Dodaj do ulubionych

Zel nawizajaco-znieczulajacy???

IP: *.idea.pl 11.03.05, 20:47
Borukam sie z bolesnym stosunkami tzn. nie mozna bez bolu wprowadzic czlonka
do pochwy. Stan zapalny zaleczony i nic. Czytalm gdzies o zelu, ktory pomaga
w tego typu przypadkach, zawiera lidokaine, tylko, czy mozna go tam stosowac?
Czy ktoras z was ma takie doswiadczenia? Zele Dureksu itp sa do bani (szybko
wysychaja)

Ania
Obserwuj wątek
    • kobieta2 Re: Zel nawizajaco-znieczulajacy??? 12.03.05, 10:53
      Ja stosowałam Intymel i nawet moj lekarz tego żelu uzywał przy usg
      dopochwowym...i stosowałam Feminial...ten wydaje mi sie najlepszy, jak dla
      mnie...
      • Gość: man Re: Zel nawizajaco-znieczulajacy??? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.03.05, 11:15
        Przeciwbólowy jest Lignocainum, który zawiera lidokainę. Inne są tylko
        nawilżające np. K-Y, Intimel, Feminum. Są też możliwe do użycia inne środki,
        które nie powinny być używane z prezerwatywami np. wazelina, ciekła parafina a
        nawet miód. warto również wydłużyć grę wstępną a także wypić odrobinę wina w
        celu rozluźnienia (czasami napięcie nerwowe powoduje ten stan). Niektórym
        kobietom pomagają też tabletki No-spa. Warto również spróbować kilku pozycji
        współżycia, gdyż niektóre są bardziej "wygodne".
        • Gość: ap77 Re: Zel nawizajaco-znieczulajacy??? IP: *.idea.pl 13.03.05, 10:51
          A myslicie, ze Lignocaine moze przepisac gin.? Domyslam sie, ze jest na recepte.
          Annia
          • Gość: justy Re: Zel nawizajaco-znieczulajacy??? IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 13.03.05, 11:27
            moze. pytanie tylko, czy to ma sens.
            • ap77 Re: Zel nawizajaco-znieczulajacy??? 13.03.05, 11:56
              Gość portalu: justy napisał(a):

              > moze. pytanie tylko, czy to ma sens.


              No niestety w moim przypadku nie ma co sie bawic w sentymenty. Lecze
              ednometrioze analogami, jestem prze to "wysuszona na wior", libido zerowe. A
              juz niedlugo musze zaczac starania o dziacko, bo potem moze byc za pozno.
              Dlatego potrzebuje czego do pomocy, na naturalny sluz i ochote nie mam czasu
              czekac, a stres jest coraz wiekszy.

              Ania
              • Gość: justy Re: Zel nawizajaco-znieczulajacy??? IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 13.03.05, 12:15
                no dobra, ale lidokaina znieczula sluzówkę i to całkiem porządnie- na pewno
                tego potrzebujesz?
                postaw raczej na żele nawilżające w dużej ilosci. np. K-Y jest OK.
                a w ogóle, to pogadaj z lekarzem na ten temat- czasami stosuje się miejscowo
                kremy z estradiolem- pytanie tylko, czy Tobie wolno (dlatego piszę o lekarzu)
                acha- stres, presja- to nie ułatwia zajscia w ciążę
                • Gość: ap77 Re: Zel nawizajaco-znieczulajacy??? IP: *.idea.pl 13.03.05, 13:06
                  Justy dzieki, oczywiscie, z zapytam lekarza (nawet ide na kontrole w czwartek),
                  ale wiesz jak to jest z lekarzami...jedne sie przejmie, a drugi zabgatelizuje i
                  niech Cie dalej bolisad

                  Stres mam potezny od kiedy wiem, ze mam ednometrioze, wiem, ze to nie pomoze, a
                  wrecz przeszkadza w zajsciu, ale idzie wiosna, moze sie wyluzujesmile

                  Pzodrawiam
                  Ania
    • Gość: Helka do ap77 IP: *.bk-s.tudelft.nl 13.03.05, 14:40
      Czesc Aniu!
      Jak sie tam u Ciebie sprawy maja? Czy w kocnu wyjasnilas na 100% ta sytuacje z
      HPV? Co Ci wyszlo w tej cyt. Bethedsa?
      Piszesz teraz o staraniu o dziecko. Moge zapytac ile masz lat, bo mowisz ze
      pozniej moze byc zapozno. Jestem w podobnej sytuacji i bardzo sie stresuje, ze
      bede miala klopoty z zajsciem w ciaze jezeli bede to odkladac, ale obecne
      stresy itp. jakos nie przyczyniaja sie do gotowosci na ciaze...
      Powodzenia z tym zelem nawilzajacym! smile
      Pozdrawiam!
      • Gość: ap77 Re: do Helki IP: *.idea.pl 13.03.05, 15:04
        Heja!
        Odpisalam Ci, ale na tamtym watku, moze przeoczylas?
        Ale powtorze tutaj: wiec cytologia (baaaardzo dlugo czekalam na wynik! 3 tyg. i
        to prywatnie - Skandal!) wykazala "tylko" stan zaplny i II gr, nic poza tym. Ja
        juz dalam sobie spokoj z lekarzami od HPV, bo co lekarz to inna opinia o HPV,
        raz jest raz go nie ma. Zrobie moze test DNA, zeby sie upewnic, bo zobacz co
        napisala Pani Doktor w kontekscie ciazy a HPV. Cytuje:
        Maż powinien być leczony doustnie. Jeśli chodzi o dziecko to przy infekcji
        bezobjawowej nie zarazi sie ono w trakcie porodu. Jednak jeżeli wirus jest
        wysoce onkogenny (typ 16,18) to moze przechodzić do płodu przez łożysko i po
        przetrwaniu wielu lat w organizmie dziecka wywołać chorobe nowotworową. lepiej
        zatem się go pozbyc przed ciążą, a jesli nie to koniecznie zbadać onkogenność.

        No i znowu sie przestraszylam!

        Co do ciazy to jak tylko dostane okres po dlugim analogami zaczynam starnia.
        Latek mam poki co 27, jak na pierwsza ciaze to nawet pozno, z moim schorzeniem
        (endometrioza), moze byc ciezko, jednak ciaza najlepiej leczy ta chorobe (o ile
        zajdziesz-takie bledne kolosad((

        Ps. Przeczytal w ostatnim Elle, ze idealem by bylo, zeby wszystkie mlode
        kobiety oprocz cytologii robily sobie badaie na HPV (z DNA). Wiele dziewczyny
        nie wie, ze to ma (bezobjawowe).

        Pozdro
        • Gość: ap77 Re: do Helki IP: *.idea.pl 13.03.05, 15:16
          O tu Ci odpisalam
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=18409126&a=20902714
          Ps. Teraz biore Heviran na megaopryszczke na buzi, moze to pomoze na HPV (o ile
          jest, hi, hi)
          • Gość: Helka Re: do a77 IP: *.bk-s.tudelft.nl 13.03.05, 15:41
            Witam!
            Tak sie sklada, ze tez mam 27 lat! smile Tez czytalam te posty o HPV i ciazy i
            mocno sie wystraszylam! Na dodatek lekarz mi powiedzial, ze mam mala macice i
            moge miec problemy z zjascie w ciaze i pozniej z jej donoszeniem! Okropnie sie
            po tej diagnozie wystraszylam i pobieglam szybko to skonsultowac z innym ginem.
            Ten mi powiedzial, ze fakt, macice mam malutka, ale z tym donoszeniem ciazy to
            sie nie przekonam, dopoki nie zajde... Powiem Ci szczerze, ze mocno sie
            zdolowalam i nawet nic mojemu mezczyznie nie mowie... Do tego podejrzewam u
            siebie jakas alergie na sperme partnera (zapalenie leczylam, z tu dalej po
            stosunku piecze).
            Sorry, ze Ci to wszyskto tak opisuje, ale tez sie martwie, ze bede miala
            problemy z zajsciem w ciaze, a 27 lat to wcale nie zarty (do tego dlugo bralam
            tabl.anty)!
            Chyba tez sobie zrobie ten test DNA... Poradze sie mojego gina przy nastepnej
            wizycie. Jak cos ciekawego bede wiedziala, to dam Ci znac! smile
            Odezwij sie czasem, jak tam u Ciebie!
            Pozdrawiam!
            • Gość: ap77 Re: hej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.03.05, 18:53
              A skad jestes? ja z warszawy
              • Gość: Helka Re: hej IP: *.bk-s.tudelft.nl 15.03.05, 12:17
                Czesc!
                Jestem z Wroclawia. Na forum zagladam dosc czesto, bo chyba wpadlam juz w
                schize ginekologiczna. Wczesniej chodizlilam do gina 1 w roku i niczym sie
                zbytnio nie przejmowalam. A teraz, jak sie naczytam o roznych rzeczach, to o
                wiele bardziej przjmuje sie nadzerkami, zapaleniami no i jescze ten okropny
                HPV... W piatek ide na wizyty i zrobie sobie DNA test, zeby juz wszystko
                wiedziec.
                Pozdrawiam Cie serdecznie, no i zdrowia zycze!
                • Gość: ap77 Re: hej IP: *.idea.pl 15.03.05, 21:48
                  To koniecznie napisz o wynikach!!!
                  Trzymam kciuki
                  Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka