Dodaj do ulubionych

Leczenie zatok

02.03.13, 09:01
Proszę, napiszcie jak leczycie zatoki. W tomografii wyszło, że jakiś płyn mam w zatokach szczękowych (koło nosa) i tak to czuję, że coś tam jest. Tyle czasu już nie umiem tego wyleczyć. Próbowałam Sinupret, ale zjadłam 2 opakowania i nic a to strasznie drogie. Teraz jem Sinulan, bo tańszy. Robię też okłady z soli.
A jak wygląda punkcja zatok? Chyba mnie to czeka, ale boję się :-(. Czy to boli?
Obserwuj wątek
            • snajper55 Re: Leczenie zatok 03.03.13, 18:50
              a_n123 napisała:

              > Mam tą lampę, ale na mnie jakoś nie działa, choć przez jakiś czas zaparłam się
              > naprawdę 2 razy dziennie naświetlałam.

              Bo te lampy to pic na wodę dla naiwnych, którzy je kupują za grube pieniądze. Takiego dojenia naiwnych jak w "leczeniu" nie ma nigdzie indziej. Sprzedawanie bezwartościowych "lekarstw" i różnego rodzaju uzdrawiających przyrządów to żyła złota dla producentów i sprzedających.

              S.
                • sp9tcu 1 sprawa 03.03.13, 20:46
                  1 sprawą jest określenie na jakim tle jest stan zapalny
                  zatok
                  1- bakteryjny
                  2- wirusowy ( rzadko )
                  3- alergiczny
                  na jakim tle to jest u ciebie u ciebie ?
                  czy to okreslono ?

                  • a_n123 Re: 1 sprawa 04.03.13, 07:04
                    Nie mam pojęcia. Zaczęło się od porządnej infekcji, którą wyleczyłam antybiotykiem, potem był względny spokój. Później znów mocna infekcja i antybiotyk. Teraz nie mam ostrych objawów, ale rano zawsze budzę się z zatkanym nosem, no i czuję, że w tym policzku coś zalega, a tomografia powiedziała, że nie tylko (ale tomografię robiłam w trakcie leczenia antybiotykiem i ostrej infekcji - wtedy wypadł termin, a wiadomo ile się czeka). Jakiś czas to lekceważyłam bo dość mam niesympatycznych lekarzy i siedzenia w poczekalniach (mimo umówienia na godzinę). W końcu mocno dokuczył mi ból stawów i poszłam do reumatologa (odczekując swoje w kolejce i w poczekalni). Gdzie dowiedziałam się, że nic nie zrobimy dopóki nie wyleczę zatok, dostałam tylko przeciwbólowe tabletki. Więc chciałam zapisać się do laryngologa, który dawał skierowanie na tomografię, ale pielęgniarka powiedziała, że teraz nie przyjmuje (troszkę się nawet ucieszyłam, bo uprzejmością nie grzeszy). Zapisała mnie do innego. Znów odczekałam swoje (ponad miesiąc i w poczekalni 2 godziny), żeby dowiedzieć się, że muszę iść jednak do tego, który dał skierowanie (którego podobno nie ma, a który chodził po korytarzu i normalnie przyjmował). Poszłam się zapisać.... i dowiedziałam się, że mam dzwonić zapisać się dopiero 1 marca. Wtedy zadzwoniłam i mam termin na 2 połowę kwietnia. Paranoja, nigdy nie doleczę tych zatok. Wszędzie indziej gdzie próbowałam szukać słyszałam tylko jedno: "prywatnie", albo termin jak z księżyca. Byłam już u innego lekarza prywatnie, spłacam kredyt mieszkaniowy i nie stać mnie na prywatnych lekarzy. Nie mam też czasu na marnowanie go na kilkugodzinne czekanie w poczekalni, bo lekarz załatwia swoje prywatne sprawy. I przestałam wierzyć,że lekarz normalnie w przychodni naprawdę mi pomoże. Mam też problemy z układem trawiennym i tabletki przeciwbólowe na pewno w tym nie pomagają. Ale bez nich naprawdę bolą ręce i nogi mocno i nie mam sił pracować. A pracować muszę, nie mogę sobie pozwolić na ciągłe l-4, bo raty się same nie spłacą.
                    Myślę, że to nie alergia. Myślicie, że jest sens iść do internisty i poprosić o kolejny antybiotyk? Czy on doleczy mi te zatoki?
                    • jan440 Re: 1 sprawa 04.03.13, 10:35
                      Nie chcę być natrętny ale naprawdę na zatoki działa doskonale olejek KKO.
                      Olejki często są wielokrotnie silniejsze od antybiotyków.
                      Olejek kosztuje chyba 9zł więc chyba Cię nie obciąży za bardzo.
                      Nie spróbujesz, nie dowiesz się.
                      • snajper55 Re: 1 sprawa 04.03.13, 11:01
                        jan440 napisał:

                        > Nie chcę być natrętny ale naprawdę na zatoki działa doskonale olejek KKO.
                        > Olejki często są wielokrotnie silniejsze od antybiotyków.
                        > Olejek kosztuje chyba 9zł więc chyba Cię nie obciąży za bardzo.
                        > Nie spróbujesz, nie dowiesz się.

                        Gdy już spróbujesz lamp i olejków przyjdzie kolej na picie moczu i wbijanie igieł. Czego tu ludzie nie wymyślą, aby tylko zarobić. Sam już zastanawiałem się na sprzedażą uzdrawiających kamieni własnoręcznie naenergetyzowanych, ale do tego trzeba mieć odpowiedni charakter,

                        S.
                        • sp9tcu Re: 1 sprawa 04.03.13, 15:37
                          Takie cuda nic nie pomogą mogą jeszcze zaszkodzić
                          idz do dobrego laryngologa
                          zacznij od zdjęcia rtg zatok
                          kto cię skierował na tomografie zatok
                          zrub badania celem ustalenia przyczyny chorych zatok
                          nie pij podaremnie antybiotyków
                        • jan440 Re: 1 sprawa 04.03.13, 22:24
                          Ja bym z chęcią kupił mimo braku doniesień o skuteczności, w przeciwieństwie do udowodnionych właściwości antybakteryjnych olejków.
                        • sp9tcu Re: 2 sprawa 04.03.13, 21:47
                          Ro cierp dalej
                          przyjdzie taki ból ze żadne tabletki nie pomogą
                          głowa bedzie pękaać i będą wymioty
                          i trafisz na Szpitalny odział ratunkowy
                          ja już raz tak ląndowałem

            • aqua48 Jeszcze o lampie. 04.03.13, 14:16
              a_n123 napisała:

              > Mam tą lampę, ale na mnie jakoś nie działa, choć przez jakiś czas zaparłam się
              > naprawdę 2 razy dziennie naświetlałam.

              No, naprawdę się zaparłaś :) Ja naświetlałam zatoki kilka (do ośmiu chyba) razy dziennie przez około dwa tygodnie po długotrwałym zapaleniu niedoleczonym mimo dwóch serii antybiotyków. Pomogło, ale tu naprawdę trzeba samozaparcia. No i zapalenie nie było w toku tylko kończyło się.
                • aqua48 Re: Jeszcze o lampie. 04.03.13, 21:30
                  Ja naświetlałam po piętnaście-dwadzieścia minut, ale kilka razy dziennie. Możesz przecież przed pracą ze dwa seanse sobie zrobić i po powrocie do domu też. Na Twoim miejscu zabrałabym lampę do pracy (nie jest wielka) i tam również wykombinowała przynajmniej dziesięć minut na naświetlanie, choćby w toalecie, i jeśli nie musisz być cały czas na widoku.
                  A jeśli nie dasz rady to rozważ punkcję. Nie jest to podobno bolesne, tylko nieprzyjemne, ale poprawa od razu. Mam znajome, które co roku idą na takie radykalne oczyszczanie zatok. Bo zapalenie zatok lubi się niestety powtarzać. Musisz teraz już zawsze uważać na siebie.
      • asis09 Re: Leczenie zatok 27.03.13, 08:20
        Moja mama miała sterydy plus SINUS RINCE.
        Punkcji obecnie się raczej nie wykonuje.
        Teraz leczy się zatoki endoskopowo.
        Laryngolog, leczenie, jak nie pomoż ezabieg.
        • iii10 Re: Leczenie zatok 27.03.13, 11:06
          Też ostatnio miałam problem z zatokami, po 2 infekcjach które nie przechodziły weszło w zatoki, miałam strasznie gęsty żółto zielony katar, nos zatkany tak bardzo że nie mogłam oddychać, też stosowałam sinupret, sinulan itp nic nie pomogło, dopiero gdy poszłam do laryngologa który zapisał antybiotyk (3 w przeciągu dwóch miesięcy) i flegamine w tabletkach przeszło, jeszcze troche rano mam kaszel i katar ale mnie sie wydaje że to na tle alergicznym bo do tego rano bardzo kicham.
          • haru73 Re: Leczenie zatok 22.09.13, 23:25
            od paru lat co roku niestety też mnie to dopada - lekarz powiedział mi że jak złapałam od kogoś wirusa to raczej zostaje on w organizmie - teraz dostałam Zatamax i zadziałało, pewnie do następnego roku :)
            • haru73 Re: Leczenie zatok 22.09.13, 23:26
              Zetamax

              haru73 napisała:

              > od paru lat co roku niestety też mnie to dopada - lekarz powiedział mi że jak z
              > łapałam od kogoś wirusa to raczej zostaje on w organizmie - teraz dostałam Zata
              > max i zadziałało, pewnie do następnego roku :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka