Dodaj do ulubionych

nadwrażliwe dziecko

IP: 212.244.73.* 21.08.01, 16:05
Moja 8-letnia córka, jedynaczka, jest bardzo wrażliwym dzieckiem. Ma problemy z
samoakceptacją - bardzo często oskarża się o różne rzeczy twierdząc, że innym
dzieciom nie zdarzają się takie przypadki, jak jej (chodzi o błahe wydarzenia
typu rozbity talerz czy wylana herbata)i że inne dzieci są lepsze. Niepokoją
mnie jej reakcje - dziecko nerwowo płacze, często wpada wręcz w histerię.
Myślę, że nie ma powodów, aby czuła się niedowartościowana - wszyscy w rodzinie
bardzo ją kochają, nie tylko my (rodzice), ale i dziadkowie, ciocie itp., nigdy
nie była bita, problemy staramy się rozwiązywać rozmowami. Kasia ma też swoje
grono przyjaciół, koleżanki, chodzi na zajęcia pozalekcyjne (taneczne) i nie ma
problemów z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami. Jednak jej zachowanie
wskazuje, że ma jakieś problemy ze sobą - gdy coś jej się nie uda, potrafi np.
bić się po głowie mówiąc, jaka jest głupia. Czy powinnam zdecydować się na
wizytę u psychoterapeuty? Rodzina uważa, że przesadzam i wmawiam dziecku, że ma
problemy, ale skoro Kasia w wieku jednak bardzo jeszcze dziecinnym tak się
zachowuje, to jako nastolatka może po prostu nie dać sobie rady ze sobą. Nie
chciałabym tego zaniedbać. Co Pani radzi?
Obserwuj wątek
    • joanna.markiewicz Re: nadwrażliwe dziecko 31.08.01, 15:17
      Dzieci w wielu sytuacjach doświadczają swojej słabości i niemocy. Są przecież
      mniejsze, całkowicie zależne od dorosłych, mniej wiedzą o świecie, wszystkiego
      dopiero się uczą. Otrzymują od dorosłych różne komunikaty o tym jakie są i jak
      sobie radzą w różnych sytuacjach. Te komunikaty przekazujemy dzieciom nie tylko
      poprzez słowa, większość informacji płynie z przekazów poza słownych.
      Różne mogą być przyczyny tego, że Pani dziecko czuje się nie dość dobre. Wśród
      wielu może być i taki, że dzięki prezentowaniu zachowań informujących, że czuje
      się źle, gorzej niż inni, otrzymuje coś czego w inny sposób nie dostała, czy
      nie dostaje. Może z jakiegoś powodu i w jakimś momencie odkryła, że jest to
      sposób na otrzymanie tego czegoś (np. bardzo specjalnej uwagi otoczenia).
      Myślę, że to dobry pomysł skontaktować się z psychologiem, psychoterapeutą
      dziecięcym. Proszę nie ulegać zniechęceniu wywoływanemu przez otoczenie.
      Dlaczego, kiedy ktoś obserwuje u dziecka jakieś fizyczne dolegliwości, nikt się
      nie dziwi, że rodzice sięgają po pomoc specjalisty, a kiedy rodzice dostrzegają
      problemy natury psychologicznej, krewni i znajomi odradzają korzystanie z
      takiej pomocy.
      Jeżeli ten krok może uspokoić i pomóc Pani i dziecku - dlaczego z tego nie
      skorzystać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka