tym przypadku o rozszczepieniu 2 tendencji - tendencja do bycia
        kobiecą i tendencja do bycia meska nie mają ze sobą kontaktu. ty mowisz o
        sytuacji, w ktorej tendencja do bycia meska zdominowała osobowosc kobiety.
        nieslychanie ciekawa rzecza jest to, w jak sposob ten typ kobiet z
        rozszczepionymi tendencjami funkcjonuje w zyciu. czy moze spotkaliscie sie z
        wlasnie takim typem kobiety ? w jaki sposob moze kobieta "dzialac po mesku"
        uzywajac "kobiecych narzedzi" ?
        (w Danii funcjonuje od lat słynna na cały swiat szkola szkola psychologow
        jungowskich cieszacym sie duzym autorytetrm w swiecie "profesjonalnej
        psychologii", do ktorej nalezy m.in. Pia czy Ole Veldfeld - i jezeli ktos pisze
        na forum, ze Pia to pop-psychologia to nie trzeba od razu tej osobie wierzyc)
    • johnny-kalesony Re: Kobiecosc w rozwoju: 23.06.06, 21:01
      Spójrzmy na imię i nazwisko autorki. Można ze sporą dozą słuszności
      przypuszczać, że pochodzi ona z któregoś z krajów Skandynawii. I wszystko staje
      się jasne. Tamtejszy bardzo agresywny feminizm słynie wszak z bezwzględnej walki
      z płcią jako szeroko pojętym zjawiskiem.
      Książczyna ta jest więc niczym więcej, jak kolejnym, powstałym na zamówienie
      ideologiczne tekstem propagandowym, który wesprzeć ma schłopiałe feministki w
      walce z normalnymi kobietami.
      Pokrętna ta ideologia do złudzenia przypomina wywód Kazi Szczuki: skoro nie
      lubisz homoseksualizmu zapewne sam jesteś homoseksualistą a twoja homofobia
      silna jest siłą wyparcia.
      Wyrafinowanie intelektualne godne sztahety wiejskiego płotu (co zresztą w
      przypadku feminizmu nie dziwi) - uparta i groteskowa próba wynajdywania dowodów
      na to, że coś jest antynomią samego siebie. Innymi słowy - w tym ujęciu - prawda
      jest kłamstwem, ponieważ im bardziej prawda jest prawdziwa, tym bardziej wypiera
      kłamstwo, którym jest w istocie.
      Logiką tą kierował się również debil i psychopata Józef Stalin, rozstrzeliwując
      swoich generałów (gorliwych komuchów), podejrzewając, że skoro są oddanymi
      komunistami, to pewnie muszą być w rzeczywistości zaprzysięgłymi wrogami komunizmu.
      Zaiste - debil i psychopata Stalin jest dla feministek godnym patronem tej
      metody rozumowania.

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • bitch.with.a.brain Re: Kobiecosc w rozwoju: 23.06.06, 21:55
        Dżony,ta książka jest przede wszystkim głupia, taka pop psychologia.
        • bleman Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 21:58
          podobnie pseudo oswiecenie dla ubogich ala cohelo(nie lubie gosci)
          ;-))))))))))))))))))))))))))))))
          • bitch.with.a.brain Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 21:59
            ale wiesz, z Łysa do tej pory mamy ubaw z tej książki:)Jak ma jakiś problem to
            jej mówie,że na pewno jej anima coś szwankuje,albo żeby zajęła sie swoim animusem:)
            • kochanica-francuza Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 22:43
              bitch.with.a.brain napisała:

              > ale wiesz, z Łysa do tej pory mamy ubaw z tej książki:)Jak ma jakiś problem to
              > jej mówie,że na pewno jej anima coś szwankuje,albo żeby zajęła sie swoim animus
              > em:)

              kto to jest Łysa?
              • bitch.with.a.brain Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 22:59
                moja przyjaciółka z która Blem romansuje
                • bleman Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:03
                  > moja przyjaciółka z która Blem romansuje

                  taaa, i ukrywamy to przed jej zazdrosnym "małszonkiem"
                  ;-)))))))))
                  • bitch.with.a.brain Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:08
                    to musicie bardzo ukrywac,bo pisze z jego telefonu:)
                    • bleman Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:10
                      > to musicie bardzo ukrywac,bo pisze z jego telefonu:)

                      Jestesmy kiepsko zakonspirowani ;-)
                      To pierwszy taki romans, nie ejstesmy doswiadczeni ;-)))
                      • bitch.with.a.brain Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:12
                        Twój może pierwszy:)
                        Zresztą i tak na razie nie udalo ci sie osiągnąc tego co ja osiągnełam:nie
                        całowaliście sie,nie przyszla rano do Twojego łóżka...:)
                        • bleman Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:15
                          > Twój może pierwszy:)

                          A co ona ma doswiadczenie w konspiracji ? ;-)

                          > Zresztą i tak na razie nie udalo ci sie osiągnąc tego co ja osiągnełam:nie
                          > całowaliście sie,nie przyszla rano do Twojego łóżka...:)

                          phi, mowi sie trudno, nie udalo sie i tyle, nie kazdej musze sie podobac.
                          A kolezanka z niej fajna ;-)
                          • bitch.with.a.brain Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:18
                            nawet bardzo fajna:)
                            • bleman Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:19
                              > nawet bardzo fajna:)

                              fajna, ale z problemami natury egzystencjalnej ;-)
                              • bitch.with.a.brain Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:21
                                nie takie egzystensjalne,po prostu zlych facetów wybiera
                                • bleman Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:23
                                  > nie takie egzystensjalne,po prostu zlych facetów wybiera

                                  Na mnie sie poznala od razu :P
                                  • kochanica-francuza Co, z problemami to zaraz be? 23.06.06, 23:23
                                  • bitch.with.a.brain Re: Ej no, pop psychologia jest super 23.06.06, 23:24
                                    no raz jej sie udało:)
                                    • bleman Widzisz, czyli jednak troche szczescia ma ;-))) 23.06.06, 23:25

                                      • bitch.with.a.brain Re: Widzisz, czyli jednak troche szczescia ma ;-) 23.06.06, 23:26
                                        ale gdybys wczesniej odwiedził fryzjera róznie by moglo być;)
                                        • bleman och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:27
                                          > ale gdybys wczesniej odwiedził fryzjera róznie by moglo być;)

                                          jestes uczulona na dlugie czy co ? ;-)
                                          • kochanica-francuza Blem odpowiedz mi: z problemami to be? 23.06.06, 23:28
                                            Może Łysa jest uczulona, hehe?
                                            • bleman Co z problemami to be ? nie rozumiem 23.06.06, 23:29
                                              > Może Łysa jest uczulona, hehe?

                                              pewnie jest ;-)
                                              • kochanica-francuza No czy jak kobita ma problemy egzystencjalne 23.06.06, 23:30
                                                to od razu przepada w twoich oczach? hę?
                                                • bleman ehehe, nie o to chodzi 23.06.06, 23:31

                                                  • kochanica-francuza A, to OK nt 23.06.06, 23:35
                                          • bitch.with.a.brain Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:29
                                            nie, po prostu mi sie nie podobaja.Choć zalezy u kogo.ale Kasia wyjatkowo tego
                                            nie lubi.
                                            • bleman Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:30
                                              > nie, po prostu mi sie nie podobaja.Choć zalezy u kogo.

                                              A co jest z nimi(jesli chodzi o moje) nie tak ? ;-)

                                              > ale Kasia wyjatkowo tego
                                              > nie lubi.

                                              Wspulczuje jej, jak ona sobie z tym radzi ? ;-)
                                              • bitch.with.a.brain Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:31
                                                to że są cienkie, porozdwajane na końcach i wygladaja na przetłuszczone.
                                                poza tym podobne wlosy mial mój były:)to najlepszy argument:)
                                                Zreszta do twojej twarzy nie pasuja takie zgarniete do tyłu.
                                                • bleman Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:34
                                                  > to że są cienkie, porozdwajane na końcach i wygladaja na przetłuszczone.

                                                  Bo mi sie szybko rpzetluszczaja. Sa cienkie ale jest ich duzo, wiec potrafia byc
                                                  puszyste i moga uformowac gruby kucyk ;-)

                                                  > poza tym podobne wlosy mial mój były:)to najlepszy argument:)

                                                  No tak.... ;-)

                                                  > Zreszta do twojej twarzy nie pasuja takie zgarniete do tyłu.

                                                  Acha, czyli DO MOJEJ TWARZY byly by lepsze zgarniete to rpzodu ... no tak :/
                                                  • bitch.with.a.brain Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:36
                                                    no lepsze,nie umiem ci wytlumaczyc o jaka fryzure mi chodzi,nie jestem
                                                    stylistka.jak cos znajede to ci pokaze.raczej jakies pocieniowane wokól twarzy
                                                  • kochanica-francuza Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:37
                                                    bleman napisał:

                                                    > > to że są cienkie, porozdwajane na końcach i wygladaja na przetłuszczone.
                                                    >
                                                    > Bo mi sie szybko rpzetluszczaja.

                                                    No to musisz myć często, a nawet codziennie. Końcówki odżywiać, bitch może wiesz
                                                    czym bo ja mam wyjątkowo zdrowe włosy i nie znam się na tym.

                                                    Cienkie masz i grubego kucyka nie uformują za nic w świecie.



                                                    > Acha, czyli DO MOJEJ TWARZY byly by lepsze zgarniete to rpzodu ... no tak :/


                                                    Nie wiesz blem że do różnych twarzy pasują różne fryzury?
                                                  • bleman Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:39
                                                    > Cienkie masz i grubego kucyka nie uformują za nic w świecie.

                                                    :(

                                                    Stracilem sens zycia :(

                                                    Wy podłe wy :P
                                                  • kochanica-francuza Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:40

                                                    > Wy podłe wy :P

                                                    Mogę cię pocałować w charakterze rekompensaty. ;-) Ale włosy masz cienkie i basta.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:41
                                                    ja tez mam cienkie.Pocalujesz mnie?:)
                                                  • kochanica-francuza Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:42
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > ja tez mam cienkie.Pocalujesz mnie?:)
                                                    Nie. Jestem hetero.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:44
                                                    ale ja jestem bardziej męska ni z bleman:)
                                                  • bleman hohoho, taaa jasne ;-)))) 23.06.06, 23:52
                                                    > ale ja jestem bardziej męska ni z bleman:)
                                                  • kochanica-francuza Mimo to wolę blemana 23.06.06, 23:54
                                                    a poza tym to nie była rekompensata za cienkie włosy jako takie, tylko utratę
                                                    sensu życia, który to bleman utracił, bośmy mu obie napisały,że ma cienkie ;-)
                                                  • bleman Zdenerwowalas mojego animusa BWAB ;-)))) 23.06.06, 23:58

                                                  • kochanica-francuza Całujcie się sami i uporządkujcie sobie animusy 24.06.06, 00:00
                                                    dobranoc.
                                                  • bleman branoc ;-) 24.06.06, 00:01

                                                  • bitch.with.a.brain Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:41
                                                    codzienne mycie niszczy wlosy.
                                                    Na koncowki najlepsze jest z tanich rzeczy serum fructis.a z drozszych to trzeba
                                                    pytac u fryzjera.
                                                    A krotkie lepiej wygladaje,szczegolnie cienkie,jak sa dobrze pocieniowane
                                                  • kochanica-francuza Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:42
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > codzienne mycie niszczy wlosy.

                                                    Żartujesz.


                                                    > Na koncowki najlepsze jest z tanich rzeczy serum fructis.a z drozszych to trzeb
                                                    > a
                                                    > pytac u fryzjera.
                                                    > A krotkie lepiej wygladaje,szczegolnie cienkie,jak sa dobrze pocieniowane
                                                  • bitch.with.a.brain Re: och...a ta znowu o wlosach ;-) 23.06.06, 23:43
                                                    niszczy,łuski sie zadzierają.Trzeba to robic wyjatkowo delikatnie.
                                                  • bleman Ale krotkimi nie mozna machac jak Angela ;-) 23.06.06, 23:52
                                                    www.youtube.com/watch?v=Yj9xvg2Nu34&search=arch%20enemy
                                                  • johnny-kalesony Re: Ale krotkimi nie mozna machac jak Angela ;-) 24.06.06, 00:01
                                                    Zawsze twierdziłem, że HM nie jest dla kobiet ... Zauważyłem również ładnego,
                                                    białego washburna - niewątpliwie w kompetentnych dłoniach.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • bleman E tam, angela daje rade \m/ 24.06.06, 00:02

                                                  • johnny-kalesony A kiedy wypadają? 24.06.06, 00:10
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > niszczy,łuski sie zadzierają.Trzeba to robic wyjatkowo delikatnie.

                                                    A czy można coś poradzić, kiedy włosy wypadają?
                                                    Zażywałem specjalny preparat w kapsułkach, jednak nie zauważyłem zbytniej
                                                    poprawy ...

                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • bitch.with.a.brain Re: A kiedy wypadają? 24.06.06, 11:54
                                                    te preparaty pomagaja po dluższym czasie.Wszystkie na bazie skrzypu polnego
                                                    poprawiaja wyglad włosów. Możesz też łykac mertz special.Po jakis 3 miesiacach
                                                    wlosy sa mocniejsze i troche mneij wypadaja.
                                                    Poza tym jest specjalan kuracja dla meczyzn na wypadajace włosy,Vichy. W aptece
                                                    sie dopytaj o szczegół.W naprawde ekstremalnych wypadkach pomaga mezoterapia
                                                    czyli ostrzykiwanie skory głowy.Tego poszukaj na stronach medycyny estetycznej
                                                  • nihiru Re: A kiedy wypadają? 24.06.06, 12:01
                                                    a w NAPRAWDĘ ekstremalnych przypadkach pomaga kuracja moczem.
                                                    osobiście znam panów którzy twierdzą że im pomogła.

                                                    nie wiedziałam że byli AZ TAK zdesperowani:)))))

                                                    -------------------------------------------
                                                    Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi
                                                    patrzenie niż myślenie
                                                  • ava40 Re: A kiedy wypadają? 24.06.06, 12:33
                                                    No i jest jeszcze przeszczep włosów, kalesonku:)
                                                  • nihiru Re: A kiedy wypadają? 24.06.06, 12:42
                                                    łonowych?


                                                    ależ jestem obrzydliwa:))
                                                    -------------------------------------------
                                                    Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi
                                                    patrzenie niż myślenie
                                                  • ava40 Re: A kiedy wypadają? 24.06.06, 13:48
                                                    Ehh, ty stara zbereznico:)
                                                    Od pewnego czasu prowadzone są próby chirurgicznego leczenia następstw łysienia
                                                    przez transplantację włosów. Przeprowadza się ją w znieczuleniu miejscowym
                                                    wycinając za pomocą specjalnej wiertarki dziurki w miejscach skóry pozbawionej
                                                    włosów, a następnie dokonuje się tam implantacji maleńkich przeszczepów/ tzw.
                                                    mikrograftów/ zawierających 1 lub 2 korzenie włosowe pobrane z tylnej/ odpornej
                                                    na androgenetyczne łysienie/ części głowy pacjenta przez wycięcie skalpelem
                                                    pasemka owłosionej skóry.

                                                  • nihiru Re: A kiedy wypadają? 24.06.06, 13:54
                                                    wiem, jestem dość dobrze obeznana z problemem męskiego łysienia, bo mój
                                                    rodziciel ma potężny kompleks na tym tle:)

                                                    a dziurki wiertarką to podwójna korzyść: i włosów więcej i mózg dotleniony:))
                                                    ------------------------------------
                                                    Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!
                                                  • ava40 Re: A kiedy wypadają? 24.06.06, 16:40
                                                    nihiru napisała:

                                                    > wiem, jestem dość dobrze obeznana z problemem męskiego łysienia
                                                    To tak jak ja:) Siostra mojego lubego jest dermatolożką, więc często raczy mnie
                                                    opowieściami o pacjentach z łysieniem androgenowym, plackowatym a także innymi
                                                    dermatozami, takimi jak: czerniak, ziarniak grzybiasty, toczeń rumieniowaty,
                                                    trądzik młodzieńczy, twardzina układowa, świerzb, podermia przewlekła, grzybica,
                                                    i wiele innych... Hehee, jednak jestem obrzydliwsza od ciebie:)

                                                    > a dziurki wiertarką to podwójna korzyść: i włosów więcej i mózg dotleniony:))
                                                    Otóż to:)!
                                                    > ---------------------------------------
                                                    > Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!
                                                  • bleman W sumie mi tez przydalo by sie wzmocnienie wlosow 24.06.06, 15:27

                                                  • kochanica-francuza Znam sprawdzone preparaty przeciwko wypadaniu 24.06.06, 15:24
                                                    ale kalesonowi nie podam, haha!
                                                  • johnny-kalesony Jak to ... =o 24.06.06, 17:52
                                                    Dlaczego nie ...?
                                                    Pamiętasz? Wysłałem ci przecież (to znaczy - Ci) program do wykrywania szpiegów
                                                    wraz z wyczerpującym opisem ...


                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • kochanica-francuza Tak to 24.06.06, 21:47
                                                    Po pierwsze, programu sobie od ciebie nie życzyłam, po drugie, twoje uwagi
                                                    włącznie z tą z wątku o zboku przeważyły.

                                                    Łysiej sobie, haha, i niech ci dużo zmarszczek przybywa!
                                                  • johnny-kalesony Re: Tak to 24.06.06, 22:37
                                                    Jakie "uwagi"?
                                                    Doprawdy - przecież był to zaledwie pozbawiony jakichkolwiek aluzji,
                                                    abstrakcyjny żart ...

                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • kochanica-francuza Re: Tak to 25.06.06, 14:56
                                                    johnny-kalesony napisał:

                                                    > Jakie "uwagi"?
                                                    > Doprawdy - przecież był to zaledwie pozbawiony jakichkolwiek aluzji,
                                                    > abstrakcyjny żart ...

                                                    Doprawdy?

                                                    Zgłoś go moderatorom do usunięcia, to przemyslę kwestię wypadających włosów...
                                                  • wasza_bogini Re: Znam sprawdzone preparaty przeciwko wypadaniu 24.06.06, 17:59
                                                    moze juz nie ma takiej potrzeby, ha, ha, ha
                                                  • pavvka Re: Znam sprawdzone preparaty przeciwko wypadaniu 26.06.06, 09:16
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > ale kalesonowi nie podam, haha!

                                                    To podaj mi.
                                                  • kochanica-francuza Re: Znam sprawdzone preparaty przeciwko wypadaniu 26.06.06, 14:50
                                                    pavvka napisał:

                                                    > kochanica-francuza napisała:
                                                    >
                                                    > > ale kalesonowi nie podam, haha!
                                                    >
                                                    > To podaj mi.

                                                    Na priva.
                                                  • pavvka Re: Znam sprawdzone preparaty przeciwko wypadaniu 26.06.06, 14:53
                                                    Czy są tak dobre jak sposób Białego Rycerza?
                                                  • kochanica-francuza Re: Znam sprawdzone preparaty przeciwko wypadaniu 26.06.06, 14:59
                                                    pavvka napisał:

                                                    > Czy są tak dobre jak sposób Białego Rycerza?
                                                    Niestety nie wiem o co chodzi. Mail nie poszedł, bo serwer marudzi.
                                                  • pavvka Re: Znam sprawdzone preparaty przeciwko wypadaniu 26.06.06, 15:02

                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > pavvka napisał:
                                                    >
                                                    > > Czy są tak dobre jak sposób Białego Rycerza?
                                                    > Niestety nie wiem o co chodzi.

                                                    "'Have you invented a plan for keeping the hair from being blown
                                                    off?' Alice enquired.

                                                    'Not yet,' said the Knight. 'But I've got a plan for keeping
                                                    it from FALLING off.'

                                                    'I should like to hear it, very much.'

                                                    'First you take an upright stick,' said the Knight. 'Then you
                                                    make your hair creep up it, like a fruit-tree. Now the reason
                                                    hair falls off is because it hangs DOWN--things never fall
                                                    UPWARDS, you know. It's a plan of my own invention. You may try
                                                    it if you like.'"
                                                  • kochanica-francuza weź przełóż 26.06.06, 15:15
                                                    widzę tu jakieś jajo, ale za dużo nieznanych słówek...
                                                  • pavvka Re: weź przełóż 26.06.06, 15:18
                                                    Nie mam pod ręką tłumaczenia Słomczyńskiego, a sam wolę mu nie robić
                                                    konkurencji.
                                                  • kochanica-francuza Re: weź przełóż 26.06.06, 15:21
                                                    pavvka napisał:

                                                    > Nie mam pod ręką tłumaczenia Słomczyńskiego, a sam wolę mu nie robić
                                                    > konkurencji.

                                                    Zrób mu, zrób. Nie wstydź się!
                                                  • pavvka Re: weź przełóż 26.06.06, 16:09
                                                    Ale proszę nie krytykować ;-) Trochę pamiętam jak Słomczyński to przetłumaczył,
                                                    a trochę sam wymyślę:

                                                    "'Czy wynalazł pan sposób aby zapobiec urwaniu włosów przez wichurę?' spytała
                                                    Alicja.

                                                    'Jeszcze nie,' odparł Rycerz. 'Ale wynalazłem sposób aby zapobiec WYPADANIU
                                                    włosów.'

                                                    'Bardo chciałabym go usłyszeć.'

                                                    'Najpierw bierzesz pionowy kij,' rzekł Rycerz. 'Następnie sprawiasz aby twoje
                                                    włosy wspinały się po nim jak fasola po tyczce. Powodem dla którego włosy
                                                    wypadają jest to, że są skierowane ku DOŁOWI - jak wiesz, rzeczy nigdy nie
                                                    wypadają DO GÓRY. To mój własny wynalazek. Możesz go wypróbować jeśli chcesz.'"
      • efcia5 Re: Kobiecosc w rozwoju: 25.06.06, 13:11
        Ksiazki nie znam więc nie komentuje, moge jednak zapewnic ze Pia Skogemann na
        pewno nie jest feministka. Bylam na spotkaniu z nia 2 lata temu w Stockholmie,
        o feminizmie wypowiadala sie mocno krytycznie. Poza tym ona jest znana raczej
        jako aktywistka koscielna, jest czlonkiem roznych dunskich menighedsråd (nie
        wiem jak to jest po polsku - takie rady religijne)
        • kocia_noga Re: Kobiecosc w rozwoju: 25.06.06, 16:09
          efcia5 napisała:

          > Ksiazki nie znam więc nie komentuje, moge jednak zapewnic ze Pia Skogemann na
          > pewno nie jest feministka. Bylam na spotkaniu z nia 2 lata temu w
          Stockholmie,
          > o feminizmie wypowiadala sie mocno krytycznie. Poza tym ona jest znana raczej
          > jako aktywistka koscielna, jest czlonkiem roznych dunskich menighedsråd (
          > nie
          > wiem jak to jest po polsku - takie rady religijne)



          No i tym mi te animusy trącą : panie na lewo panowie na prawo.
          • illiterate Re: Kobiecosc w rozwoju: 25.06.06, 19:03
            Kocia, kup se te ksiazke (w feminotece jest).
            Jest bardzo fajna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka