Dodaj do ulubionych

chrapią!!!!

12.11.07, 14:12
tragedia-każda noc to koszmar-chodzę niewyspana!
Z jednej strony mój chłop chrapie jak najęty a za ścianą-PIES!!!!!!!!
Ten to pod ręką ale psa musze chodzic i szturchać!
Na serio-ja cierpię!Juz parę nocy zarwałam-bo jak mnie cos wybudzi z
półsnu to potem masakra,zebym zasnęła.Może macie jakieś sposoby?
Tylko nie piłeczki do tenisasmile
Obserwuj wątek
    • asinek68 Re: chrapią!!!! 12.11.07, 14:17
      Twojemu mężowi przydałaby się wizyta u lekarza leczącego zaburzenia
      snu.
    • agmar3 Re: chrapią!!!! 12.11.07, 14:18
      są ponoć jakieś tabletki czy inne preparaty na chrapanie. tylko nie
      wiem czy są na receptę czy nie. Chrapanie się leczy. Brat mojego
      męża chrapał jak niedźwiedź i jego partnerka wysłała go do lekarza.
      Coś tam chyba bierze na to chrapanie, ale nie znam szczegółów.
      A pies nie może spać w innym pokoju?
      Współczuję Ci.
      • asiorzynka Re: chrapią!!!! 12.11.07, 14:24
        pies śpi za ścianą-ale chrapie głośniej niż mój niemąż.Normalnie
        mnie nery trzepią jak go słyszę!
        • dlania Re: chrapią!!!! 12.11.07, 14:27
          A zatyczki do uszu?
    • mea8 Re: chrapią!!!! 12.11.07, 19:25
      Hehe u mnie to samo. Pies chrapie okrutnie za sciana a maz do uchasmile
      Maz byl na wielu konsultacjach i mial korygowana przegrode nosowa.
      Niestety nie pomoglo, jako ze nie cierpi na bezdech dalej go nie
      mecze i pozostaje przyzwyczaic sie. Psu jakos tez wybaczamsmile
      • Gość: nut Re: chrapią!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.07, 11:32
        łączę się z Tobą w bólusmile u mnie chrapią ojczym, brat i pies -
        dziwię się jak mama z nimi wytrzymuje! a na wyjazdach mój
        mężczyzna smile żadnemu nie można wszyć piłeczki tenisowej, bo śpią bez
        koszulek, a do lekarza jak to faceci nie pójdą. Pozostaje tylko
        szturchanie w nocy i chyba faktycznie zatyczki do uszu
        • ulka1223 Re: chrapią!!!! 13.11.07, 11:39
          Mój mąż ma tak samo! To katorgasad Ale że on zasypia wcześniej jak ja, więc co
          chwile go pyrkam i każe głowę na bok odwrócić. A on oczywiście sie dziwi o co mi
          chodzi. Czasem częstuje go tekstem, że jak ja nie mogę spać, to on też nie
          będzie.Teraz sie trochę pilnuje żeby nie zasypiać na plecach. Ale cóż chyba taki
          nasz los.
        • niunianiu Re: chrapią!!!! 13.11.07, 14:32
          o co chodzi z tą piłeczką?
          • lilith76 Re: chrapią!!!! 14.11.07, 09:24
            Spora część chrapania bierze się ze spania na plecach (np. gdy ma się bezdech). Wszywa się piłeczkę w plecy pidżamy, aby osoba w czasie snu nie przekręciła się na plecy.
            Niestety, znam przypadki chrapania na boku. Cieszę się, że mój facet siedzi dłużej przy komputerze, bo zdarzało się, że przytulał się do moich pleców i zaczynał... chrapać mi centralnie w ucho... On zasypia w 1-2 minuty, ja potrzebuję minimum kwadrans. Ciężko było.
    • arwen8 Re: chrapią!!!! 13.11.07, 17:54
      Bardzo często nawet niewielka nadwaga może wywołać chrapanie.
      Słyszałyście kiedykolwiek chrapanie szczupłego mężczyzny?
      • Gość: nut Re: chrapią!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 08:03
        mój chłopak jeszcze do niedawna miał dużą nadwagę... i nie
        przeszkadzało mu to w chrapaniu smile
        • Gość: nut Re: chrapią!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 08:03
          ups, miało być niedowagę
      • mamalgosia Re: chrapią!!!! 15.01.15, 12:40
        arwen8 napisała:


        > Słyszałyście kiedykolwiek chrapanie szczupłego mężczyzny?

        niestety tak. Dzisiaj
      • nojaniemogeniemanicka Re: chrapią!!!! 26.08.24, 08:21
        Zgadza się, osoby ze zwiększonym BMI częściej dopada chrapanie, aczkolwiek chrapanie może występować z wielu przyczyn. Coraz częściej ludzie korzystają z pomocy w zakresie zdrowia psychicznego i leki antydepresyjne bądź nasenne mogą również powodować chrapanie. Niestety znam z autopsji chrapanie szczupłej osoby z powyższego powodu.

        Proszę pamiętać, że chrapanie, to nie domena tylko mężczyzn, i kobiety również chrapią (ale fakt, nie jest to tak procentowo częste).

        Pozdrawiam i spokojnych nocy życzę!
    • Gość: Anka Re: chrapią!!!! IP: *.chello.pl 13.11.07, 22:07
      Skad ja to znam, spie w jednym pokoju z moja mama i czesto budze sie
      w nocy przez jej chrapanie. Nie moge dosiegnac jej ze swojego wyrka,
      zeby ja poszturchac, wiec musze wolac, zeby przestala chrapac.
      Wybudza sie na chwile i zlosci, ze wybijam ja ze spania i mowi, ze
      wcale nie chrapie i zasypia i znow slysze jej hhhhrrr - i tak w
      kolko - no cholera bierze.
    • aagaa9 Re: chrapią!!!! 13.11.07, 23:27
      hej, męża na bok przewracaj, z psem gorzej. Ja mam stopery do uszu.
      Lepsze są te gumowe miękkie od tych z tzw modeliny...
      Kładź sie przed męzem ze stoperami w uszach i zasypiaj zanim on
      zaśnie albo w początkowej fazie jego snu. Jeśli wytrzymasz cała noc
      ze stoperami to chrapanie Cię nie obudzi. U mnie działa, choć czasem
      uszy mnie bolą od stoperów, lecz lepsze to niż ten warkot traktora
      obok mnie. Czasem stoper w nocy wypadnie z ucha, a wtedy masakra....
    • modliszka24 Re: chrapią!!!! 14.11.07, 09:45
      stopery do uszu albo chłop do lekarza
      • Gość: bebe Re: chrapią!!!! IP: *.centertel.pl 14.11.07, 10:30
        Hej! Widzę,że jest nas sporo, borykających się z tym problemem.U
        mnie pomysł na zatyczki do uszu odpada,gdyż mam małe dziecko w
        drugim pokoju,więc muszę być czujna.Przewalanie męża na drugi bok
        nie skutkuje,nie ma najmniejszego znaczenia czy śpi na
        plecach,brzuchu czy na boku.Chrapie jak ciort!!!!Najgorsza jego pora
        to 4-5 nad ranem i nie wiem dlaczego.Stosował już kiedyś specjalne
        krople przeciw chrapaniu,ale mało co pomagały.Do lekarza go wypchać
        jest rzeczą niemożliwą.Poprostu wizyty u lekarza uznaje jako stratę
        czasu.Pozostaje mi już tylko ciągłę szturchanie męża w najgorszym
        przypadku,gdyż nerwy sięgają zenitu...kopanie.
        • mysz.koscielna Re: chrapią!!!! 14.11.07, 10:57
          Sorry, ale ja byłabym nieugięta i po prostu poszła spać do drugiego
          pokoju. Mam poważny problem ze snem od dzieciństwa (cięzko zasypiam,
          a budza mnie kazde odgłosy niestety, nawet kroki na klatce
          schodowej) i naprawde nie rozumiem, po co sie męczyć i wkurzać na
          takiego chrapiącego, ktory to, że ja sie nie wysypiam ma głęboko
          gdzieś. Ja rozumiem, że opcji chrapania nie da sie od ręki wyłączyć
          i że chrapiący nad tym nie panuje, ale jesli nie chce sie
          leczyć, "bo nie", to świadomie pozbawia snu drugą osobę, a sen jest
          bardzo ważny do prawidłowego funkcjonowania kazdego organizmu. Co
          innego, jesli leczenie nie przynosi skutku - to inna sprawa.
          Zresztą nie rozumiem "obowiązku" spania w jednym łózku z takim
          lekceważącym chrapiącym niedzwiedziemsmile Naprawde, nerwy by mnie
          chyba zjadły - to byłaby katorga, a nie wypoczynek.I chyba tez jak
          bebe - zaczęłabym kopaćsmile
          P.S. Mój brat może spać pod armatą - nic go nie wzrusza, żaden
          hałas, jak ja mu strrrrrasznie zazdroszczę!
          • Gość: sara Re: chrapią!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 15:45
            U mnie nie pomaga nic. Mąż chrapie jak stary prykol a ja nie moge
            mieć stoperów bo ciężko mi się z tym śpi a poza tym obok jest małe
            dziecko...
            • Gość: marianna Re: chrapią!!!! IP: *.com.pl 01.12.07, 17:37
              Chrapię no i co mam na to poradzić? Mąż narzeka, szturcha mnie w nocy, ale sam w
              ciągu dnia śpi gdzie popadnie, potem noce ma bezsenne. Śpimy w jednym
              małżeńskim łożu ale każde w swoim lóżku. Nie mam nic przeciwko temu, żeby
              poszedł do innego pokoju.Jemu to przeszkadza to jego problem!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka