Dodaj do ulubionych

chrapanie!

10.08.05, 18:46
Cześc Wszystkim!
Ja mam poważny problem z chrapaniem mojego chłopaka. Ja nie mogę spac i on
nie może spac... Znacie jakiś tani i skuteczny sposób na tę dolegliwośc?
Błagam o pomoc. Ja chcę się kiedyś wyspa przy jego boku...
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi!

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: chrapanie! 10.08.05, 21:28
      To nie takie proste. Istniejace sposoby sa kaprysne lub trudno dostepne.

      Nie wiem, czy mozna w Polsce kupic takie skrzydelka przyklejane na noc na nos. Rozszerzaja nieco nozdrza. Czy dzialaja jest troche problematyczne.
      Jezeli chrapie tylko na plecach to moze pomoc spanie w malym plecaczku z nieduza pilka w srodku. Plecaczek nie pozwoli spac na plecach.
      Chrapanie moze przejsc jezeli laryngolog powycina troche tkanki miekkiej z okolic gardla, albo usunie migdalki. Brr! i wcale nie zawsze dziala pomimo poswiecenia i bolu.

      Jezeli ma okresy bezdechu w nocy, rano czuje sie zmeczony to moze ma bezdech nocny. Leczy sie spiac w masce podlaczonej do aparatu wytwarzajacego lekkie nadcisnienie wdychanego powietrza. Aparaty przydzielaja laboratoria snu.

      W przyszlosci moze bedzie proste leczenie poprzez wszczepinie usztywnienia do podniebienia miekkiego zapobiegajace nadmiernemu opadaniu. Takie leczenie jest juz dostepne w USA i nadzieje sa duze, ale nie ma jeszcze dobrego potwierdzenia efektywnosci. Zabieg trwa ponoc tylko 15 minut i jest w znieczuleniu lokalnym.

      Wiec moze na razie sugeruje korki do uszu dla ciebie, albo oddzielne sypialnie.
      • akilegna_frezja Re: chrapanie! 18.08.05, 15:15
        Dzięki za odpowiedź! Osobne sypianie nie wchodzi w grę (brak drugiego pokoju),a
        co do stoperów to nie mogę dostać tanich, których nie trzeba lepić. Chciałabym
        gotowe... Dzięki!
        Pozdrowionka!
        • jednapani Re: chrapanie! Bezdech??? 18.08.05, 23:25
          Wlasnie bylam u lekarza pierwszego kontaktu w sprawie chrapania syna. Pytalam
          sie o operacje.
          Powiedzial, ze jesli nie ma bezdechu, to nic nie robia!
          Wspomnial wlasnie o pilce ktora mozna wszyc w tylna czsc pizamy, co spowoduje
          obudzenie sie.

          A jak poznac ze jest "bezdech"?
          Slyszalamo tym, ale skad mam wiedziec ze syn ma ten problem?
          Nie spimy w jednym pokoju, a przeciez nie bede kolo niego siedziala
          i sluchala cala noc...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka