Dodaj do ulubionych

rozkosze kobiet

21.08.06, 16:50
Witam wszystkich erotomanów zwabionych tytułem wątku i przechodzę do rzeczy. W
Anglii przeprowadzono wśród kobiet badanie dotyczące porządków domowych.
Wyniki są sensacyjne. Wychodzi na to, że 8 na 10 kobiet porównuje czystość w
swoim domu, z czystością w innych domach, 59% czuje nerwowość i
niezadowolenie z powodu bałaganu. To jeszcze nic. Otóż, okazuje się, że 60%
kobiet traktuje sprzątanie jako terapię psychiczną, 59% uważa sprzątanie za
zajęcie, które daje im poczucie panowania nad swoim życiem. Na koniec bomba:
co trzecia badana uważa, że sprzątanie jest lepsze od seksu. W tej sytuacji
nie dziwi, że Angielki spędzają sprzątając łącznie około dziewięciu lat, dwóch
miesięcy i dwadziestu pięciu dni swojego życia. Wypada zadać pytanie: czy,
zważywszy na satysfakcję czerpaną przez kobiety ze sprzątania, czymś właściwym
jest ograniczanie im tych rozkoszy?
Obserwuj wątek
    • bri Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 16:55
      Po pierwsze - Anglicy to dziwny naród.
      Po drugie - czy ktoś ma plany, żeby Angielkom ograniczać dostęp do mopa?
      • tad9 Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 16:58
        bri napisała:

        > Po pierwsze - Anglicy to dziwny naród.

        Dziwny? Jeden z najkulturalniejszych!

        > Po drugie - czy ktoś ma plany, żeby Angielkom ograniczać dostęp do mopa?

        Owszem - feministki. Chcą pozbawić kobiety przyjemności deprecjonując zajęcia
        domowe. Typowe. Dziedzictwo gnostyckie.
        • bri Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 17:08
          Czytałam ostatnio w Charakterach artykuł o dotyku. Były podane wyniki badania:
          jak często dotykają się ludzie siedzący w kawiarnii. We Francji i we Włoszech
          było to powyżej 100 razy na godzinę (nie pamiętam dokładnie). W Anglii - ani
          razu. Jest to więc moim zdaniem jednak szczególny naród. Poza tym kultura, w
          takim rozumieniu w jakim używasz tego słowa, często IMHO unieszczęśliwia
          ludzi. Nie zostawia miejsca na spontaniczność, ujawienie prawdziwych uczuć i
          pragnień itp.

          Z tego co wiem feministki chcą tylko kobietom dać prawo i możliwość wyboru
          upragnionej przez nie drogi życiowej, nawet jeśli ma to być mycie podłogi.
        • bri Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 17:10
          A celowość i wagę prac domowych deprecjonują IMHO właśnie mężczyźni, którzy w
          praktce niewiele na ich temat wiedzą.
    • bekon6 Hmmm najwyzazniej musze wiecej brudzic 21.08.06, 16:58
      Zaczne od holow na dworcqch PKP tam panie pieknie sie uwijaja.
      • kr_kap Re: Hmmm najwyzazniej musze wiecej brudzic 26.08.06, 00:00
        bekon6 napisał:

        > Zaczne od holow na dworcqch PKP tam panie pieknie sie uwijaja.

        Tam czesciej akurat panowie, bo wiem. Brudzisz dosyc, dam glowe.
    • kot_behemot8 Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 18:11
      A teraz sprawdź jeszcze jaki procent badanych pań zatrudnia do sprzątania
      sprzątaczkę. Z tego co wiem w Anglii jest to zjawisko dość powszechne.
      Przede wszystkim jednak podaj źródło tych swoich rewelacji. Skąd mam własciwie
      wiedzieć, czy tych całych badan sam sobie nie wymysliłeś?
    • turbomini W domu na lodówce mam tabliczkę 21.08.06, 18:11
      o następującej treści:

      "Nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy".

      Ja nie jestem nudna :).
    • wasza_bogini czynnosci fizyczne moga byc terapia 21.08.06, 18:19
      moj jeden ex w ramach terapii kosil trawe a drugi dla relaksu gotowal.

      natomiast tak naprawde to mysle, ze u Anglikow juz jest wszystko poprzewracane-
      Anglicy jako starzy kawalerowie sa pedantami, a Angielki balaganiary tesknia do
      porzadku.
    • totalna_apokalipsa Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 19:20
      tad, pojedż do Anglii choć na dwa meisiące, a będziesz się zastanawiał nad tym
      krajem pzrez nastepny rok. Powaznie. Policjant , gzrecznei wyjmie ci z reki
      puszke z piwem i wyrzuci do smeitnika, jesli masz ten głupi polski zwyczja
      picie na łonei natury, po czym zaproponuje , zupełnei szczerze, zebyś pzresiadł
      sie o 10 metrów, bo tam jest wygodniejsza , bardziej miękka trawa , sprawdził
      tydzień temu z rodziną na pikniku. Zanim pojmiesz Anglików , zjesz zeby- ale
      mnie sie tam podobało. I zdecydowanei nei wyciągaałabym ze słowa Angielki -
      słowa kobiety - myślę, z enjak nie da sie ich porównać ani do Polek, ani do
      Włoszek.
    • bitch.with.a.brain Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 19:59
      A ktoś im ogranicza?
    • kochanica-francuza nic dziwnego, od seksu z Anglikiem 21.08.06, 20:37
      wszystko jest lepsze. ;-)

      Osobiście wolę się dotykać z Francuzem niż sprzątać z Angielką, a wy?
    • iza-beza Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 23:34
      tad9 napisał:
      59% uważa sprzątanie za
      > zajęcie, które daje im poczucie panowania nad swoim życiem.

      Czyli brytyjskie gospodynie domowe mają problemy z psychą.
      Swoją drogą znam też facetów, którzy maniakalnie zmagają się z kosmicznym
      chaosem w postaci brudnych szklanek, porzuconych na środku pokoju kapci i
      niezaostrzonych ołówków na biurku.
      • stephen_s Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 23:37
        > Czyli brytyjskie gospodynie domowe mają problemy z psychą.

        Właśnie, myślę, że to trzeba bardziej oceniać w kategoriach psychologicznych.
        Skąd to się bierze, że brytyjskie kobiety jako mechanizm rozładowynia lęku
        stosują sprzątanie?

        > Swoją drogą znam też facetów, którzy maniakalnie zmagają się z kosmicznym
        > chaosem w postaci brudnych szklanek, porzuconych na środku pokoju kapci i
        > niezaostrzonych ołówków na biurku.

        To znaczy, że sprzątają te rzeczy, czy też taki bałagan robią? :) Bo trochę
        niejaśnie napisałaś :)
        • iza-beza Re: rozkosze kobiet 22.08.06, 00:03
          stephen_s napisał:

          > Skąd to się bierze, że brytyjskie kobiety jako mechanizm rozładowynia lęku
          > stosują sprzątanie?

          To chyba jedna z najpopularniejszych czynności kompulsywnych. Taka iluzja, że
          jak masz kontrolę nad przedmiotami wokół siebie, to nad własnym życiem też.

          > To znaczy, że sprzątają te rzeczy, czy też taki bałagan robią? :) Bo trochę
          > niejaśnie napisałaś :)

          Skoro zmagają się z chaosem, to raczej sprzątają :) Skłonność do pedanterii
          kojarzy mi się głównie z facetami.
          • stephen_s Re: rozkosze kobiet 22.08.06, 00:07
            > To chyba jedna z najpopularniejszych czynności kompulsywnych. Taka iluzja, że
            > jak masz kontrolę nad przedmiotami wokół siebie, to nad własnym życiem też.

            To wiem, chodziło mi o to, czemu taki mechanizm obronny jest tak rozpowszechniony?

            > Skoro zmagają się z chaosem, to raczej sprzątają :) Skłonność do pedanterii
            > kojarzy mi się głównie z facetami.

            Ale czy z facetami jednocześnie stereotypowo nie kojarzy się wielki bałagan?
            • iza-beza Re: rozkosze kobiet 22.08.06, 00:32
              stephen_s napisał:


              > To wiem, chodziło mi o to, czemu taki mechanizm obronny jest tak rozpowszechnio
              > ny?
              Bo ja wiem? Może dlatego, że to prosta i jednocześnie akceptowana społecznie
              czynność. Kobiecie nie uchodzi np. iść się upić.
              >
              > > Skoro zmagają się z chaosem, to raczej sprzątają :) Skłonność do pedanter
              > ii
              > > kojarzy mi się głównie z facetami.
              >
              > Ale czy z facetami jednocześnie stereotypowo nie kojarzy się wielki bałagan?
              Stereotypowo chyba tak.
              • kochanica-francuza Kompulsywność nie jest szczególnie kobieca 22.08.06, 13:51
                raczej jest nerwicą "unisex". Zupełnie inaczej wpływa na umysł niż picie, nie
                można porównywać i nie ma nic do tego, co komu uchodzi.
                • iza-beza Re: Kompulsywność nie jest szczególnie kobieca 22.08.06, 14:28
                  Ja nie stawiam znaku równości między kompulsywnymi a pijakami! Bez przesady.
                  Chodzi mi o to, że są różne sposoby "radzenia sobie" z lękiem. Może kobiety
                  nieświadomie wybierają te bardziej lajtowe, które dla mało bystrego obserwatora
                  mogą uchodzić za cnotę (dbałość o dom), a odrzucają te hardkorowe.
                  • kochanica-francuza Re: Kompulsywność nie jest szczególnie kobieca 22.08.06, 14:31
                    iza-beza napisała:

                    > Ja nie stawiam znaku równości między kompulsywnymi a pijakami!

                    Nawet mi przez myśl nie przeszło, że to czynisz.


                    > mogą uchodzić za cnotę (dbałość o dom), a odrzucają te hardkorowe.

                    Nie zgadzam się. Sama jestem kompulsywna , zdarzało mi się pić i mówię ci, że TO
                    NIE TAKI SAM EFEKT OPANOWANIA PROBLEMóW.

                    Poza tym są nerwice typowo kobiece (wśród chorych więcej kobiet)(anoreksja),
                    typowo męskie (bigoreksja) i niejako uniseksualne . Zgodnie z Twoją teorią,
                    kompulsywność dotykałaby głownie kobiety. A tak nie jest.


                    Miałam okazję obserwować kompulsywnych i stwierdzam, że to się raczej wiąże z
                    pewnym rysem charakteru.
                    • iza-beza Re: Kompulsywność nie jest szczególnie kobieca 22.08.06, 15:03
                      kochanica-francuza napisała:
                      > Miałam okazję obserwować kompulsywnych i stwierdzam, że to się raczej wiąże z
                      > pewnym rysem charakteru.

                      A jaki to rys charakteru?
                      • kochanica-francuza Re: Kompulsywność nie jest szczególnie kobieca 22.08.06, 15:10

                        > A jaki to rys charakteru?
                        Chłe. Napiszę ci na maila, żeby potem mi tego różne tady nie wyciągały.
                        • iza-beza Re: Kompulsywność nie jest szczególnie kobieca 22.08.06, 15:17
                          > Chłe. Napiszę ci na maila, żeby potem mi tego różne tady nie wyciągały.
                          Spoko, ja się nie dopytuję, tak tylko z ciekawości.
          • kochanica-francuza Kompulsywne Brytyjki - ubiegliście mnie 22.08.06, 13:48
            na to się bierze leki
    • johnny-kalesony Re: rozkosze kobiet 21.08.06, 23:47
      Cóż - feminizm jako ruch w zamyśle antykobiecy nie może i tej dziedziny człeczej
      cywilizacji pozostawić odłogiem.
      Wszystko co męskie uznawane jest przez feministki za lepsze, więc co za tym
      idzie - świat koleżankowy jest dla nich gorszy i godny jedynie wyludnienia.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kot_behemot8 Re: rozkosze kobiet 22.08.06, 09:18
        A co to jest "świat koleżankowy"? Bo nie tak dawno zdawałes się sugerować, ze
        rolą kobiety jest siedzieć w salonie i pachnieć. Teraz wychodzi na to, że
        jednak raczej myć kible i szorowac gary. No więc jak to w końcu jest?
        • stephen_s Czy tylko mnie... 22.08.06, 09:28
          ... zaczyna irytować to ciągłe mówienie Johnny'ego o "koleżankach", "świecie
          koleżankowym" itd.?

          JK, bez obrazy, ale ilekroć czytam tego typu Twoje teksty, to staje mi przed
          oczami obraz podstarzałego starego kawalera, cmokającego na ulicy do mijających
          go dziewczyn i wołającego falsetem "Koleżanki! Koleżanki! Zabawmy się,
          kochaneczki!"...
          • kot_behemot8 Re: Czy tylko mnie... 22.08.06, 09:45
            stephen_s napisał:

            > ... zaczyna irytować to ciągłe mówienie Johnny'ego o "koleżankach", "świecie
            > koleżankowym" itd.?
            >
            > JK, bez obrazy, ale ilekroć czytam tego typu Twoje teksty, to staje mi przed
            > oczami obraz podstarzałego starego kawalera, cmokającego na ulicy do
            mijających
            > go dziewczyn i wołającego falsetem "Koleżanki! Koleżanki! Zabawmy się,
            > kochaneczki!"...
            >

            :)))))))))))))))))))
            Dokładnie taki obraz Jasia mam przed oczami. Taki Jerzy Połomski, tylko trochę
            młodszy i (byc moze) z jeszcze własnymi zębami.
            • stephen_s Wniosek z tego płynie zaś taki... 22.08.06, 10:14
              ... panowie, żeńcie się, bo na starość zostaniecie Kalesonami z infantylnymi
              fiksacji seksualnymi :)
              • kochanica-francuza A nie Tadami? 22.08.06, 13:49
                stephen_s napisał:

                > ... panowie, żeńcie się, bo na starość zostaniecie Kalesonami z infantylnymi
                > fiksacji seksualnymi :)
                >
              • pavvka Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 14:57
                stephen_s napisał:

                > ... panowie, żeńcie się, bo na starość zostaniecie Kalesonami z infantylnymi
                > fiksacji seksualnymi :)

                I kto to mówi ;-P
                • stephen_s Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 15:43
                  Zapewniam, że radę biorę i do siebie ;)))
                  • pavvka Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 15:50
                    A coś się dzieje między Tobą a bułkową panienką? ;-)
                    • stephen_s Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 15:52
                      Bułkowa panienka zniknęła :((((( Chyba pracę zmieniła :(((((
                      • pavvka Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 15:59
                        Znudziło się jej czekać na Ciebie...
                        • stephen_s Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 16:01
                          Co za pech :(((
                          • pavvka Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 16:04
                            A kogo zatrudnili na jej miejsce?
                            • stephen_s Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 16:06
                              Kobietę po 30-stce trochę w typie Mandaryny... :P
                              • pavvka Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 16:08
                                Suuuuper. I co, wystartowałeś już do nie? :-P
                                • stephen_s Re: Wniosek z tego płynie zaś taki... 25.08.06, 18:50
                                  Czy naprawdę sądzisz, że Mandaryna jest w moim guście? :)
                                  • kochanica-francuza Ciesz się steph że mandaryna 25.08.06, 21:19
                                    następna może być w typie np. Tercetu Egzotycznego...

                                    W ogóle to mnie klawiatura świerzbi, żeby napisać różne rzeczy w charakterze
                                    porady dla stepha, ale primo, steph i tak będzie mędził i stwarzał trudności,
                                    secundo, to sprawa moja i pewnego osobnika...
                                    • stephen_s Re: Ciesz się steph że mandaryna 25.08.06, 22:26
                                      Dawaj rady, dawaj :)
                                      • kochanica-francuza Re: Ciesz się steph że mandaryna 25.08.06, 22:36
                                        stephen_s napisał:

                                        > Dawaj rady, dawaj :)
                                        >
                                        Nie dam. :-PPP. I tak będziesz mędził, nie skorzystasz i wymyślisz 1000
                                        trudności. Ja ciebie znam . :-PPP
                                        • stephen_s Re: Ciesz się steph że mandaryna 25.08.06, 22:40
                                          Sprawdź mnie, może się zdziwisz :))))
                                          • kochanica-francuza Re: Ciesz się steph że mandaryna 25.08.06, 22:43
                                            stephen_s napisał:

                                            > Sprawdź mnie, może się zdziwisz :))))
                                            >
                                            Nie nabiorę się po raz kolejny. :-PPPPP
                                            • stephen_s Re: Ciesz się steph że mandaryna 25.08.06, 22:46
                                              A jak obiecam, że nie będę smęcił, to powiesz? :))
                                              • kochanica-francuza Re: Ciesz się steph że mandaryna 25.08.06, 22:49
                                                stephen_s napisał:

                                                > A jak obiecam, że nie będę smęcił, to powiesz? :))

                                                Nie, bo i tak się nie zastosujesz i wymyślisz 1000 problemów. Dobranoc.
                                                • kochanica-francuza Steph, wiesz, co to jest byk? 26.08.06, 15:43
                                                  ?
                                                  • kochanica-francuza Re: Steph, wiesz, co to jest byk? 26.08.06, 15:44
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > ?
                                                    I co to jest dupa?
                                                  • kochanica-francuza Re: Steph, wiesz, co to jest byk? 26.08.06, 15:44
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > kochanica-francuza napisała:
                                                    >
                                                    > > ?
                                                    > I co to jest dupa?
                                                    To bierz byka za rogi i nie zawracaj dupy. Więcej rad nie będzie.
                            • stephen_s PS 25.08.06, 16:07
                              Skąd masz sygnaturkę?
                              • pavvka Re: PS 25.08.06, 16:11
                                stephen_s napisał:

                                > Skąd masz sygnaturkę?

                                www.lyricsdepot.com/the-beautiful-south/rotterdam.html
                                Bardzo lubię tę piosenkę, a ten konkretnie tekst za mną chodził kiedy byłem
                                ostatnio w Szwecji :-)
        • wasza_bogini Re: rozkosze kobiet 22.08.06, 09:44
          zapomnialas dodac, ze swiat kolezankowy to takze strzelanie z pejczyka ;)
      • kochanica-francuza Re: rozkosze kobiet 22.08.06, 13:50
        johnny-kalesony napisał:

        > Cóż - feminizm jako ruch w zamyśle antykobiecy nie może i tej dziedziny człecze
        > j
        > cywilizacji pozostawić odłogiem.

        Ale jakiej, kalesonku? Cóż ty znowu bredzisz? Może idź do seksuologa?
    • gotlama Re: rozkosze kobiet 26.08.06, 18:01
      Cóż ty nam niewiastom Tadziu "inputujesz" - erotomaństwo?
      Toż my wszystkie lecimy na feromony twego perwersyjnego,zboczonego
      intelektu,zwabione samym zapachem perfum marki "Tad" a nie jakimś EROTUMAŃSTWEM.
      A na marginesie - nie raz i nie dwa spotkałam opinię, że panie wolą zakupy,
      towarzystwo koleżanek,gotowanie, itp. itd., co świadczy o TYM JAKIEJ DEPRECJACJI
      uległa perspektywa seksu z meżczyzną. Na twoim miejscu martwiłabym się o
      meżczyzn a nie o kobiety.
    • piekielnica1 Re: rozkosze kobiet 26.08.06, 18:32
      tad9 napisał:
      > co trzecia badana uważa, że sprzątanie jest lepsze od seksu.

      Widocznie nie było nikogo, kto by przekonał je do atrakcyjności seksu.
      Nie ma kobiety oziębłych, a jeżeli są to wina partnera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka