Gość: spanishair
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.09.06, 20:33
dzis w nocy obudzilam sie kolo 4, bo chcialo mi sie pic. podnioslam sie z
lozka i zemdlalam

nie przestraszylam sie mocno, bo zdarzaja mi sie omdlenia
w sezonie jesienno-letnim. nie moglam dojsc co je powoduje, wiec akceptuje, ze
czasem to sie po prostu zdarza. wstalam wiec po raz drugi i zeszlam 2 pietra
do kuchni. tam zemdlalam po raz drugi. uderzylam glowa o posadzke, co juz
zupelnie nie bylo mile. nalalam sobie soku, napilam sie, ochlonelam i
postanowilam sprobowac dostac sie do lozka. zemdlalam po raz kolejny na
schodach, na pierwszym pietrze, a potem juz przy samym lozku.. nie mam
najmniejszego pojecia co moglo to spowodowac. rano czulam sie normalnie, boli
mnie jedynie prawa lydka.. cos wewnatrz.. jakby ciagly skurcz miesnia. czy to
problemy z krazeniem? oslabienie organizmu? niedotlenienie? jakie badania
powinnam wykonac i czy ktos spotkal sie z czyms takim? w sezonie
jesienno-letnim zdarza mi sie to raz na ok. 3 tygodnie.. prosze o rady i
pozdrawiam!