Dodaj do ulubionych

Zegnaj, laleczko

14.09.08, 16:27
Pamietacie nie tak dawny watek o projekcie zakazu unijnego,
dotyczacego stereotypow plciowych w reklamie i burzliwej w nim
dyskusji? Glos profesory Srody na temat:

"Reklama przekazująca treści dyskryminujące i/lub poniżające oparte
na płci i wszelkich stereotypach płciowych stanowi przeszkodę do
stworzenia nowoczesnego i egalitarnego społeczeństwa' - napisano w
uchwalonej właśnie rezolucji Parlamentu Europejskiego.

Przeszkodę? A nie dźwignię handlu? Czyżby reklama nie była rękojmią
wolnego rynku? Wolności wypowiedzi i ekspresji? Czyżby Wspólnota
Europejska wprowadzała cenzurę? A czy zakaz obrażania,
dyskryminowania, poniżania jest cenzurą? Dlaczego w reklamie
promującej produkty dla 'prawdziwych mężczyzn' nie użyto symboliki
faszystowskiej? Wszak faszyzm był - jak najbardziej - 'dla
prawdziwych mężczyzn'. Dlaczego wizerunek papieży nie służy do
reklamy banków, choć mógłby wzmocnić ich wiarygodność? Dlaczego
nikt nie używa wizerunków świętych do reklamy cudownych właściwości
pasty do zębów i odświeżaczy powietrza? Dlaczego nie korzysta się
ze stereotypu Żyda do reklamowania tanich kredytów lub stereotypu
pijanego Polaka do reklamowania produktów na kaca? Bo to
niemoralne, obraźliwe, chamskie lub niesmaczne - powiedzielibyśmy
zgodnie.

Każda działalność w sferze publicznej, nawet ta nastawiona
wyłącznie na maksymalizację zysku, musi podlegać przecież
określonym normom. Ich funkcjonowanie pozwala odróżnić biznes od
działalności przestępczej czy mafijnej. Takim normom podlega też
reklama. Jej twórcy doskonale rozumieją, że nie mogą odwoływać się
do pewnych wyobrażeń i stereotypów, choćby nawet okazało się to
niezwykle oryginalne, zabawne czy intratne, bo nie pozwalają na to
określone normy. Dlaczego normami tymi nie są objęte stereotypy
dotyczące płci?"




Calosc tu:
tinyurl.com/6pu6s2
Obserwuj wątek
    • stephen_s Re: Zegnaj, laleczko 14.09.08, 16:38
      > Reklama przekazująca treści dyskryminujące > i/lub poniżające oparte
      > na płci i wszelkich stereotypach płciowych stanowi przeszkodę do
      > stworzenia nowoczesnego i egalitarnego społeczeństwa' - napisano w
      > uchwalonej właśnie rezolucji Parlamentu Europejskiego.

      Hm. Prawdę mówiąc, ciarki mnie przechodzą za każdym razem, jak rządzący (choćby
      z PE) oświadczają, że chcą tworzyć takie lub owakie społeczeństwo.

      Rządzący sa po to, by służyć społeczeństwu, nie po to, by je kształtować.

      > A czy zakaz obrażania,
      > dyskryminowania, poniżania jest cenzurą?

      Oczywiście, że jest.

      > Dlaczego nie korzysta się
      > ze stereotypu Żyda do reklamowania tanich kredytów lub stereotypu
      > pijanego Polaka do reklamowania produktów na kaca?

      No, akurat reklamy odwołujące się do stereotypu Polaka za granicą funkcjonują.
      Tak samo, jak do innych stereotypów narodowych zresztą.

      > Bo to
      > niemoralne, obraźliwe, chamskie lub niesmaczne - powiedzielibyśmy
      > zgodnie.

      No właśnie! Większości tych rzeczy, które wymienia Środa, się w reklamach nie
      robi, bo ogół uważa to za nieprzyzwoite. I to wystarcza, by powstrzymywać tego
      typu treści. Nie trzeba żadnych formalnych zakazów, to dezaprobata społeczna
      tutaj działa!

      Słowem: trzeba przekonywać ludzi, ze stereotypy nt. płci są krzywdzące i nie
      powinno się ich lansować - a nie tworzyć przepisy określające, jak reklamować
      proszki do prania.
      • znana.jako.ggigus mozesz sobie ludzi przekonywac 14.09.08, 16:40
        , ile chcesz, ze stereotypy sa krzywdzace. A potem ktos zrobi reklame, w ktorej
        pani i coreczka w kuchni, a pan z synkiem wraca z wyprawy, a pani z Knorrem
        gotuje doskonala zupe i cale Twoje tlumacznie o kant stluc.
        Nie mozna z jednej strony zwalczac stereotypow, a z drugiej pozwolic im kwitnac.
        • stephen_s Re: mozesz sobie ludzi przekonywac 14.09.08, 16:52
          > , ile chcesz, ze stereotypy sa krzywdzace. A potem ktos zrobi reklame, w ktorej
          > pani i coreczka w kuchni, a pan z synkiem wraca z wyprawy, a pani z Knorrem
          > gotuje doskonala zupe i cale Twoje tlumacznie o kant stluc.

          Skoro tłumaczenie działa to w przypadku stereotypów rasowych itd, to dlaczego
          nie miałoby działać w przypadku stereotypów płciowych?

          > Nie mozna z jednej strony zwalczac stereotypow, a z drugiej pozwolic im kwitnac

          Ja bym powiedział, że nie można być za wolnością, egalitaryzmem itd., a
          jednocześnie domagać sie ograniczania wolności wypowiedzi.
          • znana.jako.ggigus stereotypy rasowe, narodowosciowe 14.09.08, 16:55
            trzymaja sie mocno.
            ale to jest tabu, zeby np. w Niemczech nie reklamowac firmy ubezp., ze jak
            zamontujesz zamek X, to nawet Polak Ci tego auta nie ukradnie.
            To jest tabu i koniec.
            Albo w Polsce - ze kredytu jak w banku X nie dostaniesz nawet u Zyda.
            O bardziej brutalnych stereotypach nie wspomne.
            Kazda firma boi sie noegatywnego marketingu, czy jak to sie nazywa.

            Stereotypy wykluczaja wlasnie wolnosc, egalitaryzm i dlatego nalezy je zwalczac.
            • stephen_s Re: stereotypy rasowe, narodowosciowe 14.09.08, 16:59
              > ale to jest tabu, zeby np. w Niemczech nie reklamowac firmy ubezp., ze jak
              > zamontujesz zamek X, to nawet Polak Ci tego auta nie ukradnie.

              No chyba żartujesz sobie. Pamiętasz reklamę meczu Polska - Niemcy w czasie Euro
              2008?

              > Kazda firma boi sie noegatywnego marketingu, czy jak to sie nazywa.

              Jeśli tak, to należy doprowadzić do tego, by firmom stosowanie stereotypów w
              reklamach się po prostu nie opłacało ze względu na to, że byłoby źle odbierane.

              > Stereotypy wykluczaja wlasnie wolnosc, egalitaryzm i dlatego nalezy je zwalczac

              Owszem, ale nie administracyjnie.
              • znana.jako.ggigus Re: stereotypy rasowe, narodowosciowe 14.09.08, 17:01
                mowisz o reklamie polskiej?
                bo ja akurat pisalam o rynku niemieckim, to moze byc nieporozumienie.

                no to jak zwalczac te stereotypy? Sroda ma pisac, przemawiac po kazdej reklamie?
                Po reklamie ma sie pojawic napis - jak na papierosach?
                masz jakis inny pomysl?
                • stephen_s Re: stereotypy rasowe, narodowosciowe 14.09.08, 17:15
                  > mowisz o reklamie polskiej?

                  Nie, niemieckiej.

                  > Po reklamie ma sie pojawic napis - jak na papierosach?
                  > masz jakis inny pomysl?

                  Niestety, pozostaje po prostu praca u podstaw...
                  • znana.jako.ggigus mozesz podac linka na te reklame? 14.09.08, 17:16
                    nie znam jej, ale przyznam szczerze, ze malo w ogole znam reklamy
                    • stephen_s Re: mozesz podac linka na te reklame? 14.09.08, 17:19
                      www.youtube.com/watch?v=gNJ0cD5Ni58

                      Jednoznacznie odwołanie do niemieckich stereotypów o Polakach.
                      • heretic_969 Albo to:) 14.09.08, 17:23
                        www.youtube.com/watch?v=Nkmkh6NfS1g&feature=related
                        • znana.jako.ggigus ta reklama zniknela po 14.09.08, 17:28
                          protestach
                          • stephen_s Re: ta reklama zniknela po 14.09.08, 17:30
                            Tym niemniej, nakręcono ją i emitowano. Nie była zakazana administracyjnie.

                            Więc czemu administracyjnie miałyby być zakazane reklamy seksistowskie.
                            • znana.jako.ggigus dlatego ze pokazuja 14.09.08, 17:32
                              sterotypy, jak ta reklama Media Marktu
                              • stephen_s Re: dlatego ze pokazuja 14.09.08, 17:37
                                Powtarzam: nie ma przepisów cenzurujących takie reklamy, jak ta MM. Jeśli
                                znikają, to na skutek protestów.

                                Czemu z reklamami ze stereotypami płciowymi miałoby być inaczej?
                                • znana.jako.ggigus Re: dlatego ze pokazuja 14.09.08, 17:39
                                  a ja powtarzam, ze tresci antykobiece nikogo nie ruszaja
                                  to jak ze szklanym sufitem - mozna i lagodnie mowic - panowie, ustapcie paniom
                                  miejsc, dajcie paniom zarobic
                                  i nic sie nie stanie
                                  • stephen_s Re: dlatego ze pokazuja 14.09.08, 17:40
                                    > a ja powtarzam, ze tresci antykobiece nikogo nie ruszaja

                                    To trzeba ludzi przekonywać, by ich jednak ruszały!
                                    • znana.jako.ggigus jak? Sroda ma przemawiac? 14.09.08, 17:44
                                      ma sie po reklamie pojawic napis jak na papierosach? Reklamodawcy maja
                                      utrzymywac ofiary stereotypow - np. bite i gwalcone kobiety - same chcialy gwaltu?
                                      np. tak?
                                      masz jakies inne propzycje?
                                      • dzikowy Re: jak? Sroda ma przemawiac? 14.09.08, 19:37
                                        To czekam na reklamę, w której głupawa blond laleczka dostaje łomot od faceta,
                                        plansza z komentarzem, że reklama ma za zadanie niwelowanie stereotypów i w
                                        drugiej części sytuacja odwrotna. Nie wierzycie w inwencję twórczą speców od
                                        reklamy? Za przykład niech służy Łódka Bols czy WTK Soplica, poza tym kara
                                        będzie wliczona w cenę kampanii, a o ocenzurowanej reklamie będzie się mówić.
                                        Jeszcze kilka takich pomysłów i stanę się świadomym i wojującym seksistą.
                                        • bene_gesserit Re: jak? Sroda ma przemawiac? 14.09.08, 19:48
                                          Stan sie, stan. Zwojujesz tyle, ile zwojowales na tej liscie,
                                          podskakujac nerwowo za kazdym razem, kiedy
                                          przeczytales 'psycholozka' i 'ministra' :P
                                          • dzikowy Re: jak? Sroda ma przemawiac? 14.09.08, 23:15
                                            Czyli tyle co dotąd zwojowało klimakterium Środy.
                      • znana.jako.ggigus no to zauwaz, ze masz 14.09.08, 17:25
                        tam na poczatku obraz sikajacych kibicow niemieckich
                        to jest tez rasistowsko zabarwiony stereotyp kibica niemieckiego
                        • stephen_s Re: no to zauwaz, ze masz 14.09.08, 17:28
                          Tyle, ze jest to reklama NIEMIECKA. Niemcom samym z siebie śmiać się chyba
                          wolno, nie?
                          • znana.jako.ggigus tak, jest niemiecka 14.09.08, 17:30
                            czyli skoro mozna im sie smiac samym z siebie, to po kiego podajesz to jako
                            przyklad tresci rasistowskich?
                            • stephen_s Re: tak, jest niemiecka 14.09.08, 17:35
                              Zaprzeczysz, że ta reklama jest antypolska?
                              • znana.jako.ggigus jest w tym samym stopniu 14.09.08, 17:36
                                antypolska i antyniemiecka
                                a istota rasizmu jest twierdzenie, ze jeden narod jest LEPSZY niz inny/inne
                                • stephen_s Re: jest w tym samym stopniu 14.09.08, 17:38
                                  Teraz to już spierasz się o słowa.

                                  Reklama powiela antypolski stereotyp, tak? Tak. Ktoś ją ocenzurował? Nie.
                                  • znana.jako.ggigus nie, nie spieram sie 14.09.08, 17:40
                                    w tej reklamie masz prostackich niemieckich kibicow, pijacych piwo i szczajacych
                                    na brzegu ulicy i polskich (??)cwaniaczkow, ktorzy im ukradli auto
                                    zauwaz, ze nie ma ani slowa o tym, ze to auto ukradli Polacy
                                    dlaczego?
                                    bo nie wolno
                                    • stephen_s Re: nie, nie spieram sie 14.09.08, 17:41
                                      > zauwaz, ze nie ma ani slowa o tym, ze to auto ukradli Polacy
                                      > dlaczego?
                                      > bo nie wolno

                                      No już daj spokój. Przecież sens reklamy jest jasny.
                                      • znana.jako.ggigus sens JEST 14.09.08, 17:43
                                        jasny ale czy POKAZUJA, ze ukradli Polacy?
                                        tak czy nie?
                  • kochanica-francuza A jak ma wyglądać praca u podstaw? 14.09.08, 22:22
                    Odpowiedź "No, nie wiem" nie będzie uznana za odpowiedź.
    • heretic_969 Argumentacja idiotyczna. 14.09.08, 17:03
      Są już normy, więc stwórzmy kolejne - oto argumentacja Środy. Nie dociera do
      niej, że papieże jak najbardziej mogą być wykorzystywani do reklam banków,
      symbolika faszystowska do produktów "męskich", Żyd do reklamy tanich kredytów,
      pijani Polacy do reklamowania produktów na kaca a święci do pasty do zębów.

      Jak się reklama komuś nie podoba - niech nie kupuje produktu którego dotyczy.
      Albo niech organizuje bojkot konsumencki, tak jak religijna prawica przeciw
      McDonaldowi w USA.
      • znana.jako.ggigus moga byc, czy SA??? 14.09.08, 17:04
        bo kobiety sa
        masz linka na reklamy z tanimi kredytami od Zyda?
        podaj mi, najlepiej reklame amerykanska albo niemiecka
        masz reklame z pijanym Polakiem? podaj linka, czekam
        • heretic_969 Re: moga byc, czy SA??? 14.09.08, 17:10
          Nie, tych reklam nie ma. Chodziło mi jednak o to, że mają prawo istnieć. Znosić
          cenzurę, a nie ją rozszerzać.
          • znana.jako.ggigus wszystko ma prawo istniec 14.09.08, 17:12
            ale kwestia tego - czy tak jest?
            bo jest masa reklam ponizajcych kobiete
            to sie naprawde rzuca w oczy, kiedy sie przejzdza do kraju, ta nieodlaczna
            glupawa, slodka blondynka jako tlo i dodatek

            tresci rasistwoeskie to tabu, dlaczego wiec nie moze byc tak, ze tresci
            ponizajce polowe ludzkosci maja byc tabu?
            • heretic_969 Re: wszystko ma prawo istniec 14.09.08, 17:13
              A dlaczego treści rasistowskie mają być tabu?
              • znana.jako.ggigus czekam na reklame 14.09.08, 17:15
                amerykanska najlepiej o tanim kredycie od Zyda, na polska o glupim Murzynie
                wtedy Twoje pytanie nie bedzie mialo racji bytu, bo na razie tresci rasistowskie
                sa tabu
    • nekomimimode Re: Zegnaj, laleczko 14.09.08, 17:33
      " Twórcy reklam traktują na razie Polskę jako kraj, gdzie stosowanie
      przepisów antydyskryminacyjnych jest naiwnością lub przejawem
      cenzury. Bo widać Polak do dyskryminacji ma prawo. Myślą też tak
      dwie polskie członkinie Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia,
      która rezolucję przygotowała. Urszula Krupa i Ewa Tomaszewska
      głosowały przeciw. "

      kórfa ja pjerdole!
      • stephen_s Re: Zegnaj, laleczko 14.09.08, 17:39
        > kórfa ja pjerdole!

        :))))))))
      • six_a Re: Zegnaj, laleczko 14.09.08, 23:26
        ciekawe, jak to wyglądało w praktyce. dumne członkinie bojkotowały
        prace w tej komisji przez cały czas przygotowań czy dopiero na sam
        koniec wykręciły numer?
    • mariusz_bolek Czekam na reklamę... 14.09.08, 17:43
      ... Gillette z udziałem Agnieszki Radwańskiej. W końcu reklama też seksistowska-
      "Gillette- najlepsze dla mężczyzny". O drugiej połowie świata zapomnieli, skandal:/

      Ciekawe, czy reklamy filmów kinowych też byłyby objęte takim zakazem. W
      szczególności 'Testosteron" albo "Lejdis"
      • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 14.09.08, 19:51
        Ciekawe, ze nawet nie starasz sei zrozumiec. Nawet mlody wiek nie
        tlumaczy intelektualnego lenistwa.
        • mariusz_bolek Re: Czekam na reklamę... 14.09.08, 22:47

          "Reklama przekazująca treści dyskryminujące i/lub poniżające oparte
          na płci i wszelkich stereotypach płciowych stanowi przeszkodę do
          stworzenia nowoczesnego i egalitarnego społeczeństwa' - napisano w
          uchwalonej właśnie rezolucji Parlamentu Europejskiego."

          Jak już coś, to przeszkodą do stworzenia takiego społeczeństwa jest lenistwo
          ludzkie. Przykład? Japonia i Korea południowa- państwa nowoczesne, w których
          bardzo ważną rolę odgrywa tradycja, a znaki "postępu" są widoczne jedynie w
          wielkich miastach- a to i nie wszędzie.

          Tekst zrozumiałem. Dla mnie takie nakazy ograniczają wolność wypowiedzi.
          Odnośnie pani Środy- dlaczego nikt nie robi reklamy pasty do zębów ze świętymi?
          bo Kościół ma w Polsce dość dużą rolę, no i chłodnym okiem taki towar by się nie
          sprzedał. Za to np. gotują częściej kobiety, więc kto ma im właśnie tego Knorra
          reklamować? Ojciec z synem w momencie, kiedy matka z córką wracają z meczu
          piłkarskiego? Jak tak, to ja emigruję poza UE.
          • kochanica-francuza Z jakiego meczu! 14.09.08, 23:05
            Matka z córką wracają:

            - ze spaceru

            - z kina

            - z teatru

            - każda osobno wraca z wycieczki z koleżankami

            - każda osobno wraca ze swoich rozrywek (np. jedna z pływania, druga z
            taekwondo, hehe)
            • mariusz_bolek Re: Z jakiego meczu! 14.09.08, 23:15
              Aj, to może być przeszkodą w tej szlachetnej misji- twierdzisz, że kobiety nie
              chodzą na mecze piłki nożnej?

              Mogą również wracać z salonu samochodowego(reklama np. Land Rovera) czy skłądu
              budowlanego(reklama np. PSB)
              • kochanica-francuza Re: Z jakiego meczu! 15.09.08, 17:16
                mariusz_bolek napisał:

                > Aj, to może być przeszkodą w tej szlachetnej misji- twierdzisz, że kobiety nie
                > chodzą na mecze piłki nożnej?

                Gdzie to twierdzę? A gdyby nie chodziły, dlaczego przeszkodą?

                >
                • mariusz_bolek Re: Z jakiego meczu! 15.09.08, 19:20
                  Bo sama napisałaś na moje wyobrażenie, ze wracają z meczu(bo teraz tak jest na
                  niektórych reklamach- fakt, że najczęściej proszku do prania), a matka z córką
                  biorą się do prania. Teraz w ramach równouprawnienia powinno być odwrotnie,
                  przynajmniej w połowie reklam;)
                  • kochanica-francuza Re: Z jakiego meczu! 15.09.08, 19:41

                    > przynajmniej w połowie reklam;)

                    Bo w mojej wizji nie wracają z meczu ;-)

                  • kochanica-francuza Re: Z jakiego meczu! 15.09.08, 19:41

                    > biorą się do prania. Teraz w ramach równouprawnienia powinno być odwrotnie,
                    > przynajmniej w połowie reklam;)

                    W ramach równouprawnienia chyba nie mamy obowiązku chodzić na mecze?
          • six_a Re: Czekam na reklamę... 14.09.08, 23:18
            >dlaczego nikt nie robi reklamy pasty do zębów ze świętymi?

            bo święty chowa zęby na relikwie, a nie żeby je myć.
            za to była masa reklam z aniołami w superczystych szatkach,
            wypranych w....

            >Jak tak, to ja emigruję
            emigruj na zdrowie, najlepiej w stronę cywilizacji.
            • mariusz_bolek Re: Czekam na reklamę... 14.09.08, 23:24
              nom, daleki wschód(np. wspomniana wcześniej Japonia) to ciekawe miejsca. No i
              nikt tam nie wpada na tak idiotyczne pomysły.
              • six_a Re: Czekam na reklamę... 14.09.08, 23:33
                bo może tam w ogóle nikt nie wpada na pomysł, żeby kogoś obrażać
                reklamą? co kraj, to obyczaj.

                pomysł z ograniczaniem nie jest idiotyczny, głównie dlatego, że
                reklama nie trafia tylko do ludzi dorosłych - świadomych, uczonych,
                pięknie oddzielających durnotę od niedurnoty i tak dalej, ale
                panoszy się dosłownie wszędzie, a ja sobie mogę nie życzyć, żeby
                moje dzieci oglądały jakiś badziew, i nie zamierzam zamykać się z
                tego powodu w domu. to nie my się mamy dostosować do praw reklamy,
                tylko reklama do naszych praw.

                a jak jakiś tuman wystawił bilboard nawołujący do wirtualnego
                zlinczowania sędziego po meczu, to też było takie fajne?
                • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 13:09
                  Kto zatem ma decydować o adekwatności lub nie reklamy? KE? - Przecież tam są
                  tacy sami durnie jak statystyczny Europejczyk. Rzecznicy? - Ci są skrzywienia,
                  albo w kierunki środowym, albo krupowym. To może jakaś specjalnie powołana rada?
                  - Chętnie, najczęściej z siedzibą na Mysiej.

                  ja sobie mogę nie życzyć, żeby
                  > moje dzieci oglądały jakiś badziew, i nie zamierzam zamykać się z
                  > tego powodu w domu.

                  A ja zamierzam oglądać taki badziew, bawi mnie reklama Guinnessa "share with
                  friends", cieszą spoty Mobilkinga, rajcują Knorry i Ace.

                  > a jak jakiś tuman wystawił bilboard nawołujący do wirtualnego
                  > zlinczowania sędziego po meczu, to też było takie fajne?

                  to nie reklama, to manifestacja. Jest droga cywilna - nie podobają się reklamy,
                  ganiajcie do sądów.

                  Obraza nie jest pojęciem ostrym, dlatego kretyni, którzy logiki w życiu nie
                  liznęli nie powinni tej kategorii dotykać. Albo odczepcie się od paragrafu o
                  uczuciach religijnych.
                  • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 13:17

                    Zeby, ze uzyje twojego uprzejmego sformulowania, 'ganiac do sadow'
                    trzeba miec prawna podstawe. Ta ustawa ja daje.

                    Jestes sliczny jak sie zloscisz, ale tupanie nozkami to wszystko,
                    co ci w tej sprawie pozostalo.
                    • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 13:30
                      > Zeby, ze uzyje twojego uprzejmego sformulowania, 'ganiac do sadow'
                      > trzeba miec prawna podstawe.
                      Przecież jest od dawna. Reklama dyskryminująca to naruszenie dóbr. Tylko droga
                      cywilna może kosztować, jeżeli się nie ma racji, dlatego lepiej pogonić
                      prokuratora. Jak do wanny.
                      • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:24

                        Tak, proces cywilny o naruszenie, ciagnacy sie piec lat i ja kontra
                        jakiejs wszechswiatowej slawy agencja awokacka, wynajeta przez
                        reklamiarzy. Bardzo ci dzis wesolo, widze.
                        • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:37
                          Czyli rację mam, że boli Was brak środków na kontrofensywę:) Wszyscy mają to
                          samo prawo do ochrony dobrego imienia, dlaczego skrzywdzone przez Knorra
                          feministki maja mieć fory? Producent Karmi uznał mnie za głupa, bo mężczyźni
                          tego nie zrozumieją. Też powinienem walczyć o urząd, który mnie wyręczy?
                          • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:46

                            Nie wiem, nie wiem - zastanowmy sie moze, po co w ogole jest KK, w
                            jakim celu panstwo wytacza procesy pijanym kierowcom i zlodziejom.
                            • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:49
                              Znowu mylisz pojęcia. Obrażanie kogoś, poza urzędem prezydenta, karalne nie
                              jest. Wyjątek robi się dla Kk i reklamy.
                              • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 16:53
                                Nie myle pojec.
                                Probuje dac ci zrozumiec, ze 'nie zawsze tak bylo', pojecia tego,
                                co dobre i zle ewoluuja wraz z kultura, wiec prawo powinno sie
                                zmieniac. Co sie niniejszym dzieje. Zapewne nie wszystkim podobalo
                                sie przyznanie praw wyborczych kobietom, zapewne nie wszystkim
                                rowniez wydawalo sie zasadne przyznanie praw kobietom do wyzszej
                                edukacji, wiec widac takie postawy jak twoja sa normalne.

                                Tyle, ze twoje hipotetyczne dzieci taka postawa jak twoja, jesli
                                bedziesz przy niej trwal, wyda sie zasciankowa i anachroniczna -
                                tak jak nam obiekcje przed prawami emancypujacymi kobiety.
                                • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 17:22

                                  > Tyle, ze twoje hipotetyczne dzieci taka postawa jak twoja, jesli
                                  > bedziesz przy niej trwal, wyda sie zasciankowa i anachroniczna -
                                  > tak jak nam obiekcje przed prawami emancypujacymi kobiety.

                                  brixen.salon24.pl/88031,index.html
                  • six_a Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 13:36
                    > Kto zatem ma decydować o adekwatności
                    prezydent usa, bo jest najmądrzejszy;)

                    nie przejmuj się, jakoś se damy radę, rada reklamy jest, kodeks
                    etyki w reklamie też jest. dodatkowe gremium nakładające kary też
                    by się przydało. za jazdę po pijaku jest kara, to za tworzenie po
                    pijaku reklam też może być.

                    > "share with friends"
                    czy ja wiem, może wyobraźni trochę trzeba, życzę przykładowo
                    poczucia na własnej rodzinie, jak to jest, kiedy szef dzieli się
                    sekretarką z męzem tejże sekretarki, albo kolesie dzielą się czyjąś
                    córką w krzakach po imprezie.

                    >to nie reklama, to manifestacja.
                    jak zapewne wiesz, nie wszystkie manifestacje można organizować,
                    więc co to za argument? na mój młyn?

                    > Obraza nie jest pojęciem ostrym.
                    może u Ciebie w domu nie jest, a w przestrzeni publicznej jest.
                    wystarczająco ostrym, żeby oddać sprawę do sądu i ją wygrać.
                    • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 13:59
                      six_a napisała:

                      > > "share with friends"
                      > czy ja wiem, może wyobraźni trochę trzeba, życzę przykładowo
                      > poczucia na własnej rodzinie, jak to jest, kiedy szef dzieli się
                      > sekretarką z męzem tejże sekretarki, albo kolesie dzielą się czyjąś
                      > córką w krzakach po imprezie.

                      Co to ma do rzeczy? To jest reklama piwa. Pieprzyć resztę, to jest reklama piwa.
                      Doszukujesz się czegoś innego, to Twój problem, to jest reklama piwa. To nie
                      jest instalacja w galerii, której autor wmawia nam bzdety na temat
                      metaforycznego dna lampek nocnych na gzymsie. To jest reklama piwa.

                      Macie po prostu pretensje, że nie stać Was na wyprodukowanie reklamy o takim
                      zasięgu, a o przeciwnej wymowie.

                      > >to nie reklama, to manifestacja.
                      > jak zapewne wiesz, nie wszystkie manifestacje można organizować,
                      > więc co to za argument? na mój młyn?

                      Kiedy reklama sprzedaje telefony odwołuje się do seksu. Czyli nie działa wprost.
                      Przepis na reklamę wódki (przecież nielegalną): Kilka lat temu redakcja "NIE"
                      zorganizowała manifestację prorządową w podziękowaniu za obniżenie akcyzy na
                      alkohol.
                      > > Obraza nie jest pojęciem ostrym.
                      > może u Ciebie w domu nie jest, a w przestrzeni publicznej jest.
                      > wystarczająco ostrym, żeby oddać sprawę do sądu i ją wygrać.

                      Otóż to. Po cholerę do tego angażować urzędy?
                      • six_a Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 14:22
                        >Pieprzyć resztę
                        pieprz sobie w takim razie resztę i udawaj, że reklama nie ma
                        wpływu na Twoje życie, że nie jest ordynarną propagandą wpychającą
                        się pod oczy, gdziekolwiek się ruszysz. nie widzę problemu.
                        większość ludzi generalnie pieprzy wszystko do pewnego wieku albo
                        stadium rozwoju, a potem się budzi z ręką w nocniku. taki lajf.

                        jak tak każesz nie doszukiwać się niczego w reklamach to normalnie
                        śmiać mi się chce. co w takim razie stoi na przeszkodzie, żeby w
                        reklamie występował sam produkt bez dodatków. tak się robi reklamy
                        petów, niech i cała reszta wygląda tak samo. produkt, nazwa i cześć
                        pieśni. kusząca propozycja? chyba niespecjalnie. jeśli nikt tak nie
                        chce robić, to znaczy, że otoczka ma ogromne znaczenie. układ
                        logiczny Ci nawala?

                        >Macie po prostu pretensje, że nie stać Was na wyprodukowanie
                        reklamy.
                        musisz włożyć więcej wysiłku w tę kulawą teorię spiskową.

                        >Kiedy reklama sprzedaje telefony odwołuje się do seksu. Czyli nie
                        działa wprost...
                        to w końcu jak? jest to tylko reklama produktu i pieprzyć resztę?
                        cóś pleciesz nieskładnie jakoś

                        >Otóż to. Po cholerę do tego angażować urzędy?
                        no nie wiem, nie wiem, doprawdy ;)
                        po co te wszystkie ustawy? myśl, myśl, myśl, puchatku.
                        • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:28


                          jeśli nikt tak nie
                          > chce robić, to znaczy, że otoczka ma ogromne znaczenie. układ
                          > logiczny Ci nawala?

                          > >Kiedy reklama sprzedaje telefony odwołuje się do seksu. Czyli nie
                          > działa wprost...
                          > to w końcu jak? jest to tylko reklama produktu i pieprzyć resztę?
                          > cóś pleciesz nieskładnie jakoś


                          Namawianie do zakupu jest tylko i wyłącznie namawianiem do zakupu. Jeżeli jest
                          owo namawianie nieskuteczne, to reklama i jej twórcy wylatują z rynku. Wylecieli
                          nieskuteczni sprzedawcy produktu bez otoczki symboli. Fajki są wyjątkiem, bo nie
                          wolno (Chociaż nie wiem czemu? - akcyza + mniejszy zwrot w emeryturze finansuje
                          z nawiązką koszty państwa z tytułu palenia). I podejrzewam, że mylisz przyczynę
                          ze skutkiem. Nie dlatego reklamy są seksistowskie, żeby urobić klienta i dopiero
                          mu wcisnąć produkt, ale dlatego, że klient jest seksistą i kupi produkt, który
                          tak będzie reklamowany. Nic mi nie nawala. Ty po prostu uważasz otoczkę za cel
                          kiedy jest ona środkiem. Gwarantuję, że gdyby Six_y kupowały majonez po
                          przedstawieniu planszy z tymże, to nikt nie bawiłby się w żubry za rogiem i
                          męskie sprawy. Reklama komercyjna ma wywołać śmiech, zadowolenia, radość itede.
                          Od propagowania pewnych zachowań jest reklama społeczna, która ma znacznie
                          szerszy wachlarz środków niż kiedykolwiek pozwolili by sobie twórcy reklam
                          komercyjnych.

                          > >Pieprzyć resztę
                          > pieprz sobie w takim razie resztę i udawaj, że reklama nie ma
                          > wpływu na Twoje życie, że nie jest ordynarną propagandą wpychającą
                          > się pod oczy, gdziekolwiek się ruszysz. nie widzę problemu.

                          Nie ma wpływu. Nie oglądam TV, blokuję bannery, w radio reklamują branże, które
                          zupełnie mnie nie interesują. Zawodowo dobieram produkty na podstawie własnego
                          doświadczenia. Fakt, czasem wrzucę sobie jakieś nietypowe spoty do obejrzenia na
                          YouTube, ale prywatnie marki wybieram z przyczyn nieujętych chyba w badaniach.

                          > większość ludzi generalnie pieprzy wszystko do pewnego wieku albo
                          > stadium rozwoju, a potem się budzi z ręką w nocniku. taki lajf.

                          Moim zdaniem tym nocnikiem są coraz bardziej kneblujące pomysły KE i PE. Twoim
                          brak knebli. Ty chcesz ludzi tresować, ja im dać więcej powietrza (przepraszam,
                          Ty również, ale tylko w kwestii kobiecego brzucha).
                          • six_a Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 16:32
                            >Nie dlatego reklamy są seksistowskie, żeby urobić klienta i dopiero
                            mu wcisnąć produkt, ale dlatego, że klient jest seksistą
                            o sobie teraz mówisz czy o mnie?
                            mózg ci się dokumentnie zlasował, jeśli reklamodawca jest Ci w
                            stanie wmówić, że to Ty jesteś seksistą, raaany:)
                            ale przynajmniej może zrozumiesz na tym pięknym przykładzie, jak to
                            działa.
                            jeśli Twoja teza jest prawdziwa, dlaczego nie ma epatujących seksem
                            reklam dla kobiet seksistek, no nie wiem, panów których ktoś
                            szczypie po tyłku albo puszcza na wybieg z ceną 20 groszy za minutę?
                            dlaczego tych reklam nie robią kobiety seksistki?

                            sixy kupują majonez niezależnie od reklamy, mimo że nie mają tyle
                            samozaparcia w blokowaniu sobie reklam, jak Ty, ani wyłączania tiwi
                            z gwinta. sixy kochają reklamy i dlatego chcą, żeby reklamy trzymały
                            poziom, a nie słaniały się wokół rury do go-go i zalatywały
                            prostackimi skojarzeniami a la kokosy, melony i jaja.
                            to nie ja mam hamować reklamy, tylko reklamy mają hamować siebie w
                            swoim przekazie. nie ja jestem seksistką, tylko reklamy bywają
                            seksistowskie. a Tobie się dokumentnie pomieszało, przykro mi.

                            otoczka, o której mówisz bardzo często staje się jedynym celem, bo
                            reklama przynajmniej w wydaniu niektórych nie jest już w stanie
                            sprzedać nic, jeśli nie pokaże gołej dupy, nie zbulwersuje i nie
                            wywoła szumu.

                            >Reklama komercyjna ma wywołać śmiech, zadowolenia...
                            pięknie, pięknie, popieram, byle nie był to czyjś rechot z jednej
                            strony i czyjeś zażenowanie z drugiej.

                            >ale prywatnie marki wybieram z przyczyn nieujętych chyba w badaniach
                            mało mnie to obchodzi i nie musisz się tłumaczyć.

                            > Ty chcesz ludzi tresować, ja im dać więcej powietrza (przepraszam,
                            > Ty również, ale tylko w kwestii kobiecego brzucha
                            wszelkie molochy panoszące się i żyjące własnym życiem potrzebują
                            regulacji, niestety.
                            a o brzuchu gdzie było, bo przegapiłam?
                            ja też chcę powietrza, a najbardziej chcę świnki morskiej na obiad w
                            mojej restauracji, w związku z tym zlikwidujmy ochronę zwierzątek
                            domowych, bo to knebel dla ludzi biznesu. może być? tyle powietrza
                            Ci wystarczy?
                            • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 17:12
                              > wszelkie molochy panoszące się i żyjące własnym życiem potrzebują
                              > regulacji, niestety.
                              > a o brzuchu gdzie było, bo przegapiłam?
                              > ja też chcę powietrza, a najbardziej chcę świnki morskiej na obiad w
                              > mojej restauracji, w związku z tym zlikwidujmy ochronę zwierzątek
                              > domowych, bo to knebel dla ludzi biznesu. może być? tyle powietrza
                              > Ci wystarczy?

                              Było już dyskutowane:
                              Oficjalnie nie wprowadzono zgody na sprzedaż mięsa świnek morskich hodowanych na terenie UE i importu spoza obszaru z powodu nadmiaru mięsa o podobnych cechach. Nieoficjalnie dlatego, że jak już wspomniałem w KE są durnie, bo statystycznie ludzie to durnie. Jest gdzieś w Eur-Lex, wydłub sobie.

                              > dlaczego tych reklam nie robią kobiety seksistki?
                              Bikoz :)
                              www.eioba.pl/a76703/dlaczego_auta_lepiej_wygladaja_z_dziewczynami
                              > tylko reklamy mają hamować siebie w
                              > swoim przekazie.

                              Wg prawideł rynku się hamują. EB zdechło po sikaniu na śnieg.

                              > pięknie, pięknie, popieram, byle nie był to czyjś rechot z jednej
                              > strony i czyjeś zażenowanie z drugiej.

                              Czemu? "American Pie" czy "Monty Python" też nie każdemu przypadnie do gustu.

                              > sixy kupują majonez niezależnie od reklamy, mimo że nie mają tyle
                              > samozaparcia w blokowaniu sobie reklam, jak Ty, ani wyłączania tiwi
                              > z gwinta.

                              Nie rozumiem czemu? Nie podoba Ci się treść książki, filmu czy pisma, to nie kupujesz. Za programy w TV płacisz oglądając reklamę. Jeżeli Ci się nie podobają, to kupuj DVD. Nie kupisz bluzki firmy A z metką firmy B.

                              mózg ci się dokumentnie zlasował, jeśli reklamodawca jest Ci w
                              > stanie wmówić, że to Ty jesteś seksistą, raaany:)

                              Nie wmawia, bo jestem targetem. Jeżeli reklama jest seksistowska, to znaczy, że targetem jest seksista. Pozostałych może reklama (i produkt) odstręczać, ale ci w ogóle nie są ujęci w plan marketingowy.
                              • six_a Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 20:52
                                >sam sobie wydłub i pilnuj lepiej świnki przed dewiantami:)

                                piękną masz sygnaturkę swoją drogą, motto życiowe? błogosławieństwo
                                rodziców na nowej drodze życia? inne?

                                >bo statystycznie ludzie to durnie.

                                statystycznie to będziesz krócej żył. wierzysz, że się sprawdzi?
                                i jak siebie znajdujesz w gronie statystycznych durni?

                                >EB zdechło po sikaniu na śnieg.

                                no, na pewno po tym, hahahaha.
                                nie można regulować prawami rynku czegoś co nie dotyczy wyłącznie
                                rynku i handlu, dociera to jakoś do Ciebie? propagandę prawami rynku
                                będziesz zwalczał? no ja nie mogę, coraz ciekawiej. prostytucję i
                                alkoholizm wśród nieletnich też ograniczysz prawami rynku?

                                > Czemu? "American Pie" czy "Monty Python" też nie każdemu
                                przypadnie do gustu.

                                jest to stosunkowo proste, aż dziw, że takie pytania zadajesz.
                                dostęp do ww. jest ograniczony z zasady: kupnem biletu do kina,
                                kupnem dvd, kupnem telewizora i wolną wolą oglądania. w przypadku
                                reklamy nikt się Ciebie nie pyta, czy chcesz oglądać billboard na
                                ulicy czy nie. jeśli taki rodzaj nachalności Ci się podoba, Twoja
                                sprawa.

                                > Nie rozumiem czemu? Nie podoba Ci się treść książki, filmu czy
                                pisma, to nie kupujesz. Za programy w TV płacisz oglądając reklamę.
                                Jeżeli Ci się nie podobają, to kupuj DVD.

                                patrz wyżej różnica między kupowanym z własnej woli a wciskanym
                                wbrew woli. za programy tv płacę abonament, również za kablowe,
                                czyżbyś nie płacił? o ile w przypadku prywatnych nadawców godzę się
                                na oglądanie reklam dobrowolnie, o tyle telewizja publiczna nie
                                powinna mi ich wciskać na takiej samej zasadzie jak prywatne.

                                >Nie kupisz bluzki firmy A z metką firmy B.
                                dokładnie tak, nie kupię. i to jest jedyna odczuwalna dla producenta
                                reakcja, mam nadzieję, że w przypadku niektórych odczuwana dość
                                boleśnie. a nie jakieś tam: możesz nie oglądać.

                                > Nie wmawia, bo jestem targetem. Jeżeli reklama jest seksistowska,
                                to znaczy, że targetem jest seksista. Pozostałych może reklama (i
                                produkt) odstręczać, ale ci w ogóle nie są ujęci w plan marketingowy.

                                to niech sobie producent robi prywatne pokazy dla seksistów i
                                zamieszcza ją tam, gdzie rzeczony target się obraca. już sobie
                                wyobrażam ogłoszenie: prawdziwi seksiści poszukiwani do oglądania
                                reklam, czytaj: szukamy frajerów, i te tłumy walczące o wejście.
                                natomiast jeśli reklama leci przez cały dzień na okrągło, to znaczy
                                że targetem są wszyscy.
          • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 14.09.08, 23:53
            Nie 'dla ciebie', ale 'w ogole'. Tak one wlasnie po to sa, aby
            ograniczac wolnosc wypowiedzi. Tak jak ograniczona wolnosc
            wypowiedzi maja rasisci i pedofile. I jak Sroda napisala - czasy, w
            ktorych media odtwarzaly rzeczywistosc, skonczyly sie daawno temu.
            Teraz to one ja ksztaltuja. Wlasnie dlatego nalezy im nalozyc
            kaganiec.
            • heretic_969 Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 00:03
              A kto niby ma ten kaganiec zakładać? Rządzone przez dobrych ludzi państwo? :))))
              • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 00:14

                Nie, lepiej zdajmy sie na Pismo Swiete :)))
                • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 00:23
                  Piękna alternatywa. Przypominam, że jeszcze nie tak dawno nie miałyście prawa
                  głosu, czyli kaganiec właśnie.
                  • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 00:40
                    Przypominam, ze swiat (w koncu) jest roznica miedzy wygrywaniem
                    stereotypu w celu podwyzszenia sprzedazy kostek do kibli, a
                    podrzednym i podmiotowym statusem prawnym kobiet kilkadziesiat lat
                    wstecz. Noi - na emancypacji kobiet i zmianie stereotypow w
                    reklamach skorzystaja - pewnie w kolejnym, ale jednak - rowniez
                    mezczyzni.
                    • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 13:13
                      > Noi - na emancypacji kobiet i zmianie stereotypow w
                      > reklamach skorzystaja - pewnie w kolejnym, ale jednak - rowniez
                      > mezczyzni.

                      A konkretnie w jakim aspekcie? 0_o Zakaz reklamy skierowanej w konkretny target
                      zmniejsza jej skuteczność, a za tym wyniki sprzedaży. Niemożność łechtanie ego
                      klientów jakoś tym klientom pomaga?

                      Źródła proszę.
                      • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 13:19

                        W takim, ze zmieniajac stereotyp kobiety (w tej chwili 'w srodku
                        rodziny'), zmieni rowniez stereotyp mezczyzny (na mniej 'na
                        zewnatrz rodziny').
                        • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 13:21
                          Ale co to ma do reklamy??? Przecież reklama MA SPRZEDAĆ! Od misji to jest TVP i
                          KRRiTV. Dlaczego reklamodawca ma swoją kasę poświęcać na coś, co go nie
                          obchodzi, a nawet z czym się nie zgadza?
                          • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:29

                            Proponuje, abys sie zastanowil, czemu w takim razie nie sprzedaje
                            sie towarow wizerunkiem nagiej osmiolatki w ponetnej seksualnie
                            pozie? Jestem przekonana, ze z pewnoscia takie zdjecie cos komus by
                            sprzedalo. Jak pomyslisz, to wroc tu i wyjasnij, dzieki z gory.
                            • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:41
                              Dlatego, że ośmiolatka nie będąc osobą dorosłą nie może decydować o swoim
                              wizerunku w reklamie. Dziecko w pozach seksualnych jest prezentacją
                              przestępstwa. Pokazanie głupawej blondi, że jest głupawą blondi nie jest.
                              Głupawe blondi się zdarzają i nikt za to siedzieć nie idzie. Seksualne
                              wykorzystywanie dzieci karalne jest zawsze.
                              • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:49
                                dzikowy napisał:

                                > Dlatego, że ośmiolatka nie będąc osobą dorosłą nie może decydować
                                o swoim
                                > wizerunku w reklamie. Dziecko w pozach seksualnych jest
                                prezentacją
                                > przestępstwa. Pokazanie głupawej blondi, że jest głupawą blondi
                                nie jest.
                                > Głupawe blondi się zdarzają i nikt za to siedzieć nie idzie.
                                Seksualne
                                > wykorzystywanie dzieci karalne jest zawsze.

                                Osmiolatki, bywalo, wydawano za maz, wydaje sie zreszta w
                                niektorych kulturach i dzis, wiec pozwolisz, ze argument 'zawsze'
                                przyjme jako humorystyczny i lekko niewiarygodny.
                                • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:53
                                  Pudło, mówimy o regulacjach w UE. Jeżeli chcesz globalnie, to dzielenie się żoną
                                  (żonami) jest przejawem gościnności. Argument o wydawaniu dzieci za mąż uznam za
                                  humorystyczny i lekko niewiarygodny.
                                  • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 17:07
                                    Ach, twoje 'zawsze' to bylo takie 'zawsze', ktore nie trwa od
                                    zawsze :) Skorosmy to sobie wyjasnili:
                                    od poczatku tej dyskusji proboje ci wyjasnic, ze prawo winno
                                    ewoluowac (doganiac) zmiany spoleczne, takze i te mentalnosciowe.
                                    Dlatego kiedys w Polsce wydawano za maz osmiolatki, a teraz jest to
                                    zabronione. Albo kiedys pan drobna grzywna oplacal panstwu gwalt na
                                    chlopce, a teraz niezaleznie od swojego statusu najczesciej idzie
                                    siedziec.

                                    Nie widze, aby odbywaly sie przeciw tej ustawie demonstracje na
                                    ulicach. Ba - nawet potezne, zasobne i bardziej niz zainteresowane
                                    lobby reklamiarskie nie robi Rejtana przy wejsciu do sali obrad.
                                    Wiec obojetnie od tego, co uwazasz, albo czym grozisz (stan sie
                                    seksista, stan! bedzie kupa smiechu) prawo sie zmieni, bo
                                    najwyrazniej nikt (potraktujmy ciebie i twoich ideowych ziomali w
                                    granicach bledu statystycznego) nie ma nic przeciw temu, albo nawet
                                    (olaboga) te zmiane popiera. Co ci powinno dac do myslenia.
                                    • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 17:20
                                      > Ba - nawet potezne, zasobne i bardziej niz zainteresowane
                                      > lobby reklamiarskie nie robi Rejtana przy wejsciu do sali obrad.

                                      Niech mówią co chcą, byleby mówili. Rejtanować będą jak trzeba będzie płacić
                                      kary. Będą artykuły prasowe, ocenzurowane spoty i plakaty, oraz mnóstwo innych
                                      gratisów. Jak Ziobro zagroził, że będzie pozywał za cytat, to wszyscy naraz
                                      zaczęli go cytować licząc na proces.

                                      > Skorosmy to sobie wyjasnili:
                                      > od poczatku tej dyskusji proboje ci wyjasnic, ze prawo winno
                                      > ewoluowac (doganiac) zmiany spoleczne, takze i te mentalnosciowe.

                                      Ale większość zmian ewolucyjnych to nowotwory. W tym wypadku mamy konflikt
                                      interesów pomiędzy osobami, które nie chcą wiązania języka, a osobami, które nie
                                      chcą sobie wiązać uszu. Zakazywanie to głupi i prosty środek. To jak stawiać
                                      znak ostrzegający przed koleinami zamiast naprawić nawierzchnię. Jest popyt
                                      będzie i podaż. Tak samo z prostytucją, tak samo z aborcją.
                                      • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 17:30

                                        Jak na razie mamy twoje gdybanie, ktore trudno brac powaznie.
                                        Jesli prawo okaze sie zle, niezyciowe i szkodliwe, to sie zmieni,
                                        wiec nie histeryzuj, proponuje. Zwlaszcza ze nie masz nic w sprawie
                                        do zaproponowania.
                                        • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 17:49
                                          Żadne gdybanie, są już ograniczenia w rynku reklam i są one omijane. Będzie
                                          reklama proszku z kobietami zachwyconymi bielą i będą podobne z mężczyznami... w
                                          paśmie nocnym. Będzie reklama mobilkinga taka jak dziś i za chwilę odwrotna z
                                          wyjaśnieniem, że to wymaganie prawne. A złe i nieżyciowe prawo szybko się nie
                                          zmienia - pomysłodawcy musieliby się przyznać do błędu.
                                          • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 18:02

                                            Sa tez regulacje, dotyczace reklam dla dzieci i sa one w znakomitej
                                            wiekszosci przestrzegane - a sposoby 'obejscia' beda doregulowane,
                                            jak gdzies czytalam. Wraz ze zmiana reklam moze przyjsc zmiana
                                            swiadomosci tzw masowego odbiorcy, ktory juz nie kupi mobilkinga,
                                            zeby nie kojarzyc sie z prostakiem, nawet jesli tym prostakiem
                                            jest. I o to chodzi, i o to chodzi.
                                            • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 18:28

                                              > Sa tez regulacje, dotyczace reklam dla dzieci i sa one w znakomitej
                                              > wiekszosci przestrzegane - a sposoby 'obejscia' beda doregulowane,
                                              > jak gdzies czytalam.

                                              Ale dzieci nie przeczytają w gazecie, że zdjęto fajną reklamę Transformerów
                                              przed dobranocką i nie pójdą zaraz kupić reklamowanego produktu. Poza tym to nie
                                              ten budżet. Jeżeli będzie się opłacać, to zakaz nie pomoże.

                                              Wraz ze zmiana reklam moze przyjsc zmiana
                                              > swiadomosci tzw masowego odbiorcy, ktory juz nie kupi mobilkinga,
                                              > zeby nie kojarzyc sie z prostakiem, nawet jesli tym prostakiem
                                              > jest. I o to chodzi, i o to chodzi.

                                              To proszę bardzo. Kosmetyki nie testowane na zwierzętach mają odpowiednie
                                              oznaczenia, to samo dotyczy pracodawców wprowadzających zasady równościowe.
                                              Czemu nie w reklamie? Znaczek w rogu i szlus.

                                              , ktory juz nie kupi mobilkinga,
                                              > zeby nie kojarzyc sie z prostakiem, nawet jesli tym prostakiem
                                              > jest. I o to chodzi, i o to chodzi.

                                              Od czasu publicznego wieszania nic się nie zmieniło, motłoch musi mieć
                                              niewymagające igrzyska, a czy to będzie dekapitacja, czy taniec z gwiazdami to
                                              już bez różnicy. Disco-Polo też jest prostackie, też wstyd się przyznać do
                                              słuchania tegoż, a sprzedaż płyt nie spada. Jeżeli Mobilking oferuje proste
                                              taryfy i fajne dupcie, to poluje na klienta, któremu tak sprofilowany towar jest
                                              potrzebny i zakazy tego nie zmienią, po prostu nie będą się tym chwalić.
                                              • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 18:42
                                                Koniec dyskusji. Znalazłem rezolucję (czyli taką tam odezwę) namawiającą do
                                                edukacji i uświadamiania (jestem za), ale nie wprowadzającą zaleceń dotyczących
                                                tworzenia jakichś kodeksów i norm dla rynku reklam (i dobrze). Aha, ma być mniej
                                                kobiet wychudzonych, czyli więcej apetycznych :)
                                                A ja się martwiłem :D
                                                • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 18:49
                                                  Dzieki za wyjasnienie, co to znaczy 'rezolucja', bo to za dlugie i
                                                  za trudne slowo dla mnie.

                                                  A - jak ta taka tam odezwa proponuje edukowac i uswiadamiac?
                                                  • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 19:01
                                                    > A - jak ta taka tam odezwa proponuje edukowac i uswiadamiac?

                                                    Zalecenie dla rządów. Jak się komuś będzie chciało, to poedukują. A swoją drogą
                                                    powstanie wielki budżet dla organizacji, które muszą przecież z czegoś żyć.
                                                  • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 19:04
                                                    He he he. Jakby chcialy, to by juz dawno poedukowaly. A wielki
                                                    budzet bedzie kolejnym punktem na mapie nienawisci malumy.
                                              • bene_gesserit Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 18:47

                                                Ruch konsumencki na zachodzie jest potezna sila, z ktora liczy sie
                                                kazdy myslacy producent. Nie sadze, aby kapitalistyczna Polska byla
                                                na tyle wyjatkowym krajem, by i u nas taki ruch nie nabral
                                                podobnego znaczenia. Bardzo dobrze, ze Sroda sprowokowala dyskusje,
                                                to uswiadomi wielu ludziom wage problemu albo w najgorszym wypadku
                                                przestana lykac wszystko, co im telewizorek poda. Wlasnie o to
                                                chodzi. A tymczasem - bedzie ustawa, ktora ich niewinne umysly
                                                ochroni.

                                                Na prawne regulacje kosmetykow testowanych na zwierzetach przyjdzie
                                                czas - imo nie jest to tak odlegle. Poczekaj, byc moze niedlugo
                                                bedziesz mogl zaczac i w tej sprawie protestowac.
                                                • dzikowy Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 18:59

                                                  > Na prawne regulacje kosmetykow testowanych na zwierzetach przyjdzie
                                                  > czas - imo nie jest to tak odlegle. Poczekaj, byc moze niedlugo
                                                  > bedziesz mogl zaczac i w tej sprawie protestowac.

                                                  już są, ale zręcznie omijane, dlatego uważam, że zakazy są o kand dupy potłuc.
                                                  Tylko bojkot konsumentów może zmienić podejście firm - nawet Beiersdorf
                                                  zapowiedział koniec testów, ale to dopiero pierwszy gigant.
                                                • mariusz_bolek Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 19:23
                                                  A ja powiem inaczej- jak się dokładnie przypatrzyłem, to w czterech literach mam
                                                  reklamy- i tak oglądam je sporadycznie(najczęściej podczas przerwy w fajnym
                                                  filmie). Tylko niech to prawo nie tyka filmów i gier komputerowych(Obok Rambo
                                                  występuje np. jego żona- Ramba...)
                            • mariusz_bolek Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 15:43
                              Gry komputerowe się tak reklamuje. Dzięki temu mają większą sprzedaż. Na
                              przykład bonus z jednej:

                              cc-series.pl/Uploads/ch0m1k/RA3SovietPDLC.jpg
                              • mariusz_bolek Sprostowanie 15.09.08, 15:45
                                Źle przeczytałem- myślałem, że chodzi o osiemnastolatkę;)
                  • six_a Re: Czekam na reklamę... 15.09.08, 00:44
                    niejakdawno?
                    :)
                    a mężczyźni zawsze mieli, tak? z racji bycia mężczyzną rzecz
                    jasna;))))
    • six_a Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 09:07
      otwieram dziś gazeta.pl i co widzę na banerku?
      reklamę fermy kurzej z napalonym facetem i tekstem: dotknij moich
      jaj.

      takiej reklamy oczywiście nie było, była całkiem podobna w wyrazie,
      tylko celująca w inną płeć:). w związku ze związkiem mam postulat,
      żeby tfurcy reklam wykazywali się taką samą jowialnością i
      bezpardonowością w stosunku do cech każdej płci, a nie tylko tej
      jednej wybranej.

      poza tym na każdej reklamie powinien być umieszczony podmiot
      odpowiedzialny, w końcu to chyba nie wstyd taka reklama? a może?. bo
      ja, będąc zaślinionym targetem, chciałabym np. wiedzieć, czy mogę
      przyjść do firmy reklamowej x i dotknąć kokosów pani dyrektor
      kreatywnej albo córki pana dyrektora kreatywnego, skoro tak dzielnie
      na tych banerach zachęcają do dotykania.

      gazeta natomiast powinna się w końcu zdecydować, czy promuje
      stereotypowe reklamy czy zakaz stereotypowych reklam, bo doprawdy
      pogubić się można.
      amen.
      • stephen_s Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 09:16
        > otwieram dziś gazeta.pl i co widzę na banerku?
        > reklamę fermy kurzej z napalonym facetem i tekstem: dotknij moich
        > jaj.
        >
        > takiej reklamy oczywiście nie było, była całkiem podobna w wyrazie,
        > tylko celująca w inną płeć:).

        Też widziałem. Makabra.

        > gazeta natomiast powinna się w końcu zdecydować, czy promuje
        > stereotypowe reklamy czy zakaz stereotypowych reklam, bo doprawdy
        > pogubić się można.

        "Gazeta" to w ogóle jest hipokrytyczna i mnie coraz bardziej wkurza...
        • bene_gesserit Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 11:10
          A ja nie widzialam :(
          W dodatku przegladarka po tym hasle wypluwa same swinstwa plus
          wielkanoc dla dzieci :(
          • pavvka Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 11:23
            Ha, bo to są reklamy inteligentne, i się wyświetlają odpowiednio do
            potrzeb odbiorcy. I jak to świadczy o Siksie i Stefku?
            • six_a Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 11:46
              ale co świadczy? bo jak widziałeś i wiesz, to chyba o Twoich
              potrzebach też świadczy?;)
              • pavvka Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 11:52
                No właśnie nie widziałem. Wiem tyle co z Waszych opisów.
            • bene_gesserit Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 13:07
              pavvka napisał:

              > Ha, bo to są reklamy inteligentne, i się wyświetlają odpowiednio
              do
              > potrzeb odbiorcy. I jak to świadczy o Siksie i Stefku?

              Jak to swiadczy niestety o mnie i mojej inteligencji?
              Ide poplakac w kaciku.
              • pavvka Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 13:10
                Chyba świadczy tak samo jak o mnie, bo ja też nie widzę :-/
                • six_a Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 13:14
                  no mogę Wam wysłać na maila:)
                  banner wsiąkł, może się zreflektowali
                  ale producent nie wsiąkł, niestety.
                  • bene_gesserit Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 15:31
                    Slij.
          • six_a Re: Zegnaj, laleczko 15.09.08, 12:11
            a to jeszcze pewnie usłyszymy i obejrzymy nie raz, reklamki bardzo
            wysmakowane, jedna z kokoskami, a druga z wesołym banankiem.
            :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka