Dodaj do ulubionych

Boje sie....:(((((((((((((((((

20.08.07, 16:31
Kurde, jestem durna, sama nie wiem co ja robię:((

Pisałam już tu raz, że podobnie jak niektóre z Was rzucam pracę w
oświacie i wyjeżdżam. Za namową wielu osób złożyłam w maju podanie o
przedłużenie umowy. No bo może coś się stanie i nie wyjedziesz, a
może to, a może tamto...takie zabezpieczenie. Złożyłam w ostatniej
chwili... i wiedziałam, że zrobiłam błąd. Teraz nie byłoby wyjścia.
No i chyba nigdzie nie wyjadę, zostanę w szkole. Niby znowu na rok.
Nie wiem, czuję, że chyba źle robię, siedzę i płaczę, bo już mam
dość tego pierd****ego życia (przepraszam za takie słowa, ale już
jestem na wykończeniu psychicznym). Niby sobie obiecuję, że ok
zostanę rok, zrobię kurs na to i na tamto i wtedy już z pełnymi
kwalifikacjami wyjadę.

Ale zaraz sama zaczynam stukać sobie w głowę. Jasne...zaraz się
zaczną klasówki, wystawianie ocen, wizyty rodziców itd. Wtedy od
razu wszystkiego mi się odechciewa:((((

Kocham uczyć, ale czuję, że czas na zmianę. Nie chcę do końca życia
uczyć.

Boże już sama nie wiem, jestem nienormalna:(((((((((((((

Musiałam się wygadać:(
Obserwuj wątek
    • steppenwolff1 Re: Boje sie....:((((((((((((((((( 21.08.07, 22:49
      Nie rozumiem? Miałaś umowę na czas określony, tak? Podpisałaś już
      przedłużenie tej umowy? Bo jeżeli nie, to samo "podanie" nie jest
      raczej wiążące - podpisy muszą być pod umową. A jak masz kolejną
      umowę na czas określony, to masz 2-tygodniowy okres wypowiedzenia i
      też nie widzę problemu. Jak się pukasz w głowę, to daj sobie spokój,
      bo szkoda nerwów i kolejnego roku stagnacji.

      Pozdrawiam
      Anka
      • bambolina1 Re: Boje sie....:((((((((((((((((( 22.08.07, 00:02
        Witaj Steppenwolff1 :))

        Umowa kończy mi się z końcem września, a teraz chcą ją ze mną
        przedłużyć. Nic jeszcze nie podpisałam. Ale po przewertowaniu kilku
        wątków na tym forum, przespaniu się zdecydowałam się jednak na
        wyjazd:)))

        Najśmieszniejsze jest to, że w momencie, gdy sobie uświadomiłam, że
        tak naprawdę chce wyjechać jakoś od razu lżej mi się stało:))

        Najgorsza dla mnie jest jednak myśl, że własny kraj tak wykańcza
        ludzi. Ja, gdybym miała odpowiednie wynagrodzenie i warunki pracy,
        zostałabym na pewno. Ale mam 26 lat i niestety 1 tys zl to za mało.

        Pozdrawiam i dziękuję:)

        Jutro idę zgłosić, że jednak wyjeżdżam:0
        • steppenwolff1 Re: Boje sie....:((((((((((((((((( 22.08.07, 09:11
          Nie wiem, czy to kraj wykańcza ludzi. Ja znalazłam tu swoje miejsce
          poza szkołą i nie mogę narzekać. W dodatku robię to, co chciałam
          robić idąc na filologię germańską. I za nic nie chciałabym
          zamieszkać za granicą. I się nie wybieram :-)
          Najważniejsze, żeby nie robić niczego na siłę, jeżeli ma się takie
          możliwości. Jak chcesz jechać, to zdecydowanie jedź. O ile dobrze
          rozumiem, to jesteś mój rocznik albo rok młodsza (1980/1981)? :-)
          Jeżeli tak, to masz przed sobą dłuuugą drogę, żeby w szkolnictwie
          zarabiać więcej. Trzeba bardzo kochać uczyć, żeby się na coś takiego
          decydować.

          Pozdrawiam
          Anka
          • bambolina1 Re: Boje sie....:((((((((((((((((( 22.08.07, 15:54
            Witaj,

            od 10 rano oficjalnie nie jestem nauczycielem:)

            Ja kocham uczyć i to bardzo. Problem jednak w tym, iż nie mam czasu,
            żeby tę długą drogę przechodzić. Chciałabym mieć swój kąt, móc
            pojechać raz do roku na porządne wakacje. Nie potrzebuje samochodu,
            ciuchów Diora itd. Chciałabym żyć sobie spokojnie, ale nie odmawiać
            sobie postawowych rzeczy. Dlatego czekanie na większe zarobki jest
            dla mnie równoznaczne z mieszkaniem z rodzicami.

            W przeciwieństwie do Ciebie mam duszę podróżnika i zawsze marzyłam
            żeby mieszkać na jakiejś fajne wyspie w domu z widokiem na morze:)))
            O tak, to by mi w zupełności wystarczyło:))) Tak prawdę mówiąc do
            wyjazdu szykuję się od 4 lat, więc myślę, że nadszedł ten czas.


            W mojej szkole, tzn. już byłej żeby dostać umowe na stałe trzeba
            mieć wielkie chody.

            Jednak pociesza mnie myśl, że zawsze będę mogła wrócić do nauczania
            i do szkoły:))

            Steppenwolf1 zapewne jesteś tłumaczem??:)

            Ps. Rocznik '81.
            • steppenwolff1 Re: Boje sie....:((((((((((((((((( 22.08.07, 16:33
              Ja też lubię podróżować, ale mieszkać na stałe wolę w Polsce :-) W
              Niemczech mieszkałam w sumie 7 miesięcy - ale jako stypendystka, nie
              zwykły pracownik - a i tak stwierdzam, że obcokrajowiec tam zawsze
              będzie obcokrajowcem i że ja tam nie jestem u siebie...

              Tak, jestem tłumaczem. Odkąd w LO tłumaczyłam teksty Doorsów na
              niem ;-) chciałam nim zostać. Ciężko było, ale wypracowałam sobie
              pewien "status", dzięki czemu mogłam zrezygnować zupełnie ze szkoły.
              Ja nie kochałam uczyć, po prostu lubiłam. Lubiłam "moje" dzieciaki -
              ale to było za mało. I też stwierdziłam, że nie mam czasu na
              taką "drogę zawodową".

              Trzymam za Ciebie kciuki, na pewno będzie dobrze :-)

              Pozdrawiam
              Anka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka