dziewczyny, czy któraś z Was przechodziła tę chorobę?i to w szczególnej
lokalizacji...mam na myśli okolicę narządów płciowych i pośladka. coś mi się
tam pojawiło i oczywiście poszłam do gin,mówi że to "nietypowy"obraz, zapisała
leki p-wirusowa (niby może opryszczka, ale nie mam typowych objawów i nie mam
skąd jej mieć

a później skonsultowałam z ogólnym -bo przypomniały mi się
dziwne bóle skórno-mięśniowe w tej okolicy. generalnie leczenie jest podobne,
więc wiele nie straciłam. choć też lekarka nie jest na 100% pewna czy to
właśnie półpasiec...ale najbardziej ciekawi mnie czy to jest popularne?tzn ta
lokalizacja?osobiście najczęściej słyszę o plecach/brzuchu ewent.postaci
ocznej. czy któraś z Was to przeszła i czy były jakieś powikłania?np
przewlekłe bóle?